Z Południa na Północ Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.
Seriale - Dramy koreańskie, filmy skośne i przypadkowi aktorzy - cz.5
BeeMeR - Śro 28 Sty, 2015 17:47 Aragonte - przecież tak naprawdę to ja to rozumiem
Faza jest cudną sprawą, ale nie zastąpi życia, wiadomo. Ja ją sobie wyłączam jak wstaję od kompa ale przy kompie sobie pozwalam bez obciachu (a sny sobie same pozwalają czasem ) bo uważam, że przesada jest niezdrowa w żadną stronę - ani za dużo dobrego ani za dużo zakazów
Acz prędzej mam problem z tym pierwszym Trzykrotka - Śro 28 Sty, 2015 21:13 Zanim zasiądę do QoR, trochę napiszę
BeeMeR napisał/a:
J
ps. Trzykrotka - gwoli informacji: mój plan QoR zakłada jutro odcinki 28-29 a pojutrze 30-31, jak wyjdzie to super, jeśli nie to finał i tak najpóźniej w piątek
Też mam taki plan. 4 odcinki do końca, THT i YS wpatrują się intensywnie w swoje usta (na zmianę, raz jedno, raz drugie), ona robi pierwsze wyznanie, Pajęczyca zaplanowała kolejny cios w plecy (zniszczone próbki z laboratorium posądzenie rzucone na HTH), hyung częściowo zdemaskowany, z pyskiem obitym przez donsaenga, a Lisica wyciąga HTH na jedzenie i picie, co jest po prostu zachwycające. Stworzone sa na frenemies!
Tak więc dziś planuję dalszy ciąg, a juto/w piątek finał.
Healera jeszcze nie tknęłam, a zaczęło się tak slicznie i słodko, że boję się, że któreś dla równowagi uśmiercą Jaką oni mają chemię, jak świetnie razem wyglądają... Healera na pewno obejrzę sobie kiedyś jednym ciągiem, tak jak planuje Admete, żeby mieć zmasowaną przyjemność.
Co do Jekylla i Hyde
zooshe napisał/a:
niusza jako zimnego mordercę
Nie licz na to.
(..) twórcy są schematyczni do bólu. I ogólnie nuda.[/quote]
Buuu Ale trudno, nie będzie smakowało, jest wiele innego dobra. Hyun Bin nie zając, jeszcze w jakiejś dramie zagra
O, choćby Kill Me Heal Me
Agn napisał/a:
Trzykrotka napisał/a:
Kill Me, Heal Me
(...)
Pierwszy odcinek jakoś mnie nie powalił, a nawet z lekka odstręczył.
Pierwsze odcinki z dramalandu zazwyczaj tak mają. Może się nie poddawaj?
Ani myślę! Oni mają Mordercę Króliczków
A serio - drugi odcinek już mnie tak zaintrygował, że niech tylko skończę QoR, lecę z tym koksem dalej! Na razie poznałam tylko dwa wcielenia bohatera, z siedmiu. Bohaterka jest wkurzająca i drama z lekka zalatująca jakimś znacie, to posłuchajcie, ale na szczęście jet też masa fajnych rzeczy. Napiszę coś więcej, kiedy obejrzę więcej.
Masz boskiego Wilczka na sukience, Agn Robi mi się ciepło w brzuchu za kazdym razem, kiedy go widzę. Jeszcze Aragonte dołożyła do pieca tekstem J Style Ty niedobra kobieto, ty!
Agn napisał/a:
BeeMeR napisał/a:
Aragonte przynajmniej zachwyca się jaki JunKi jest śliczny
Już się nie zachwyca - zostałam sama.
Ja się zachwycam Ja się nieustająco zachwycam! Będę oglądać Hero niedługo Aragonte też się zachwyca, tylko postanowiła trochę to okiełznać - doskonale ją rozumiem, acz sama mam raczej jak Basia.
O, no właśnie
Aragonte napisał/a:
Aragonte napisał/a:
Junki się łapie na "szpetnego", czy już nie?
Agn napisał/a:
Junki jest ze wszystkich najszpetniejszy.
