To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Ekranizacje - Perswazje Persuasion (2007)

Sofijufka - Nie 02 Mar, 2008 15:02

Ulka napisał/a:
Sofijufka napisał/a:
W Amandzie podoba mi się jej wyciszenie i taka promieniujaca z niej zyczliwość, to jak pieknieje w miarę rozwoju akcji. Ciaran nie jest w moim typie, wolałabym, żeby lepiej ułożyli mu włosy, ale JEST kapitanem... No i między nimi jest taka chemia...

taktaktak :mrgreen:
nicol81 napisał/a:
Anna powinna być już nie pierwszej świeżości... :?

ejże, no!!! potraktuję to osobiście ...

Nie no nie! Tu chodzi o to, że cierpienie tę jej świeżość zwarzyło :mrgreen: [nie lata]A tak w ogóle, to uważam, że tej Eleonorze zrobić troche podsinione oczęta, bladą cerę, bladą szminkę na usta, lekko zmatowic włosięte, a potem przywrócić kolorki i blask! I byłaby Anna jak ta lala!

nicol81 - Nie 02 Mar, 2008 16:28

Sofijufka napisał/a:
Ulka napisał/a:
Sofijufka napisał/a:
W Amandzie podoba mi się jej wyciszenie i taka promieniujaca z niej zyczliwość, to jak pieknieje w miarę rozwoju akcji. Ciaran nie jest w moim typie, wolałabym, żeby lepiej ułożyli mu włosy, ale JEST kapitanem... No i między nimi jest taka chemia...

taktaktak :mrgreen:
nicol81 napisał/a:
Anna powinna być już nie pierwszej świeżości... :?

ejże, no!!! potraktuję to osobiście ...

Nie no nie! Tu chodzi o to, że cierpienie tę jej świeżość zwarzyło :mrgreen: [nie lata]A tak w ogóle, to uważam, że tej Eleonorze zrobić troche podsinione oczęta, bladą cerę, bladą szminkę na usta, lekko zmatowic włosięte, a potem przywrócić kolorki i blask! I byłaby Anna jak ta lala!

Myślę że i cierpienie i trochę lata...Pamiętajmy, że w tych czasach kobieta w tym wieku była już "za górką" :wink: Oczywiście, że można postarzyć, ale moim zdaniem starsza aktorka by wniosła potrzebne doświadczenie do roli.

nicol81 - Nie 02 Mar, 2008 16:29

Ulka napisał/a:
ejże, no!!! potraktuję to osobiście ...

:co_stracilam: Czemu?

Ulka - Nie 02 Mar, 2008 19:38

taki żart dotyczący wieku.. niektórych Dam.. :-P
Sofijufka - Nie 02 Mar, 2008 19:42

No! Obejrzałam jeszcze raz ten odcinek. Moje wrażenia: Anna ma tylko dwie ładne sztuki odzieży: taki brązowy bonnet z rondkiem i zielono-czerwony spencerek - wprawdzie z tapicerki, ale niebrzydki. Piękne ma oczy. Pieprzyków doliczyłam się dziesięciu! Za długie są kontemplujące ja ujęcia, lepiej było mniej wyciąć akcji.
Żenująca scena, gdy panowie pozwalaja jej iść samej po kłodzie i nieszczęsna wali się na.... łeb. Kapitan patrzy na nią, jak na rozgniecioną gąsiennicę. Potem ciska ja na powozik siostry, jakby chciał, by mu z oczu znikła.... Czt Mary miała byc tu w ciąży? Bo tak a'la kaczuszka chodzi...
Potem obejrzałąm sobie wybrane fragmenty z Amandą - dopiero teraz zwróciłam uwagę, że Anna i Mary maja bardzo podobne oczy - takie duże i ciemne, ale o zupełnie innym wyrazie.
No i Ciaran jednak lepiej gra kapitana - co prawda ostrzygłabym go przede wszystkim... Ale aktorsko jest lepszy. Natomiast przyznaję, że Rupert ma pięęękny głos....

