Powieści Jane Austen - Duma i uprzedzenie
Ania Aga - Nie 23 Wrz, 2012 17:19
Skąd wiesz, że sukienka była stara? Z listu to nie wynika. I czy w ogóle Lydia miała jedwabną? (jest taki wspaniały opis w "Paniach z Cranford" wyboru sukni jedwabnej przez pannę Matty, jedwabna suknia była inwestycją). Lydia jako ulubioną córka swojej mamusi dostawała pewnie więcej niz siostry, ale mamusia też dużymi funduszami nie dysponowała i Lydia musiała wiedzieć co to oszczędność. Jedna sprawa kupić nieprzemyślany kapelusz, a co innego stracić suknię. Pani Foster na pewno miała pokojówkę z prawdziwego zdarzenia, która umiała zacerować rozdarcie muślinu tak, aby nie było śladu. Lydia okazała się praktyczna. Dla mnie sprawa przeprosin za obiecany taniec i naprawienia sukni ma taką samą wagę - są nieistotne wobec czynu, który planuje.
A czy straciła niewinność jeszcze przed ucieczką? Jeżeli miała taką okazję to z niej skorzystała. Inna sprawa z Georgianą, pytanie, czy pani Yung zdołała w krótkim czasie zdemoralizować młoda dziewczynę? Nie mamy informacji, by wcześniej dziewczyna sprawiała kłopoty. Ja uważam, że jednak Georgiana nie zdecydowałaby się na taki drastyczny krok.
Akaterine - Nie 23 Wrz, 2012 17:52
| Ania Aga napisał/a: | | Skąd wiesz, że sukienka była stara? Z listu tego nie wynika. |
"I wish you would tell Sally to mend a great slit in my worked muslin gown". Worked może też oznaczać "ozdobiony haftem", tak miałam w przypisie w adnotowanej Dumie, ale oznacza też "stary", "zniszczony" itp.
| Ania Aga napisał/a: | | I czy w ogóle Lydia miała jedwabną? |
Raczej nie miała, podałam to jako przykład, gdy troska o sukienkę byłaby mocno uzasadniona nawet w takim momencie - gdyby była cenna, nowa, jedwabna, lub po prostu ulubiona.
| Cytat: | | A czy straciła niewinność jeszcze przed ucieczką? Jeżeli miała taką okazję to z niej skorzystała. |
Skoro tak uważasz, to czemu sądzisz, że Austen nie mogła umieścić wskazówki co do tego w liście Lydii?
Dla mnie to zdanie ma zbyt wiele znaczeń - i przenośnych, i dosłownych - by dotyczyło wyłącznie lekkomyślności Lydii, czy wręcz odwrotnie - tego, że była praktyczna. To nawet nie musi oznaczać, że spała z Wickhamem - mogła po prostu ma na trochę pozwolić, po czym się wyrywać, udając, że jest porządną dziewczyną. Rozdarcie musiało być dość nowe, skoro sama nie zdążyła poprosić pokojówki.
| Ania Aga napisał/a: | | Inna sprawa z Georgianą, pytanie, czy pani Yung zdołała w krótkim czasie zdemoralizować młoda dziewczynę? Nie mamy informacji, by wcześniej dziewczyna sprawiała kłopoty. Ja uważam, że jednak Georgiana nie zdecydowałaby się na taki drastyczny krok. |
Ja uważam, że Georgiana nie spała z Wickhamem, bo po prostu nie ma na to w książce żadnego dowodu, żadnej aluzji - specjalnie czytałam uważnie wszystkie fragmenty jej dotyczące.
Admete - Nie 23 Wrz, 2012 19:42
Nie potrafię zobaczyć tych wszystkich podtekstów. Moze się za mało znam albo jestem zbyt prostolinijna
Ania Aga - Nie 23 Wrz, 2012 20:32
| Akaterine napisał/a: | | "I wish you would tell Sally to mend a great slit in my worked muslin gown". Worked może też oznaczać "ozdobiony haftem", tak miałam w przypisie w adnotowanej Dumie, ale oznacza też "stary", "zniszczony" itp. |
Jednak pewności nie ma, że chodzi o starą? Akaterine, doszukiwanie się podtekstów może być interesujące, ale w wypadku rozdartej sukienki jest jak dla mnie za bardzo naciągane. Austen otwarcie pisała o sprawach drażliwych, np. w "Rozważnej i romantycznej" sprawa uwiedzenia dziewczyny przez Willoughbyego i późniejsze jej przechodzenie z rąk do rąk. JA nie musiała porozumiewać się z czytelnikiem szyfrem. Tak ją odbieram.
