Seriale - Supernatural
soph - Śro 15 Sie, 2007 08:51
Pomysł świetny, filmiki też. miło wiedzieć, że ktoś ma większe problemy psychiczne wywołane Spn niż ja .[/list]
Deanariell - Śro 15 Sie, 2007 11:27
| Admete napisał/a: | | Jak Riella obejrzy ten drugi filmik, to zejdzie na zawał |
Ponad dziewięć minut! Jesteście normalnie sadystki!
| Admete napisał/a: | | I piosenka o Jaredzie i Jensenie - cóż może z człowieka zrobić obsesja. |
Co do tej piosenki amatorskiej, to filmik jest owszem przeuroczy (no i było tam kilka sympatycznych ujęć - jakieś prywatne zdjęcia itp. - fani to tam mają dobrze... ciekawe skąd biorą te wszystkie zdjęcia, które przeważnie nie są udostępniane na stronkach... przynajmniej nie na tych, o jakich wiem... ) - niestety ja twardo sprzeciwiam się wszystkim insynuacjom i pomówieniom, że chłopcy są dla siebie czymś więcej, niż tylko braćmi na planie (czy kumplami poza nim)... Dlaczego zawsze, kiedy występuje tak ciepła relacja pomiędzy panami, to od razu muszą być gejami? No, ewentualnie bi... Nawet jeśli się mówi o nich w ten sposób dla zgrywy, to i tak mi jakoś nieswojo (psia kostka... w końcu mam siostrę!)... W ich życiu prywatnym też jakoś trudno mi uwierzyć, że mogliby być homo - to jednak ich życie, więc wolno im - ale jako bracia Winchester?! NIE MA MOWY - rodzeństwo to rzecz nietykalna i finito!
Oczywiście pyskuję tu nie do koleżanki Przecinek, ale ogólnie na skrzywionych fanów
Obsesja obsesją, ale niektóre relacje są wybitnie niezdrowe...
| Admete napisał/a: | | Ja się poważnie zastanawiam nad zamówieniem jakiejś fajnej podkoszuliki z Spn. Jakiś cytacik, może ten sztandarowy i z tyłu Metallicar ;-D Babylonową podkoszulkę też bym chciała albo kubeczek... |
Ja już od dawna o tym myślę... Może bardziej o SPN, ale B5? Czemu nie... Pomyślimy...
A tu macie sklepik na ebay'u... t-shirtów jednak ciekawych nie mają ...ale ceny...
http://stores.ebay.pl/AboveNBeyondShop
Deanariell - Śro 15 Sie, 2007 13:10
A tutaj a propos naszych wincestowych dylematów
http://www.youtube.com/wa...related&search=
Taaaa... dziwni są czasem ci ludzie w Stanach - dla mnie to nadal JEDYNIE piękna, braterska miłość, rewelacyjne poczucie humoru i zrozumiała bliskość aż do granic pojmowania (dla niektórych przynajmniej ) - w końcu jeśli chodzi o rodzinę Winchesterów zostali tylko oni dwaj... jak inaczej niby mają sobie okazywać uczucia jako mężczyźni - udawać, że nie są sobie bliscy? Wybaczcie kochane, że mnie to tak porusza, ale z mojego punktu widzenia te rozważania nie są abstrakcyjne Sama mam obecnie jedynie mamę i siostrę (młodszą, co już tu zresztą pisałam - tata zmarł kilka lat temu...) - więc jesteśmy prawie jak John, Dean i Sam Winchester'owie - prawie, bo bez demonów i w kobiecej wersji
Anonymous - Śro 15 Sie, 2007 13:26
co oni mi zorbili? Teraz te fragmenty już nigdy nie będa takie same...
