To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

North and South - serial BBC - Thornton- dziewica?

Anaru - Czw 11 Gru, 2008 18:58

Zastanawiam się właśnie, który facet uznałby dziewictwo innego faceta jako powód do dumy i do bycia wyżej cenionym w społeczeństwie od nie-dziewicy... :mysle: Raczej by z politowaniem głową pokiwał... :roll:
Tamara - Czw 11 Gru, 2008 19:05

Thornton nie kłamie , tylko nie ujawnia :mrgreen: Tak samo jak nie ujawnił obecności Margaret na stacji :-P
Przecież gdyby na zebraniu radnych czy czego tam gdyby ktoś zdał pytanie "czy wielmożny pan Thornton jest dziewicą?" co najmniej połowa obecnych umarłaby ze śmiechu , a druga z rozpaczy nad pytającym :paddotylu: :mrgreen:


EDIT: nad gentlemanem nie ma co dyskutować , bo wiadomo , że Jasiek nim był bez dwóch zdań , zresztą nie jest to temat tak ekhm, smakowity :rumieniec:

Tamara - Czw 11 Gru, 2008 21:51

No cóż , sekret dotyczyłby tak samo osoby trzeciej , czyli owej pani , z którą J.T. spędzał miłe wieczory więc nie mógł go ujawnić :-P , natomiast co do radnego , to jeżeli nie mógł być nim nie-dżentelmen ( a nie wiem , czy np. mieszczanin był uznawany za gentlemana :mysle: ) i nie mógł zadać pytania o dziewictwo , zatem pytanie nie mogło być zadane więc i odpowiedź nie mogła być udzielona , więc dziewictwo nie mogło stanowić warunku bycia sędzią , bo w takim razie trzeba by się tym dziewictwem wykazać a takowa możliwość - nawet ustnego oświadczenia , nie istniała . Wyobrażacie sobie scenę , na zebraniu radnych gdy przy głosowaniu na kandydatury , czy przedstawianiu kandydatów , wstaje Thornton i mówi "Panowie , jestem dziewicą , zatem z czystym sumieniem mogę podjąć się piastowania tej zaszczytnej funkcji" no pomór na sali i radnych gromadnie wynoszą :mrgreen: , zatem teza upada , c.b.d.u. :party:
Alicja - Pią 12 Gru, 2008 08:29

Mag13 napisał/a:
W więzieniach siedzą jednak liczne dziewice thorntonowskie, czyli osoby, które nigdy N&S nie widziały i cnoty nie straciły, w związku z czym nie odczuwają specjalnego braku....

Ma, wyobrażasz sobie ile osób można tam zarazić pięknym filmem N&S? :mrgreen:
Tamara napisał/a:
Thornton i mówi "Panowie , jestem dziewicą , zatem z czystym sumieniem mogę podjąć się piastowania tej zaszczytnej funkcji"

po czymś takim w życiu by go nie wybrali, bo co to za mężczyzna :foch2: Obawiam się, że pozostali mężczyźni nie uznali by go za tzw. przywódcę stada :wink:

spin_girl - Pią 12 Gru, 2008 17:11

Tamara napisał/a:
no pomór na sali i radnych gromadnie wynoszą

wymiękam :rotfl:
:oklaski: Tamara za powalającą logikę.

Anonymous - Pią 12 Gru, 2008 17:45

zostałam oskarżona o zły czyn.
Mag to Ty go pozbawiasz męskości. To Ty łąmiesz prawo :P

Tamara - Pią 12 Gru, 2008 19:38

Mag13 napisał/a:


Nie zaznawszy seksu, Thornton jako dziewica też nie odczuwał braku..... :rumieniec:

A co do zaufania publicznego - to i dziś na niektóre stanowiska (np. w dyplomacji!) trudno liczyć gdy się jest osobą w stanie bezżennym..... (co nie oznacza dziewiczym!) :(

Mag , nawet dziewice czują popęd seksualny , przykro mi bardzo , nawet nie znając seksu , bo to popęd wrodzony . Tak samo znalazłszy się w zagrażającej bezpieczeństwu sytuacji odruchowo się człowiek boi . W tym akurat wypadku nie zaznawszy :ops1: brak odczuwa się wyjątkowo dotkliwie , bo jest to popęd bardzo silnie związany z emocjami , i tylko wyjątkowo - powtarzam wyjątkowo silna motywacja przede wszystkim religijna może powstrzymać przed zaspokajaniem go w powszechnie przyjęty sposób .

