To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Dramy, czyli urok Azji

Aragonte - Czw 12 Wrz, 2013 10:17

Admete napisał/a:
Agn napisał/a:
Moim też. Taki romans z obyczajem. AGD jest, rzecz jasna, o klasę lepsze, ale to też mi się fajnie oglądało. Tylko tu miałam mordercze zapędy względem bohaterki no i humor nie zawsze był najwyższych lotów.


No właśnie bohaterka społecznie i emocjonalnie niedojrzała. Oby się szybko zmieniła, bo nie dam rady.

U mnie poza wkurzeniem na nią odezwała się ciekawość i postawiłam pytanie: dlaczego tak jest? Bo jakoś wiedziałam, że musi być powód tego. No i był, może nieoryginalny, ale był :wink:
A Gae In nie była jedyną, która czegoś się uczyła, ona też przekazała to i owo swemu lokatorowi - pewne cechy to mi się kojarzyły żywo z jakąś terapią :-P i przede wszystkim uczeniem się wyrażania swoich emocji, zamiast ciągłego tłamszenia ich w sobie.
Mam więcej zrozumienia dla Gae In od większości z Was, mam wrażenie, dlatego moje mordercze zapędy (choć też się pojawiły ) są słabsze :)

Admete - Czw 12 Wrz, 2013 14:12

No nie wiem...Ona jest tak rozmemłana pod każdym względem ;)
Trzykrotka - Czw 12 Wrz, 2013 14:22

Popatrzcie, jakie fajne zdjęcia z planów wygrzebałam :kwiatek:


Siwon i Jung Ryu Won podobno byli bardzo zżyci, trzymali się razem na planie King of Dramas, a w przerwach w kręceniu wygłupiali się i żartowali. Ich bohaterowie zresztą też mieli przecudną chemię :serduszkate:

A tu druga para gołąbeczków

Świadkowie twierdzą, że i oni - Min Ho i Kim Hee Sun wspierali się na planie, ćwiczyli swoje sceny po wielokroć i bardzo sobie pomagali - jak widać na załączonym obrazku.

Im dalej końca, tym coraz piękniejsze, intensywniejsze robi się to, co jest między Youngiem i Eun Soo, a polityka, intrygi i zawiłości stosunków pałacowych i międzynarodowych schodzą na dalszy plan IMO. Gdyby śledzić te wydarzenia, to możnaby pomyśleć, że Wudalchi to ostatnie łajzy - tak strzegą pałacu, że Królowa została porwana, załoga szpitalika wyrżnięta, a doktor Jang zabity (gwałtowne to odejście, ten problem Philipa Lee to był wypadek, prawda?). Deuk Heong dalej robi, co chce, a powody dla których wysłannik Yuanu chce zabić niebiańską doktorkę są co najmniej kuriozalne.
Za to życie w koszarach od przybycia nowego rekruta :serce2: Całe towarzystwo ożywione, chłopakom pod okiem pani doktor ćwiczy się lżej, a chichocze za plecami Generała jeszcze lepiej, dowóca może z upodobaniem słuchać słówka "Generale" wypowiadanego w niesamowicie seksowny sposób i wychodzić rano z kwatery odwracając się z pożegnalnym uśmiechem na "trzy." Miody, przepiękne jest to wszystko.
Strasznie podoba mi się kontrast między ich zachowaniem - ona uśmiecha się, żartuje lekko i flirtuje, on jest skupiony i niezwykle poważny. Przy ich rozmowie "zapytam Imję, czy ze mną zostanie" po prostu serce mi stopniało. No i to, jak pomógł jej poradzić sobie ze śmiercią Janga. Dotąd to ona dawała mu wsparcie psychiczne. Teraz to on... Zdejmuje z niej pancerz, wyciera ręce, kładzie do łóżka i nie głaszcze po główce, nie pociesza jakimiś banałami. Mówi łagodnie, ale po męsku, jak to jest naprawdę zabić człowieka. I to pozwala jej zasnąć. Scena jest wręcz instruktażowa. Uwielbiam scenarzystę/kę za takie właśnie rzeczy, nie za to, co dzieje się w polityce.
BTW: wyczytałam, że z Królem i Królową było tak, że ona zmarła podczas porodu, a on oszalał po jej śmierci. Jeżeli tak, to nie dziwię się, że Eun Soo z ulgą przyjęła wejście pani Choi, kiedy Królowa ją pytała o ich dalsze losy.

