Z Południa na Północ Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.
Seriale - Winter sonata, czyli dramy na koniec roku
Trzykrotka - Wto 24 Sty, 2017 14:00 I dostał się jako uczeń do Hwarangu, więc będzie dalej smrodził i gnoił ile wlezie.BeeMeR - Wto 24 Sty, 2017 14:09
Agn napisał/a:
To było pięknie pokazane w początkowych odcinkach w gibangu - najpierw niżej urodzony z bandy tego tam pięknego - Ban Ryu? - został sprowadzony do parteru, a potem on sam urządzał borutę w gibangu wyżywając się na kumplu głównego bohatera.
Owszem, samo to, że człowiek pokroju BR, bez grama zdolności przywódczych czy empatii jest przywódcą, to też kwestia kastowości - jego przybrany ojciec stoi najwyżej w danym stronnictwie (i chce być królem) więc BR wśród młodych też rządzi4.
Biedna SY nie wie w co się pakuje, nie zna go ani trochę no ale też wobec niej zachował się jak dżentelmen i dał się obić po gębie za niewinność to jej się nie dziwię, że go idealizuje jak tylko potrafi Zresztą ma odpowiedni charakter i wpływ na niego, więc jakoś się o nią nie martwię
Wiecie, że aktorka grająca SY jest siostrą Lee Yoobi?
edit. Właściwie to zaślepienie SY jest najpewniej rodzinne - SH też wygłasza śmiałe tezy o królowej, a guzik o niej wie Agn - Wto 24 Sty, 2017 17:16
Trzykrotka napisał/a:
I dostał się jako uczeń do Hwarangu
O matko, przeczytałam "Hogwartu".
Ale jak to się dostał? Nie był wśród odrzutów?
BeeMeR napisał/a:
Właściwie to zaślepienie SY jest najpewniej rodzinne - SH też wygłasza śmiałe tezy o królowej, a guzik o niej wie
Może to idzie w genach? Agn - Wto 24 Sty, 2017 20:58 Oglądam Achiarę nr 11 i mam taką teorię (nie zaglądać, jeśli się nie widziało dramy!!!).
Spoiler:
Śmierć Kim Hye Jin nie jest powiązana z serią morderstw. Seryjnym mordercą jest transwestyta, co drama pokazuje (no chyyyyba że zechce to odkręcić, ale nie wiem jak), zaś śmierć Hye Jin to przypadek - chorowała, może miała w tym lesie jakiś atak, zemdlała, osunęła się w dół i tam umarła, a na ciało nikt się długo nie natknął. Zdaję sobie sprawę, że w moim kombinowaniu są jakieś dziury (np. dlaczego nikt miał się nie natknąć na ciało? dzieciaki tam chodziły palić, więc by zauważyły), ale na razie mam taki pomysł.
Ciekawe, co mi na to odpowie drama.
PS Ze znajomych buź - małżonka stolarza to ciocia Kim NaNy z CH.
PPS Brrrr! Co za końcówka!!! BeeMeR - Wto 24 Sty, 2017 22:29
Agn napisał/a:
Ale jak to się dostał? Nie był wśród odrzutów?
Był, ale każdy z hwarangów dostał swojego giermka i ta wesz jest jednym z nich.Trzykrotka - Wto 24 Sty, 2017 23:55 Wesz dziś ucierpiała na honorze od starszego kolegi Bardzo podobało mi się, jak hyung półkrwi pięknie dał nauczkę gnojkowi i naukę życia - przyrodniemu bratu. Niestety, biblijna maksyma "wiele otrzymałeś, wiele po tobie spodziewać się będą" (że pozwolę sobie sparafrazować ) rzadko jest wbijana do głów różnych młodych z samego szczytu drabiny. Ten tutaj jest słodki i łagodny. Szkoda, że bracia nie mogą zamienić się rolami.
