Fantastyka - LOTR
Anaru - Pon 16 Sty, 2012 18:15
Część merytoryczna została.
Admete - Pon 16 Sty, 2012 18:50
Nie zauważam jakiejś wielkiej różnicy.
BeeMeR - Pon 16 Sty, 2012 19:06
Ja zauważam - na plus
Admete - Pon 16 Sty, 2012 19:23
Basiu ja juz od dawna czytałam tutaj wybiórczo Może Asiek znów zajrzy, więc dla niej kolejny fragment - rozmowa Eowiny i Faramira:
| Cytat: | Nastały potem dni złote, wiosna połączyła się z latem i umaiła pola Gondoru. Gońcy na ścigłych koniach przybyli z Kair Andros z nowinami, miasto zakipiało od przygotowań na przyjęcie króla. Meriadoka wyprawiono z wozami pełnymi prowiantu do Kair Andros, skąd statki miały je powieźć do Osgiliath. Faramir został w Minas Tirith, bo, już uzdrowiony zupełnie, objął urząd Namiestnika, jakkolwiek na krótki czas, żeby w porządku przekazać powiernictwo prawemu władcy.
Została też Eowina, mimo że brat wzywał ją na pola Kormallen. Jej decyzja zdziwiła Faramira. Zajęty doniosłymi obowiązkami, rzadko ją w tych dniach widywał; księżniczka przebywała nadal w Domach Uzdrowień, samotnie przechadzając się po ogrodzie, i znów przybladła. W całym mieście ona jedna zdawała się cierpiąca i smutna.
Kiedy ją Faramir odwiedził, wyszli raz jeszcze we dwoje na mury.
- Eowino, dlaczego zostałaś tutaj i nie pospieszyłaś na radosne uroczystości do obozu za Kair Andros, gdzie oczekuje cię brat? - spytał.
- Czy nie wiesz, dlaczego? - odparła.
- Mogą być dwie przyczyny, nie wiem, która jest prawdziwa.
- Nie chcę się bawić w zagadki, Faramirze. Mów jaśniej.
- Skoro każesz, księżniczko, powiem, co myślę. Nie pospieszyłaś na pola Kormallen, bo tylko brat cię wezwał, a widok tryumfującego Aragorna, spadkobiercy Elendila, nie sprawiłby ci radości. Albo dlatego, że ja tam nie jadę, a pragniesz być bliżej mnie. A może dla obu tych powodów naraz i sama nie wiesz, który jest dla ciebie ważniejszy. Czy nie kochasz mnie, czy nie chcesz mnie pokochać, Eowino?
- Chciałam być kochana przez kogoś innego - odparła. - Ale od nikogo nie pragnę litości.
- Wiem. Chciałaś zdobyć miłość króla Aragorna. Ponieważ był wspaniały i potężny, a ty pragnęłaś sławy i chwały, i wyniesienia ponad wszelkie nędzne, pełzające po ziemi i nikczemne robactwo. Olśniewał cię, jak wielki wódz młodego żołnierza. Jest bowiem naprawdę władcą wśród ludzi, największym dziś na ziemi. Ale gdy ofiarował ci tylko wyrozumiałość i współczucie, odtrąciłaś to wszystko i nie pragnęłaś już niczego prócz chwalebnej śmierci w boju. Spójrz na mnie, Eowino!
Patrzała mu w oczy długo i bez drżenia. Faramir podjął znowu:
- Nie pogardzaj litością, gdy płynie ze szlachetnego serca, Eowino! Ale ja nie litość ci ofiarowuję. Jesteś księżniczką wielkiego rodu i męstwa, zdobyłaś sławę, której świat nie zapomni. Jesteś też piękna ponad wszelki wyraz najpiękniejszego języka elfów. Kocham cię. W pierwszej chwili litowałem się nad twoim smutkiem. Teraz jednak kochałbym cię, nawet gdybyś była wolna od smutku, trwogi i tęsknoty, nawet gdybyś jaśniała szczęściem na tronie Gondoru. Czy nie pokochasz mnie, Eowino?
