To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Daebak! Szczęśliwa trzynastka...

BeeMeR - Pią 17 Lis, 2017 13:34

Trzykrotka napisał/a:
A on odwzajemni jej się wiernym spojrzeniem i niezmiennym przywiązaniem.
&
Aragonte napisał/a:
I uśmiechem, który zwiększa efekt cieplarniany
I to jest "must have" dla panny, która dorastała w przekonaniu, że rodzina jej nie zauważa a może nawet nie kocha :oklaski: Żaden Piękny Łoś, który nigdy jej nie powie jak bardzo mu się podoba - niech on się
pociesza JJ jak dorosną oboje :P A serio to mu życzę kogoś świeżego ;)
Btw. szalenie mi się podobało wyznanie JB, żeby mu się panna uśmiechała szeroko, bo ma piękny uśmiech (niezależenie od apartau) :serce: Oni naprawdę nie mogli trafić lepiej - chyba żaden Piękniś ani Piękna by im nie dali tego poczucia :serce2:

BeeMeR - Pią 17 Lis, 2017 13:43

Piosenki o jajkach nie było jeszcze, ale Anusia to nie JJ, musiała pograć z mamą w misie, malować farbkami "ciuchcio-konio-owce" i inne cuda które dzieci robią jak są chorawe i w domu ;)
Mam nadzieję, że od pn wróci do przedszkola :trzyma_kciuki: no i że Adaś się nie rozłoży po dzisiejszym wyjeździe :trzyma_kciuki:
W każdym razie do piosenki się chyba zbliżam, skoro ajumma i DR przygotowują się do konkursu :mrgreen:
Na razie mamy kurs obsługi męża po złamaniu biodra - siku, zęby i te sprawy ;) oraz rozmowy zakochanych pod okiem srogiego ojca :rotfl:

BeeMeR - Pią 17 Lis, 2017 14:49

Skończyłam 16. Piosenka o jajkach cudna - taniec bodaj lepszy :rotfl:
Było to dość oczywiste (zamiana kaset), ale i tak się uśmiałam :lol:
Szczerze mówiąc, to nieszczególnie mi się podobał śpiew poprzednika DR, już wolę balladę, acz też nie jest powalająca ani do wielokrotnego słuchania :P
Końcówka - telefon z Chin - mnie rozłożyła :cry2:
To głupie, skoro i tak człowiek wie to co wie, ale buuu :cry2:

Trzykrotka - Pią 17 Lis, 2017 14:54

BeeMeR napisał/a:

Końcówka - telefon z Chin - mnie rozłożyła :cry2:
To głupie, skoro i tak człowiek wie to co wie, ale buuu :cry2:

Uch :? Powiem szczerze, że za ten telefon mam spore pretensje. A raczej za jego konsekwencje. Na razie nie będę spoilerować, ale :nudelkula1_zolta:
Mnie też nie powalił spiew pana lektora i żal mi było źle potraktowanego Dong Ryonga. Daliby mu choć pośpiewać trochę, ale nie, gdzie tam.

BeeMeR - Pią 17 Lis, 2017 14:58

No... Te tego tam... :mysle: - przynajmniej rozumiem, czemu team JH do końca myślał, że ich będzie na wierzchu :mysle:
Trzykrotka - Pią 17 Lis, 2017 15:00

BeeMeR napisał/a:
No... Te tego tam... :mysle: - przynajmniej rozumiem, czemu team JH do końca myślał, że ich będzie na wierzchu :mysle:

I co najgorsze - mogłoby być. Wtedy jeszcze - tak myslę - mogłoby być. Choć już z dużym trudem.