Deanariell - Śro 15 Sie, 2007 13:34
| AineNiRigani napisał/a: | | co oni mi zorbili? Teraz te fragmenty już nigdy nie będa takie same... |
E tam... Problem leży w ludzkich umysłach - nie w scenach - każdy widzi to, co chce dostrzec Ja mam w tym względzie czyste myśli i widzę tam jedynie wyjątkowo (co zrozumiałe w obliczu tego przez co razem przeszli...) kochających się braci - i kropka
Ten filmik to i tak był dość zabawny... ale na youtube jest wiecej tego typu badziewia i to na poważnie... mimo tego w kwestii rodzeństwa pozostanę do śmierci ortodoksem
Admete - Śro 15 Sie, 2007 13:45
Riella nie mów, bo demony też są i czasami wręcz okropne Podpisuję się pod wszystkim, co powiedziałas na temat Wincestu. Jak ktoś ma nie tak w główce, to mu się różne rzeczy zwidują.
soph - Śro 15 Sie, 2007 13:57
Zwłaszcza że między Samem a Deanem nie ma miejsca na takie relacje. Są silne emocje, ale jak najbardziej tylko-i-wyłącznie-braterskie. Przyznaję, że tak się zżyłam z serialową wizją tej braterskiej relacji, że nie mam odwagi sięgnąć po fanfiction na bazie spn.
Anonymous - Śro 15 Sie, 2007 14:18
Ja tam zawsze lubię szarady słowne - szukanie drugiego znaczenia w zależności od konktekstu. Ale niekoniecznie w tym przypadku. Ogólnie rzecz biorąc takie zagrania homofobiczne sa dla mnie niesmacze.
Mnie chodziło o to, że do tej pory nigdy nie przyszło mi do głowy taka interpretacja ich relacji.
Admete - Śro 15 Sie, 2007 14:21
Soph z czystym sercem polecam Ci ff'y Nilc - sa na jej lj, mogę poszukać. Aine nie spotkałaś się, bo nie miałaś do czynienia z fandomem Spn na większa salę O Winceście słyszałysmy juz dawno i obie z Riellą postanowiłysmy trzymac sie od tego z daleka.
Anonymous - Śro 15 Sie, 2007 14:39
W sumie spokałam sie z tym zjawiskiem w przypadku tolkiena, Sapka, Heńka - nie dziwi jako takie. Jednak mnie nigdy by nie przyszło do głowy tak interpretować relacje braterskie, przyjacielskie pomiędzy facetami. Przecież to chore.
Deanariell - Śro 15 Sie, 2007 14:48
| Admete napisał/a: | | Riella nie mów, bo demony też są i czasami wręcz okropne |
Zawsze są - różnego rodzaju... i nie zawsze da się je przegonić za pomocą ognia i soli albo po bożemu No ale Winchesterowie z demonami to mają szczególne relacje...
| Admete napisał/a: | | O Winceście słyszałysmy juz dawno i obie z Riellą postanowiłysmy trzymac sie od tego z daleka. |
Nawet jak toleruję takie myślenie przy różnych innych postaciach (hehehehe... np. Snape i Harry to sobie mogą, chociaż nadal mój mózg uparcie twierdzi, że to jest ) - to spokrwenionym męskim związkom mówimy stanowcze NIE Chociaż rozumiem, że gejom też się może podobać ten serial...
Anonymous - Śro 15 Sie, 2007 15:16
| Deanariell napisał/a: | Chociaż rozumiem, że gejom też się może podobać ten serial... |
No, skoro na ekranie są takie łakome kąski?
praedzio - Śro 15 Sie, 2007 18:33
A ja z przyjemnością obejrzałam sobie te fragmenty, a komentarze pomiędzy nimi z początku czytałam z rozbawieniem i politowaniem, a później je ignorowałam. Tak sobie pomyślałam, że bracia, zwłaszcza Dean, niezłe jaja robią sobie z takiej tematyki. Czasem specjalnie prowokują innych do takiego o nich myślenia, żeby później wykpić taką polityczną poprawność, jaką są częstowani... Ten słynny ósmy odcinek 1 sezonu... i Dean mówiący do Sama per Honey
przecinek - Śro 15 Sie, 2007 21:45
Przyznaję, że wszystkie te filmy na youtube dotyczące homoseksualnych relacji czy to pomiędzy braćmi w serialu, czy też pomiędzy aktorami są raczej niesmaczne, ale to też jest trochę winą scenarzystów, którzy często nawiązują do tego wątku. Przy żadnym innym serialu o braciach nie trafiłam na takie "produkcje" i na wszelki wypadek nie będę szukać. I przepraszam za podanie tego linka, bardziej chodziło mi o to że ktoś nagrał piosenkę dotyczącą serialu, niż o treść filmu i piosenki. Zabieram się za poszukiwanie czegoś bardzo romantycznego, aby zatrzeć złe obrazy.