Aragonte - Czw 12 Wrz, 2013 14:50

Admete napisał/a:
No nie wiem...Ona jest tak rozmemłana pod każdym względem ;)

Gdybyś widziała mnie w moich naprawdę kiepskich dniach, też byś mnie uznała za beznadziejnie rozmemłaną :-P

Admete - Czw 12 Wrz, 2013 15:01

Nie wierzę ci wcale :)
Aragonte - Czw 12 Wrz, 2013 15:09

Bo się kamufluję :-P A poza tym moje największe rozmemłanie dotyczy czasów, w których mnie nie znałaś :wink:
BeeMeR - Czw 12 Wrz, 2013 15:30

Trzykrotka napisał/a:
powody dla których wysłannik Yuanu chce zabić niebiańską doktorkę są co najmniej kuriozalne.
Jak i powody, dla których piękny nikczemnik chce ją poślubić :P
Najważniejsze jednak, że motywy Generała by Imja była bezpieczna, zdrowa i najlepiej została są zrozumiałe :serce:

Trzykrotka - Czw 12 Wrz, 2013 22:05

BeeMeR napisał/a:

Najważniejsze jednak, że motywy Generała by Imja była bezpieczna, zdrowa i najlepiej została są zrozumiałe :serce:

Otóż to :serce:

Edit: O ja cie... :shock: :shock: :shock: Zapuściłam w końcu BBF i jedyne, co ciśnie mi się na usta to słowa niecenzuralne. Już mi się trochę zapomniało, co znaczy manga szkolna (nawet przerobiona na dramę).
Jak jeszcze raz pokażą, jak bohaterka żre, to chyba zwymiotuję :obrzydzenie: Nawet porwanie i odurzenie już odwalili, w drugim odcinku. Bueee...

Acha - kto tu mówił brzydkie rzeczy o Księciu Jedna Mina? Nie chcecie go, biorę całego, z kosteczkami. Mój-ci on, cuduś różanousty :excited: I jeszcze biorę żaboty i futra Min Ho :paddotylu:
:rotfl: :rotfl: :rotfl: :rotfl: :rotfl:

Agn - Czw 12 Wrz, 2013 22:08

Trzykrotka napisał/a:
A tu druga para gołąbeczków

Z tych rąk nawet masaż bym zniosła! :thud:

Dobra, zaraz będę kontynuować, ale muszę się pochwalić, bo zaraz pęknę - MAM FAITH NA DVD!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
:banan: :excited: :banan: :excited: :banan: :excited: :banan: :excited: :banan: :excited: :banan:

Dobra, wracamy do postów...
Admete napisał/a:
No nie wiem...Ona jest tak rozmemłana pod każdym względem ;)

No właśnie. Ja rozumiem, ona ma w sobie cechy, które można spotkać u różnych dziewczyn. Tylko że ona jakby kumuluje wszystko to, co czyni kobietę odpychającą. Gada, kiedy powinna siedzieć cicho, nie umie trzymać języka za zębami, ubiera się w jakieś szmaty i łazi w tym przez tydzień, jęczy, spija się, żre jak świnia i zachowuje jak kretynka. Potem to się zmienia (chwalić Pana, los jej zesłał Jin Ho, który wytępił parę jej złych nawyków - typu podejście do higieny :obrzydzenie: ), na szczęście, ale początki... rzadko która bohaterka tak mnie drażniła, jak Gae In.
Trzykrotka napisał/a:
powody dla których wysłannik Yuanu chce zabić niebiańską doktorkę są co najmniej kuriozalne.