BeeMeR - Pią 17 Lis, 2017 15:02

Ano z trudem - ale pewnie by się jakoś dało, kosztem innych osób - niestety, uszczęśliwić wszystkich się nie dało (a może?) :mysle:
Aragonte - Pią 17 Lis, 2017 15:04

BeeMeR napisał/a:
Było to dość oczywiste (zamiana kaset), ale i tak się uśmiałam :lol:

Ja przy tej scence prawie pobudziłam sąsiadów :rotfl:

BeeMeR napisał/a:
Końcówka - telefon z Chin - mnie rozłożyła :cry2:
To głupie, skoro i tak człowiek wie to co wie, ale buuu :cry2:

Telefon telefonem, ale dla mnie strasznie smutny był widok tych pustych opakowań po tabletkach nasennych czy przeciwbólowych - albo jednych i drugich - na stoliku hotelowym :(

BTW myślałam, że moje spoilerowanie trochę cię uodporni, ale widzę, że nie.

Trzykrotka napisał/a:
I co najgorsze - mogłoby być. Wtedy jeszcze - tak myslę - mogłoby być. Choć już z dużym trudem.

Ja sobie na tym etapie (po 16. odcinku) średnio wyobrażałam inny rozwój sytuacji.
I w sumie nie mam pretensji do panów za ich noble idiocy - pewnie inaczej nie umieli :-|

Zaznaczcam sobie stronę wątku na Soompi do podczytania :wink:
https://forums.soompi.com/en/topic/346174-drama-2015-answer-me-1988-%EC%9D%91%EB%8B%B5%ED%95%98%EB%9D%BC-1988/?page=412

BeeMeR - Pią 17 Lis, 2017 15:13

Aragonte napisał/a:
Telefon telefonem, ale dla mnie strasznie smutny był widok tych pustych opakowań po tabletkach nasennych czy przeciwbólowych - albo jednych i drugich - na stoliku hotelowym
Toż mam na myśli całokształt sceny. Tja, odporna... podobnie odporna byłam w Klejnocie na zsyłkę na Jeju, a tam też znałam m/w końcówkę :mysle:
No nic, 17 pewnie obejrzę wieczorem :trzyma_kciuki: :trzyma_kciuki:

Trzykrotka - Pią 17 Lis, 2017 15:49

Aragonte napisał/a:

I w sumie nie mam pretensji do panów za ich noble idiocy - pewnie inaczej nie umieli :-|

To jest skomplikowane uczucie. Ja nie tylko nie mam - poniekąd, bo poniekąd mam :roll: - pretensji, ja szanuję tę decyzję, bo podjęta była z bardzo i szlachetną intencją. To piekne, widzieć taki szacunek, sympatię, przyjaźń, wręcz miłość między męskimi bohaterami. Z drugiej strony trzecia zainteresowana strona niestety na tym ucierpiała IMHO.

Aragonte - Pią 17 Lis, 2017 15:55

Trzykrotka napisał/a:
Aragonte napisał/a:

I w sumie nie mam pretensji do panów za ich noble idiocy - pewnie inaczej nie umieli :-|

To jest skomplikowane uczucie. Ja nie tylko nie mam - poniekąd, bo poniekąd mam :roll: - pretensji, ja szanuję tę decyzję, bo podjęta była z bardzo i szlachetną intencją. To piekne, widzieć taki szacunek, sympatię, przyjaźń, wręcz miłość między męskimi bohaterami. Z drugiej strony trzecia zainteresowana strona niestety na tym ucierpiała IMHO.

A to racja.
Spoiler:
i nie tylko trzecia strona, panowie też. Nie sądzę, żeby np. Taek czuł się świetnie, chodząc na te nieskończone randki w ciemno (pewnie często w nie wmanewrowywany) i będąc ciągle odrzucany (wcale się temu zresztą nie dziwię, musiał wypadać jak straszny nudziarz, skoro nie mówił nic :wink: ) ani też JH, który z kolei z premedytacją na randki nie chadzał. Nic nie zostało zakończone pomiędzy tą trójką, żadne nie mogło pójść dalej swoją drogą.


I jeszcze mały wpis z Soompi :wink:
Cytat:
Just finished watching Episode 18.

WOW! What a great episode!