Okrutnie szpetny I jeszcze ma grube uda, jak sam twierdzi
Muszę go sobie obejrzeć w najbliższym czasie w jakimś filmie i się upewnić, czy dobrze pamiętam jego szpetotę
Jasne, jasne, wszystko w celach naukowych, szpetny jak nie wiem co. Trzeba sprawdzić dramę po dramie, żeby się upewnić, że ma uszy odstające, oczy wąskie i uda grube. I na pewno ma pryszcze
Spoiler:
I piękne plecy, co sprawdziłam dziś na fv z Króla i klauna I przecudownie się focha (źródło: jak wyżej) i ślicznie uśmiecha i nawet wdzięczy się jak najwdzięczniejsza kurtyzana
Anaru napisał/a:
Admete napisał/a:
Praedzio jakie skoczne Natomaist wszystko co koreańskie, chińskie czy japońskie to nie moje klimaty No i oni wszyscy albo brzydcy albo wyglądają jak dziewczyny Ale Agn cudna masz fazę i karm ja dobrze, zeby trwała
Z oczywistym gigantycznym opóźnieniem odkopałam sobie muzyczne wątki żeby mi nie zalegały stosami nieprzeczytanych postów . I aż banana dostałam po przeczytaniu , to chyba jeszcze sprzed koreańskiego potopu na naszym forum?
Anaru lepiej aż takich staroci nie odkopywać
Agn napisał/a:
Ale w sensie mam nie pisać, jak mi się dalej ogląda? Nie chcę ci totalnie zepsuć potencjalnego maratonu...
No co ty, pisz o wrażeniach bezspoilerowo rzecz jasna. Spy obejrzę na pewno.BeeMeR - Śro 28 Sty, 2015 21:24
Trzykrotka napisał/a:
Healera jeszcze nie tknęłam, a zaczęło się tak slicznie i słodko, że boję się, że któreś dla równowagi uśmiercą
To samo sobie pomyślałam...Aragonte - Śro 28 Sty, 2015 21:24 Naturalnie wrzuciłam w wyszukiwarkę frazę z posta zacytowanego przez Anaru i oto, co mi wypluła (z niesmakiem ):
Admete napisał/a:
Praedzio jakie skoczne Natomaist wszystko co koreańskie, chińskie czy japońskie to nie moje klimaty No i oni wszyscy albo brzydcy albo wyglądają jak dziewczyny Ale Agn cudna masz fazę i karm ja dobrze, zeby trwała
Agn napisał/a:
Nie wszyscy są brzydcy i nie wszyscy wyglądają jak dziewczyny.
Choć jak się tak napatrzeć na azjatyckie zespoły popowe to w sumie... nie dość, że paskudy, to jeszcze do końca nie wiadomo, jakiej toto płci jest.
Admete napisał/a:
No niestety nie moje klimaty, jesli chodzi o urodę. Stoją tylko ciut wyżej od czarnoskórych ludzi o afrykańskich rysach Jedni i drudzy są w moim odczuciu brzydcy
Może lepiej nie będę szukała swoich postów tego typu, bo przyjdzie mi jakieś hauhau wydawać z siebie, jak po zmianie opinii na temat urody Junkiego
Idę poćwiczyć (nie chce mi się, ale wiem, że dobrze mi to zrobi i na urodę, i na samopoczucie ), a potem ostatnie półtora odcinka Misaeng, znaczy się finał
Edit: nie straszcie, że kogoś w Healerze utłuką - nawet nie zaczęłam tego oglądać Agn - Śro 28 Sty, 2015 22:25
BeeMeR napisał/a:
W liceum
O Korei miałam mgliste pojęcie, chyba bez wiedzy czym się różni jedna od drugiej, bo że są dwie to z geografii było wiadomo
Ano widzisz - nie miałaś jak tego skojarzyć z czymś innym niż z czymś bardziej swojskim.
Swoją szosą książka mi się piekielnie podoba. Dotarłam już do sposobu porozumiewania się ludzi na Paradyzji. Nieźle trzeba mózg wysilić, by zrozumieć drugiego człowieka.
Aragonte napisał/a:
Kto tu coś pisze o anatomii Same Wiecie Kogo? Przecież nie ja
Ja jestem na odwyku, cenzuruję się i nic sobie nie wyobrażam
W ramach pomocy nie będę wklejała zdjęć... no chyba że pod kołderką, ale to cię może kusić...
Ale avki nosić będę na widocznym miejscu!