Nagle serce jej odmieniło się, a może tylko w tym momencie zrozumiała, że odmieniło się już przedtem. W nim także zima ustąpiła wiośnie.
- Stoję na murach Minas Anor, Wieży Słońca - powiedziała. - Cień zniknął. Nie będę już dziewiczym rycerzem, nie ruszę w pole z jeźdźcami Rohanu, nie znajdę szczęścia w bojowych pieśniach. Będę uzdrowicielką, pokocham wszystko, co rośnie i co nie jest jałowe. - Spojrzała znów w oczy Faramira. - Nie pragnę już być królową.
Faramir roześmiał się wesoło.
- To dobrze! Bo ja nie jestem królem. Ale będę mężem Białej Księżniczki Rohanu, jeśli się na to zgodzi. Pojedziemy za Rzekę, w szczęśliwej przyszłości zamieszkamy w Ithilien i tam, na tej pięknej ziemi, założymy ogród. Wszystko będzie rosło i radowało się z przybycia Białej Księżniczki.
- A więc muszę porzucić własny lud, Gondorczyku? - spytała. - Chcesz, żeby twoje dumne plemię mówiło o tobie: „Oto nasz wódz zaślubił dziką księżniczkę z północy. Czy nie mógł znaleźć sobie żony wśród Numenorejczyków?”
- Tak, tego chcę! - odparł Faramir biorąc ją w ramiona. Całował ją pod słonecznym niebem, nie dbając o to, że wielu ludzi może ich zobaczyć, stojących na wysokim murze. rzeczywiście widziało ich wielu i wtedy, i później, gdy promieniując radością szli trzymając się za ręce ku Domom Uzdrowień.
- Księżniczka Rohanu jest już uzdrowiona - oznajmił Faramir Opiekunowi.
- A więc zwalniam ją spod mojej pieczy i żegnając życzę, aby nigdy więcej nie cierpiała ran ani choroby. Powierzam ją opiece Namiestnika Gondoru aż do powrotu jej brata - odparł Opiekun.
- Teraz, kiedy wolno mi odejść, wolałabym zostać. ten dom bowiem stał mi się od wszystkich innych milszy - powiedziała Eowina. Została w Domu Uzdrowień aż do przyjazdu króla. |
praedzio - Pon 16 Sty, 2012 21:46
A teraz coś z zupełnie innej beczki.
Jakiś czas temu powstał projekt o nazwie Drużyna Trzeźwych Hobbitów (w skrócie DTH), który to zespół stworzył muzykę inspirowaną twórczością Tolkiena (nawet płytę nagrali, łobuzy ). Tak na szybko na youtube znalazłam dwa kawałki:
Coś na wesoło czyli "Stopy hobbitów"
I już jak najbardziej poważnie czyli nieziemski kawałek pt. "Pieśń Luthien"
Admete - Pon 16 Sty, 2012 21:49
Riella mi coś ostatnio truła o jakiejs muzyce związanej z WP Nie pamiętam czy o to jej chodziło czy jeszcze o coś innego.
praedzio - Pon 16 Sty, 2012 21:52
Tu troszkę info o zespole i tracklista albumu: http://www.lastfm.pl/musi...eźwych+Hobbitów
Admete - Pon 16 Sty, 2012 21:56
My to chyba znamy skąds, pewnie z Kompanii. W tamtych czasach częśc osób z KB jeżdziła regularnie na TolkFolk. Ta druga piosenka jest lepsza, pierwsza strasznie amatorsko brzmi. tekst zabawny, ale wokal taki sobie.
Deanariell - Pon 16 Sty, 2012 22:38
| Aragonte napisał/a: | | Sądzę, że wszyscy zainteresowani (tzn. bywalcy tego wątku) zauważyli, że część postów znikła |
Niczego nie zauważyłam. Absolutnie.
Odświeżony wątek przywołał mi jakoś tak na myśl ogródek Dziadunia, wyplewiony wzorowo z chwastów przez Samwise'a Gamgee .