I honestly can't believe that there are JH-DS shippers who are still doubting that JH is the husband after today's episode. If anything, Shin PD is screaming/blaring "Here's your husband!"

Until today, my certainty level was 99%. After todays episode, there's not an ounce of doubt.

Podkreślam: to było po 18. odcinku :wink:

A ten wpis pokazuje temperaturę na Soompi :wink:
Spoiler:

Cytat:
oh i know i'm pretty late but i just got home and finaly watched the videos in tvn's chanel and i really can't remember when was the last time i cried this mush cuz of a drama !!!! .. i really spent the whole day with a heavy heart after reading all those recaps during the live streaming !! .. i just can't express my feelings about today's episode .. i'm just happy that i'm home and i can finaly talk to someone who's actually going trough the same thing as me

well, during the livestreaming someone miss heard the adult husband as if he introduced himself as "choi taek" .. altough i almost had a heartattack when i read that comment i'm kinda thankfull to that person cuz it just made me realise how i would feel if the husband was actually taek !!

at that moment i lost feeling of everything around me and i started crying ..i never thought that a drama can make me feel that way !! and as a conclusion i don't think i can handle such a thing .. cause to me it just doesn't make sense !! and the only one i can blame for this is the writer (if taek was actually the husband) !! why !!

Simply cause you can't just show me how worried JH is, waiting for deoksun when she was late studying everynight .. looking at his clock everynow and then .. giving her his ambrellla so she don't get wet .. waiting for her everymorning so they can go together to school ..and show me nothing about what was taek doing at those moments .. and than tell me , guess what .. the husband is taek .. and it's fair .. cuz both guys are great .. no !!!!

even in today's episode .. you can't just show me JH leaving the teather like that, running like a freak, almost fall down, too worried to even put his car key proporly, driving like crazy, almost passed the red light, and make TK shows up smiling just like that .. and than want me to say that it's fair if TK ends up being the husband .. Noo !!!!!!

No it's not fair .. it's not fair at all ..

and if by any chance TK is the husband i would feel bad For DS the most .. (not cuz she married TK .. Taekie is love and he's a good person too) but .. i just think that it's sad if the girl who once thought no one loved her, never gets the chance to know how deep and how sincere she was once loved by Someone .

but in another hand (since everything i said till now are the feelings i felt at that moment when i thought TK was the husband) .. if this drama is going the way i think it should .. and JH is the husband .. even though i cried rivers today and i look like a zombie right now i think that today's episode will be one of my Favorites by the end of the show ..

i don't know what should i start with .. JH running like crazy to meet DS cuz he realises she was dumped and he's so worried about her !!

or him crying alone in his car after he saw her with TK !!

Really Tooo many Feeeeeeeeels in today's episode

but the best !!!!!!!!!!! that confession .. Oh My God !! ..
i don't know is someone already translated this before but i'll just do it anyway

JH : (giving her the ring) i was planning to give it to you when we graduate .. but i'm giving it to you now .. I like You .. i said i like you .. ya .. do you know how many things i did cuz of you !! .. i waited for you for an hour every morning at the door just so we can go together to school .. i couldn't sleep cuz i was too worried about you whenever you were at the studying room late at night, thinking " why didn't she get home yet !? .. did she fall asleep there again !?" ya .. All My worries (not sure) were you .. you .. when we met by chance at the bus, when we went to the concert together, and when you gave me that pink shirt at my birthday .. i was really .. so happy that i thought i might go crazy .. i wanted to see you every moment of the day .. and i just loved it whenever we met .. i wanted to tell you long time ago .. I really like you .. i love you ...

can i die now !!! .. i'm crying again .. anyway .. i still love it even though he acted as if it's a joke .. he said it all though .. Finaly .. and i don't blame him .. the only way he can brake that silence he made is by making it look like a joke .. especialy that from his POV he doesn't think she likes him back ..

