To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Fantastyka - J.R.R. Tolkien "Władca pierścieni"

Admete - Wto 25 Gru, 2012 17:40

Wlaśnie zakończyłam oglądanie Dwóch wież i wieczorem czeka mnie cześć ostatnia. Zamknę się w pokoju, to się powzruszam bez ograniczeń ;) zajrzałam sobie do książki "Klucz do Tolkiena" i stwierdziłam, że muszę kupić taką pozycję -

http://merlin.pl/Encyklop.../1,1070252.html

W styczniu planuję kupić kilka rzeczy, to przynajmniej przesyłka wyjdzie mi za darmo ;)

Deanariell - Wto 25 Gru, 2012 17:49

Śniadanie Saurona rządzi! :rotfl:


"Sauron's Dark Lord Breakfeast Banquet
A morning meal needed for one that wishes to rule MIddle-Earth.

Ingredients:
2 slices of brown bread
200ml of milk
2 eggs
200g of flour
a quarter of a pound of butter
2 tablespoons of sugar
4 heaped tablespoons of jam
3 fresh oranges"

Deanariell - Wto 25 Gru, 2012 17:54

Admete napisał/a:
W styczniu planuję kupić kilka rzeczy, to przynajmniej przesyłka wyjdzie mi za darmo

Hmmmm... To może dla mnie też zamówisz tę encyklopedię, tak przy okazji? :mysle: Faktycznie warto by to mieć. Ja mam jedynie "Bestiariusz tolkienowski".

Admete - Wto 25 Gru, 2012 17:58

Właśnie miałam do ciebie dzwonić w tej sprawie - jak widać nasza telepatia działa nadal bez problemu ;)
Deanariell - Wto 25 Gru, 2012 18:01

Admete napisał/a:
Właśnie miałam do ciebie dzwonić w tej sprawie - jak widać nasza telepatia działa nadal bez problemu

:mrgreen: Po co komu telefon? :-P :rotfl:

Admete - Wto 25 Gru, 2012 23:23

Gdyby tak w Powrocie króla mniej kasy wydali na kiecki Arweny i na jej ujęcia, gdy omdlewa wdzięcznie na tej czy innej otomanie, to może by mieli na drużynę Dunedainów i normalny wątek z mieczem - grrr...Jak mnie to za kazdym razem wkurza. Wszystkie inne przeinaczenia już mnie tak nie złoszczą, jak to w ostatniej cześci. Ten Elrond to chyba któregoś Nazgula wyczarterował, żeby sobie tak do obozu Rohanu przybyć elegancko...
BeeMeR - Śro 26 Gru, 2012 21:43

Admete napisał/a:
Gdyby tak w Powrocie króla mniej kasy wydali na kiecki Arweny i na jej ujęcia, gdy omdlewa wdzięcznie na tej czy innej otomanie, to może by mieli na drużynę Dunedainów i normalny wątek z mieczem - grrr...Jak mnie to za kazdym razem wkurza. wszystkie inne przeinaczenia juzmnie tak nie złoszczą, jak to w ostatniej cześci.
Mam dokładnie to samo. Nic mnie tak nie wnerwia jak omdlewająca Arwena "związana z losem Pierścienia" i Aragorn ścinający łeb posła :bejsbol: .
RaczejRozwazna - Śro 26 Gru, 2012 21:46

A i mnie najbardziej Elladana i Elohira z obstawą Dunedainów żal...
Admete - Śro 26 Gru, 2012 22:07

To miałam na myśli. Poza tym filmowe ujawnienie się Aragorna w palantirze. Idiotyczne - kogo mu Sauron pokazuje? Ano Arewnusię słodziusią omdlewającą jak ta lala na sofie ;) No i biedny Aragorn jak nie ciepnie palantirem o ziemię - olaboga! A gdzie drużyna Strażników? Gdzie sztandar? Gdzie potęga i chwała Gondoru i Arnoru? Moc Numenoru? No gdzie? I kogo ten Sauron ma się bać? Zgroza. Moim zdaniem trzecia część jest najsłabsza. Ma przepiękne momenty - jak powitanie na murach Isengardu ( ci upaleni hobbici doprowadzają mnie zawsze do śmiechu i rozczulenia ;) ), krótka rozmowa Gandalfa z Pippinem w oczekiwaniu na koniec ( z fragmentem wziętym z początku powieści ), spotkanie Gandalfa z Witchkingiem, Eowina i Merry w starcu z tymże. I parę innych momentów, ale ogólnie jest tam najwięcej zgrzytów, bo scenarzyści i reżyser poprawiali na siłę Tolkiena. Rozumiem zmiany takie jak skrócenie początku i brak porządków w Shire ( jedno wynika z drugiego ) - film musiałby być jeszcze dłuższy. Rozumiem brak Toma Bombadila - widzowie poza fanami byliby zupełnie zagubieni ( choc muszę przyznać, że uwielbiam sceny ze Złotą Jagodą ). Tych zmian jednak - nie rozumiem. Wystarczyły dodane rozmowy Arweny z Aragornem. I jak już tak bardzo chcieli rozwijać wątek, to dlaczego nie dali retrospekcji z drugiego spotkania Aragorna i Arweny w Lothlorien, z dodatków.
Aragonte - Czw 03 Sty, 2013 13:06