Deanariell - Pon 16 Sty, 2012 23:02
| Admete napisał/a: | Riella mi coś ostatnio truła o jakiejs muzyce związanej z WP Nie pamiętam czy o to jej chodziło czy jeszcze o coś innego. |
Ja Ci dam truła - nie jestem trująca . Już sobie przypomniałam - mnie chodziło o Lingalad (z Włoch) - http://www.lingalad.it/inglese/menuing.htm
Uwielbiam Voci dalla terra di mezzo Zwłaszcza utwór L’Oscura Profezia - czyli znany nam dobrze fragment z WP. Po włosku brzmi jeszcze bardziej "odlotowo"...
Tre Anelli ai Re degli Elfi sotto il cielo che risplende
Sette ai Principi dei Nani nelle loro rocche di pietra
Nove agli Uomini Mortali che la triste morte attende
Uno per l’Oscuro Sire chiuso nella reggia nera
Un Anello per domarli, un Anello per trovarli
Un Anello per ghermirli e nel buio incatenarli
Nella Terra di Mordor dove l’ombra cupa scende
Tu można sobie tego posłuchać: http://www.lingalad.it/cdvoci.htm
http://www.lingalad.it/inglese/cdvociing.htm
Admete - Wto 17 Sty, 2012 07:49
A widzisz przypomniało ci się. Śpiewała całą drogę powrotną z K.
praedzio - Wto 17 Sty, 2012 08:21
DTH kontratakuje.
Żale Sama
Boromir Blues
Admete - Wto 17 Sty, 2012 08:22
No tak, Boromir Blues - dobre
BeeMeR - Wto 17 Sty, 2012 09:53
"Pieśń Luthien", "Żale Sama" i "Boromir Blues" mi się podoba - wokal kobiecy dla odmiany zupełnie nie np. w żalach Galadrieli
kiedyś zasłuchiwałam się w Blind Guardian - to były czasy - szczególnie w płycie "Nightfall In Middle-Earth (1998)"
moje ulubione były Noldor i Dark Passage:
http://dayana8907.wrzuta....ter_reigns#none
http://dayana8907.wrzuta....rk_passage#none
i tu jeszcze ładnie zobrazowany:
http://www.youtube.com/wa...feature=related
Deanariell - Wto 17 Sty, 2012 09:58
A ja sobie pomyślałam, przy okazji przeglądu tej muzyki, że skoro na ponowną ekranizację LOTR nie ma raczej widoków zapewne przez następną dekadę , to po Hobbicie mogliby zrobić serial oparty na Silmarillionie - na pewno zostało im dużo rekwizytów, strojów i dekoracji. Szkoda, że to tylko takie moje marzenie...
asiek - Wto 17 Sty, 2012 09:59
Admete, dzięki za kolejny fragment ... Chyba muszę nabyć książkę.
Aragonte - Wto 17 Sty, 2012 10:13
Koniecznie w tłumaczeniu Skibniewskiej
Sofijufka - Wto 17 Sty, 2012 10:37
li-tylko i wyłacznie!
Admete - Wto 17 Sty, 2012 10:50
Zdecydowanie - któreś nowe wydanie z Muzy. Wyłącznie Skibniewska - kilka, kilkanaście stron wcześniej dyskutowałysmy rózne tłumaczenia.
asiek - Wto 17 Sty, 2012 11:11
| Aragonte napisał/a: | | Koniecznie w tłumaczeniu Skibniewskiej |
Zanotowałam. Zdaje się, że Siostra też mi polecała to tłumaczenie...
BeeMeR - Wto 17 Sty, 2012 11:22
Dołączam do chóru: tylko Skibniewska
Anaru - Wto 17 Sty, 2012 11:37
I wyłącznie
Deanariell - Wto 17 Sty, 2012 13:23
Amen.
Admete - Wto 17 Sty, 2012 20:33
Asiek jeśli chcesz poczytać o tłumaczeniach, zajrzyj na stronę 28 i 29. Zwłaszcza na 29.
asiek - Śro 18 Sty, 2012 07:54
Dzięki za namiary.
|
|
|