i just hope that DS is smart enough to know .. that there is no way that was a joke .. i mean JH !! saying I LOVE YOU as a joke !!! with that look of his .. and those details !!! ..com'ooooooooon!!! ..

and even a bigger problem about this whole thing .. i don't know if i want next week to come fast or not .. cuz it's gonna be the end of one of the best things i've ever watched in my entire life .. and i'd probably need long time to get used to fridays and saturdays without all of the cast in my life ;'( .. and now i'm crying again !!! ..

i'll just end it here

https://forums.soompi.com/en/topic/346174-drama-2015-answer-me-1988-%EC%9D%91%EB%8B%B5%ED%95%98%EB%9D%BC-1988/?page=414



I jeszcze podobny do cytowanego kawałek wczesniej - nadzieja umiera ostatnia :wink:
Spoiler:

Hm. After calming down and watching the confession again, this time unbiased... I agree with @blue_angel_1004. It's kinda obvious that JH's the husband. I mean look at DS's reaction! She looks happy. That's like the last piece to the puzzle. I dunno what I wrote before... Guess I have to watch everything twice now haha. JH, TK, DS, let me hug you all!!! >_< JH, I wanna pat you on the shoulders. I'm so proud of you!!! And no offence to TK-DS shippers or anyone. I love TK too. Hope he gets a good girlfriend >_<

....Wait. That sounded more biased than it should. Sigh...the irony...Sorry!

PS: The confession scene really is one of the best scenes of the drama imo. From the circumstances and the message to the acting and visual effects and whatever... *____* Shin PD's directing level is over nine thousaaaaaaaand!!

BeeMeR - Pią 17 Lis, 2017 16:01

Aragonte napisał/a:
średnio wyobrażałam inny rozwój sytuacji.
Ja jestem przekonana, że DS z JH by nie wyszło - oni nie umieją rozmawiać, choćby się nie wiem jak przyjaźnili i podobali sobie.

Trzykrotka napisał/a:
trzecia zainteresowana strona niestety na tym ucierpiała IMHO.
Panowie też, bo obaj byli nieszczęśliwi, a jakby cokolwiek się zdecydowało, to przynajmniej jeden wcześniej zacząłby sobie (może) układać życie inaczej, zamykał temat panny. Może.
No ale to drama, panowie są szlachetni i kochający się wzajem i to nawet bez podtekstów ;) a przynajmniej młodzież będzie miała szansę podrosnąć, choć marna to pociecha.

Agn - Pią 17 Lis, 2017 21:03

Aragonte napisał/a:
Dajże spokój, to ja sama siebie powinnam przez coś takiego parę razy zbanowac :-P

Ino ja od lat to samo. Choć w sumie zawsze mogę powiedzieć, że to twoja wina. :P
BeeMeR napisał/a:
Bo oni są faktycznie, hałaśliwi, ale dla równowagi w rodzinie JH nie rozmawiają tak wiele a już u Taeka można zasnąć podczas wymiany zdań u panów :P

Ja bardzo lubię ciszę i spokój, w domu się bardzo mało odzywam. Te wrzaski mnie po prostu męczą. Dziś np. napoczęłam odcinek nr 2 - szlag mnie mało nie trafił przy akcji "kurtka" - co to miało być? Gówniara najwyraźniej sterroryzowała całą rodzinę i wszyscy tańczą jak ona im zagra - mówię oczywiście o starszej siostrze. Młodszą córkę wyrywa się ze szkoły, tak samo syna, bo najstarsza zacznie wrzeszczeć. No kurde... PRIORYTETY! :evil:
No i wiecie, ja się z siostrą zawsze dobrze dogadywałam. Owszem, czasem się pokłóciłyśmy, ale nigdy nie biłyśmy, Gosia nie szarpała mnie nigdy za włosy, nie wydzierała mi się do ucha. Więc kolejną szarpaninę z wrzaskami po odzyskaniu kurtki (i durnowatym kłamstwie, że o, tutaj była) po prostu przewinęłam. Od razu lepiej. Tylko mi powiedzcie kiedy w końcu starsza siostra oberwie, bo tego to bym akurat przewijać nie chciała. :P