Gosia - Nie 02 Mar, 2008 21:18

Hehe, ja też właśnie obejrzałam wersję z Ciaranem. Pamiętam, że jak ją pierwszy raz widzialam, kompletnie mi sie nie podobała, ze wzgledu własnie na aktora grającego Wentwortha i na te koszmarne kapelusze.
Oczywiscie pozniej tą wersje doceniłam, przede wszystkim za to, że jest chyba bardzo wierna książce, także na Hindsa mogę już obecnie spokojnie patrzec, bo widzialam go w różnych rolach i cos tam w sobie ma, ale z pewnoscia nie jest to "sex in legs", przynajmniej dla mnie.
Musze przyznac , ze Amanda Root jest swietna w roli Anny Elliot, gra bardzo dobrze, jest przekonująca. Wentworth Ciarana na poczatku sprawia wrazenie kompletnie nie zainteresowanego Anną, co mi się niezbyt podoba, choć pewnie odpowiada to książce. Szczegolow z powiesci w tej wersji jest wiele, choc pani Smith jest koszmarna, co z kolei odpowiada postaci Mary w nowej wersji ;) Z kolei pan Elliot grany przez Samuela Westa, potrafi być czarujący ;)
Obejrzalam więc Perswazje 1995 z dużym zainteresowaniem, podoba mi sie ta dbalosc o szczegoly (sceny z ksiazki, ktorych brakuje w nowej wersji).
Ale kiedy patrzylam na Ciarana i jego chwilami konską twarz, myslalam, ze jednak nie jest to moj ulubiony kapitan Wentworth, choć niektore ujecia mial bardziej udane. Ja jednak oczekuje od bohatera jednej z moich ulubionych powiesci, ze będzie mi sie na tyle podobal, ze poczuję motylki, tutaj o nie trudno...
Owszem, ładna byla scena z tym spotkaniem po przeczytaniu listu. Ale te koszmarne kapelusze (wiem, ze takie nosili, ale twarzowe one zbytnio nie są)... no i cyrk na koncu?
Jednak Rupert robi lepsze wrazenie niz Ciaran, a poza tym od poczatku widac, ze jest Anną zainteresowany i to mi sie bardzo podoba.
Co do sceny z upadkiem Anny, w wersji 1995 ona tez jest pozostawiona sama sobie, bo kapitan jest zajęty Luizą....

Caitriona - Pon 03 Mar, 2008 08:21

Mag13 napisał/a:
Sofijufka napisał/a:
Żenująca scena, gdy panowie pozwalaja jej iść samej po kłodzie i nieszczęsna wali się na.... łeb. Kapitan patrzy na nią, jak na rozgniecioną gąsiennicę. Potem ciska ja na powozik siostry, jakby chciał, by mu z oczu znikła....

Gorzej, on ją kładzie jak sztukę bagażu.......
A co do pierwszego, to z kolei Amandzie kazano samej przechodzić przez płotki okalające pola.......

Normalnie ciska ją jak worek kartofli....

Ale i tak mi się bardzo przyjemnie oglądało ten film w tv. Zupełnie inaczej niż na monitorze komputera. W czwartek na bank oglądam część drugą ;)

miłosz - Pon 03 Mar, 2008 08:45

Caitriona napisał/a:
Ale i tak mi się bardzo przyjemnie oglądało ten film w tv. Zupełnie inaczej niż na monitorze komputera. W czwartek na bank oglądam część drugą ;)


własnie - ciekawam dlaczego ja w weekend ogladnęłam raz jeszcze na kompie i po prostu nie wiem o co kaman?? ;) a w telewizorze jest zdecydowanie lepiej.

nicol81 - Pon 03 Mar, 2008 09:54

Ulka napisał/a:
taki żart dotyczący wieku.. niektórych Dam..

Ale wspólczesne Damy mają inne pojęcie o tym wieku :kwiatek: 27 lat to dla kobiety teraz sam kwiat młodości , a właściwie prawie dzieciństwo...Ale według ichnich standardów to Anna była za górką i moim zdanie należy to pokazać.

