To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Ekranizacje - Perswazje Persuasion (2007)

Tamara - Sob 01 Mar, 2008 13:17

I tego właśnie moje niezadowolenie dotyczy - dystynkcji mu przy tym cravacie brakuje :(
achata - Sob 01 Mar, 2008 14:52

Tamara napisał/a:
Zaraz zostanę obrzucona ciężkimi przedmiotami :robi uniki: ale Rupert aczkolwiek apetyczny sam z siebie ,tu mi nie pasuje . Kpt.W. był (cytuję) : lotny , pełen werwy (nie paliwa :mrgreen: ),pełen życia i energii ,dowcipny , błyskotliwy i uparty , ma czarujące maniery , ani śladu nieśmiałości czy rezerwy .
Rupert jest milczący ,powściągliwy , sztywny - a przecież nadskakiwał pannom Musgrove i był dusza towarzystwa , opowiadając o swoich podróżach i wojaczce . Rupert bardziej wygląda na zblazowanego dandysa i syna lorda niż dziarskiego oficera marynarki . :cry2:

Tamara, nareszcie ktoś ma podobne odczucia ale pewnie i mnie zagłuszą. Rupert jest przystojny ale jakąś inną wizję tej postaci miałam, chociaż przyznam, że ogląda się ten film bardzo dobrze. Kocham tą muzykę!

Tamara - Sob 01 Mar, 2008 16:21

Po tej skarpetce jeszcze szybciej byśmy zeszły , a wyobrażasz sobie jak przy wydobywaniu TEGO materiału ratunkowego biedak by się naszarpał i jakby to wyglądało? :rotfl:
Ulka - Sob 01 Mar, 2008 16:25

Tamara napisał/a:

Zauważyłyście może , czy pani Clay miała piegi i wystający ząb ? bo ja patrzałam pilnie ale nie uchwyciłam , a to przecież istotne jej cechy .

Pani Clay jest w sumie chyba najładniejsza z wszystkich pań w tym filmie. A już na pewno ładniejsza od oszałamiającej urodą :zalamka: Elzbiety. Nie mogę... Nie dość że jest brzydka to stara i ma okropnie sztuczną perukę...
Anna.. Galareta i tyle. I gdzie to jej całe opanowanie, introwertyzm i bycie podporą dla innych, pytam się gdzie?? W niektórych scenach to normalnie galareta i to taka mało ścięta, wszystkie uczucia jej na wierzch wyłażą. I powiedzcie, czy to taka moda, że wszystkie niemal aktorki teraz Keire naśladują paradując cały czas z otwartymi otworami gębowymi? Aż się zdziwiłam jak Anna zamknęła usta- od razu wypiękniała.
O niezgodności z książką nie będę pisać, bo to akurat jest sprawa poboczna. Oprócz tego głupiego upadku Anny.
Ale co zrobili z Mary?? Chichocze to jak norka, minę ma jak chomik, a chodzi jak jak... nie wiem co. Ładna nawet dziewczyna ale zachowuje się nienormalnie.
W sumie nadenerwowałam się ale obejrzałam wraz z siostrą. Powiedziała, że ten kapitan będzie jej się śnił :wink: A jest świeżo po obejrzeniu poprzednich Perswazji. I także obecna Anna bardziej jej się podoba.
Jak dla mnie to fajnie sobie obejrzeć, ale jeden przystojniak nie ratuje filmu. Zresztą Rupert jest Rupert, ale niekoniecznie kapitan ;)

Tamara - Sob 01 Mar, 2008 16:43

Dzięki Ulka ! Ja już bałam się i do Anny przyczepić , przecież to wypłosz i cały czas wygląda , jakby miała za chwilę zemdleć :paddotylu:
Mary faktycznie się zachowuje okropnie , ale jako jedyna z sióstr Elliot jest jako tako ładna .Natomiast - o rozpaczy!!! - kpt. Harville to dla mnie czysty okaz homo neandertalensis :thud:

Gosia - Sob 01 Mar, 2008 17:01

Tez maniera otwierania ust u aktorek w ostatnim czasie srednio mi sie podoba.
Mowilam juz wczesniej, ze Eleonora z RiR 2007 moglaby zagrac Anne z Perswazji. Bylaby ladniejsza i chyba dobrze pasowalaby do tej roli. Szkoda, ze tak sie nie stalo.
Nie takie i ja mialam wyobrazenie Anny, zwlaszcza w sferze "psychicznej".
Ale jesli chodzi o Wenwortha, to juz dla mnie nie ma znaczenia, ze Rupert jest za ładny, czy ze nie jest smagany wiatrem, ale akceptuje go jako Wenwortha.
I dla mnie to on jest magnesem tej ekranizacji.

