Richard Armitage - Informacje i nowosci
spin_girl - Nie 11 Paź, 2009 12:09
Bardzo fajny wywiad
Gosia - Nie 11 Paź, 2009 14:02
No właśnie, i jak tu go nie kochać?
Caitriona - Nie 11 Paź, 2009 15:09
Rysiu, sto lat!! I wielu wspaniałych ról! (I proszę nie mówić, że jest stary!)
Gosia - Nie 11 Paź, 2009 19:16
Myślę, że w takiej sytuacji poparcie "armii" fanek bardzo mu się przydaje, bo dodaje pewności siebie, nawet jeśli po cichutku czasem się z nich podśmiewuje (to niemożliwe, żeby nie, bo ja sama się z fanek i siebie czasem śmieję ) to jednak nie może nie przyznać, że to mu bardzo pomaga. Pewnie czasem przeszkadza, ale lepiej, że ma poparcie, niż gdyby był zupełnie nie znanym aktorem, którym się nikt nie interesuje.
Oczywiście coś za coś, więc śledzony jest niestety każdy jego krok.
Niemniej z pewnością nie prowadzi bardzo otwartego życia, bo tak naprawdę niewiele jego fanek go widziało na żywo (najwięcej chyba na BAFCIE), a właściwie nigdy nie spotkały go prywatnie.
Co do nosa, zważywszy na zalew jego fotek na forach mu poświęconych, powinien już dawno pozbyć się tego kompleksu
spin_girl - Nie 11 Paź, 2009 19:58
| Gosia napisał/a: | | Co do nosa, zważywszy na zalew jego fotek na forach mu poświęconych, powinien już dawno pozbyć się tego kompleksu |
Powinien! Nos jest najlepszy
Gosia - Nie 11 Paź, 2009 21:44
Ciekawy naprawdę jest ten wywiad, spróbowałam go przetłumaczyć, choć kilka zwrotów jest dla mnie nie do końca jasnych. Jednak wyłania się z niego portret człowieka, który jest faktycznie nieśmiały i zakompleksiony, który chce się nieco ukryć przed popularnością i tak naprawdę chyba jest domatorem. Ale życie zmusza go do poświęceń
Dobrze że ma wiele propozycji, bo to znaczy, że jest uznawany. Jak napisałam, coś za coś.
Wygląda na człowieka, który woli, by przemawiały za niego jego role. Myślę, że realizuje się przez nie i trochę chyba chowa się za nimi.
W każdym razie nie lubi opowiadać o sobie. Niemniej autorce wywiadu udało się wielu interesujących rzeczy dowiedzieć, brawo jej za to. Myślę, że on także trochę boi się tej odpowiedzialności, tego, że jest wyeksponowany, że wszyscy na niego liczą, że sukces lub porażka filmu spada na niego. Znamienne jest to, że z jednej strony nie lubi być na pierwszym planie, ale go to pociąga, jak przypuszczam, z drugiej strony.
Mówi o tym, że chciałby się czasem zamienić w jednego z członków ekipy, albo być lalkarzem, (czyli ukryć się za kulisami, a mówić gestami marionetki). Bardzo ciekawe to słowa. Może popularność go jednak przerasta, bo wymaga publicznych występów prywatnych, na czerwonym dywanie.
Lubi też się wyciszać, o czym świadczy także zamiłowanie do gry na cello (wiolonczeli?). Lubię ten instrument.
Zastanawiam się, jak on mógł tańczyć, mając tak długie nogi, które mu chyba w tym przeszkadzały...
O nosie nie wspominam, bo jest piękny! I pięknie zarysowuje jego profil
P.s. Ja bym chciała chyba zobaczyć, gdzie mieszka. Nie, żeby wchodzić i się narzucać. Jestem na to za stara i zbyt nieśmiała.
Gosia - Nie 11 Paź, 2009 22:15
| Mag13 napisał/a: | | Ale to RA z pewnością kiedyś powiedział, że nie lubi siebie oglądać w filmach ciekawa jestem, czy powstaje w nim wówczas coś w rodzaju zażenowania faktem ukazywania siebie i swoich przeżyć, czy raczej wynika to z krytycznego podejścia do gry aktorskiej i tego, że już po nakręceniu filmu chciałby coś zmienić. |
Myślę, że bardziej to drugie, ale może się mylę? A może i to i to.
| Cytat: | | W sensie psychoanalitycznym można by pewnie powiedzieć, że aktorstwo też może być odpowiedzią na różne kompleksy. Mogę sobie wyobrazić, że paradoksalnie łatwiej aktorowi stanąć na scenie teatru wobec kilkuset widzów, niż potem nawiązać kontakt z pojedynczą osobą. |
W to wierzę, choć może dlatego nie gra na scenie? Nie wiem czy chce? Może woli aktorstwo filmowe, bo jest bardziej kameralne i nie widać reakcji widzów, co nie stresuje. Pamiętam scenę, kiedy w "Impresjonistach" koncentrował się do wykonania ujęcia (ta całkiem prywatna migawka weszła w końcu do filmu). W teatrze jest to trudniejsze, a tu ma chwilę dla siebie, może się skupić.
Gosia - Sob 17 Paź, 2009 18:43
Za RAOnline - nowy wywiad:
Closer, 17th-23rd October 2009
http://richardarmitageonl...er20091017.html
Gosia - Nie 18 Paź, 2009 16:36
A tu z Daily Express, 17th October 2009:
http://www.richardarmitag...ss20091017.html
Gosia - Nie 01 Lis, 2009 20:32
Leicestershire and Rutland Life, November 2009
http://www.richardarmitag...ife-200911.html
spin_girl - Śro 04 Lis, 2009 10:31
Gosiu, a skąd pochodzi fotka na Twoim avatarze? Bo ja ją chcę, chcę, chcę!!!