Gunia - Śro 05 Mar, 2008 20:03

Ha! Czyli wychodzi, że dr Harrison to jednak moje przeznaczenie! <idzie poskakać z nózki na nóżkę z nieopisanym entuzjazmem>
Sofijufka - Czw 06 Mar, 2008 20:58

Mag13 napisał/a:
Dla zapominalskich: dziś w TVN Style emisja 2 odcinka "Perswazji", godz. 22.30.

I jutro o 20:00, w niedziele - 17 lub 17:30

Gosia - Czw 06 Mar, 2008 23:11

Ogladam, ale troche mnie wkurza tlumaczenie... i lektor.
Nie sprawdzalam jak jest w oryginale, ale chyba juz poznalam lepszy przeklad ;)
w kazdym razie ladniejszy..
Zwlaszcza tlumaczenie listu Wentwortha mi sie nie podobalo! Bylo fatalne!

Gosia - Pią 07 Mar, 2008 12:35

O ile do pierwszej czesci filmu nie mialam zastrzezen, to druga byla uzyje dosadniejszego slowa - schrzaniona! Rozmowa Wenwortha z Harvillem :?
List Wenwortha :? Różne drobne smaczki..
Po prostu sie wscieklam. Oczywiscie nie znam na tyle angielskiego, zeby byc absolutnie pewną, które było wierniejsze dialogom angielskim, ale na przyklad list Wenwortha rozumiem doskonale. W każdym razie przeklad znanej nam wszystkim osoby jest ladniejszy i dzieki niemu fajnie mi sie ten film oglada.
Przeklad telewizyjny sprawia, ze film traci.

Trzykrotka - Pią 07 Mar, 2008 13:24

Gosia napisał/a:
Przeklad telewizyjny sprawia, ze film traci.

Moim zdaniem nawet najlepszy przeklad nie uratuje drugiej części tych Perswazji. Ona jest schrzaniona już fazie scenariusza. To, czy się komuś podoba czy nie podoba obsada jest sprawą gustu i osobistych preferencji. Ale już to, jak się rozłozy akcenty, oraz pokieruje wydarzeniami, zmieniając charakter postaci, to kwestia czysto obiektywna.
Moim zdaniem cały urok Perswazji stanowi tajemnica serca kapitana Wenwortha. Niby wiemy, że Anna odzyskuje jego uczucia, ale nie wiemy do końca i potrzebujemy cudownej książkowej sceny czytania listu. W tej adaptacji wykłada się kawę na ławę zaraz po antrakcie. Chmurny kapitan bez zahamowań opowiada przyjaciołom o swoich sprawach sercowych, napięcie pryska, zostają wątpliwej urody biegi i nieładny pocałunek :(

Sofijufka - Pią 07 Mar, 2008 13:26

No i ta Anna jest taka... zdesperowana i narzucająca sie...
Nie jest damą....

Marija - Pią 07 Mar, 2008 14:01

Ona z tej desperacji tak nieelegancko biegała - żeby jej kawaler nie uciekł. No tak to wynika z całokształtu scenariusza :mrgreen: .
Trzykrotka - Pią 07 Mar, 2008 16:03

Marija napisał/a:
Ona z tej desperacji tak nieelegancko biegała - żeby jej kawaler nie uciekł. No tak to wynika z całokształtu scenariusza :mrgreen: .

Nic dodać, nic ująć. Ona nie jest damą. Jest jakąś żałosną desperatką, która nie rzuca mu się na szyję przy pierwszym spotkaniu tylko dlatego, że jest trochę ciapą i ma opóźnione reakcje, a on trochę wygląda, jakby go brzuch bolał :mrgreen:

Sofijufka - Pią 07 Mar, 2008 16:17

Trzykrotka napisał/a:
Marija napisał/a:
Ona z tej desperacji tak nieelegancko biegała - żeby jej kawaler nie uciekł. No tak to wynika z całokształtu scenariusza :mrgreen: .