Już dawno jojczałam (przy pierwszym seansie Faith), że ten powód jest cokolwiek dziwaczny. A wudalchi... no cóż, jest jeden porządny, szkolony na zabójcę, obrońcę kraju etc. tylko że jest wiecznie zajęty, wszystko na jego głowie, jak nie król i królowa, to doktórka, to znowu Ki Cheol i jego sługusy, to znowu banda zbirów. Nie dałby rady jeszcze dobrze przypilnować pałacu. Wobec czego reszta wudalchi mogłaby się bardziej ogarnąć.
Ale i tak ich lubię. :mrgreen:
Trzykrotka napisał/a:
dowóca może z upodobaniem słuchać słówka "Generale" wypowiadanego w niesamowicie seksowny sposób

O, to to! To było bardzo flirciarsko wypowiedziane przez Eun Soo!
Trzykrotka napisał/a:
Przy ich rozmowie "zapytam Imję, czy ze mną zostanie" po prostu serce mi stopniało.

Cudne oświadczyny, mili państwo. Niby nie, ale jednak...
Trzykrotka napisał/a:
BTW: wyczytałam, że z Królem i Królową było tak, że ona zmarła podczas porodu, a on oszalał po jej śmierci. Jeżeli tak, to nie dziwię się, że Eun Soo z ulgą przyjęła wejście pani Choi, kiedy Królowa ją pytała o ich dalsze losy.

A nie napisałam tego wcześniej? :mysle: Wydawało mi się, że pisałam...
Aragonte napisał/a:
Gdybyś widziała mnie w moich naprawdę kiepskich dniach, też byś mnie uznała za beznadziejnie rozmemłaną :-P

Aragonte, rzecz w tym, że ty miewasz takie DNI. Gae In ma tak constans.

Agn - Czw 12 Wrz, 2013 22:15

Trzykrotka napisał/a:
Acha - kto tu mówił brzydkie rzeczy o Księciu Jedna Mina? Nie chcecie go, biorę całego, z kosteczkami. Mój-ci on, cuduś różanousty :excited: I jeszcze biorę żaboty i futra Min Ho :paddotylu:
:rotfl: :rotfl: :rotfl: :rotfl: :rotfl:

O matko, trzeba ratować Trzykrotkę, źle się kobieta czuje... :shock:

Trzykrotka - Czw 12 Wrz, 2013 22:29

Agn napisał/a:

O matko, trzeba ratować Trzykrotkę, źle się kobieta czuje... :shock:

Cichaj waćpanna, toć on śliczności jest, chłopię jak malowane, ajajajjj, jakie włoski, jakie ustka :paddotylu:
I odwołuję wszelkie WTF: young master zarobił w śliczne liczko martensem z półobrotu, poprzestawiało mu się pod sufitem, kazał sobie pannę przyrządzić jak gęś na świąteczny stół, a teraz ucieka przed pszczołą :excited: Aaaaaa! Już mi się zwoje prostują i dobrze mi z tym :cheerleader2:

Faith na DVD? :banan_Bablu: :banan_Bablu: :banan_Bablu: Zdjęcie! Zdjęcie zrób! Środka, okładki, krawędzi, płyty!

Agn - Czw 12 Wrz, 2013 22:32

Cytat:
Cichaj waćpanna, toć on śliczności jest, chłopię jak malowane, ajajajjj, jakie włoski, jakie ustka :paddotylu:

Błagam, powiedz, że włączył ci się CIS... :shock:
Trzykrotka napisał/a:
I odwołuję wszelkie WTF: young master zarobił w śliczne liczko martensem z półobrotu, poprzestawiało mu się pod sufitem, kazał sobie pannę przyrządzić jak gęś na świąteczny stół

:rotfl: Genialne porównanie! Mogę kiedyś wykorzystać? :mrgreen:
Trzykrotka napisał/a:
Aaaaaa! Już mi się zwoje prostują i dobrze mi z tym :cheerleader2:

Ale w ogóle... dlaczego ty, zła kobieto, oglądasz sama?! A my??? To my tu na ciebie czekamy, a ty falstart i lecisz z koksem?! FOCH! :foch2:
Trzykrotka napisał/a:
Faith na DVD? :banan_Bablu: :banan_Bablu: :banan_Bablu: Zdjęcie! Zdjęcie zrób! Środka, okładki, krawędzi, płyty!