soph - Śro 15 Sie, 2007 22:05
Naprawdę nie masz za co przepraszać. Przyznaję, że ja też najpierw zwrociłam uwagę na fakt, że ktoś napisał piosenkę na temat ulubionych aktorów, a dopiero potem pojawiła się refleksja "ale niektórzy mają pomysły". A tak na marginesie, myślę, że twórcy serialu wiedzą doskonale o "slashowych" tendencjach różnych fandomów i nabijają się z tego "na zapas", bo wszystkie te scenki, które stanowią pożywkę dla wybujałej wyobraźni niektórych fanów są przedstawione zwykle w komicznej konwencji.
praedzio - Śro 15 Sie, 2007 22:16
| soph napisał/a: | | A tak na marginesie, myślę, że twórcy serialu wiedzą doskonale o "slashowych" tendencjach różnych fandomów i nabijają się z tego "na zapas", bo wszystkie te scenki, które stanowią pożywkę dla wybujałej wyobraźni niektórych fanów są przedstawione zwykle w komicznej konwencji. |
Dokładnie to samo mówię Soph, przebij piątkę! Przecinku, nie przepraszaj, bo nie ma za co. A dzięki tobie rozwinęła się ciekawa dyskusja.
soph - Śro 15 Sie, 2007 22:34
Np tp przybijam .
Agn - Czw 16 Sie, 2007 13:40
| Deanariell napisał/a: | Chociaż rozumiem, że gejom też się może podobać ten serial... |
No pewnie. Dwóch atrakcyjnych mężczyzn na ekranie, walczą i ścigają duchy... mmmm.... mmmm...
Osobiście uważam, że doszukiwanie się rzeczy, których nie ma to głupota. Pamiętacie interpretacje WP? Czy ktoś pomyślał o Morii i haśle "przyjaciel" jako o podstępnym zdobywaniu kobiet przez samców-podrywaczy???
Ale nawet gdyby - dobry slash nie jest zły. Ale na Eru, niech to ma ręce i nogi! I logikę też, o ile to możliwe! Ale taki związek między braćmi?! Wkładam to na półeczkę razem z modą w ff'ach na mężczyzn w ciąży.
Dziwią mnie zresztą ludzie, którzy z zapałem oglądają seriale i pierwsze co, to doszukują się wątków homoseksualnych tam gdzie ich nie ma. Za to jak mają porządny serial o gejach*, gdzie uczciwie takie wątki są pokazywane (nawet na całego), nie trzeba nawet NICZEGO, ale to dosłownie NICZEGO się doszukiwać, to drą paszcze, że nieprawdziwy. Pff! A wincest to jest niby prawdziwy? Dogodzić ludziom...
* mam na myśli serial Queer as folk
No dobra, a teraz, coby wam się milej zrobiło, kilka avków, które znalazłam w sieci. PODKREŚLAM! ZNALAZŁAM! Nie zrobiłam. Zresztą ja takich nie umiem...
Animowany avek nr 1 Animowany avek nr 2 Animowany avek nr 3
Edytowane animacje.
soph - Czw 16 Sie, 2007 16:26
http://pl.youtube.com/watch?v=QLzvhKsuoT4
Filmik taki sobie, ale niektóre zdjęcia i podpisy znakomicie pasują do avatarków . Na przykład taki: "Dean Winchester. Dowód na to, że Bóg jest kobietą". Uchachałam się nieziemsko.