Aragonte napisał/a:
Jak najbardziej chcę jeszcze móc się pozachwycać Junkim, bo jest kim, ale chcę też wrócić do tego co lubiłam robić. Najbardziej mi zależy na powrocie do pisania
To faktycznie rozumiem odwyk. Ja nie mam z tym problemu, bo wciąż robię to co lubię.
A jeszcze znalazłam sobie coś, co mi się podoba i tylko kombinuję, kiedy znowu pogalopuję na łyżwy.
Trzykrotka napisał/a:
Masz boskiego Wilczka na sukience, Agn Robi mi się ciepło w brzuchu za kazdym razem, kiedy go widzę. Jeszcze Aragonte dołożyła do pieca tekstem J Style Ty niedobra kobieto, ty!
No ba! Ale już widziałam w 6. odcinku takie ujęcie na jego oczy, że się chyba skuszę i przebiorę.
Trzykrotka napisał/a:
I piękne plecy, co sprawdziłam dziś na fv z Króla i klauna I przecudownie się focha (źródło: jak wyżej) i ślicznie uśmiecha i nawet wdzięczy się jak najwdzięczniejsza kurtyzana
Niedługo przybywa moja siostra, to sobie obejrzę jeszcze raz ten film!
Trzykrotka napisał/a:
No co ty, pisz o wrażeniach bezspoilerowo rzecz jasna.
Już byłam w ogródku, już witałam się z gąską... a ty mi tak z grubej rury "bezspoilerowo". Ciekawe, czy mi się uda.
Aragonte napisał/a:
Naturalnie wrzuciłam w wyszukiwarkę frazę z posta zacytowanego przez Anaru i oto, co mi wypluła (z niesmakiem ):
Podtrzymuję zdanie o boysbandach - rzadko który facet mi się tam podoba, a czasem stylizacja jest taka, że serio można się zastanawiać.
Aragonte napisał/a:
Edit: nie straszcie, że kogoś w Healerze utłuką - nawet nie zaczęłam tego oglądać
Nie słuchaj tych zUych ajumm, popadają w czarnowidztwo. *zasłania własnym ciałem dumania o uśmierceniach* Nic nie widziałaś! BeeMeR - Śro 28 Sty, 2015 22:27
Aragonte napisał/a:
nie straszcie, że kogoś w Healerze utłuką - nawet nie zaczęłam tego oglądać
Jedną ważną osobę już zabito, więc nie ma rzeczy niemożliwych w tej dramie
Ale głównym to podejrzewam tylko kłody pod nogi rzucą
Agn napisał/a:
Dotarłam już do sposobu porozumiewania się ludzi na Paradyzji. Nieźle trzeba mózg wysilić, by zrozumieć drugiego człowieka.
Kocham koalang, a wiersze już były?
"ja nagram wiersz (...) a na gram sensu w nim nie licz ani znaczeń?" Trzykrotka - Śro 28 Sty, 2015 23:21 Jakie to fajne Nie znam Paradyzji, trzeba to będzie nadrobić.
Bardzo podoba mi się 28 QoR
Afera z rozdmuchaniem "romansu" jest ohydna. I pokazuje, jaką w gruncie rzeczy ludzie mają rację, że ukrywają takie sprawy. Pajęczyca załatwiła rzecz w możliwie najbardziej śmierdzący sposób, powodując i napiętnowanie obojga i podważenie ich wiarygodności jako pracowników firmy - dwa ptaszki jednym strzałem. Myślę sobie, że jak YS jeszcze nie nadaje się na bycie CEO, tak ma potencjał i zadatki na wielkość. Pajęczyca jest przegrana. Nie da się kierować firmą tak, jak robi to ona: idąc drogą osobistych uraz (wywaliła najlepszą pracownicę, jaka miała w dziejach, bo tamta śmiała wybrać inną drogę życia niż jej mentorka), oraz intryg, podjazdków i wojenek. Tak to można się bawić w dużej piaskownicy, a nie w firmie.
Dobrze jednak, że romans wyszedł z ukrycia, o tyle, że dał okazję do rozmowy: Prezesa z YS, Prezesa z HTH, HTH z YS. Bardzo dużo i jasno sobie powiedzieli i to mi się podoba. Żeby iść dalej, trzeba wiedzieć, na czym się stoi, a nie domyślać się i czekać na ruch, który wykona albo nie wykona ktoś inny.