Akaterine - Nie 23 Wrz, 2012 21:09
| Ania Aga napisał/a: | | JA nie musiała porozumiewać się z czytelnikiem szyfrem. |
Ale nawet w RiR nie napisała dosłownie o pojedynku. Poza tym w RiR nie musiała sugerować, że do czegoś między Elizą o Willoughby'm doszło - w końcu urodziła dziecko, więc po co silić się na aluzje?
Poza tym to nie jest szyfr, to jest zabawa słowem, używanie dwuznaczności tak, żeby czytelnik uśmiechnął się po przeczytaniu jakiegoś zgrabnego lub zabawnego sformułowania.
| Ania Aga napisał/a: | | Jednak pewności nie ma, że chodzi o starą? |
Oczywiście, że nie ma pewności. Jak napisałam, "worked" może oznaczać "stara" lub "ozdobiona haftem", ale jeżeli Austen miała na myśli tylko i wyłącznie drugie znaczenie, czemu nie użyła bardziej jednoznacznego słowa (embroidered na przykład)? Właśnie dlatego, że chciała wprowadzić tę dwuznaczność.
Sofijufka - Pon 24 Wrz, 2012 13:56
gugiel pod hasłem "worked muslin gown" proponuje
https://www.google.pl/sea...iw=1280&bih=617
W opisie sukni od Wortha znajdujemy jako synonim:
It is made from heavy pure silk satin, hand embroidered with metallic beads, sequins and diamante in a sumptuous floral design. It is trimmed with hand-made lace and like all presentation dresses has a richly worked long train.
Akaterine - Pon 24 Wrz, 2012 15:01
Zauważ, że google wyszukał Ci przede wszystkim "muslin gown". Gdy najedziesz na zdjęcie, to pokaże Ci się powiększenie z krótkim tekstem, w którym pogrubione są wyszukane słowa. Spojrzałam na kilkanaście i w żadnym nie było "worked", wszędzie samo "muslin gown".
Ania Aga - Pon 24 Wrz, 2012 15:36
I jeszcze przyczynek do tematu rozdartej sukni Lydia wyjechała "pokazać się" w dużym towarzystwie, sądzę, że zabrała najlepszą odzież jaką miała, do czego jej tam była potrzebna stara sukienka? Muślin jest bardzo delikatnym materiałem, czy w ogóle szyto z niego suknie codzienne?
Akaterine - Pon 24 Wrz, 2012 18:55
Dla Lydii każda sukienka, która nie jest najnowsza, mogła być stara .
Ale tu nie chodzi o to, czy sukienka była stara czy wyszyta, ale właśnie o to, że jest to dwuznaczne. W sumie nie wiem, czy bardziej opieracie się temu, że Lydia mogła na zbyt wiele Wickhamowi pozwolić, czy że Austen mogła to zasugerować . Jak napisałam wcześniej, lektura adnotowanej Dumy uświadomiła mi, że ona chyba niczego nie pisała bez celu (na czym z resztą polegał jej geniusz). Nawet jeżeli nie zakładała tego, że Lydia z Wickhamem spała, to mogła to napisać jako żart, żeby czytelnik się trochę pośmiał, a że piórem władała bardzo dobrze, to i jest to aluzja bardzo subtelna. Tak samo ponoć zabawne dla angielskiego czytelnika miała być wypowiedź Fanny Price, gdy ostrzegała Marię Bertram przed prześlizgiwaniem się przez bramę: "You will hurt yourself, Miss Bertram," she cried; "you will certainly hurt yourself against those spikes; you will tear your gown; you will be in danger of slipping into the ha-ha". Szczególnie to "ha-ha" (rodzaj ogrodzenia, więcej tutaj), ale pomimo tego, że już wiem, co ha-ha oznacza i skąd to słowo pochodzi, to nie do końca rozumiem żartu. I takich żartów może być wiele, czemu rozdarty muślin nie miałby być jednym z nich?
Anonymous - Pon 24 Wrz, 2012 19:23
To, ze Lydia poszla z Wickamem do lozka, chyba nikt nie watpi. Rowniez w pioro Jane, ale nie sadze, aby pozwolila sobie ja jakies aluzje.
Ania Aga - Pon 24 Wrz, 2012 20:29
| Akaterine napisał/a: | | W sumie nie wiem, czy bardziej opieracie się temu, że Lydia mogła na zbyt wiele Wickhamowi pozwolić, czy że Austen mogła to zasugerować . |
Jak dla mnie nie ma sensu nadawać szczególnego znaczenia rozdartej sukni. Powtórzę to, co napisałam wcześniej, ten fragment listu uwypukla jeszcze bardziej głupotę i ograniczenie umysłowe jego autorki. Lydia i Wickham w Londynie żyli jak mąż z żoną i to nie ulega wątpliwości, a czy do czegoś doszło wcześniej można tylko spekulować.
