To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Winter sonata, czyli dramy na koniec roku

Agn - Śro 25 Sty, 2017 22:56

BeeMeR napisał/a:
A Królowa przecież nie zna jego charakteru.

Właśnie o to mi chodziło. No ale nie znam za bardzo dramy.
BeeMeR napisał/a:
w źródełku pojawił się film z Jasiem - ten z Musso

Aaaaaaaaaaaaaaa!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :excited:

Lecę ten tego coco jumbo i zabieram się za Achiarę nr 12. :love_shower:

Edycja: Trzykrotko, czy ciebie też irytuje ten policjant, który prowadzi śledztwo w sprawie morderstw? Bo mnie tak.

Źródełko ma akurat focha na świat, to się w nim mogę chlapać ile chcę. :evil:

Edycja 2: Zirytowała mnie teraz matka gówniary od pracy u czebolostwa. Jaaasne! Lepiej nawrzeszczeć na nauczycielkę, wytrzaskać ją po pysku (i chyba pierwszy raz widzę w drami, by strzał z liścia wyglądał tak autentycznie) i wywalić ją za drzwi, niż wziąć pod uwagę, że jej "precious daughter" (chyba "bitch daughter" :roll: ) może mieć zaraz straszne problemy ze zdrowiem. Choć szlag z nią - jej wybór. A za gówniarą płakać nie będę. :roll:

Tymczasem źródełko się odfochało. :-D

Trzykrotka - Czw 26 Sty, 2017 00:03

Źródełko tryska pięknie, a ja znów żałuję, że mi późna pora nie pozwala polecieć dalej z Achiara, bo im dalej, tym gęściej i mroczniej się robi.

SPOILERY gdyby ktoś jeszcze chciał oglądać
Achiara 12
Chyba najmocniejszy odcinek z dotychczasowych - oby tak do końca.
Mamuśka gówniary dopiero postawiona pod ścianą przyzna się, że naprawdę ojcem małej nie był jej eks-mąż - uroki małych miasteczek, gdzie wszyscy o wszystkich wszystko wiedzą? Ale jej historia paskudna - co sie dziwić, że tyle rąbniętych kobiet chodzi po tym miasteczku.
Aptekarka - zadziałała jak zawodowiec z tym wyszantażowaniem szkoły i natychmiastową sprzedażą, ale na jej miejscu też chyba chciałabym zabrać faceta i wiać z tego zapowietrzonego miejsca.
Czebolowa - co za potwór... Jej dzieci są jak jakieś pionki na szachownicy albo zabawki z pudełka. To wzięła, ale jak się zepsuło, zamknęła w psychiatryku, tamtego nie chciała, więc dała wyskrobać, teraz zafundowała sobie kolejne, ale jeśli to nie będzie chłopiec, to pewnikiem też pójdzie na śmietnik. Potwór. Jeśli scena ze snu aptekarki była prawdziwa, to naprawdę z tego miasteczka robi się jakaś czarna otchłań.
Młody policjant jest nadal kochany. Mam wrażenie, że odwala śledztwo za tego starego wygę (co to już grał policjanta w Healerze). Agassi na razie wybroniony - ciekawa jestem przeszłości stolarza, który jest ojcem nauczyciela rysunku. Musiało być tam mocno nieciekawie.
Wygląda na to, że przestępców może być teraz cała grupka: seryjny morderca deszczowych śród, morderca nauczycielki, gwałciciel.
No, dzieje się!

Hwarang
Aragonte :kwiatek: wielkie dzięki za materiały! Nie mam teraz na tyle czasu, żeby czytywać dramabeans tak często jak przedtem, a zawsze to lubiłam, bo pewne ciekawe perspektywy czasami panie mi ukazywały. Te ciernie na ścieżce królowej były na bank zamierzone. Ta kobieta jest wytrawnym graczem, spojrzenia Su Ho zauważyła i doskonale wie, jak wykorzystać jego ślepe zauroczenie - otóż zagrać damę w opresji i pokazać kawałek skóry (niechby i bosą stopę)
To fakt, że historie poszczególnych Hwarangów i ich wzajemne relacje są bardzo interesujące, choć nadal będę twierdzić, ze zyskują dlatego, że są potraktowane póki co niejako grupowo. Boję się, że to wszystko musi skończyć się ubiciem kilku - nie da się każdej wojny zakończyć poobcinaniem wrogowi koafiur. Ale nic to, bardzo czekam.