Gosia - Sob 01 Mar, 2008 17:51

:mrgreen:
Gunia - Sob 01 Mar, 2008 19:09

Tamara napisał/a:
Zaraz zostanę obrzucona ciężkimi przedmiotami :robi uniki:

Trzykrotka napisał/a:
Uff, dzieki Tamaro :kwiatek: , że Ty to napisałaś.

achata napisał/a:
Tamara, nareszcie ktoś ma podobne odczucia ale pewnie i mnie zagłuszą.

Tamara napisał/a:
Dzięki Ulka ! Ja już bałam się i do Anny przyczepić

Naprawdę jeszcze nie nabito tutaj na pal nikogo, kto nie podziela cudzych zachwytów. ;) Teraz to ja się boję odzywać, żeby wolności słowa swoimi pozytywnymi komentarzami nie naruszać. :roll:

Tamara - Sob 01 Mar, 2008 19:21

Guniu , naruszaj ile wlezie !!!(skoro na pal nie wbijają :mrgreen: ).Bez różnicy zdań dyskusja robi sie jałowa , a czasy jedynego słusznego kierunku chyba mamy już za sobą .Na dowód - tez się czymś zachwycnę : piękna architektura , i świetny ojciec pani Clay , prawnik sir Waltera . :-D
trifle - Sob 01 Mar, 2008 20:39

A na dowód ja się nie zachwycę :lol: Nikim. Jedynie muzyka w tym filmie jest ok :roll: A pardon! Zachwycę się - stojącymi, żywymi kałamarzami :lol:
Tamara - Sob 01 Mar, 2008 20:47

trifle napisał/a:
Zachwycę się - stojącymi, żywymi kałamarzami :lol:

To było dobre :mrgreen: .Ciekawe ,czy oni mieli ustaloną trasę przebiegów Anny czy tak sami z siebie sie rozmieścili :mysle: :olsnienie: a może to był stały element wystroju wnętrz?

maenka - Sob 01 Mar, 2008 21:42

Tamara napisał/a:
kpt. Harville to dla mnie czysty okaz homo neandertalensis :thud:

A mnie się wlaśnie Harville podoba.Jako jeden z niewielu pasuje do swej roli. I świetnie pokazana przyjażń między nim a Wenworthem.

Tamara - Sob 01 Mar, 2008 22:21

Ja nie mówię o zachowaniu , tylko o wyglądzie :zalamka:

TFUUU!!! :ops1: :ops1: :ops1: pomyliłam nazwiska ,szło mi o Benwicka :ops1: :ops1: :ops1: (zaraz schowam sie pod stół ze wstydu :wstydzi się:)


Edit: powyższa żenująca pomyłka jest skutkiem ubocznym orkanu "Emma: i związanych z nim spadków ciśnienia :roll: .Swoją droga , kto by pomyślał , że panna Woodhouse taka napastliwa i agresywna jest ? :wink:

miłosz - Sob 01 Mar, 2008 22:31

wszyscy mi sie mogą podobac wszyscy - ale anna :zalamka: :zalamka: :zalamka:

kto ja zatrudnił???? czy ona nie mogła zagrac tej chorej przyjaciólki??? czy cokolwiek ale nie ANNĘ :zalamka:
musze poczekać do czwartku bo normalnie na kompie nie dzierżę tego filmu :obrzydzenie: ta baba powoduje we mnie mordercze instynkta i cała ta jej familia :obrzydzenie: czy oni w książce tez byli tacy koszmarni?????

maniutka - Sob 01 Mar, 2008 22:39

czuje sie inna bo mi sie anna podobala pomimo tegoze ladna nie byla. no ale ja mam taki dar/przeklenstwo ze jak sie dluzej na kogos patrze(we filmie) to zaczyna mi sie zwglednie podobac :rumieniec:
Ulka - Sob 01 Mar, 2008 23:06

miłosz napisał/a:
musze poczekać do czwartku bo normalnie na kompie nie dzierżę tego filmu :obrzydzenie: ta baba powoduje we mnie mordercze instynkta i cała ta jej familia :obrzydzenie: czy oni w książce tez byli tacy koszmarni?????

