To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Aktorzy z wrzosowisk Haworth - Ralph Fiennes

Gitka - Pon 03 Lis, 2008 11:18

Dziękuję Gosiu.
Reżyser i aktorzy :thud: Zapowiada się bardzo, bardzo dobrze!

Akcja "The Reader" będzie rozgrywać się we współczesnych Niemczech, gdzie pewien mężczyzna opowiada historię swojej inicjacji seksualnej. W historii tej znajdzie się miejsce na sporo retrospekcji. Klaus przypadkowo poznaje Hannę, znacznie od niego starszą kobietę - konduktorkę tramwajową, przeżywa z nią inicjację seksualną, która stopniowo przeradza się w erotyczną obsesję. Kilka lat później Klaus i Hanna spotykają się znowu. Klaus jest studentem prawa, a Hannę oskarża się o udział w zbrodniach wojennych.
Zdjęcia do filmu, który wyreżyserował Stephen Daldry, realizowane były w Berlinie, a poza Winslet występują tu także Ralph Fiennes i Bruno Ganz.
http://www.stopklatka.pl/...skad=newsletter

Caitriona - Pon 03 Lis, 2008 17:53

Obsada świetna (bardzo cenię Winslet), a temat bardzo ciekawy. Chętnie obejrzę ten film.
Gitka - Pon 22 Gru, 2008 13:33



100 LAT z okazji urodzin!!!

"The Duchess" widziałam, Ralph jak zwykle zagrał bardzo dobrze :thud:

Gosia - Pon 22 Gru, 2008 13:51

Och, nasz Ralph ma urodziny? :D

Happy Birthday, Mr Fiennes!


:thanx: za wszystkie role i te następne :D


Fibula - Pon 22 Gru, 2008 21:51

Gdyby ktoś miał braki w filmografii, informuję, że do sprzedaży ponownie trafiły jego starsze filmy. Oby tak dalej! :cheerleader2:
Gosia - Pon 22 Gru, 2008 22:04

Super! Muszę się rozejrzeć, czego mi jeszcze brakuje ;)
Gosia - Czw 25 Gru, 2008 22:21

Dwie przyjemności:
Obejrzałam film Księżna "Duchess". Bardzo polecam!
Recenzja
Swietna rola Ralpha, uzywa niewiele srodków artystycznych, a tworzy wspaniala kreację aktorską.

A teraz właśnie delektuje się Ralphem w "Pokojówce na Manhattanie". Bedzie ta scena przy fontannie :serduszkate:

Calipso - Czw 25 Gru, 2008 23:01

Gosia napisał/a:
A teraz właśnie delektuje się Ralphem w "Pokojówce na Manhattanie".

Już zapomniałam jakie on ma niebieskie oczy :serce: Normalnie nie mogłam oczu oderwać,zwłaszcza gdy dodatkowo miał na sobie błękitną koszulę :thud:

Gosia - Czw 25 Gru, 2008 23:08

W tym filmie Ralph się uśmiecha, co nieczęsto się zdarza. A w czarnym garniturze na tym przyjęciu jest po prostu powalający. :serduszkate: No i te niebieskie oczy...
Bardzo się cieszę, że zagrał w tym filmie, bo nie grywa zwykle w komediach romantycznych.

Calipso - Czw 25 Gru, 2008 23:16

Gosia napisał/a:
nie grywa zwykle w komediach romantycznych.

Jak ognia unikam tego gatunku filmów.A J.L zwłaszcza :roll:
Ale masz rację,uśmiechnięty Ralf był świetny :-D

Gosia - Sob 10 Sty, 2009 08:43

W 1 numerze To&Owo wywiad z Ralphem Fiennesem "Chciałbym zagrać Sherlocka Holmesa".
Polecam!


Mówi o "Księżnej", ale także o innych rolach, w tym o mojej ulubionej: "Koniec romansu"!