Skończyły się Gobliny i Syrenki. Za jedną dramę wchodzi Siamang, za drugą Tomorrow With You z SMA. Ja chyba najbardziej czekam na naszą mocarną Myszkę z Duszki z królem Hwarangów i Ji Soo :banan:

Agn - Czw 26 Sty, 2017 00:38

Trzykrotka napisał/a:
Achiara 12

Ja właśnie kończę 12tkę.
Na chwilę przerwałam, żeby sprawdzić choćby w wiki, co to jest ta choroba Fabry'ego.
Nie powiem - dość paskudne schorzenie: https://pl.wikipedia.org/wiki/Choroba_Fabry%E2%80%99ego
Trzykrotka napisał/a:
Młody policjant jest nadal kochany. Mam wrażenie, że odwala śledztwo za tego starego wygę (co to już grał policjanta w Healerze).

No właśnie dlatego ten stary wyga mnie po prostu denerwuje ciągle zaprzeczając, że coś jest nie tak, bo mu jakiś nieopierzony policjancik z prowincji wskazuje, że mógł się pomylić. Nie powiem, do szału może doprowadzić to koreańskie poczucie hierarchii, gdzie ważniejszy jest czyiś zadarty nos od - w tym przypadku - bezpieczeństwa innych ludzi.
Trzykrotka napisał/a:
Agassi na razie wybroniony

A ja myślę, że drama z nami igra w jego sprawie.
Spoiler:
Najpierw pokazuje go jako mordercę, potem że niby nie, ale pewnie się okaże, że tak naprawdę morduje wszystkich koncertowo.

Trzykrotka napisał/a:
Wygląda na to, że przestępców może być teraz cała grupka: seryjny morderca deszczowych śród, morderca nauczycielki, gwałciciel.

Otóż to. Istne kłębowisko żmij i psychopatów. Brrr... okropne miejsce ta cudna Achiara...

Trzykrotka - Czw 26 Sty, 2017 00:55

Ale dram przednia! Pod prysznicem będąc zastanowiło mnie jeszcze, jaką rolę w tym wszystkim odegrała babcia Moonowny, ta z Kanady. Zaczęło się od jej śmierci, która do spokojnych nie należała. Mamy jeszcze masę tropow do rozszyfrowania
Admete - Czw 26 Sty, 2017 07:12

Naprawdę się ciszę, że wam się Achiara podoba. Nie ma Saimdang w żadnym źródełku :(
BeeMeR - Czw 26 Sty, 2017 08:57

Cytat:
it feels as if any of these characters could be the lead in their own dramas, if the story were being told from a different angle. Han-sung and Dan-se’s switched destinies, Ban-ryu and Su-ho’s rivalry with Su-ho’s sister Soo-yeon caught in the middle, Ban-ryu’s struggle to find his own voice when everyone around him is using him as a pawn… you even get a sense that Yeo-wool has an incredibly interesting home life, even though we still don’t know much about him. It makes me wish Hwarang was more of an ensemble piece, where we got to follow all of our core Hwarang boys as they struggled to find their places in the world. It seems a shame (and may be a symptom of the writer still being pretty green) to have such sympathetic characters with interesting personal stories, and not be allowed to see a lot more of them.
Ja na razie nie narzekam - zobaczymy jak drama wypadnie w całości - póki co dla mnie postaci hwarangów osobno i razem są wystarczająco interesujące, dobrze skonfliktowane, a jednak coraz częściej działające wspólnie. Cieszę się, że te wątki poboczne rozwijają się nieco - np. braci (któryś z nich zapewne zginie :( ) BR-SY od początku miało posmak głównie komediowy, o YW wiemy faktycznie najmniej, pewnie dopiero na koniec objawi się tajemniczy tatuś, podobnie rodzice SW. generalnie - ciszę się, że rozróżniam ich wszystkich, kojarzę z imienia i zaplecza co kto komu winien ;) Dalej tylko jest mi ciężko przyswoić, jak to działa że dwóch braci przyrodnich z innych matek może należeć do przeciwnych ugrupowań społecznych :mysle:

Cytat:
BTW to bez sensu, że dwójka głównych ciągle nie nosi tych opasek na włosach i czole - wiem, że mają się odróżniać z daleka, ale Hwarangowie to jednak coś w rodzaju wojska i mundurki powinny obowiązywać :-P
Całkowicie popieram, zwłaszcza, że PSJ lepiej wygląda z ta opaską :P

Cytat:
A tak poza tym to starszy brat szóstego Hwaranga, Han Sunga, ma chyba na imię tak samo, jak pierwotnie nazywał się mój ulubiony Smok z 6FD. A przynajmniej baardzo podobnie :wink:
Dlatego je tak szybko zapamiętałam :cool:

Cytat:
To mi się też nie zgadza - przecież Sun Woo widział (rozmazującą się może, ale widział) twarz prawdziwego zabójcy Mak Moona :-| Pomieszało mu się przez te omdlenia? :-P
Bardzo możliwe - najwyraźniej chciał ubić obu, jednego w czasie parady, drugiego bo mówił, że to przez niego. Czekam na rozwój i tego wątku

Trzykrotka napisał/a:
Te ciernie na ścieżce królowej były na bank zamierzone. Ta kobieta jest wytrawnym graczem, spojrzenia Su Ho zauważyła i doskonale wie, jak wykorzystać jego ślepe zauroczenie - otóż zagrać damę w opresji i pokazać kawałek skóry (niechby i bosą stopę)
Z tym też się zgadzam - to nie był przypadek, to było wyreżyserowane spotkanie z synem największego poplecznika, któremu dodatkowo wpadła w oko. Czekam aż SH się zreflektuje, że mieszka z jej synem w pokoju - i są m/w w tym samym wieku. Choć jedna myśl :mysle:
Trzykrotka - Czw 26 Sty, 2017 09:31

BeeMeR napisał/a:
Dalej tylko jest mi ciężko przyswoić, jak to działa że dwóch braci przyrodnich z innych matek może należeć do przeciwnych ugrupowań społecznych :mysle:

Prawda? Podejrzewam, że do któregoś przyjmowali tylko prawdziwe kości, a nie jakieś tam gnaty od służących. Chory system.
Co do Aramisa (imienia nie pamiętam, coś z Y na pewno) to chciałabym, żeby miał jakąś tajemnicę, żeby nie był tylko do ozdoby i komediowych wstawek z serii "który z was mnie zechce," bo to śmieszy tylko przez trzy pierwsze razy, a potem jest już rutyną.

BeeMeR - Czw 26 Sty, 2017 09:41

quote="Trzykrotka"] Podejrzewam, że do któregoś przyjmowali tylko prawdziwe kości, a nie jakieś tam gnaty od służących.[/quote]A możliwe :mysle:

Trzykrotka napisał/a:
coś z Y na pewno)
Yeo Wool/Wol czy coś takiego.
YW (wolę skróty, musicie mi to wybaczyć, bo imiona rozróżniam, jak je widzę/.słyszę, ale nie wiem czy zapisałabym poprawnie) nie ma tatusia - tj. jest nim ktoś znaczący, ale nie wiadomo kto. Jego matką jest siostra byłego króla (czyli śp. małżonka królowej zapewne :mysle: ), on sam jest apolityczny.