Zapomnij, mam focha. :foch2:

PS W ogóle zobaczyłam nowiutką fotkę z ukrycia i niestety - LMH nie rzucił palenia. Ech. Nikt nie jest ideałem.

Trzykrotka - Pią 13 Wrz, 2013 00:46

Almost paaaradiseee :cheerleader2: :cheerleader2: :cheerleader2: Tak teraz mam :excited:
Jaki falstart, jaki falstart? Basia zaczęła i Ewka! Już się na ten paradise doczekać nie mogłam, a jak się okazało, że w bolly filmie na dziś głosu nie ma, wiedziałam - wybiła godzina, sam los tak zdecydował.
(*trzy odcinki za mną, miłe panie :paddotylu: )

Agn napisał/a:

Błagam, powiedz, że włączył ci się CIS... :shock:

Coś jakby :rotfl: Zobaczyłam go z tymi skrzypeczkami i natchnioną miną jak jakiegoś Janka Muzykanta i od razu wiedziałam, że to musi być on, on ci to, jedyny :rotfl: (ja nie mogę, on chyba bardzo musiał się nastarać, żeby mieć taki wyraz twarzy :shock: )
Agn napisał/a:

:rotfl: Genialne porównanie! Mogę kiedyś wykorzystać? :mrgreen:


Będę zachwycona, nawet bez copyright wykorzystuj :kwiatek:
Trzykrotka napisał/a:
Aaaaaa! Już mi się zwoje prostują i dobrze mi z tym :cheerleader2:


Agn napisał/a:
PS W ogóle zobaczyłam nowiutką fotkę z ukrycia i niestety - LMH nie rzucił palenia. Ech. Nikt nie jest ideałem.

Proszę cię, musiałby być aniołem, gdyby nie miał skazy na wizerunku. A anioł to nie mężczyzna...
Muszę - już na serio - powiedzieć jedno - Min Ho to prawdziwa aktorska bestia. Ten Pyu coś tam (sorry, za dużo do spamiętania na pierwszy raz) to była jego wczesna rola, tak? Pierwsza ważna? Skubany, już miał chwile, w których pokazał klasę i pazur. O uroku nie mówię, tylko o grze właśnie. Jakkolwiek i dowolnie głupkowaty byłby dalej scenariusz, obejrzę dramę dla niego.
Dziewczyna za to nie podchodzi mi ani trochę :frustracja:

I jeszcze znajomi z podwórka, których wychwyciłam: tatuś dziewczyny (szop pracz) to antypatyczny ojciec Ciula z Personal Taste. Męczyłam się długo ze śliczną laleczką, tą, która jako jedyna okazała bohaterce życzliwość w szkole. Wreszcie ciocia Wiki pomogła. Oto ogniwo łączące Min Ho z Siwonem: to ona grała partnerkę Siwona w Posejdonie. Tę, która z nim się boksowała i wyrzuciła go celnym kopem ze (wspólnego) łóżka.