Aragonte - Pią 17 Lis, 2017 21:26

Agn napisał/a:
Ja bardzo lubię ciszę i spokój, w domu się bardzo mało odzywam. Te wrzaski mnie po prostu męczą. Dziś np. napoczęłam odcinek nr 2 - szlag mnie mało nie trafił przy akcji "kurtka" - co to miało być? Gówniara najwyraźniej sterroryzowała całą rodzinę i wszyscy tańczą jak ona im zagra - mówię oczywiście o starszej siostrze. Młodszą córkę wyrywa się ze szkoły, tak samo syna, bo najstarsza zacznie wrzeszczeć. No kurde... PRIORYTETY!

Unni, to raz, a poza tym nie gówniara, tylko już dorosła - dla Koreańczyków to istotne, mam wrażenie :wink:
Agn, ścisz lepiej dźwięk, jak Bo Ra się wydziera (na szczęście się uspokoi nieco, z czasem zaczęłam ją szanowac i w sumie polubiłam), lepiej nie przewijaj za dużo, bo umkną ci różne ciekawostki :kwiatek: No chyba że uznasz, że ogółem formuła dramy ci nie leży, to wtedy w ogóle odpuśc.
Mnie akcja z kurtką bawiła przez swoją absurdalnośc :D
I nie, też nie lubię wrzasków w domu (i w ogóle). Mam jednak z nimi niejakie doświadczenie, bo moja mama potrafi się wydrzec :wink:

BeeMeR napisał/a:
Trzykrotka napisał/a:
trzecia zainteresowana strona niestety na tym ucierpiała IMHO.
Panowie też, bo obaj byli nieszczęśliwi, a jakby cokolwiek się zdecydowało, to przynajmniej jeden wcześniej zacząłby sobie (może) układać życie inaczej, zamykał temat panny. Może.
No ale to drama, panowie są szlachetni i kochający się wzajem i to nawet bez podtekstów a przynajmniej młodzież będzie miała szansę podrosnąć, choć marna to pociecha.

A ja pomyślałam sobie o tym trochę i będę chyba nieco bronic Taeka (a to nowośc :-P ), tzn. nie uważam, że wina rozkłada się tutaj tak, że jego decyzja zdecydowała dokładnie o wszystkim, co działo się później. Deok Sun też trochę się do tego dołożyła, bo kiedy zadał jej pewne pytanie, skłamała (nie analizuję teraz, dlaczego, odkładam to na bok, chodzi mi o sam fakt). Gdyby odpowiedziała zgodnie z prawdą, ona i Taek musieliby się skonfrontowac z wiedzą o tym, co zaszło, i może wyjaśniłoby się co nieco (i nie byłoby dramy w obecnym kształcie :mrgreen: ).
To tyle moich mętnych rozważań :mrgreen:

Agn - Pią 17 Lis, 2017 21:44

Aragonte napisał/a:
Unni, to raz, a poza tym nie gówniara, tylko już dorosła - dla Koreańczyków to istotne, mam wrażenie

Dla mnie zachowuje się jak rozwydrzona gówniara, a co ma w metryce to tym gorzej dla niej. :P
Formuła dramy póki co jest dla mnie ok, tylko ten motyw mnie wnerwia.
Aragonte napisał/a:
nie przewijaj za dużo, bo umkną ci różne ciekawostki

A dużo faktycznie tracę? Bo jeśli tylko wrzask "Zabiję cię!!!", to niewiele. :P

Aragonte - Pią 17 Lis, 2017 21:46

Agn napisał/a:
Aragonte napisał/a:
nie przewijaj za dużo, bo umkną ci różne ciekawostki

A dużo faktycznie tracę? Bo jeśli tylko wrzask "Zabiję cię!!!", to niewiele.

