Seriale - "A droga wiedzie w przód i w przód..."
Aragonte - Sob 24 Wrz, 2011 21:57
| Caitriona napisał/a: | | praedzio napisał/a: | | Ja mam cały sezon do nadrobienia |
Serio? Co bądź co, ale SPN oglądałam zawsze regularnie |
To ja już nie powiem, ile mam do nadrobienia, bo mnie ktoś pogoni z tego wątku
Caitriona - Sob 24 Wrz, 2011 22:00
| Aragonte napisał/a: | | To ja już nie powiem, ile mam do nadrobienia, bo mnie ktoś pogoni z tego wątku |
Ja? A w życiu Romana!
Anaru - Sob 24 Wrz, 2011 23:34
Zaczął sie nowy sezon?
Idę grzebnąć.
Deanariell - Pon 26 Wrz, 2011 13:44
Ja już sobie grzebnęłam, tylko sosu polskiego nie mam, no i czasu na oglądanie chwilowo... Ale musiałam zerknąć choćby, bo stęskniłam się za Dean'em (i Mishą również po części ) - kto wie, może wybiorę się jutro do Admete na inaugurację siódmego sezonu?
Admete - Pon 26 Wrz, 2011 15:46
Wybierz sie, wybierz, bo na razie nie miałam czasu obejrzeć i moge poczekac
Anaru - Pon 26 Wrz, 2011 19:54
| Deanariell napisał/a: | | Ja już sobie grzebnęłam, tylko sosu polskiego nie mam, no i czasu na oglądanie chwilowo... |
A ja właśnie odkryłam, że mam sos, ale bez głównego dania i muszę gotować jeszcze raz
Eeva - Wto 27 Wrz, 2011 08:32
Obejrzałam wczoraj pierwszy odcinek... No hmmmm stwierdzam, że przerwa w oglądaniu nie osłabila mojego uczucia do Crowleya. Scena kiedy Castiel go odwiedza - świetna
W ogole Castiel w tym odcinku mistrzowsko przerażający. Przynajmniej dla mnie. A końcówka to już w ogóle.
Refleksja moja ogólna jest taka, że Misha Collins jest świetny, ma niesamowitą mimikę, czego nie było widac wczesniej.
Admete - Wto 27 Wrz, 2011 16:17
Widziałam sama koncówke i na temat Mishy oraz jego gry mam najwyzsza opinię
Admete - Pią 30 Wrz, 2011 18:23
Udało nam się obejrzec nowy Spn wspólnie z Riella Jak mi tego brakowało. Odcinek od razu stał się lepszy Podobało nam się, sezon siódmy zapowiada sie ciekawie. Jedna z postaci wróciła i to może byc niezły dodatek.
A wiecie, że Kripke ma współpracować z JJ Abramsem?
Ciekawe promo:
http://www.spoilertv.com/...cruel_3467.html
Anonymous - Sob 01 Paź, 2011 02:36
A ja jednak wolalabym, aby tym odcinkiem zakonczyli poprzedni sezon. Dla mnie duzo bardziej dramatyczne i tworzace napiecie, niz robienie z Casa boga...
Calipso - Nie 02 Paź, 2011 20:43
Wreszcie obejrzałam ostatni odcinek szóstej serii. Nie podoba mi się Cass jako Bóg. Jest za bardzo arogancki i pyszny. A przecież to nie są przymioty Boga.
Zaczęłam też pierwszy odcinek z siódmej serii, ale że oglądam na stronie seriali online, musiałam zrobić przerwę
Admete - Nie 02 Paź, 2011 20:50
No i o to chodziło, że miał taki być Jest przeciez bogiem wtórnym
Anonymous - Pon 03 Paź, 2011 00:24
... takim z makulatury
Deanariell - Pon 03 Paź, 2011 08:52
| Calipso napisał/a: | | Wreszcie obejrzałam ostatni odcinek szóstej serii. Nie podoba mi się Cass jako Bóg. Jest za bardzo arogancki i pyszny. A przecież to nie są przymioty Boga. |
Zagrał rewelacyjnie, prawda? Castiel jako Bóg-Uzurpator - to nie mogło się dobrze skończyć. Jeszcze raz sprawdziło się przysłowie, ze dobrymi chęciami piekło jest wybrukowane. Bo intencje miał szczytne i szlachetne - wyszło jak zawsze - kiepsko...
Faktycznie nieźle się zapowiada ten siódmy sezon - aż się sobie dziwię, że to mówię. Sera G. jak póki co trzyma poziom, zobaczymy jak się rozwinie dalej. Moim zdaniem wniosła świeże spojrzenie na relację braci, poza tym jest fanką serialu (zwłaszcza Sama ), więc myślę, że będzie się starała tego nie spartolić zbytnio i potraktuje historię ambitnie, pewnie najlepiej jak potrafi. Liczę na to. Byle nie dociągnęli do sezonu 14-go.
