Seriale - Fajny serial wczoraj widziałem ...
Caitriona - Pią 09 Kwi, 2010 17:44
Uj, ta wersja amerykańska była do niczego. Nie podobało mi się to co zobaczyłam.
LoM i AtA uwielbiam, Ashes bardziej. Mnie element fantastyki nie przeszkadza zupełnie. Bawi mnie humor tych seriali, mają ciekawe historie i świetni bohaterowie. Do tego niezła muzyka, dal mnie to taka wycieczka wspomnieniowa jeśli chodzi o lata 80
Fibula - Pią 09 Kwi, 2010 18:40
| Admete napisał/a: | A ja odkryłam brytyjski serial sprzed paru lat - State of play - cudo! John Simm, Dawid Morrissey, Philip Glenister, Polly Walker - miody normalnie |
I obsada, i fabuła godne uwagi. Też go lubię.
| Caitriona napisał/a: | LoM i AtA uwielbiam, Ashes bardziej. Mnie element fantastyki nie przeszkadza zupełnie. Bawi mnie humor tych seriali, mają ciekawe historie i świetni bohaterowie. Do tego niezła muzyka, dal mnie to taka wycieczka wspomnieniowa jeśli chodzi o lata 80 |
Ja z kolei chyba jednak wolę LoM (AtA na razie widziałam I sezon, więc może jeszcze zmienię zdanie). Zaczynałam nie po kolei, bo od AtA, ale teraz przypominam sobie I serię bezpośrednio po LoM i pewnie zwrócę uwagę na więcej szczegółów.
Admete - Pią 09 Kwi, 2010 18:41
Ja akurat tez wole LoM, ale AtA to jeden z moich ulubionych seriali
Fibula - Pią 09 Kwi, 2010 18:52
AtA też lubię, ale gdybym miała wybierać, to wyżej stawiam LoM. Może to kwestia zdjęć - LoM wydaje mi się cieplej filmowany, może fryzur i mody, które w latach 80. były jakie były , a może dlatego, że klaun z AtA wydaje mi się bardziej przerażający niż dziewczynka z LoM. Przy okazji - w drugi sezonie AtA klaun nadal straszy?
Caitriona - Pią 09 Kwi, 2010 20:01
Za te powody, które wymieniłać Fibula ja właśnie wolę AtA Wolę klauna, modę i styl lat 80 i muzykę
Tak czy siak, oba seriale są świetne i w sumie traktuję je jako całość.
Admete - Pią 09 Kwi, 2010 20:36
Właśnie - tworzą całość. Podobno na końcu 3 sezonu AtA wyjasnią całośc historii, razem z losem Sama.
BeeMeR - Pią 09 Kwi, 2010 22:36
| Caitriona napisał/a: | | Uj, ta wersja amerykańska była do niczego. Nie podobało mi się to co zobaczyłam. | Uj, czyli zaczęliśmy oglądać złą wersję?
Admete - Sob 10 Kwi, 2010 08:01
Basiu - niestety to nie jest właściwa wersja...
BeeMeR - Sob 10 Kwi, 2010 09:47
No to lepiej dowiedzieć się po pierwszym odcinku niż po pierwszej serii
Anonymous - Nie 11 Kwi, 2010 21:36
I jak widziałyście pierwszy serial sprawiedliwych? Jak dla mnie spora kiepścizna, ale dam drugą szansę. Jedno jest pewne, od pierwszego odcinka mnie nie oczarował.
Admete - Pon 12 Kwi, 2010 06:15
Obejrzałam do końca brytyjski State of play i jestem pod wrażeniem.
EDIT:
Tudorowie wrócili. Nie wiedziałam nawet, że to jeszcze kręcą.
BeeMeR - Wto 13 Kwi, 2010 13:34
Flashforward mnie ostatnimi odcinkami znudził - gdzieś do wizyty w Somalii
chyba kończę przygodę z tym serialem , ale za to V jest dalej interesujące
W dodatku Life on Mars też .
Obejrzawszy pierwszy odcinek produkcji USA wzięłam się za wersję BBC i - choc ewidentnie obie robione według tego samego wzorca, to mam wrażenie, że BBC jest bardziej skonsolidowana - mniej pościgów za złoczyńcą, mniej gadania ple ple - więcej nasiadówek w barze i cudowny akcent aktorów.
Nadkomisarz USA (Harvey Keitel) kojarzył mi się nieodmiennie ze Złym Porucznikiem ten z BBC jest chyba bardziej wiarygodny, jak taki buldożer, który ostro prze do przodu nie zważając na to, czy czasem kogoś niewinnego nie zmiele razem ze złoczyńcami.