Jeśli przewijasz tylko to, to faktycznie niewiele :-P
Chodziło mi o przewijanie np. całego wątku jakiejś postaci, bo wtedy może byc problem, one się jednak zazębiają mocno.

BeeMeR - Pią 17 Lis, 2017 21:51

Agn napisał/a:
Te wrzaski mnie po prostu męczą.
Aaa, to nie poradzę - mnie kurtka w jakiś sposób bawiła (DS doskonale wiedziała co i komu bierze) - ale nie bicie - to jedyne sceny jakie przewinęłam. BR uspokaja się imho 5-6 odcinek i już się z siostrą nie biją. Ja się z Anią biłam regularnie w wieku tak do 10 lat - chyba potraktowałam te dramowe siostry trochę jako obraz młodszych, którego się nie dało pokazać "wcześniej". Jednakowoż obie z tego wyrastają - i to najważniejsze. Mnie najbardziej raziło nie pranie i targanie za włosy, ale totalny brak reakcji rodziców :bejsbol:
Moim zdaniem w pewien sposób przełomowy jest odc. 3 :kwiatek: O ile dotrwasz ;)

Agn - Pią 17 Lis, 2017 21:57

Spokojnie dotrwam. Wzięłam prysznic, naszykowałam sobie gar herbaty i lecę dalej z odcinkiem nr 2. I już nie marudzę. :kwiatek:

Edycja: O, w przerwie grają w nogę. A w tle leci Footloose. :mrgreen:

BeeMeR - Pią 17 Lis, 2017 22:07

Marudź, nawet tysięczny raz to samo - komu jak nie nam :hug_grupowy:

Oglądam 17.
Zerwanie BR i SW nie obeszło mnie ani trochę :P
Może dlatego, że widziałam ich zdjęcie ślubne - a może po prostu nie odchodzą mnie aż tak.
Rozmowa SW z Taekiem o rodzicach mi się podobała :serce:
Scena onirycznego kissu jest bardzo ładna :serduszkate:
Taek rusza się jak własny dziadek - oj, przydała by mu się odpowiednia kobieta :bejsbol:
Wcześniejszy mecz był fajowy - acz nie bardzo wierzę, że można biegać za piłką z czosnkiem w d*** ;)
Ja tam Taeka ani reszty nie winię - większe głupoty robiłam jak byłam starsza :zalamka:
Ale zawsze trochę mi szkoda zmarnowanych okazji i lat...

Trzykrotka - Pią 17 Lis, 2017 22:09

My z siostrą (młodszą) miałyśmy jak w AM, to znaczy - bylyśmy upchane w jednym pokoju i tłukłyśmy się regularnie. Rodzice w pewnym momencie głuchną,bo inaczej zwariowaliby. Teraz też - zwróćcie uwagę - ilu rodziców nie zwraca uwagi na okropne zachowanie dzieci. Głuchną, przywykają, mają inny próg tolerancji. Bo Ra nie dość, że była nooną i unni i bardzo to podkreślałą, to jeszcze jako jedyna z dzieci była nadzieją rodziców na lepsze jutro. Duk Seon i No Eul to były kompetne nieuki. Tylko Bo Ra mogła zrobić karierę, była wybitna. Dlatego wiele jej wybaczano. I w końcu stała się postrachem sąsiedztwa. Ale do czasu, do czasu, choć miłym misiem to ona nigdy nie będzie.

Odcinek 11, znów sypie pierwszy snieg - tyle, że to już 1989 rok. Ależ ruch w tej okolicy po północy! Ktoś wraca pijany, jedna parka się obcałowuje, a inny nocny marek który wychodzi na papierosa przyłapuje ich na tym. Ach, młodość :serduszkate:

BeeMeR napisał/a:

Ale zawsze trochę mi szkoda zmarnowanych okazji i lat...