Nic dodać, nic ująć. Ona nie jest damą. Jest jakąś żałosną desperatką, która nie rzuca mu się na szyję przy pierwszym spotkaniu tylko dlatego, że jest trochę ciapą i ma opóźnione reakcje, a on trochę wygląda, jakby go brzuch bolał :mrgreen:

No właśnie! Amandowa Anna też trochę wyłamuje się z roli damy, ale JAK to robi, o ile dyskretniej....

Gosia - Pią 07 Mar, 2008 17:12

Zgadzam sie, ze Anna goniąc za Wenworthem nie zachowuje jak dama, ale ona ma w koncu 27 lat!!! :rotfl:

Nie zgadzam sie ze dobre tlumaczenie nie uratuje tego filmu, jesli bowiem tlumaczenie jest kiepskie, wtedy traci jakikolwiek urok caly film.
Ja jednak tą wersję ze wzgledu na pare smaczkow lubię, choć Anna faktycznie i mnie drazni... Jednak pare scen jest fajnych.

Sofijufka - Pią 07 Mar, 2008 17:16

Gosia napisał/a:
Zgadzam sie, ze Anna goniąc za Wenworthem nie zachowuje jak dama, ale ona ma w koncu 27 lat!!! :rotfl:

Nie zgadzam sie ze dobre tlumaczenie nie uratuje tego filmu, jesli bowiem tlumaczenie jest kiepskie, wtedy traci jakikolwiek urok caly film.
Ja jednak tą wersję ze wzgledu na pare smaczkow lubię, choć Anna faktycznie i mnie drazni... Jednak pare scen jest fajnych.

No jest.... Co dowodzi, że JA nie da się skopac całkowicie...

Gosia - Pią 07 Mar, 2008 17:50

Scena z listem zuskuje w tej wersji bardzo, jak sie slucha samej sciezki dzwiekowej, podawalam tu juz link. Wtedy nie widzi sie tego biegu, slucha tylko samego glosu Ruperta, a w tle muzyke Martina Phippsa.
Tamara - Pią 07 Mar, 2008 18:03

Anna wygląda gorzej niż własna pokojówka , robi wciąż rybi pyszczek , zachowuje się beznadziejnie , ale kondychy można jej pozazdrościć , swoją drogą nie przypominam sobie , żeby którakolwiek bohaterka JA uskuteczniała sprinty po całym mieście w pogoni za ewentualnym narzeczonym...I ta kiecka powyżej kolan zadarta... :confused3:
A przy okazji: czy nie macie wrażenia ,że Anna miała potwornie wielkie stopy? :paddotylu:

Caitriona - Pią 07 Mar, 2008 18:07

Ja tam przede wszystkim widze jej beznadziejną fryzurę... Ja rozumiem że nie ma moze wspaniałych włosów, ale dlaczego ma je tak ulizane i, mam wrazenie, brudne... :roll:
Anetam - Pią 07 Mar, 2008 18:25

Caitriona napisał/a:
Ja tam przede wszystkim widze jej beznadziejną fryzurę... Ja rozumiem że nie ma moze wspaniałych włosów, ale dlaczego ma je tak ulizane i, mam wrazenie, brudne... :roll:


Zawiniła tutaj stylistka niestety. Uważam,że Anna w "normalnej" fryzurze wyglądałaby o wiele ładniej i młodziej.Bardzo mi się podobała na przyjęciu u siostry kapitana, inne uczesanie i jaki efekt.
Tutaj znalazłam jej zdjęcie w długich włosach. Ja osobiście uważam,że Sally jest ładna,bo nie jest taka sztuczna i wymalowana jak pozostałe aktorki :rumieniec:

Trzykrotka - Pią 07 Mar, 2008 18:46

Zgadzam się! Widziałam ją z Złodziejce i była tam ładna, a w Perswazjach odebrali jej cały urok. Mam pretensje, ze nie pozwolili jej wypięknieć nawet po ślubie. Jako świeża pani Wenworth ma tak samo skromniutką suknię i tłuste, ulizane włosy jak przedtem.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group