Mnie też się wydaje, że śmierć nauczycielki nie jest powiązana z seryjnymi morderstwami, albo powiązana w jakiś pokrętny sposób. W sumie jednak byłoby ironiczne i bardzo pasujące do klimatu dramy, gdyby okazało się, że dziewczyna mając tylu wrogów, zginęła jednak przypadkowo. Tylko, że seryjny morderca nie ukrywa ofiar aż tak starannie. Ją znaleźli zmumifikowaną, w jakimś leśnym jarze. Te jego ofiary znajdują już na drugi dzień.
No, końcówka była brrrr.... Musiałam iść dziś z kotem do weterynarza i nie wyrobiłam się czasowo, jutro zobaczę, po co dziewczyna została zaproszona do tego domu - czeka ją herbatka, czy strzykawka?
Hwarang 12
O, nie wiedziałam o tym pokrewieństwie z Yoo Bi
Kurka, dajcie mi tę p&^%$#*& księżniczkę, żebym mogła jej zburzyć ten staranny koczek na głupim łbie. Co za krwiożercza wiedźma! I zimnokrwista zaraza jak bryła lodu. Co za pomysł, żeby zwołać pół miasta do oglądania, jak młodzi chłopcy z najlepszych rodzin wyżynają się w parach? Dajcie spokój
Podobało mi się hwarangowe "polowanie na króla" i rozstępowanie się chłopców jak Morze Czerwone przed Sun Woo. I powód, dla którego Sun Woo chce króla znaleźć - żeby zabić. I mean - zabijania nie pochwalam, podoba mi się tylko, że Sun Woo po plebejsku nie daje się oszołomić wielkością tytułu, on ylko wie, że przez królewskiego dupka zginął jego przyjaciel.
Ciekawa jestem, czego królowa chce od Sun Woo i Su Ho (prócz taszczenia na rękach, rzecz jasna )
Znowu pamiętne dekoracje z ML
Hwarangi na przepustce to nie żarty. Kolczyki Su Ho mnie zabiły Aragonte - Śro 25 Sty, 2017 07:14 Ja zrozumiałam, że i dopytywanie się królowej o Sun Woo, i cała akcja w czasie krwawego sparringu miała stworzyć żywą tarczę z fałszywego króla, czyli Sun Woo, dla prawdziwego, i dlatego królowa starała się stworzyć wrażenie, że interesuje się SW. Jeśli się to powiodło, to będą polować na Sun Woo, a nie Ji Dwi.Trzykrotka - Śro 25 Sty, 2017 08:23 O tak, to rzeczywiście pewnie jest to. Trudno nawet ją obwiniać, skoro i tak juz wyszło na jaw, że król nie jest za granicą, tylko ćwiczy sztuki walki i taniec w Hwarangu. Ale czego chciała od Su Ho?Aragonte - Śro 25 Sty, 2017 08:32
Trzykrotka napisał/a:
O tak, to rzeczywiście pewnie jest to. Trudno nawet ją obwiniać, skoro i tak juz wyszło na jaw, że król nie jest za granicą, tylko ćwiczy sztuki walki i taniec w Hwarangu. Ale czego chciała od Su Ho?
Żeby rozniósł plotki, jak to królowa się interesuje Sun Woo? Nic więcej na razie mi nie przychodzi do głowy.