Głupotki hwarangowe:
Dog-bird: ;)
https://forums.soompi.com...b1c792458fd39bc

bts występu - o to odciąganie ręki Aramisa pewnie chodziło?
https://www.youtube.com/watch?v=RREtuu89f1I

Te ognie strzelające w niebo tez niewątpliwie były super-proste w epoce Silla ;)

Aragonte - Czw 26 Sty, 2017 09:48

"Aramis" to Yeo Wool. Jakoś bezproblemowo zapamiętałam imiona panów, w sumie najwięcej problemów mam z prawdziwym imieniem króla (z przybranym żadnego).
Agn - Czw 26 Sty, 2017 10:36

Trzykrotka napisał/a:
Ale dram przednia! Pod prysznicem będąc zastanowiło mnie jeszcze, jaką rolę w tym wszystkim odegrała babcia Moonowny, ta z Kanady. Zaczęło się od jej śmierci, która do spokojnych nie należała. Mamy jeszcze masę tropow do rozszyfrowania

Myślę, że jej rola ograniczyła się do rozdzielenia dziewczynek. Wzięła sobie jedną, tą "prawdziwą", druga, jako adoptowana, została odrzucona i tyle. Teraz jako dorosłe siostry się szukały, ale nie dane się im było spotkać. Jedyne co, to sama jej śmierć zastanawia.
Swoją szosą - Trzykrotko, w której scenie wyszło, że stolarz jest ojcem nauczyciela plastyki? :mysle: Nie mogę sobie przypomnieć takiej sceny.
Admete napisał/a:
Nie ma Saimdang w żadnym źródełku

Bo ona ma mieć dopiero dzisiaj (26.01) premierę. Pierwsze jaskółki pewnie zaczną fruwać w okolicach godziny 16:00. :)

Admete - Czw 26 Sty, 2017 10:55

A myślałam, że wczoraj - dzięki. To będą dziś dwa odcinki od razu?
Agn - Czw 26 Sty, 2017 10:55

Nic na ten temat nie wiem. Czemu miało by tak być? :mysle:
Trzykrotka - Czw 26 Sty, 2017 11:31

A kiedy ma być drama z Myszką? :mysle:

Agn napisał/a:

Swoją szosą - Trzykrotko, w której scenie wyszło, że stolarz jest ojcem nauczyciela plastyki? :mysle: Nie mogę sobie przypomnieć takiej sceny.

W 10-11 odcinku :mysle: po tym, jak Stolarzowa prosi Stolarza, żeby nie zapraszał więcej Agassi do domu, ktoś (farmaceutka? - ot i moja pamięć) mówi nauczycielowi, że jego ojciec wrócił do miasta. Ten wyraźnie nie jest zachwycony.

Na ponury dzień fotki kwiatu Silli

Panowie w cywilu


I takie jeszcze

BeeMeR - Czw 26 Sty, 2017 11:31

Agn napisał/a:
Czemu miało by tak być? :mysle:
Bo maja być wyemitowane dwa odcinki w tym tygodniu, a został już tylko jeden dzień (drugi wczoraj zabrała Syrenka).

FBND 4-5
Coraz bardziej jestem zdania, że drama jest o niczym - prócz wielokąta miłosnego rzecz jasna ;) .
Padanie po ciemku na usta było, budowanie zamków z piasku na opuszczonej plaży też. Różowa panna z psiapsiółami wyglądają jak żywa (anty)reklama operacji plastycznych :roll:
Zastanawiam się jak szybko by mnie ADHD Henryka zaczęło męczyć - myślę, że błyskawicznie :P
Pod prasowanie się znakomicie nadaje :wink:

Trzykrotka - Czw 26 Sty, 2017 11:43

Mnie się nie wydawała o niczym, bo postać dziewczyny jednak nie jest typowa. Ta drama oczywiście należy do franczyzy o flower boys zapoczątkowanej przez BBF, ale wystarczy sobie zwizualizować tamtą i tą dramę, a widać, że poziom głupotkowatkości jest jednak zupełnie inny. W Flower Boys Ramyun Shop np nie do zniesienia było natężenie wdzięczenia się "ślicznych chłopców" do ekranu. Tutaj tego zupełnie nie ma.
FBND jest i bardziej realistyczny choćby w ubiorach, wyglądzie mieszkań, stanie finansowym, wymogach rynku pracy (biedne zarobki naszej heroiny, rysownik udający czebola, a tak naprawdę....), ale przede wszystkim realny jest problem osoby schowanej w domu jak w jaskini, ze strachu przed wyjściem na świat. Podejrzewam, że wiele musi być takich w kraju tak konkurencyjnym jak Korea. W Japonii mają na nich nawet specjalną nazwę. Bardzo fajny i nie głupotkowy jest też wątek budowania więzów sąsiedzkich.
Jasne, że to nie drama o locie na księżyc, ani wynalezieniu leku na raka, że skąpana w dramowym sosie i pod koniec łapiąca fabularną zadyszkę, ale nie o niczym IMHO :kwiatek:

Admete - Czw 26 Sty, 2017 11:46

Agn napisał/a:
Czemu miało by tak być?


Na dramabeans podawali informację o dwóch odcinkach - środa, czwartek.

Agn - Czw 26 Sty, 2017 11:57

A to ja nie wiedziałam, myślałam, że premiera 26.01 i że będzie normalnie jeden odcinek w czwartek, drugi w piątek. Nie widziałam info na db, ale też rzadko tam wchodzę.
Nic to - wobec tego będę miała dwa odcinki na sobotę, myślę. :)
Trzykrotka napisał/a:
W 10-11 odcinku po tym, jak Stolarzowa prosi Stolarza, żeby nie zapraszał więcej Agassi do domu, ktoś (farmaceutka? - ot i moja pamięć) mówi nauczycielowi, że jego ojciec wrócił do miasta. Ten wyraźnie nie jest zachwycony.

Hmm, nie skojarzyłam tego za bardzo, może dlatego, ze Stolarz pojawiał się już od jakiegoś czasu. No ale ja nigdy inteligentna nie byłam. :P

BeeMeR - Czw 26 Sty, 2017 11:59

Trzykrotka napisał/a:
Na ponury dzień fotki kwiatu Silli
Niedawno fotki reklamowe ponownie wpadły mi w oko i dalej mi się nie podobają :P Za choinkę nie wzięłabym się za tą dramę, gdyby nie wasze pozytywne komentarze :kwiatek: A jak mnie cieszy :banan:

Trzykrotka napisał/a:
Mnie się nie wydawała o niczym,
Pewnie masz rację :kwiatek:
To, co wypunktowałaś, plus pokazanie ogromnej samotności w bloku pełnym ludzi podoba mi się najbardziej. Niemniej zachowanie ADHD czy różowej dziuni chwilami jest od czapy :wink:

Aragonte - Czw 26 Sty, 2017 12:20

BeeMeR napisał/a:
Niedawno fotki reklamowe ponownie wpadły mi w oko i dalej mi się nie podobają :P Za choinkę nie wzięłabym się za tą dramę, gdyby nie wasze pozytywne komentarze :kwiatek: A jak mnie cieszy :banan:

Cieszę się, że Cię cieszy :D
Mam nadzieję, że Hwarangi utrzymają swój (wiem, wiem, niezbyt wysoki :-P ) poziom i będą nas cieszyć do końca. Nawet jeśli kogoś (co pewnie nastąpi) utłuką :cry2:

BeeMeR napisał/a:
Trzykrotka napisał/a:
Mnie się nie wydawała o niczym,
Pewnie masz rację :kwiatek:
To, co wypunktowałaś, plus pokazanie ogromnej samotności w bloku pełnym ludzi podoba mi się najbardziej. Niemniej zachowanie ADHD czy różowej dziuni chwilami jest od czapy :wink:

Zgadzam się i z tym, co napisała Trzykrotka (i to mi się podoba w FBND), i z Twoimi zarzutami. Fabuła jest, ale na krótszą dramę :wink: Różowej dziuni nie znosiłam.