Podoba mi się do wypęku nowo nabyta frenemy Lisicy i HTH. Może scena z uczniami, ktorych obie ajummy przeganiają mopami była nieco przegięta, ale reszta - pierwsza klasa. No i śliczna wspominatoza: YS myje mamę wciąż nieprzytomną po operacji mózgu i nic, tylko opowiada jej o Osobie A i Osobie B
Z tym Healerem to nie ma paniki - to tylko mnie skóra marszczy się ze strachu. Mam ostatnio stargane nervy Aragonte - Śro 28 Sty, 2015 23:23 Agn, mam nadzieję, że wrażenia z "Paradyzji" jako całości wylądują jednak gdzieś w Fantastyce
Oglądam raz jeszcze 19. odcinek Misaeng. Zasadniczo jest dramatycznie, ale są też takie zabawne perełki jak ta, w której do One International wkraczają dwie młode, atrakcyjne panie (jedna z nich to pani reporter o malowniczych ciuchach z Hero i przyjaciółka głównej bohaterki z City Hall). Ledwie się pojawiły, sunbae Baek Ki od razu zapomniał, że wybierał się do biura finansowego, i poszedł za nimi jak zahipnotyzowany, a jedna z wrędot gnębiących wcześniej Young Yi razem z nim No i potem nastąpiła scenka z określaniem swojego damskiego typu I to, że Baek Ki się sypnął i zawiódł swego sunbae, tj. nie wykazał się dyplomacją
Przydałoby się więcej pań w firmie, panowie cudnie głupieli na ich widok
Szkoda, że zaraz już koniec, polubiłam bohaterów i chciałabym wiedzieć, co dalej.Trzykrotka - Śro 28 Sty, 2015 23:25 Będzie dalszy ciąg Ja też bardzo czekam. Na pociechę masz odcinek 20, który jest po prostu wspaniały.
Acha, w QoR zachwyca mnie motyw dwóch coraz bardziej brązowych pomarańczy Aragonte - Śro 28 Sty, 2015 23:33 Nie no, jeszcze nie obejrzałam do końca tego 19. odcinka - obejrzałam w nocy z pół godziny, zorientowałam się, że całość trwa prawie półtorej i odpuściłam, bo zrobiła się już druga
Oglądam jeszcze raz scenę w kuchni, kiedy panowie plotkują, sunbae Baek Ki, pan Kang, właśnie dogryzł wrędocie z Resources, że ma ochotę spytać Young Yi, jak się dotąd czuła, kiedy tamten ją paskudnie traktował (tlumaczenie mocno luźne). Z jaką satysfakcją uśmiechnął się na to Baek Ki - on jako młodszy pracownik średnio mógłby sobie pozwolić na takie uwagi, jak myślę.
Lubię pana Kanga
A zaraz podłoży się Baek Ki
Jego też lubię Agn - Śro 28 Sty, 2015 23:48
BeeMeR napisał/a:
a wiersze już były?
Nie, ale leciały cytaty. Na razie dziennikarka zwracała uwagę Rinaha, że są wiecznie na podsłuchu. Robiła aluzje do igły, klipsów itd. Świetne to jest!
Trzykrotka napisał/a:
Nie znam Paradyzji, trzeba to będzie nadrobić.
Polecam. Jestem w połowie.
Aragonte napisał/a:
Agn, mam nadzieję, że wrażenia z "Paradyzji" jako całości wylądują jednak gdzieś w Fantastyce
Pewnie w ostatnio przeczytanych. Na razie wspomniałam tutaj, bo miałam skojarzenia z KRLD, więc samo się nasunęło.
Trzykrotka napisał/a:
Acha, w QoR zachwyca mnie motyw dwóch coraz bardziej brązowych pomarańczy
Coś jak ziemniak?
Oglądam 15tkę Healera. Świergolenie świergoleniem, ale na szczęście twórcy nie zapomnieli, że poza dawką słodyczy (i to jaką! ) trzeba też zaspokoić inne apetyty widzów. I lecimy z akcją. Chae Young idzie zrobić wywiad z detektywem, Jung Hoo za nią dyskretnie. Ona ma spinkę-mikrofon, on ma odbiornik w uchu. Dialog właśnie mnie zabił:
JH: Gdyby stało się coś niebezpiecznego...
CY: Pardon, jestem w budynku policji, wokół wszędzie są policjanci. Co tu się może stać niebezpiecznego???