No coś Ty?!
Nie czytałaś?? To prędziutko, nadrób, zanim ten film zobrzydzi Ci do reszty :-P Ja uwielbiam tę książkę. Razem z D&U stanowią czołówkę :-D
A w ogóle na marginesie-czytałam ją jako ostatnią, miałam nagrany film ale cierpliwie nie oglądałam przed przeczytaniem. Ad rem-w trakcie czytania kapitan jawił mi się jako blondyn, nawet dość urody adonisowatej (skoro taki piękny, urodziwy ach och) Ale potem spokojnie przyjęłam ciemnowłosego z ekranizacji. Po tym serialu będę musiała sprawdzić... czytając Perswazje :-)

Ulka - Nie 02 Mar, 2008 00:00

Zbrzydła, nie zbrzydła, ja sobie myślę, że po prostu przestała być "pierwszej wiośnianej" podlotkowatej młodości, czyli przestała być atrakcyjna według ówczesnych standardów. A że wiek Anny jest mi taaak bliski będę bronić jak lwica :-P Może się trochę zaniedbała, poza tym kobieta przekonana o własnej atrakcyjności zyskuje na urodzie, stąd Anna pięknieje wraz z upływem kart, e, czasu :)
maenka - Nie 02 Mar, 2008 09:14

maniutka napisał/a:
czuje sie inna bo mi sie anna podobala pomimo tegoze ladna nie byla. no ale ja mam taki dar/przeklenstwo ze jak sie dluzej na kogos patrze(we filmie) to zaczyna mi sie zwglednie podobac :rumieniec:


Toż samo ze mną mimo wszystkich wad tego filmu (2007) i tego że uważam , że nie ma jak wersja z 1995, urody niektórych aktorów, niezgodności z książką i tego że jak oglądałam po raz pierwszy tę wersję z niechęcią, zdziwieniem, że można tak spieprzyć :cry2: taką piękną książkę to z każdym oglądaniem wciągało mnie coraz bardziej i bardziej. Przy "dwusrtnym którymś" razie nawet Anna zaczęła mi sie podobać :mrgreen:

Ale mimo to nadal uważam żenie ma jak wersja z 1995. :thud:

Sofijufka - Nie 02 Mar, 2008 09:36

W Amandzie podoba mi się jej wyciszenie i taka promieniujaca z niej zyczliwość, to jak pieknieje w miarę rozwoju akcji. Ciaran nie jest w moim typie, wolałabym, żeby lepiej ułożyli mu włosy, ale JEST kapitanem... No i między nimi jest taka chemia...
Ta nowa Anna -nienienie nie nie! Ta najnowsza Eleonora mogłaby ją grac....

Gosia - Nie 02 Mar, 2008 11:59

Fragment sciezki dzwiekowej z muzyką - ze sceną listu oraz spotkania Anny i Wenwortha z "Perswazji 2007" - nieco wyedytowana. Dla wielbicielek Martina Phippsa i Ruperta Penry-Jonesa: ;)
http://www.savefile.com/files/1414514
wersja nieco poprawiona:
http://www.savefile.com/files/1414695

nicol81 - Nie 02 Mar, 2008 12:12

Sofijufka napisał/a:
Ta najnowsza Eleonora mogłaby ją grac....

E, nie...za młoda. Anna powinna być już nie pierwszej świeżości... :? Mi bardzo by odpowiadała Jessie Brown z "Cranford" w tym temacie...

Gosia - Nie 02 Mar, 2008 12:47

Przy okazji wydawania na DVD. Skusilabym się na taki zestaw filmow:


Anonymous - Nie 02 Mar, 2008 13:10

Gosia napisał/a:
Przy okazji wydawania na DVD. Skusilabym się na taki zestaw filmow:

[url=http://img524.images....th.png]Obrazek[/URL]


popieram całym sercem

Gunia - Nie 02 Mar, 2008 14:08

Gosia napisał/a:
Fragment sciezki dzwiekowej z muzyką - ze sceną listu oraz spotkania Anny i Wenwortha z "Perswazji 2007" - nieco wyedytowana. Dla wielbicielek Martina Phippsa i Ruperta Penry-Jonesa: ;)
http://www.savefile.com/files/1414514

Thank you! :serce2:

Ulka - Nie 02 Mar, 2008 14:59

Sofijufka napisał/a:
W Amandzie podoba mi się jej wyciszenie i taka promieniujaca z niej zyczliwość, to jak pieknieje w miarę rozwoju akcji. Ciaran nie jest w moim typie, wolałabym, żeby lepiej ułożyli mu włosy, ale JEST kapitanem... No i między nimi jest taka chemia...

taktaktak :mrgreen:
nicol81 napisał/a:
Anna powinna być już nie pierwszej świeżości... :?

ejże, no!!! potraktuję to osobiście ...



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group