Agn - Czw 26 Sty, 2017 12:45

Dziewczyny, do francusko-koreanskiego dania z Jasiem jest angielski sos. Ktos w komentarzu w zrodelku sie podzielil. :mrgreen:
BeeMeR - Czw 26 Sty, 2017 12:58

Aragonte napisał/a:
Fabuła jest, ale na krótszą dramę :wink:
Albo na film - niechby nawet trzygodzinny bollywood z tańcem i śpiewem ;)

Jestem za połową 6. FBND - była retrospekcja dziewczyn z czasów szkolnych - i to jest poważny problem, zdrada przyjaźni, niesłuszne oskarżenie no i zakopanie się przed światem w jaskini.

No ale druga strona medalu - wyprawa "porwaniowa" nad ocean, bez pieniędzy więc z żebraniem, plus ten kissu z potknięcia - to jest klasyka dramalandowa ;)

Agn, dzięki za wieści sosowe :kwiatek:

Aragonte - Czw 26 Sty, 2017 14:10

BeeMeR napisał/a:
No ale druga strona medalu - wyprawa "porwaniowa" nad ocean, bez pieniędzy więc z żebraniem, plus ten kissu z potknięcia - to jest klasyka dramalandowa ;)

Zdecydowana klasyka z Kdramaclicheville :-P

BTW co sądzicie o ostatnim Hwarangowym cliffhangerze? Ah Ro przeszkodzi w konfrontacji i Sun Woo nie dostanie odpowiedzi? :wink: A raczej potwierdzenia tego, co już wie, jak widać? :wink:

BeeMeR - Czw 26 Sty, 2017 15:08

Aragonte napisał/a:
BTW co sądzicie o ostatnim Hwarangowym cliffhangerze?
Król nie będzie kłamał ani ściemniał - już sam brak odpowiedzi może być odpowiedzią ;) Na pewno im ktoś przerwie.
Ciekawa jestem też, jaka będzie reakcja BR na całus pożegnalny (?) od panny - i czy będzie inna niż spojrzenie rozwartych szeroko oczu ;) . No i kiedy braciszek się dowie oraz jego reakcja ;) Ale to chyba jeszcze nie w tym tygodniu ;)

Aragonte - Czw 26 Sty, 2017 15:17

Oj, chyba nie w tym :wink:
Nie, król ściemniać nie będzie, ale zakładam, że w udzieleniu odpowiedzi ktoś przeszkodzi :wink:
Fakt, Ban Ryu ma niewiele dialogów :lol:

Na DB (pod recapem 12. odcinka) pojawił się wreszcie komentarz odnoszący się do pozostawienia dwóch rannych panów MM w lesie przez króla i jego ochroniarza - aż mam ochotę wrzucić to na Soompi specjalnie dla panienek, które czasem bezrefleksyjnie podchodzą do tej postaci (bo on taki śliczny, wspaniały i w ogóle żadnego kissu nie wymusił, a w ogóle to ma taką chemię z panną, że aż muszą sceny OTP przewijać, bo zbyt przykro się na nie patrzy :-P :lol: ).

Cytat:
30 ApplesandOranges January 26th, 2017 at 12:25 AM

“…unaware that he’s muddling events in his mind (Ji-dwi didn’t come by until after Hyun Chu killed Mak Mun and injured Sun-woo)…”

Except that Ji-Dwi kinda came along after Mak Mun had been stabbed but /was still breathing/ (he was still breathing hours latter when daddy found him, for that matter I think) and his bodyguard actually pointed that out IIRC and Ji-Dwi kinda still just turned around anyway and left them there to bleed out and die. No rush for a doctor, no attempted first aid, no attempt to carry them to somewhere safe. Not saying I don’t like him, ’cause I do, but the man totally isn’t innocent when it comes to Mak Mun’s death. Imo. *sniffles over one shattered bromance and one probably-maybe-shattered bromance* ;-;

Trzykrotka - Czw 26 Sty, 2017 16:04

No niestety, ten król m jeszcze sporo do dorośnięcia. Ma sporo ładnych królewskich, szlachetnych cecha, ale i masę arogancji pewnością, że wszystko powinno słać się mu u stóp. Wymuszanie pocałunku też do nich należy, oraz teksty w stylu "jak śmiesz tak mówić o królu." Początek była fatalny i niestety nie do wytłumaczenia, ani wybielenia.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group