JH: ...ehm, słusznie.
PS Aha, nie chcę ryzykować, że mi Trzykrotka natrze uszu.
Aragonte, nie zaglądaj do spoilera, bo potem będzie na mnie!
Spoiler:
I żadnych fochów na tydzień! BeeMeR - Czw 29 Sty, 2015 00:02
Trzykrotka napisał/a:
Jakie to fajne
wierz (palindorm)? Jest dłuższy
Spoiler:
Pijana gra mych pustych fraz,
kiedy na lutni z rana gram,
ja na gramatyke nie baczę!
Ja nagram wiersz, ty jeszcze raz
przesłuchaj tasme, a na gram
sensu w nim nie licz, ani znaczeń.
QoR
Trzykrotka napisał/a:
Afera z rozdmuchaniem "romansu" jest ohydna. I pokazuje, jaką w gruncie rzeczy ludzie mają rację, że ukrywają takie sprawy. Pajęczyca załatwiła rzecz w możliwie najbardziej śmierdzący sposób, powodując i napiętnowanie obojga i podważenie ich wiarygodności jako pracowników firmy - dwa ptaszki jednym strzałem. Myślę sobie, że jak YS jeszcze nie nadaje się na bycie CEO, tak ma potencjał i zadatki na wielkość.
To strasznie przykre, żeby szykanować wolnego mężczyznę i kobietę, że łączy ich coś więcej ni firmowe sprawy
Niemniej mogę uwierzyć, że sytuacja jest niemiła, a im bardziej on naciska tym właściwie gorzej dla niej. I dla niego, choćby on tak nie uważał. Pewnie, że ma zadatki na kogoś wielkiego - ale na razie jeszcze jest nieco szalony, trochę dziecinny chwilami. Szarpie się jak ryba w sieci.
Bardzo mi się podobało, jak ajumma rozmówiła się z YS - wreszcie tłumacząc po ludzku co i jak, by zrozumiał i przyswoił acz niekoniecznie się zgodził z jej zdaniem - w efekcie YS ma serce dalej złamane, ale już w inny sposób.
odc. 29 jest nie tak dobry jak 28, ale za to PSH mi się w nim ogromnie podoba
Trochę lepszą ma fryzurę (bo nie jest tak ulizany jak wcześniej) i gania w pięknym, doskonale skrojonym garniturze (z apaszką w trupie czachy )
A jaki śliczny backhug Trzykrotka - Czw 29 Sty, 2015 00:33
Agn napisał/a:
PS Aha, nie chcę ryzykować, że mi Trzykrotka natrze uszu.
Aragonte, nie zaglądaj do spoilera, bo potem będzie na mnie!
Agagonte, nie zaglądaj, choćby nie wiem co Co za nadmiar słodyczy na noc
No koleżanko Agn, zrehabilitowaliście się za wcześniejsze zapowiedzi postu od misiów i szlafroczków Jaki on ślicznyAgn - Czw 29 Sty, 2015 00:38
BeeMeR napisał/a:
Trochę lepszą ma fryzurę (bo nie jest tak ulizany jak wcześniej) i gania w pięknym, doskonale skrojonym garniturze (z apaszką w trupie czachy )
Co za apaszka... Swoją szosą - oni coś mają z tymi trupieciaszkami, w TGL też była apaszka w taki deseń (ino jasna i Dokko się foszył, że byle kto może nosić taką apaszkę).
Cytat:
Agagonte, nie zaglądaj, choćby nie wiem co Co za nadmiar słodyczy na noc
No, po tej zapowiedzi to biedna zajrzy i mi się dostanie, że kuszę kobietę na odwyku dawką ulubionego narkotyku. Ech...
Trzykrotka napisał/a:
No koleżanko Agn, zrehabilitowaliście się za wcześniejsze zapowiedzi postu od misiów i szlafroczków
To nie ja, to Junki.
Ewentualnie ja jako dostawca.
Chętnie się jeszcze czasem porehabilituję.
Swoją szosą miło z jego strony, że siedząc w jakimś Szanghaju tak często uzupełnia twitterka i inne takie obrazkami-samoje...khem, selfikami.