Podoba mi się gęsta, intensywna atmosfera serialu, oldskulowa, dobra muzyka i tylko czasem tacy wspaniali policjanci od razu nie zauważą jakiegoś tam tropu.
A odcinek 1x03 - toż to Milton i Marlborough Mills
Znaczy się prawie jak fabryka Thorntona
tylko bez tegoż i fruwającej bawełny
Admete - Wto 13 Kwi, 2010 17:20
Alez oni wcale wspaniali nie są i nie mają od razu wszystkiego rozwiązywać - to własnie urok seriali angielskich Tam jest cudownie dużo pastiszu.
O kolejnym odcinku Ashes napisze w serialach kryminalnych. Znów piekny zestaw muzyki z lat 80
BeeMeR - Wto 13 Kwi, 2010 17:42
Ależ ja uważam, ze oni są cudowni w tej swojej niedoskonałości
Irytujący czasami, ale cudowni, a nawet cydowni [vide: Koyla]
Jak bardzo Ashes nawiązuje do LoM? Tylko tematyką, czy też osobami czy wątkami?
Admete - Wto 13 Kwi, 2010 17:47
Osobami i teraz też wątkami, bo będzie zamknięcie wątku Sama - nie mogę Ci jednak zbyt wiele napisać, bo zepsuję Ci przyjemnośc oglądania
Gene Hunt jest w obu seriach, tak samo Raymondo i Chris. Ogólnie zetknięcie policjanta nowoczesnego z tymi dawnymi jest zabawnie rozegrane. Ja strasznie lubię Johna Simma i jego sposób gry. Z Glenisterem mają rewelacyjną chemię
Pojawił się nowy serial - Treme - produkcja HBO. Nie wiem dokładnie o czym jest, ale akcja rozgrywa się w Nowym Orleanie w jakiś czas po huraganie. Zainteresowałam się, bo pierwszy odcinek wyreżyserowała Agnieszka Holland.
http://www.youtube.com/watch?v=2jnSzAI3gCQ
BeeMeR - Wto 13 Kwi, 2010 18:13
Ależ oczywiście, że nie pytałam o szczegóły, tylko sam fakt połączenia - jedyne nazwisko jakie na razie kojarzę to Sam Tyler
W każdym razie zamierzam obejrzeć AtA po LoM
Caitriona - Wto 13 Kwi, 2010 18:33
| BeeMeR napisał/a: | | W każdym razie zamierzam obejrzeć AtA po LoM |
I bardzo dobrze!
Alicja - Wto 13 Kwi, 2010 20:10
| lady_kasiek napisał/a: | | I jak widziałyście pierwszy serial sprawiedliwych? |
nie,nie, nie nawet nie włączyłam tv, bo myślałam,że z powodu tragedii nie będzie nowego serialu, cały program tv był przecież zmieniony.
| BeeMeR napisał/a: | | Flashforward mnie ostatnimi odcinkami znudził - gdzieś do wizyty w Somalii |
przerwałam przygodę z FF na odc.10 i zorientowałam się poniewczasie, że na AXN można oglądać dalsze części i ....jest już odc 14.
Admete - Wto 13 Kwi, 2010 20:21
Mnie za to V trochę nudzi teraz...
aneby - Wto 13 Kwi, 2010 22:03
Mnie FF dalej ciekawi. Był już odc. 15 w ubiegłym tygodniu.
Alicja - Wto 13 Kwi, 2010 22:15
mnie też ciekawi, dlatego dobijasz leżącego
aneby - Wto 13 Kwi, 2010 22:19
Przecież nie piszę o czym był
Alicja - Wto 13 Kwi, 2010 22:21
a nie, miałam na myśli to, że przegapiłam już 5 odcinków
BeeMeR - Czw 15 Kwi, 2010 15:31
Oglądam LoM z coraz większą przyjemnością
Wprawdzie zastanawiające jest dla mnie, czemu bohater kładąc się spać nie wyłączy tego cholernego uparcie piszczącego telewizora ;ale jak inaczej wylazłaby dziewczynka z klaunem - nie znoszę klaunów
Wspaniale ujęta relacja Sam Tyler - Gene Hunt
podwładny-nadkomisarz, męska i burzliwa
i muzyka mi pasuje
Obejrzałam tez pierwsze dwa odcinki Dobrej/idealnej żony - moimi faworytami póki co są sędziowie Dobra, zwarta akcja, dialogi, oraz gra aktorska - zobaczymy co będzie dalej.
Admete - Czw 15 Kwi, 2010 15:39
| Cytat: | | Wprawdzie zastanawiające jest dla mnie, czemu bohater kładąc się spać nie wyłączy tego cholernego uparcie piszczącego telewizora |
Jakby Ci tu powiedzieć...wyłączenie i tak by nic nie dało
|
|
|