Agn - Czw 16 Sie, 2007 16:58
A mnie jakoś znudził i wyłączyłam mniej więcej w połowie. Do tego wrzucili jakąś przeróbkę Carry on wayward son.
Aczkolwiek przyznaję, że dobry był tekst: You don't have to be pretty to fight evil. It just helps.
soph - Czw 16 Sie, 2007 17:22
Właśnie ten napis mnie powstrzymał przed wyłączeniem filmu.
Agn - Czw 16 Sie, 2007 17:55
No, ja przetrzymałam nieco, ale potem wyłączyłam.
Do tego dopadł mnie uwiąd weniczny w kwestii grafiki... Usiłuję stworzyć nową ładną sygnę. I nie idzie mi. Grrr...
Deanariell - Czw 16 Sie, 2007 17:58
Praedzio napisała:
| Cytat: | | A ja z przyjemnością obejrzałam sobie te fragmenty, a komentarze pomiędzy nimi z początku czytałam z rozbawieniem i politowaniem, a później je ignorowałam. Tak sobie pomyślałam, że bracia, zwłaszcza Dean, niezłe jaja robią sobie z takiej tematyki. Czasem specjalnie prowokują innych do takiego o nich myślenia, żeby później wykpić taką polityczną poprawność, jaką są częstowani... |
To prawda - ja też tak sądzę Aktorzy są młodzi i mają całkiem niezłe poczucie humoru (wystarczy bloopersy pooglądać ) - zarówno Jensen, jak i Jared doskonale zdają sobie pewnie sprawę z różnych podtekstów i jeszcze specjalnie to podsycają - w końcu odrobina sensacji i niedomówień sprzyja promocji
Agn - faaaajne avki znalazłaś Mam nadzieję, że nie są już jakoś pozaklepywane, bo chyba zaraz w któryś wskoczę
Przecinku - naprawdę nie musisz za nic przepraszać, bo nikt się nie gniewa za nic - a ja wręcz uwielbiam takie dyskusje, zwłaszcza jeśli temat jest kontrowersyjny Im bardziej, tym lepiej. Niektóre z tych filmików, o których pisałaś bywają w istocie niesmaczne, ale zawsze też znajdą się tacy, którym i to się podoba - cóż... ludzie bywają przedziwni w swoich preferencjach . Z drugiej strony - są też filmiki tego typu całkiem zabawne - jak te, do których linki wklejałyśmy, nie oszukujmy się - jesteśmy dorosłe i nie tak łatwo nas chyba zgorszyć - a takie rzeczy istnieją czy chcemy, czy nie... Trzeba mieć zwyczajnie odpowiedni dystans do nich oraz właściwe podejście - ja się tylko pukam w głowę, jeśli trafię na coś w tym stylu i po prostu przełączam na coś innego, co mi się podoba. Czasami jednak nawet trzeba na coś takiego popatrzeć - choćby dla pogłębiania wiedzy z różnych dziedzin... Nie lubię wychodzić na ignorantkę i kiedy o czymś dyskutuję, to lubię się wcześniej zapoznać z czym mam do czynienia - nawet jeśli to boli
Deanariell - Czw 16 Sie, 2007 18:27
Agn napisała:
| Cytat: | | Osobiście uważam, że doszukiwanie się rzeczy, których nie ma to głupota. Pamiętacie interpretacje WP? Czy ktoś pomyślał o Morii i haśle "przyjaciel" jako o podstępnym zdobywaniu kobiet przez samców-podrywaczy??? |
Serio? To ja o tym w ogóle nie słyszałam! Poważnie?! Eeeeee... ja chyba mało rozgarnięta jestem, bo nie jarzę, co ma wspólnego jedno z drugim...
praedzio - Czw 16 Sie, 2007 19:12
Eeee...? A ja chyba jarzę, ale jeśli to jest to, o czym myślę, to ktoś tu chyba popełnił OLBRZYMIĄ nadinterpretację! Coś podobnego w stylu jak stwierdzenie, że WP jest książką dla dzieci, bo nie ma w niej seksu...
|
|
|