Gitka - Sob 10 Sty, 2009 10:16

Kupiłam wczoraj ale to jest nr 2 :?
Dzięki za skany :kwiatek:

Przeczytałam, bardzo dobry wywiad.
Lubi książki Greene'a (moja ulubiona to "Dziesiąty człowiek) film też cudowny.
Chciał zagrać geja :mrgreen: i podobała mu się praca przy komedii romantycznej.
No tak, bo mógł odpocząć

"To tyle? Uśmiecham się mówię cześć i wyglądam, jakbym ją kochał?"

No to czekamy teraz na "Zaklinacza słów"
Premiera już w marcu.
http://www.filmweb.pl/f43...%82%C3%B3w,2008

Fibula - Nie 11 Sty, 2009 13:30

W czwartek na HBO Bernard i Doris, a pod koniec miesiąca na dvd Chromofobia :-) .
Gitka - Pon 12 Sty, 2009 19:18

Gosiu - ach, ach jaki avatarek!!!

Nie jestem na bierząco, jaki film obejrzałaś że znów masz ralphową sukienkę? :serce2:

Anonymous - Pon 12 Sty, 2009 19:19

Gitka napisał/a:
jaki film obejrzałaś że znów masz ralphową sukienkę?

chyba to Ralph jako książe Devonshire Gosię natchnął

Gosia - Wto 13 Sty, 2009 00:02

No tak, ostatnio go widziałam w "Księżnej", ale kibicowałam mu i kibicuję, żeby otrzymał nagrody aktorskie za rok 2007. Złote Globy się nie udały, więc może BAFTA?
Alicja - Wto 13 Sty, 2009 10:59

Gosia napisał/a:
w tym o mojej ulubionej: "Koniec romansu"!

też go lubię w tym filmie :-D a poza tym jest tam piękna Moore

Gitka - Nie 25 Sty, 2009 00:11

Gosiu, polecam Ci film "The Reader"
Trudny w odbiorze ale Ralph i przede wszystkim Kate zagrali wspaniale.
http://www.filmweb.pl/f43...%82%C3%B3w,2008

Tak się cieszę, że Ralph jest w dobrej formie.

A tu można go posłuchać w utworze
Sophie Solomon - A light that never dies

http://www.wrzuta.pl/audi...that_never_dies

Gosia - Nie 25 Sty, 2009 00:23

Oki, zainteresuje się tym tematem ;)
Antuś - Pią 30 Sty, 2009 23:41

Gitka napisał/a:

A tu można go posłuchać w utworze
Sophie Solomon - A light that never dies


Jak ja lubię głos Ralph'a w tej piosence! Pamiętam, że ściągnęłam ją razem z innymi utworami z Sygnowano Fabryka Trzciny, a dopiero po dłuższym czasie słuchania zorientowałam się kto mówi i nie omieszkałam się krzyknąć, czym wprowadziłam jadących ze mną rodziców w konsternację :wink:

Gosia - Czw 19 Mar, 2009 20:23

Ralph Fiennes reżyseruje dramat Szekspira "Koriolan"

Znakomity aktor brytyjski Ralph Fiennes postanowił, jak wielu jego kolegów, spróbować swych sił jako reżyser. Zaczyna niezwykle ambitnie, bo od adaptacji sztuki Szekspira "Coriolanus" znanej w Polsce jako "Koriolan".

Powstała ok. 1607 roku tragedia inspirowana jest życiem Gnejusza Marcjusza Koriolana opisanego przez Plutarcha. Jej bohaterem jest wybitny rzymski dowódca wojskowy, który przeciwny jest dostępowi plebsu do władzy. Akcja rozgrywa się niedługo po wygnaniu ostatniego z królów. W Rzymie panują zamieszki z powodu głodu, a do bram miasta zbliża się armia Wolsków. Marcjusz wyrusza do bitwy, gdzie odznacza się wielkim męstwem i otrzymuje przydomek Koriolan.