Jaką piękną dziewoję masz w avku Trzykrotka - Śro 25 Sty, 2017 09:02 Tak mi się spodobała, kiedy wypatrywała Ban Ryu, że się w nią ubrałam BeeMeR - Śro 25 Sty, 2017 09:22
Aragonte napisał/a:
Jaką piękną dziewoję masz w avku
A jaką zdeterminowaną
Ta pajęczyna na rynnie tez mi się ogromnie podoba - piękne ujęcie
Odcinek 12. Hwarangów tez mi się podobał, szczególnie pociągnięcie wątku królewskiego - było chyba oczywiste, że królowa będzie próbowała wystawić SW - no i jak widać słusznie, skoro dziadek próbował go usunąć w sparringu - tak na wszelki wypadek. Bardzo mi się tu podobało, że wystarczyło odciąć kukusia - nie trzeba zabijać by wygrać. Z tym zabijaniem to mnie denerwują te wyższe sfery - księżniczka która chce by chłopcy wyrzynali się na oczach ojców (co za chory pomysł ), król który też lekko rzuca AR obietnice, że zabije każdego, który jej humor zepsuje (widziałam, że na soompi ktoś się tym zachwycał, że to taki słodki ten król, który tak dla panny skłonny jest zabić, a mnie po prostu odrzuca w tych momentach ) Na szczęście wątek jego z AR stonował, a królewski mi się podoba. Kolejne odkrycia i głowienie się kto jest królem wraz z panicznym uciekaniem chłopaków z drogi SW włącznie
Pokłon od generała bardzo zacny Pora, żeby wiedział
SH mi zaimponował propozycją zastąpienia SW w walce (bardziej bym się spodziewała takiego gestu ze strony króla) SW został niedawno ranny, nie jest mistrzem miecza acz siłę ma dużą i gniew go niesie bardziej niż zdolności - nawet się zastanawiałam, jak on królowi pola dotrzymał w tym magazynie parawanów i drzwi, nie mając umiejętności prawie żadnych, podczas gdy król jest szkolony od małego. No ale siła i determinacja tez robią swoje.
Trzykrotka napisał/a:
Ciekawa jestem, czego królowa chce od Sun Woo i Su Ho (prócz taszczenia na rękach, rzecz jasna )
Może, żeby dla niej szpiegował? Acz to trochę nie idzie w parze z jego charakterem, chyba bredzę
Co do braci - niestety na wojnie (a chyba się zbliża) młody nie ma szans - zaczynam się i ja obawiać, że Danse będzie go bronił kosztem swojej śmierci
Trzykrotka napisał/a:
Hwarangi na przepustce to nie żarty. Kolczyki Su Ho mnie zabiły
On już nosił te kolczyki na początku -albo bardzo podobne Mnie bardziej rozbawiły poprzednio motylki
No ale ta fryzura (fryzury) - strach się bać
Chociaż to na kukusiu jest ładne A szminka - makijaż - też piękny
Zerknęłam na tubiesie - ileż slashowych filmików hwarangowych wszelkiej maści
Acz królują oczywiście BR i SH - bo też i drama dała sporo materiału Trzykrotka - Śro 25 Sty, 2017 10:11 Podoba mi się pomysł, żeby świetnie bijącego się Su Ho, na dodatek wielkiego wielbiciela pań, ustroić w motylki i ozdoby godne wyjściowego stroju jego siostry Cudnie w tym wszystkim wygląda. Ja też obawiam się o tego młodego ładnego - on za delikatny jest na to wszystko. Nic tu braterska pomoc nie da, on nie chce i nie jest stworzony do miecza, koniec kropka.
Właśnie, zapomniałam o scenie pokłonu generała przed królem. Była bardzo piękna. Podobało mi się też, że i generał i Sum Woo dość szybko wyczaili tożsamość króla. Inni chłopcy zresztą też - no bo słusznie - cała reszta prócz Ji Dwi i Sun Woo wychowała się razem w stolicy.
Troska Su Ho o Sun Woo przed pojedynkiem była bardzo znacząca. Widać, że mimo animozji i męskiej szorstkości w chłopakach zaczyna budzić się poczucie solidarności i wspólnoty. Nie ma to jak wspólny wróg - w tym przypadku dziadek-ojciec Ban Ryu, a symbolicznie - starsze pokolenie rządzące młodszym. Scena, w której Ban Ryu dowiedział się o planach dziadka wobec siebie tez była mocna.Agn - Śro 25 Sty, 2017 10:50
Trzykrotka napisał/a:
Mnie też się wydaje, że śmierć nauczycielki nie jest powiązana z seryjnymi morderstwami, albo powiązana w jakiś pokrętny sposób. W sumie jednak byłoby ironiczne i bardzo pasujące do klimatu dramy, gdyby okazało się, że dziewczyna mając tylu wrogów, zginęła jednak przypadkowo. Tylko, że seryjny morderca nie ukrywa ofiar aż tak starannie. Ją znaleźli zmumifikowaną, w jakimś leśnym jarze. Te jego ofiary znajdują już na drugi dzień.