| AineNiRigani napisał/a: | | ja jednak wolalabym, aby tym odcinkiem zakonczyli poprzedni sezon. Dla mnie duzo bardziej dramatyczne i tworzace napiecie, niz robienie z Casa boga |
Może jest w tym trochę racji, na pewno znosiłybyśmy jajko po czymś takim przez cały okres przerwy w emisji, jednak z drugiej strony tamto zakończenie, choć nie tak mocne, dawało pole do większych spekulacji na temat rozwinięcia akcji - bo w sumie nie wiadomo było, co zrobi Castiel jako New God i jak ostatecznie potraktuje chłopaków. Nie wiem czy to nie było jednak lepsze - za to teraz dostaliśmy dynamiczne otwarcie sezonu, karty zostały wyłożone na stół. No i znów martwimy się o los Sammiego wraz z Dean'em - historia zatacza koło po raz kolejny w tym punkcie, jednak w zupełnie nowej odsłonie, ponieważ bohaterowie wiele już przeszli i inaczej patrzą na pewne rzeczy, podczas gdy inne pozostają właściwie niezmienne (m. in. więź braterska) - podoba mi się.
| Admete napisał/a: | | Udało nam się obejrzec nowy Spn wspólnie z Riella. Jak mi tego brakowało. Odcinek od razu stał się lepszy |
No ba! Chcę więcej takich seansów, może czasem się uda.
Calipso - Sob 08 Paź, 2011 21:30
| Deanariell napisał/a: | | Zagrał rewelacyjnie, prawda? |
Prawda Aż sama się go bałam
| Deanariell napisał/a: | | Sera G. jak póki co trzyma poziom, zobaczymy jak się rozwinie dalej. Moim zdaniem wniosła świeże spojrzenie na relację braci, poza tym jest fanką serialu (zwłaszcza Sama ), więc myślę, że będzie się starała tego nie spartolić zbytnio i potraktuje historię ambitnie, pewnie najlepiej jak potrafi. |
Faktycznie, na początku myślałam że po rezygnacji Kripke serial dużo straci, ale Sera dzielnie nie ustępuje mu kroku
Anonymous - Nie 09 Paź, 2011 00:52
http://bebzol.com/pl/Niebo.32603.html
Kazdy ma inna wizje aniolow i nieba...
Admete - Nie 09 Paź, 2011 11:49
Deanowi by sie podobało
Eeva - Wto 18 Paź, 2011 22:51
http://yfrog.com/nvljquj
super zdjęcie, które na swojego twittera wrzucił Sebastian Roche
Admete - Sob 22 Paź, 2011 22:35
Obejrzałam sobie drugi odcinek sezonu i podtrzymuje opinie, że serial trzyma poziom. Na razie trzymają się konwencji natychmiastowego przechodzenia od jednego odcinka do drugiego. To znaczy 3 zaczyna się w tym samym momencie, w którym skończył się drugi. Wątek z Samem i Lucyferem rozgrywany koncertowo.
Deanariell - Nie 23 Paź, 2011 15:55
Ja niestety póki co utknęłam po pierwszym. W ciągu dnia nie mam jak oglądać, wieczorem też nie bardzo. Może w tygodniu jakoś mi się uda?
Za to wczoraj obejrzałam na TVN-ie lekki, łatwy i przyjemny film pt. "Ps. I love you", gdzie małą (aczkolwiek smakowitą - czyt. rozbieraną ) rolę grał Jeffrey Dean Morgan i zatęskniłam za Papą Winchester'em... Chętnie odświeżyłabym sobie pierwszy i drugi sezon. Tylko kiedy?
Btw chciałabym i to dorwać, ale zupełnie nie wiem gdzie... Jakoś do tej pory nie znalazłam.
http://www.filmweb.pl/ser...ion-2011-577999
Admete - Nie 23 Paź, 2011 21:02
Oglądam 3 odcinek - fajny Jensen rezyserował. Nastoletni Sam jest - bo to taka sprawa sprzed lat.
zooshe - Nie 23 Paź, 2011 22:37
Serial rzeczywiście powrócił do korzeni, jeden odcinek jedna historia, ale brak Castiela mocno odczuwalny. Lewiatany jakoś mało przekonujące w roli przeciwnika. Już lepszy byłby jeden groźny przeciwnik niż masa nijakich.
Admete - Pon 24 Paź, 2011 15:45
Nie wszystkie odcinki ( na szczeście ) sa takie osobne. Lubie elementy łączące.
Calipso - Pon 24 Paź, 2011 23:25
Utknęłam na ostatnim odcinku przez limit Jutro podejście drugie | zooshe napisał/a: | | Lewiatany jakoś mało przekonujące w roli przeciwnika. |
Też tak myślę. Na razie ich wątek ciągnie się jak flaki z olejem, ale pewnie niedługo znów pokażą ząbki
Admete - Wto 25 Paź, 2011 23:20
Nadal nadrabiam zaległości - 4 odcinek za mną. Najpierw sobie westchnę filozoficznie. Eru jaki ten Jensen przystojny Niby juz o tym wiem od dawna, ale wciąz mnie to zadziwia Jared zbrzydł, a Jensen z tych, co to przystojnieją z wiekiem. Szczęściarz. Dobry, klasyczny odcinek z Deanm i wyrzutami sumienia. Riella spodoba ci się jak nic Jeszcze tylko 5 odcinek i bedę na bieżąco.
|
|
|