Po powrocie zostaje namówiony do ubiegania się o urząd konsula. Jego wyborowi sprzeciwiają się trybuni ludowi, którzy pamiętają, jak w czasie zamieszek Marcjusz odmawiał wydania głodującym zboża. Kiedy okazuje się, że Koriolan nie został konsulem, opuszcza Rzym, przyłącza się do Wolsków i chce z ich armią zdobyć Wieczne Miasto. Zdesperowani Rzymianie próbują odwieść go od tego pomysłu. Udaje się to jego matce i żonie. Marcjusz doprowadza do podpisania pokoju między Wolskami a Rzymem, po czym wraca do miasta, gdzie czeka go tragiczny koniec.

"Coriolanus" nie należy do sztuk często przenoszonych na ekran. Fiennes zna jednak tragedię dość dobrze. Grał tytułową rolę na deskach teatru i zamierza zagrać ją w swoim filmie. W roli jego matki zobaczymy Vanessę Redgrave.

Za: filmweb

Alicja - Nie 22 Mar, 2009 14:59

w związku z chorobą i większymi możliwościami przybierania pozycji horyzontalnej zrobiłam sobie weekend z Ralphem. :-D Było to niezamierzone. Umarła Natasha Richardson, a że niedawno kupiłam Białą hrabinę, postanowiłam obejrzeć film. Tak mi się spodobał tam Ralph, że następnego dnia obejrzałam jeszcze Koniec romansu i Angielskiego pacjenta.

W Białej hrabinie bardzo pięknie zagrał niewidomego dyplomatę amerykańskiego, nieszczęśliwie zakochanego w pięknej hrabiance rosyjskiej, która zarabia na życie swoje i rodziny można rzec swoim ciałem.Mój faworyt. Ale po Angielskim pacjencie miałam ochotę potrząsnąć księciem Almasy tak że mu zęby zaklekoczą, bo miłość jednak nie usprawiedliwia wszelkich zachowań. Chociaż bardziej miałam ochotę potrząsnąć jednak Katheriną :mysle: Dla równowagi jeszcze Koniec romansu :-D chociaż co to za równowaga gdy na 3 kobiety ( w każdym filmie jedna) dwie mu umierają :wink:

Gosia - Nie 22 Mar, 2009 15:08

"Koniec romansu" jest moim faworytem, choć "Angielskiego pacjenta" za kilka scen bardzo lubię, no i tam Ralph jest najprzystojniejszy ;)

W najbliższej przyszłości obejrzę Lektora. :mrgreen:

Alicja - Nie 22 Mar, 2009 15:16

na Lektora też chciałabym pojechać, nie wiem jak będzie. Dzieci chorują a kino AŻ 60 km stąd :wink:

Angielski pacjent podobał mi się i nie podobał. Trochę to dziwne, wiem. :wink: Sam film dobrze zrobiny, piękne plenery, muzyka i nawet temat. Pewnie łatwiej przełknęłabym zdradę, gdyby zdradzanym mężem nie był Colin Firth :wink: nieczemu nie winny i pracujący w filmie, jako patriota na dodatek. A postać księcia Almasy też jest niejednoznaczna, nie mogę powiedzieć by był dobrym mężczyzną ani też że jest złą postacią. Ot, kolejny mężczna, który dla miłości byłby w stanie zdradzić przyjaciół, ojczyznę, a nawet rozpętać wojnę światową :roll: I to dla takiej miłości :roll: Film na szczęście ratuje wątek z pielęgniarką - Binoche :-D Nie wiem czy dobrze zrozumiałam, że mąż Katherine lecąc na pustynię po Almasego specjalnie wziął żonę i pikował, bo chciał zabić siebie, wiarołomną żonę i jej kochanka przy okazji? Tak ja odebrałam tę scenę.

Gosia - Nie 22 Mar, 2009 15:18

Z tego co pamiętam to tak.
A czy zauważyłaś tam takiego jednego bohatera o nazwisku Madox? ;)



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group