Almost paaraadiseee

BeeMeR - Pią 13 Wrz, 2013 05:33

Trzykrotka napisał/a:
Almost paaaradiseee :cheerleader2: :cheerleader2: :cheerleader2:
No to ja tu czekam (jakimś cudem, bo też mnie drama (czyt: LMH :serce: w dramie) wzięła i urzekła :mrgreen: ) z trzecim odcinkiem, acz zaczął się całuśnie ;) gryzę się w usta by nie naciskać i pytać kiedy zaczynacie, a Ty tu tak mnie wyprzedzasz z flanki? :foch2:
Wybaczam tylko dlatego, że uwielbiam Twoje wrażenia :rotfl:

Powiedz, czy Mr Smętek ze skrzypcami nie kojarzy Ci się z Szarukhiem z Mohabbatain na zasadzie kontrastu? Z tym, że SRK ma tonę charyzmy i wdzięku i widać, że jest panem świata (acz w niemądrym sweterku ;) ) a ten tu stoi jak przepraszający, że żyje wymoczek... :roll: Oddaję Ci go bez protestu, do ostatniego ulizanego włoska :mrgreen:

Agn - Pią 13 Wrz, 2013 08:47

Trzykrotka napisał/a:
Jaki falstart, jaki falstart? Basia zaczęła i Ewka!

Ale my na CIEBIE czekałyśmy z Zooshe! :foch2: Basia zaczęła wcześniej, bo ma słabsze warunki masowego oglądania, więc i tak ją dogonimy. Miałaś dać znać, kiedy zaczynasz, byśmy do ciebie dołączyły... :(

Trzykrotka napisał/a:
Proszę cię, musiałby być aniołem, gdyby nie miał skazy na wizerunku. A anioł to nie mężczyzna...

Właśnie tego się trzymam. Ech... Tak długo nie było jego żadnej fotki z petem w zębach, że się łudziłam, że może zmądrzał i rzucił - pfff, zapomnij. Bach! Prosto między oczy dostałam! Widać się po prostu lepiej krył.
Trzykrotka napisał/a:
Ten Pyu coś tam

Ku Jun Pyo. Lub Gu Jun Pyo.
Trzykrotka napisał/a:
to była jego wczesna rola, tak? Pierwsza ważna?

Drama jest z 2009 roku, więc nie jest to jakaś prehistoria. Ale fakt, pierwsza naprawdę ważna rola. W zasadzie od BBF jego kariera nabrała kosmicznego rozpędu. Wcześniej grywał w jakichś Mackerel Runach, drugoplanówki tu i tam, w jakimś horrorze ponoć też zagrał rolę zasztyletowanej ofiary... no ale od czasów BBF jest gwiazdą pierwszej wielkości i już nie gra w byle czym.
Trzykrotka napisał/a:
Dziewczyna za to nie podchodzi mi ani trochę :frustracja:

Mnie zaś bardzo. Okej, do skrajnego zachwytu doprowadziła mnie chyba tylko Park Min Young (CH), ale Kuu Hye Sun jest taka... fajna z oblicza. Nie jest jakąś pięknością, bardziej typ dziewczyny z sąsiedztwa. :) Uwielbiam jej miny, jak ma scenę, w których denerwuje się na KJP. Takie... prychnięcie jak byczek. :lol:
Trzykrotka napisał/a:
Męczyłam się długo ze śliczną laleczką, tą, która jako jedyna okazała bohaterce życzliwość w szkole. Wreszcie ciocia Wiki pomogła. Oto ogniwo łączące Min Ho z Siwonem: to ona grała partnerkę Siwona w Posejdonie. Tę, która z nim się boksowała i wyrzuciła go celnym kopem ze (wspólnego) łóżka.

Wiem. Jak podziwiałam Poseidona, to od razu ją wychwyciłam.
Tylko w Poseidonie grała fajniejszą bohaterkę.

BeeMeR napisał/a:
gryzę się w usta by nie naciskać i pytać kiedy zaczynacie, a Ty tu tak mnie wyprzedzasz z flanki? :foch2:

O!
BeeMeR napisał/a:
Wybaczam tylko dlatego, że uwielbiam Twoje wrażenia :rotfl:

No ja też. W weekend jakoś pokątnie nadrobię. :P
BeeMeR napisał/a:
Oddaję Ci go bez protestu, do ostatniego ulizanego włoska :mrgreen:

Hyyyyhyyyyhyyyy za karę Trzykrotka spędzi wieczór z wymoczkiem i poezją vogońską. :rotfl:

Aragonte - Pią 13 Wrz, 2013 09:38

Agn napisał/a:
Trzykrotka napisał/a:
Jaki falstart, jaki falstart? Basia zaczęła i Ewka!