Zaś jeśli idzie o owe stanowiska wynika jasno , że tylko osoba niedziewicza może być godna zaufania publicznego :-P Zatem Thornton dziewicą nie mógł być również ze względu na zajmowane stanowisko sędziego pokoju c.b.d.u. :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

nicol81 - Pią 12 Gru, 2008 22:09

Tamara napisał/a:

Przecież gdyby na zebraniu radnych czy czego tam gdyby ktoś zdał pytanie "czy wielmożny pan Thornton jest dziewicą?" co najmniej połowa obecnych umarłaby ze śmiechu , a druga z rozpaczy nad pytającym :paddotylu: :mrgreen:

Przypominam, że mowa o czasach wiktoriańskich, gdzie dziewictwo było toptrendy :? Za jakieś tentego na dworze od razu Wiktoria robiła wykop. :bejsbol:

Tamara - Sob 13 Gru, 2008 14:25

Bo one tak czy siak wychodzą :-P nawet u najbardziej zatwardziałej dziewicy :-P
Natomiast w świetle powyższego dokumentu przytoczonego przez Lady Mag , bardzo jestem ciekawa , jak wyglądało sprawdzanie owej pożądanej przez przepisy dziewiczości kawalera bądź udowadnianie mu że dziewicą nie jest , więc na stanowisko się nie nadaje... :mysle:

Jeśli o motywację idzie , dostatecznie silna jak napisałam może być religijna , a tej Thornton był pozbawiony , o czym też pisałam , A motywację religijną wyznaje ułamek promila mieszkańców naszego pięknego globu i to nie w krajach protestanckich , do których zalicza się Królestwo Brytyjskie :-P . A takich , którzy rzeczywiście zachowują dziewictwo - nawet przy religijnej motywacji - można na palcach jednej ręki policzyć .
Zresztą mam wrażenie , że kościoły protestanckie rezygnując z celibatu wyraźnie dały do zrozumienia , że popęd jest silniejszy od motywacji :-P i nie należy go tłumić .
Tym bardziej Thornton nie miał żadnego powodu , by pozostawać w dziewiczym stanie .

trifle - Sob 13 Gru, 2008 18:04

Bardzo mi się podoba, jak mówicie do siebie per "Lady" :mrgreen:
spin_girl - Sob 13 Gru, 2008 18:23

Tamara napisał/a:
Bo one tak czy siak wychodzą nawet u najbardziej zatwardziałej dziewicy

:rotfl:

Popieram Lady T. (jak zwykle zresztą). Fakt, że zaprzestałyśmy dręczyć wszystkich dyskutujących szczegółowymi opisami tego "wychodzenia" :ma lekkie mdłości: nie znaczy, że odwołujemy to, co mówiłyśmy wcześniej. Prawa natury i biologii są niezmienne i należy je brać pod uwagę, nawet, jeśli aktualnie skupiamy się na psyche.

Tamara - Sob 13 Gru, 2008 19:21

Zwłaszcza , że (niestety) natura i biologia mają ogromny wpływ na psyche , czego by nie mówić i jakich argumentów na temat siły ducha by nie przytaczać . Pojedyncze - powtarzam pojedyncze przypadki zwycięstwa siły charakteru nad biologią są jedynie potwierdzeniem reguły :-P

Mówiąc inaczej - cały mózg i cała psychika to wieloelektrolitowa zupa , która prawidłowo funkcjonuje tylko przy określonych proporcjach składników , a ich ilość zależy od funkcjonowania również innych części ciała (żeby kto czego sobie nie pomyślał , miałam np. nadnercza na myśli :-P ) . Władza umysłu nad ciałem jest ograniczona - "gdy rozum śpi , budzą się demony" ( w tym przypadku demony seksu :mrgreen: ) :wink:

Tamara - Sob 13 Gru, 2008 19:26

Margaret w sukni domowej http://www.kajani.pl/images/ilus/1852dec2.JPG
i jeszcze jedna - to już pani Jasiowa Thornton http://www.kajani.pl/images/ilus/1852feb2.JPG