Otoż to. Tutaj na szczęście oni wszyscy są bardzo młodzi. Może dobrze, jak wyjdą trochę poza strefę komfortu i do ludzi, których nie znają od pieluch, a i tak wszystko wśród tych właśnie ludzi się skończy. Ale rozwiązań, jak w Veer Zaara nie znoszę. Co z tego, że bohaterowie sie schodzą, kiedy minęły 22 lata i młodość dawno przeminęła? Ani wspónych wspomnień, ani przeżyć, ani doświadczeń...

O-o-o, nakuka przeklinania nr 2. Taek bluzga ze ślicznych ust, Duk Seon koryguje, a w tle pieśń antywojenna Joan Baez :rotfl:
Padłam :rotfl: Przepdło w tłumaczeniu, ale na koniec bluzgu Taek dodał -yo.

Aragonte - Pią 17 Lis, 2017 22:20

BeeMeR napisał/a:
Ja się z Anią biłam regularnie w wieku tak do 10 lat - chyba potraktowałam te dramowe siostry trochę jako obraz młodszych, którego się nie dało pokazać "wcześniej". Jednakowoż obie z tego wyrastają - i to najważniejsze. Mnie najbardziej raziło nie pranie i targanie za włosy, ale totalny brak reakcji rodziców

Ja się biłam czy szturchałam (trochę) z bratem - starszym o 4 lata :wink:
I tak, brak reakcji rodziców mi się nie podobał.

Agn napisał/a:
Edycja: O, w przerwie grają w nogę. A w tle leci Footloose.

Footlose nie wyłapałam :mrgreen: ale było mnóstwo innych znanych motywów (filmowych, muzycznych) w tego okresu :-D

BeeMeR - Pią 17 Lis, 2017 22:20

Trzykrotka napisał/a:
Rodzice w pewnym momencie głuchną,bo inaczej zwariowaliby
Pewnie tak... Potem to już jest etap "tylko nie przy ludziach!". Ja na razie nie mogę ogłuchnąć bo się boję, że sobie powybijają oczęta :czekam2:

U mnie siostry dramowe właśnie się przytuliły ;)

Aragonte - Pią 17 Lis, 2017 22:25

BeeMeR napisał/a:
Taek rusza się jak własny dziadek - oj, przydała by mu się odpowiednia kobieta

To na pewno, ale myślę, że on przede wszystkim jest permanentnie przemęczony, w stresie i niewyspany :-| Kiedy porusza się jak zombie, to zawsze się zastanawiam, ile trwała rozgrywka (10? 13 godzin?) i ile nie spał wczesniej :frustracja:

Trzykrotka napisał/a:
O-o-o, nakuka przeklinania nr 2. Taek bluzga ze ślicznych ust, Duk Seon koryguje, a w tle pieśń antywojenna Joan Baez

Czy ty też masz wrażenie, że w tej scenie nie ma dokładnego tłumaczenia, tj. trochę w tłumaczeniu umknęło? Taek zdaje się zniekształcał te bluzgi i czasem odruchowo przerabiał banmal na formy oficjalne - tak przynajmniej to odebrałam :lol:

Trzykrotka - Pią 17 Lis, 2017 22:25

Taek dodaje -yo do przekleństwa, z Jung Hwan znów sobie grabi. Wykręca się od pójścia na kotlety, kiedy DS go o to pyta, ale wykazuje entuzjazm na wieść o ładnej kelnerce. Ona - buzia w podkówkę i smutne oczy :bejsbol:
Aragonte - Pią 17 Lis, 2017 22:27

Trzykrotka napisał/a:
Padłam Przepdło w tłumaczeniu, ale na koniec bluzgu Taek dodał -yo.

O, właśnie o to mi chodziło :lol:
Jak to dobrze przełożyc, żeby zagrało? :mrgreen:

Ja włączyłam 18. odcinek AM88 :wink: Odbyło się już urodzinowe przyjęcie, a Taeka wyręczył w parkowaniu jego nowy brat :wink:



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group