Ale my na CIEBIE czekałyśmy z Zooshe! :foch2: Basia zaczęła wcześniej, bo ma słabsze warunki masowego oglądania, więc i tak ją dogonimy. Miałaś dać znać, kiedy zaczynasz, byśmy do ciebie dołączyły... :(

To ja do Was dołączę, bo od trzeciego odcinka miałam tylko angielski sos i części nie zrozumiałam, a teraz, dzięki Zooshe :kwiatek: mam już polski sosik do całości :D
Będę z lubością wyłąwiać piękne przekrętki Gu Jun Pyo :mrgreen: choćby takie: "Taka dynia jak Jan Di nigdy nie będzie Kopciuszkiem" :lol:

zooshe - Pią 13 Wrz, 2013 09:49

Oj Trzykrotka dałaś plamę nie ma co. My tu na ciebie od tygodni czekamy a ty juz po 3 odcinku. :foch2:

Za karę Książunio Jedna Mina jest cały twój.

Dziewczyny to od kiedy zaczynamy z Boysami tak po chrześcijańsku??

Admete - Pią 13 Wrz, 2013 11:14

To ja na razie zejdę do podziemia ;)
Aragonte - Pią 13 Wrz, 2013 11:47

zooshe napisał/a:
Dziewczyny to od kiedy zaczynamy z Boysami tak po chrześcijańsku??

Może od tego weekendu???

Trzykrotka - Pią 13 Wrz, 2013 12:10

Admete napisał/a:
To ja na razie zejdę do podziemia ;)


Weź sobie może coś dla siebie; wczoraj pomyślałam kilkakrotnie, że tej dramy nie zniosłabyś za nic. Ale gdybyś przetestowała jakiś inny tytuł? :kwiatek: (to tylko luźna propozycja)
Ranbira wyślę.

Strasznie was przepraszam za tej falstart i odskok na 3 odcinki; stało się to przez Ranbira właśnie. Miałam na wczoraj przygotowany przyjemny film, wróciłam do domu wieczorem w nastroju na coś lekkiego, odpaliłam - i zonk - na domowym komputerze film odtwarzał się bez głosu. Na AGD i Faith nie było klimatu (czytaj: należytego skupienia), pomyślałam, że tak na próbę zapuszczę paradise i po kopie w twarz wsiąkłam... :kwiatek:

Zerknęłam dla odświeżenia pamięci do japońskiej Hana Yori Dango. Podobno treściowo jest wierniejsza mandze - nie wiem. Książę Jedna Mina ma nieco mniej gapowatą twarz


A główna para prezentuje się tak:


Opowiednik Min Ho ma minę wściekłego chomika


Za to dziewczyna jest IMO ciekawsza. Ma to coś - wygląda jak szara myszka, ale przemienia się na zmianę o Wojowniczą Księżniczkę z mocnym ciosem i w Zwiewnego Motyla. Koreańska aktorka jest dobra jako commoner i jako mistrzyni sztuk walki, ale ubrana w suknię balową wygląda wcale nie do zakochania się, tylko - jak przebrana. Ale pocieszam się, że może się jeszcze rozwinie.

BeeMeR - Pią 13 Wrz, 2013 13:30

Agn napisał/a:
Basia zaczęła wcześniej, bo ma słabsze warunki masowego oglądania, więc i tak ją dogonimy
Przegonicie, kochane, przegonicie bez problemu - i spoko, będę gonić własnym tempem jak z Faith :mrgreen:

Agn napisał/a:
Hyyyyhyyyyhyyyy za karę Trzykrotka spędzi wieczór z wymoczkiem i poezją vogońską. :rotfl:
Jaka karę? - sama chciała to ma :P
Swoją drogą gościu się bawi lalką w 3 odcinku :lol: Pokazowo, ale zawsze :mrgreen:
No, ale pocałować też potrafi, uff, może jednak okaże się facetem - póki co znacznie większe jaja większe pokazuje panna (nie każcie mi zapamiętywać imion - same mi się zapamiętają jeśli będą chciały ;) ) - no i rzecz jasna Gu Jun Pyo (to udało mi się skopiować).