Artykuł na Onecie o Tolkienie:
http://kultura.onet.pl/li...06,artykul.html

Anonymous - Czw 03 Sty, 2013 13:39

Gollum odbiera nagrode:
http://www.youtube.com/wa...player_embedded

snowdrop - Czw 03 Sty, 2013 20:31

Super :) .
Anonymous - Czw 03 Sty, 2013 20:47

A ja właśnie dziś poczełam, "Listy" czytać :mrgreen:
Admete - Czw 03 Sty, 2013 21:46

I słusznie. Podczytuję Klucz do Tolkiena - zawsze odpowiadało mi chronologiczne podejście do tematu ;)
Eeva - Pią 04 Sty, 2013 10:42

A ja po przedługiej przerwie wracam do czytania i wczoraj zaczęłam drugi tom:-)
Jak na razie czuję się wciągnięta, chociaż trochę nie pamiętam i trudno mi połączyć imiona bohaterów z aktorami :-)

Admete - Pią 04 Sty, 2013 18:09

A nie łącz imion z aktorami. Film to film, ksiązka to ksiązka. Czytam ( równolegle do Klucza ) Niedokończone opowieści. mam satre wydanie i wolałabym to nowe, z ilustracjami i twardymi oprawami.
Anonymous - Pią 04 Sty, 2013 18:19

Tu masz stosunkowo taniej http://allegro.pl/niedoko...2913530284.html


Ja mam to wydanie. Z "Dziećmi Hurona" kupiłam, dwie książki miałam w cenie jednej. Mogłam natenczas i hobbita kupić, ale jak człek jest głupia pipa to ma za swoje. Ja w Listach czytam jak Mistrz pisze o pisaniu i rysowaniu Hobbita.

Woda na termofor się już grzeje. Będzie czytanie :D

Admete - Pią 04 Sty, 2013 18:21

Żałuję, że nie kupiłam ostatnio w K. na Grodzkiej. Może jednak wybiorę się jeszcze do K. w drugiej połowie stycznia.
Eeva - Pią 04 Sty, 2013 20:11

Admete napisał/a:
A nie łącz imion z aktorami. Film to film, ksiązka to ksiązka.

Ale mi sie tak strasznie podoba np Faramir albo ten Eomer :-) Dobrze ich sobie łączyć :-)

RaczejRozwazna - Pią 04 Sty, 2013 20:12

Filmowy Eomer tak, Faramir nie. Natomiast Faramir ksiązkowy.... :serce: :serduszkate:
Anonymous - Pią 04 Sty, 2013 20:15

Faramir filmowy nie?
Jak możesz


Czytam Listy Tolkiena, Boże jaki to musiał być świetny facet!!


a w tle LOTR z TVN-u

RaczejRozwazna - Pią 04 Sty, 2013 20:28

A no nie. :roll: To nie byl książkowy Faramir, a tego kocham miłością niezgłębną.

Ja też z Tolkienem poczułam więź po przeczytaniu jego listów. M. in. to, że trudno było mu się zabrać do roboty czasami. Siedział i marzył o Sródziemiu... Jak ja to rozumiem... Od dwóch godzin staram się zabrać do TFUrczej pracy i nic... :frustracja: :frustracja: :frustracja:

Admete - Pią 04 Sty, 2013 22:04

fakt, to nie był ksiązkowy Faramir, ale miał piękne przejrzyste spojrzenie ;)
arlekin - Sob 05 Sty, 2013 13:52

Ja kipiałam bratu "Niedokończone opowieści" to wydanie w twardej oprawie , za ok 20 zł w mojej ulubionej księgarnia na ul. Grodzkiej :mrgreen:

Wczoraj raczyłam się Drużyna pierścienia - tylko te reklamy mnie dobijały... ale był czas na skorzystanie z "jaskini dumania" :lol:

Dziewczyny a czytałyście taką książkę "Władca pierścionka" - to jakby Władca pierścienia tylko widziany od drugiej strony. Nieźle się ubawiłam czytając :mrgreen:

Admete - Sob 05 Sty, 2013 13:57

Ja nie czytam takich rzeczy, dla mnie są obrazoburcze ;)


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group