No, końcówka była brrrr.... Musiałam iść dziś z kotem do weterynarza i nie wyrobiłam się czasowo, jutro zobaczę, po co dziewczyna została zaproszona do tego domu - czeka ją herbatka, czy strzykawka?
Może ją czekać jedno i drugie. Zobaczymy. Dziś wieczorem urządzę sobie seans.
Trzykrotka napisał/a:
Znowu pamiętne dekoracje z ML
O, faktycznie! Nawet ja rozpoznaję ten mur.
BeeMeR napisał/a:
Może, żeby dla niej szpiegował? Acz to trochę nie idzie w parze z jego charakterem, chyba bredzę
A czy z jej idzie? Bo SW może nie chcieć się zgodzić, ale "propozycję" pewnie otrzyma.BeeMeR - Śro 25 Sty, 2017 11:12
Trzykrotka napisał/a:
Podoba mi się pomysł, żeby świetnie bijącego się Su Ho, na dodatek wielkiego wielbiciela pań, ustroić w motylki i ozdoby godne wyjściowego stroju jego siostry
Albo mojej Anusi - szalenie jej się podobają
Trzykrotka napisał/a:
Nie ma to jak wspólny wróg - w tym przypadku dziadek-ojciec Ban Ryu, a symbolicznie
Do tego królowa jako głowa starych czasów no i wyraźnie na horyzoncie pojawi się wróg zewnętrzny.
Trzykrotka napisał/a:
Scena, w której Ban Ryu dowiedział się o planach dziadka wobec siebie tez była mocna.
A jego reakcja interesująca (bo Wesz by pewnikiem już świętowała na jego miejscu) - wcale nei wyglądał na zadowolonego
Agn napisał/a:
A czy z jej idzie? Bo SW może nie chcieć się zgodzić, ale "propozycję" pewnie otrzyma.
Nie wiem czy otrzymał bo trochę się rozproszyli tym noszeniem na rekach i cierniami w stopie ale zapewne wrócą do wątku później. Wątki drugoplanowe to się dość powolutku rozwijają , ale stale, więc nie narzekam.BeeMeR - Śro 25 Sty, 2017 12:52 jeszcze odnośnie walk hwarangowych - młody faktycznie nie jest do tego stworzony, w walce nie ma szans - chyba, że ktoś go będzie chronił - no ale wtedy będzie zawalidrogą, angażującym dodatkowo innego wojownika.
No i dobrze, że pojedynek SH & BR został przerwany, bo SY nigdy by bratu nie wybaczyła gdyby jej zanadto uszkodził BR
i jeszcze cytat:
Cytat:
They bent the history already because we all know that Jinheung is the one who established Hwarang at the age of 45 years old.
FBND 2
Henryczek - urocza skondensowana dawka niepohamowanej energii
Kącik rysowników i najlepsza piątka jaką ostatnio widziałam
No i dziunia do nie znoszenia BeeMeR - Śro 25 Sty, 2017 14:07 FBND 3
Jaka sympatyczna bzdurka - w sam raz na paskudną pogodę i grycholenie
Nie wiem jak można nie zauważyć takiego sąsiada
toż oczu trzeba nie mieć - no ale gusta są różne. Mnie się ten hyung nie podoba - taki posągowy adonis.