Oglądam końcówkę 19. odcinka Misaeng i popłakuję z cicha z Seok Yul i Sierotkiem (bo Baek Ki i Young Yi się trzymają)
Panie Oh - noooooo! Agn - Czw 29 Sty, 2015 00:47
Cytat:
Paskudy, kuszą spoilerami i kuszą
Ja jeno uprzedzam, byś nie zaglądała i przypominam ci, żeś na odwyku. Aragonte - Czw 29 Sty, 2015 00:51 Jasne, nie zaglądała - toż spoilery machają do mnie łapkami i drą się "tu jestem, kliknij!"
Misaeng 19., cd.
Team pana Oh bawi się - niby wesoło - w knajpie.
Masz babo placek, Dong Shik też pękł i płacze po wyjściu na papierosa
Strasznie to wszystko poruszające i dobrze zagrane Agn - Czw 29 Sty, 2015 00:55
Aragonte napisał/a:
Jasne, nie zaglądała - toż spoilery machają do mnie łapkami i drą się "tu jestem, kliknij!"
No to już walcz sama ze sobą, okaż siłę i pokonaj swoją wolę otwarcia.
A teraz przepraszam, ale muszę się powachlować. Moon Ho (Healer, odc. 15) rozmawia z bratem-szują przez telefon. Ale jakim głosem... Aragonte - Czw 29 Sty, 2015 00:59 Otworzyłam i popodziwiałam (po cichu).
A na razie dalej sobie ryczę, oglądając koniec tego odcinka Misaeng - dla odmiany z Sierotkiem, który czuje się diabelnie winny Agn - Czw 29 Sty, 2015 01:00
Cytat:
Otworzyłam i popodziwiałam (po cichu).
Widzę ten wpis! Aragonte - Czw 29 Sty, 2015 01:11 Cichaj, popodziwiam głośniej po odwyku
Oglądam finałowy odcinek Misaeng.
Dobrze, że pojawił się Seok Yul (i pozostali ex-stażyści), bo jego poczucie humoru ratuje sytuację. Nawet jeśli Sierotek zrozumiał jego słowa nieco na opak
Coś mi się zdaje, że umowa Sierotka niedługo ma wygasnąć
I Seok Yul, i Baek Ki zaczynają coś kombinować
Rany, jaka to dobra drama
Niech szybko robią tę kontynuację Agn - Czw 29 Sty, 2015 01:35
Aragonte napisał/a:
Cichaj, popodziwiam głośniej po odwyku
Ja ci nie bronię... ino zauważę wszystko! (Pomimo mej spostrzegawczości, która cieszy się pewną renomą.)
Tutaj też pod kołderkę nie zaglądaj, bo to do porannej kawy będzie.
Spoiler:
I zmykam spać...Aragonte - Czw 29 Sty, 2015 03:19 Zaglądam pod każdą kołderkę, pod którą może się ukrywać coś interesującego
Skończyłam Miseang
Wrażenia jutro, jak się wyśpię (wzięłam wolny dzień, bo czekam na kuriera z kocim żarciem i żwirkiem).Admete - Czw 29 Sty, 2015 05:38
Aragonte napisał/a:
Rany, jaka to dobra drama
To teraz już wiesz, dlaczego u mnie dostała Oskę za serial roku - w zasadzie wygrała też z wieloma zachodnimi serialami. Stawiam ją na równi z takim ANZAC Girls ( choć to zupełnie inna tematyka ). Nie obejrzałam w tym tygodniu prawie nic, a jeszcze pół soboty stracę w pracy. Aragonte zajrzyj do odcinków specjalnych.Trzykrotka - Czw 29 Sty, 2015 08:26
Agn napisał/a:
Ludzie, powstrzymajcie mnie!!!
http://www.empik.com/hist...90241,ksiazka-p
Chcę, pragnę, pożądam... Wypłaczo, nadchodź, bo nie wytrzymaaaaam.
Sprawię sobie na urodziny. Byłam grzeczna, a poza tym starzeję się i trzeba się pocieszyć.
Tak przy okazji - Gosia kupiła tę książkę na stronie wydawnictwa, za jakieś 10-15 zł Mają w ogóle masę świetnych książek, tylko słabą reklamę, bo to jakieś wydawnictwo uczelniane.
Dla mnie Misaeng miała tendencję wznoszącą i gdzieś od 1/3 startowała w górę - emocjonalnie głównie. Aż nie wiem, czy czekać na dalszy ciąg - a nuż nie sprosta..?