Austen jest przedstawiana jako autorka romantycznych powieści. Ale np. w DiU za dużo tych słodkich historii nie ma, owszem Lizzie i Darcy, Jane i Bingley, państwo Gardiner. Tyle że i Darcego i Bingleya nie ograniczały pieniądze, nie musieli liczyć na posag przyszłej żony, byleby panna była córką dżentelmena. Mogli się kierować głosem serca.
Poza tym mamy historię Chalrotty, która sprzedała się za wygodne życie, hulakę Wickhama, żyjącego kosztem innych i bawiącego się życiem młodych kobiet, państwa Bennetów - ograniczona żona, mąż, który nie szanuje żony i pozwala sobie na żarty z niej przy swoich dzieciach.
Jane nie upiększała życia, może i nie pisała o wszystkim, nie wchodziła do sypialni i nie opisywała z detalami co tam się rozgrywa, ale jej książki nie są lukrowanymi romansami.
Admete - Pon 24 Wrz, 2012 20:51
Mnie nie musiała nic sugerować, bo zakładam, że Lydia poszła szybko na całość.
Akaterine - Wto 25 Wrz, 2012 13:52
Tobie nie, ale innym tak . Bo jeżeli zakładasz, że to nie jest żadna aluzja, to jest to tylko Twój domysł oparty na Twojej własnej ocenie charakteru Lydii, coś jak w dyskusji, czy Thornton był dziewicą . Z kolei czytelnicy, którzy wolą mieć coś więcej, niż własne domysły, mogą chcieć dowodu - i wielu aluzję o rozdartej sukni za dowód mogą uznać. A inni, jak już wcześniej parę razy pisałam, uznają, że to zgrabny żart językowy.
Właśnie a propos żartu - teorię, że to mógł być żart (odwołujący się do tego "a bit of muslin" na określenie źle prowadzącej się dziewczyny) też odrzucacie? Ona nie zaprzeczałaby Waszej opinii, że wspomnienie o rozdartej sukni wskazuje na głupotę Lydii.
Admete - Wto 25 Wrz, 2012 14:16
Nie da rady, dla mnie to żaden dowód. Taka sama interpretacja i taki sam domysł. Nawet większy, bo wnioskować na podstawie charakteru to cos innego niż snuć teorie symboliczne. Rozdarta suknia jako symbol utraty dziewictwa, zszycie - próba zamaskowania tegoż. No ciekawe, ale z takim tłumaczeniem to trzeba ostrożnie. Łatwo o nadinterpretację.
Ania Aga - Wto 25 Wrz, 2012 17:48
Rozdarta suknia jak rozdarta sosna u Żeromskiego, tak jakoś mi się skojarzyło.
Co do interpretacji, jest w radiu audycja o historii powstania piosenek. Ostatnio było o "Andzi" Oddziału Zamkniętego, to taka wesoła, rytmiczna pioseneczka. I cóż się okazuje? Tekst piosenki nie opowiada o ukochanej dziewczynie, która zawróciła w głowie chłopakowi. Początkowo tytuł brzmiał gandzia, a jak ktoś nie wie co to jest, może sobie wyguglować. Dla mnie było zaskoczeniem,
Yvain - Pią 05 Paź, 2012 12:38
http://metromsn.gazeta.pl..._metroMSN031012 można pobrać za darmo adiobook Duma i uprzedzenie czyta Joanna Szczepkowska wkleję też w ogłoszeniach.
Anaru - Sob 06 Paź, 2012 14:38
U mnie to nie działa.
milenaj - Sob 06 Paź, 2012 14:57
A ja zrobiłam wszystko zgodnie z instrukcją i działa.
Dzięki Yvain.
Yvain - Sob 06 Paź, 2012 15:14
Mi też zadziałało nie ma sprawy.
Trzykrotka - Pon 08 Paź, 2012 15:11
Mnie tez nie działa i zła jestem - tanio oddałam swoje dane osobowe. Wrrrr
BeeMeR - Wto 09 Paź, 2012 19:02
Aniu, Dorotko - jakby co to ja mam audiobooki JA
Anaru - Śro 10 Paź, 2012 19:56
Już dostałam od Yvain
Trzykrotka - Wto 16 Paź, 2012 09:07
I ja Pięknie dziękuję
Anaru - Wto 16 Paź, 2012 10:17
Tak szczerze to nawet nie dla mnie książka (serio serio ) tylko dla Asi - puszczam jej audiobooki. Więc tym bardziej
Yvain - Wto 16 Paź, 2012 18:06
tym bardziej się cieszę, że mogłam pomóc.
|
|
|