Tego nie zauważyć nie w sposób - bombarduje swoją osobowością, wyciąga z pokoju i zabiera na wycieczkę, soju, cokolwiek
Jeszcze jedna laleczka do kompletu:
Aragonte - Śro 25 Sty, 2017 15:31
BeeMeR napisał/a:
Bardzo mi się tu podobało, że wystarczyło odciąć kukusia - nie trzeba zabijać by wygrać.
No cóż, było jasne, że skoro kukuś został odcięty, to głowa też mogła polecieć Ale zakładam, że przeciwnik Sun Woo mu tego nie zapomni.
BeeMeR napisał/a:
Może, żeby dla niej szpiegował? Acz to trochę nie idzie w parze z jego charakterem, chyba bredzę
Szpiegowanie do charakteru Su Ho mi nie pasuje Mam wrażenie, że on jest zbyt prostolinijny i szurnięty, nie dałby rady ukrywać swoich intencji.
Mnie też podobało się, że chciał zastąpić Sun Woo w walce Lubię Su Ho. Nawet w motylkach
A młody ładny, który ciągle się wprasza do naszej piątki (zwróciłyście uwagę na wzmiankę, że go wyrzucono z jego pokoju???) to Han Sung BeeMeR - Śro 25 Sty, 2017 17:23
Aragonte napisał/a:
Mam wrażenie, że on jest zbyt prostolinijny i szurnięty, nie dałby rady ukrywać swoich intencji.
Z BR też sporo można wyczytać A Królowa przecież nie zna jego charakteru.
Tez lubię SH - ma bardzo ładny uśmiech i szeroką gamę mimiczną, której z łatwością używa - i gra dużo na uśmiechu, ja to bardzo lubię. Podoba mi się aktorsko znacznie bardziej niż np. BR, widać że ma doświadczenie większe
a FBND wyraźnie jest ten sam model głównego trójkąta co w AAMR - jeden latami podziwia z daleka obiekt swych westchnień pozwalając dziewczynie trwać w smutkach i stagnacji, a drugi wpada jak bomba i nie pyta tylko zabiera ją w obroty I tez wolałabym Drugiego ale ogląda się dobrze Aragonte - Śro 25 Sty, 2017 17:40 Bo ja wiem, czy ma większe? Grający Su Ho to członek k-popowego zespołu, o ile mi wiadomo SHINee.
http://asianwiki.com/Minho http://asianwiki.com/Do_Ji-Han
No nic, w każdym razie znacznie szybciej zwróciłam uwagę na uśmiechniętego SH (i szybko udało mi się go polubić), na Ban Ryu zdecydowanie później
A Flower Boy Next Door oglądało mi się fajnie, póki nie znudziłam się pod koniec. Ale może jeszcze dokończe, choćby z przewijaniem.BeeMeR - Śro 25 Sty, 2017 19:07 To ja piszę o swoich wrażeniach, nie o prawdzie objawionej
No ale nie tylko w dramie, w making of odniosłam takie samo wrażenie - że Minho (SH) wypowiada się ze swadą, wyraźnym otrzaskaniem, a "BR" mówi niewiele
No ale doceniam, że DJH (BR)w dramie całkiem dobrze radzi sobie ok w roli, która w wielu miejscach nie daje mu dialogu, tylko spojrzenie (np. wszystkie sceny z panną jak dotąd) - i daje radę Admete - Śro 25 Sty, 2017 19:21 Hong Il Dong:
https://www.youtube.com/watch?v=fNTalGNsQQMBeeMeR - Śro 25 Sty, 2017 19:25 w źródełku pojawił się film z Jasiem - ten z MussoAdmete - Śro 25 Sty, 2017 19:33 Dzięki za informacje, pewnie na razie bez sosu. Obejrzałam 4 odcinek Voice, a następny dopiero 4 lutego, bo jakieś święto. Wkurzyło mnie to, bo chcę wiedzieć, co dalej.Aragonte - Śro 25 Sty, 2017 21:05 Bardzo długa ta zajawka dramy z Mo Hyulem. Część obejrzałam, część przewinęłam. Trochę znajomych twarzy, jak zwykle Aragonte - Śro 25 Sty, 2017 22:30 W najnowszym recapie Hwarangów na dramabeans znalazłam coś, co w sumie też chodziło mi po głowie, tylko lepiej wyrażone. Zacytuję.