Gosia - Śro 04 Lis, 2009 15:37
Fotka pochodzi ze Spooksów z ostatniego sezonu odcinka 1.
Gdzieś mam większą rozdzielczość, ale na razie znalazłam to:
spin_girl - Śro 04 Lis, 2009 15:54
Dziękuję
Chyba sobie wrzucę na tapetę
Gosia - Śro 04 Lis, 2009 15:56
Ale na tapetę potrzebujesz większą rozdzielczość. Ja kiedyś miałam tą fotkę na tapecie w pracy, więc muszę mieć ten plik
spin_girl - Śro 04 Lis, 2009 16:13
Jakimś cudem, kiedy ustawiłam to zdjęcie jako tło pulpitu rozwinęło mi się na cały ekran! I bynajmniej nie jest niewyraźne, czy rozciągnięte. Vista czasem czyni cuda
spin_girl - Śro 04 Lis, 2009 17:02
Pewnie, że istnieje!
Caitriona - Śro 04 Lis, 2009 17:22
Jezu! Te ostatnie........
Gosia - Śro 04 Lis, 2009 17:24
Jakie rzęsy
BeeMeR - Czw 05 Lis, 2009 12:32
ładne zdjęcia zgrabne
Sofijufka - Czw 05 Lis, 2009 12:35
| Gosia napisał/a: | Jakie rzęsy |
jak u żyrafy
spin_girl - Nie 08 Lis, 2009 18:08
| Sofijufka napisał/a: | | Gosia napisał/a: | Jakie rzęsy |
jak u żyrafy |
Sofi!!!
Gosia - Pon 21 Gru, 2009 22:54
Ale trzecia miłość raczej nie spotkałaby się z nimi w teatrze, bo jest aktorem amerykańskim i szansa, że zagra razem z nimi nie jest zbyt duża...
-----------------------------------
Dla wielbicielek Rysia znalazłam ciekawy klip
Co można wydobyć z filmów z Rysiem (a niektórych przecież tu brakuje )
HOT SEX Scene in Passionate Kisses (18+)
http://www.youtube.com/watch?v=tIdL4xlhFH0
Gosia - Śro 23 Gru, 2009 23:30
Wiadomość od Richarda, pozwoliłam sobie przetłumaczyć:
23rd December 2009
Drodzy przyjaciele,
To jest ten szczególny dzień w roku, kiedy chcę złożyć najlepsze życzenia Wam wszystkim. To był bardzo pracowity i dość trudny rok dla nas wszystkich, a koniec dekady jest świetną okazją do podziękowań i zebrania siły na przyszłość.
Dziękuję Wam za wsparcie, którego mi cały czas udzielaliście w tym roku. Mam nadzieję dalej podążać tą ekscytującą, różnorodną i zaszczytną artystyczną ścieżką.
Dziękuję Wam wszystkim także za wspaniałe podarunki, które zastałem po mojej zagranicznej podróży. Chciałbym poprosić jednak, zwłaszcza w tym czasie i w tym roku, ponieważ widzę małe góry starannie wybranych podarunków zakupionych za te ciężko zarobione pensy, co powoduje, że mam wyrzuty sumienia, kiedy pomyślę o tym, co Wasza zbiorowa hojność mogłaby zrobić dla tych, którzy mają tak wiele mniej ode mnie – to pozostawiam do rozważenia.
Nie jestem w stanie wyrazić tego, jak bardzo jestem Wam wdzięczny za Wasze wsparcie i miłe słowa, dość podarunków, chciałbym Wam zarekomendować dwa cele dobroczynne, które wybrałem w tym roku, by je finansowo wesprzeć oprócz Barnardo i Shelter. Chciałbym Wam zarekomendować Childline i The Salvation Army, jako potencjalnych odbiorców małych datków.
Założyłem także stronę na witrynie www.justgiving.com Gdy wejdziecie na nią i wpiszecie moje nazwisko, możecie wybrać spośród czterech celów dobroczynnych, o których wspomniałem i wpłacić na nie małą darowiznę - anonimowo, jeśli chcecie, lub dołączając krótką wiadomość. Mam nadzieję, ze tak będzie łatwiej i zabawniej.
Mam nadzieję, że duch Bożego Narodzenia przeniknie do tych, co mają rodzinę i do tych, którzy są sami, i sprawi, że będziecie czerpać radość z tego dnia, kiedy nasz kącik świata zatrzymuje się na kilka godzin. Tak, tylko jedno pozostaje!
Bądźcie weseli, bądźcie dobrzy, bądźcie pełni wdzięczności.
Życzę każdemu radości na święta Bożego Narodzenia i nadziei na szczęśliwy rok 2010.
Serdecznie pozdrawiam
Richard
Źródło:
http://www.richardarmitageonline.com/
Nana - Pią 08 Sty, 2010 09:01
Buuu, dziwczyny, wklejam linka do zdjecia z premiery z RA i jego dziewczyny:
http://allthingsrarmitage...ondon-gala.htmlhttp://allthingsrarmitage...ondon-gala.html
Anonymous - Pią 08 Sty, 2010 13:02
to jest jego dziewczyna?? a nie stryjeszcza babcia? na pewno?
phi! to mamy jeszcze szanse.... nawet ja
|
|
|