Swoją drogą panna ma u mnie plusa za to, że umie facetów zaskoczyć - a to wytrze plakat, a to osłoni parasolem skrzypce, a nie gościa, a to drugiemu przyrżnie z rozmachem, a to mu życie uratuje - póki co nie jest źle.

Admete - Pią 13 Wrz, 2013 13:55

Trzykrotko nadal będę próbować Personal Taste. No i poczekam na coś od Agn ;)
BeeMeR - Pią 13 Wrz, 2013 14:35

Aragonte - poszła przesyłka do Ciebie (wreszcie :rumieniec: ) - daj znać jak dojdzie, bo ja poczcie nie ufam zbytnio :kwiatek:

Mamuśka GJP mi się podoba :lol: Też przerysowana - ale cudnie :mrgreen:
Nawiasem, szkoła wydaje się tak prawdziwa jak np. z Pamiętników wampirów - co odcinek impreza (miesięczny, szkolny rejs :lol: ), a nauczycieli jak na lekarstwo :P
Że nie wspomnę, że niektórzy przychodzą do szkoły tylko po to, by się zaraz ewakuować odkrywszy, że nie zastali tego, kogo chcieli tam gdzie chcieli :rotfl:
Swoją drogą takie kuse mundurki to by była zgroza dla mnie - drobne chudzinki wyglądają super (we wszystkim), ja bym się czuła o tak: :frustracja: bolą mnie zęby na samą myśl, że miałabym się w czymś takim pokazać :paddotylu:

Cytat:
Koreańska aktorka jest dobra jako commoner i jako mistrzyni sztuk walki, ale ubrana w suknię balową wygląda wcale nie do zakochania się
Bo do zakochania się jest tu zupełnie kto inny ;)
Ta głupawa fryzura tylko eksponuje jego ładne oczy :mrgreen:

*Almost paaaradise.....*

Admete, też mi się wydaje, że BBF nie jest dla Ciebie - te końskie zaloty nastolatków :rotfl: przykładowy dialog z odcinka nr 4:
"-ty debilu!
-ty idiotko!" itd ;)
Mnie to akurat bawi :lol:

Cztery godziny czekać na pannę :zalamka:
Nieźle zdesperowany :mrgreen:

Trzykrotka - Pią 13 Wrz, 2013 14:36

BeeMeR napisał/a:

Swoją drogą panna ma u mnie plusa za to, że umie facetów zaskoczyć - a to wytrze plakat, a to osłoni parasolem skrzypce, a nie gościa, a to drugiemu przyrżnie z rozmachem, a to mu życie uratuje - póki co nie jest źle.


Tak, dokładnie. Ma charater. Ten kop z półobrotu prosto w arogancką gębę był genialny i cios lodem w nos LMH też :lol: Ale równie ładne były te skrzypce, plakat i to, że potrafiła tak ładnie przyklęknąć przy swoim Księciu i obwiązać pu zraniony palec chustezką. Bardzo liryczne i ładne chwile.

BeeMeR - Pią 13 Wrz, 2013 14:48

Trzykrotka napisał/a:
Ale równie ładne były te skrzypce, plakat i to, że potrafiła tak ładnie przyklęknąć przy swoim Księciu i obwiązać pu zraniony palec chustezką. Bardzo liryczne i ładne chwile.
Owszem - zgadzam się, że aktorka trochę nie wyrabia w wersji "de luxe", tj. wygląda bardzo zgrabnie, ale jakoś bez szyku, niemniej do roli niekonwencjonalnej "common girl" z nie mniej dziwacznej rodzinki mi z tym pasuje.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group