Cytat:
I also really find myself liking Dan-se, both the character and Kim Hyun-joon, the actor playing him. I’ve seen him in several dramas but mostly as a bad guy, and I’m thoroughly enjoying him as Han-sung’s gruff but good-hearted big brother. Dan-se and Han-sung’s story interests me the most of all the Hwarang side characters — I just think their conflict is so heartbreaking. They obviously adore each other, but their family issues (Dan-se is older, but being the child of their father and a servant makes him ineligible to head the family) keep them from being able to truly be brothers to each other. Poor Han-sung is expected to take on the family mantle, and he feels inadequate because he’s not a warrior, while Dan-se would be the perfect successor if only he’d been born legitimate.
In fact, I particularly love that about this show — it feels as if any of these characters could be the lead in their own dramas, if the story were being told from a different angle. Han-sung and Dan-se’s switched destinies, Ban-ryu and Su-ho’s rivalry with Su-ho’s sister Soo-yeon caught in the middle, Ban-ryu’s struggle to find his own voice when everyone around him is using him as a pawn… you even get a sense that Yeo-wool has an incredibly interesting home life, even though we still don’t know much about him. It makes me wish Hwarang was more of an ensemble piece, where we got to follow all of our core Hwarang boys as they struggled to find their places in the world. It seems a shame (and may be a symptom of the writer still being pretty green) to have such sympathetic characters with interesting personal stories, and not be allowed to see a lot more of them.
This episode was more focused on the supporting characters, and I think the reason for that is because they might be going to war soon, and some will die. So now we have a clear picture of the supporting characters.
Kogo nam zabiją??? Buuuu
Cytat:
Nasty thorns like that just lying around on the palace grounds? Since the princess obviously needs to work on her archery, I suggest she practice on the palace groundskeepers before she attempts another of her trademark assassinations.
Hyhy
Cytat:
Alternate endings game:
Sun-woo kills Ji-dwi.
Evil queen decides it’s better to pretend Sun-woo is king so she can have an heir of sorts than to leave the throne to Minister Park & Ban-ryu.
New king Sun-woo gets to marry the princess without so much icky incest.
No nie wierzę w ten wariant
Cytat:
Episode 12 verified that I am here for the bromance and the side stories!
My favorite moments were when Hwagng bowed down to Sam Maek Jeong (great delivery from both actors), Seoyoon crying o her brother’s chest (they’re so cuuuute) and Sun Woo’s fight scene with Master Youngshil’s guard.
When Sun Woo slashed the guards bun (a symbol of honor in East Asian society) instead of wounding him, it really emphasized Hwagong’s words on how the Hwarangs are not fighting for something meaningless.
Przewiduję kłopoty związane z panem, któremu Sun Woo zniszczył fryzurę
BTW to bez sensu, że dwójka głównych ciągle nie nosi tych opasek na włosach i czole - wiem, że mają się odróżniać z daleka, ale Hwarangowie to jednak coś w rodzaju wojska i mundurki powinny obowiązywać
A tak poza tym to starszy brat szóstego Hwaranga, Han Sunga, ma chyba na imię tak samo, jak pierwotnie nazywał się mój ulubiony Smok z 6FD. A przynajmniej baardzo podobnie
Cytat:
The other thing that irks me is that previously Sun Woo did remember the face of the general who killed Mak Moon, going so far as fight him in public. But then he reverted to thinking it was the king. What??
To mi się też nie zgadza - przecież Sun Woo widział (rozmazującą się może, ale widział) twarz prawdziwego zabójcy Mak Moona Pomieszało mu się przez te omdlenia?