Tamara - Sob 13 Gru, 2008 19:34

Ideały nie istnieją , jedynie mniej lub bardziej podobne namiastki :-P Pamiętacie sąsiada Maryli i Ani z "Ani z Avonlea"? jego małżonka była kobietą idealną , bodaj Emilia jej było na imię - i co ? małżonek dał nogę , bo wytrzymać z ideałem nie było sposobu . Ideał można sobie wyobrażać i wzdychać , ale kocha się rzeczywistą osobę , między innymi za jej niepowtarzalne i nieidealne cechy :mrgreen:

A motywacja ? czeka się na ideał , który bierze się za żonę , ale to nie wyklucza zaspokajania popędu w międzyczasie z innymi :mrgreen: mężczyźni zupełnie rozgraniczają miłość od pożądania i dlatego potrafią przespać się :rumieniec: z kobietą ,której nie kochają , ale która działa im na zmysły . Tak było , jest i będzie .


Edit : Mag , odmawiasz popędom naczelnej siły napędowej w życiu , poddając je pod władzę rozumu , a zauważ , że w coraz większej ilości wątków pojawiają się dwa tematy : pyszne jedzonko :slina: i dziewictwo Jasia - czyli zaspokajanie głodu i seks :mrgreen: czyli jednak naczelne popędy znajdą dojście do głosu w każdej dziedzinie :-P nawet jeżeli nie pod postacią Jaśkowego dziewictwa , to zachwytów nad jakimś torsem czy czymś innym takim :wink:

Tamara - Sob 13 Gru, 2008 20:46

Śledzia od urodzenia mamy w lodówce , a na czym życie większości ludzi zbiega i co uznają za najważniejsze w życiu ? znalezienie swojego Thorntona :mrgreen: i jeżeli go nie znajdą , są nieszczęśliwi . Mimo , że cały czas mają dostęp do śledzi . Co zatem czyni człowieka szczęśliwym :mrgreen: ? c.b.d.u.
Zamienic się tych spraw nie da , tak jak nie da się zamienić jedzenia i picia - obie rzeczy są niezbędne do prawidłowego istnienia :-P

Gosia - Sob 13 Gru, 2008 20:56

Tamara napisał/a:
Margaret w sukni domowej http://www.kajani.pl/images/ilus/1852dec2.JPG
i jeszcze jedna - to już pani Jasiowa Thornton http://www.kajani.pl/images/ilus/1852feb2.JPG


Prawdziwa talia osy, ale po ślubie nieco się jakby poszerza ;)

Gosia - Sob 13 Gru, 2008 21:01

Zawsze można mieć Thorntona wyobrażonego, co prawda człowiek się nim nie naje, ale do szczęścia w zupełności wystarczy :mrgreen: także i (nawet) wtedy, gdy po domu chodzi jakaś jego marna namiastka (sorry, panowie :-| )
Ja nawet ośmielę się powiedzieć, że seks wyobrażony jest przyjemniejszy, niż rzeczywisty ...

Tamara - Sob 13 Gru, 2008 22:13

Gosia napisał/a:

Ja nawet ośmielę się powiedzieć, że seks wyobrażony jest przyjemniejszy, niż rzeczywisty ...

:shock: :shock: :shock: :shock: :shock: :paddotylu: :paddotylu: :paddotylu: :paddotylu: :paddotylu:

Gosia - Sob 13 Gru, 2008 22:51

No przecież marzenia są zawsze piękniejsze niż rzeczywistość, n`est-pas? :mrgreen:
spin_girl - Nie 14 Gru, 2008 13:25

Gosia napisał/a:
Prawdziwa talia osy, ale po ślubie nieco się jakby poszerza ;)

Bo Jasio nie-dziewica od razu "z wprawą zabrał się do sprawy" (szczyt egoizmu-cytować samą siebie, szczyt głupoty- używać do tego celu cydzysłowia :ops1: ) i pewnie Margerytka była już przy nadziei na Johna Juniora.

Tamara - Nie 14 Gru, 2008 18:53

Jeszcze jedna wersja Małgosi - zwracam uwagę na bransoletki :mrgreen:
http://www.kajani.pl/images/ilus/1853march2.JPG

spin_girl - Wto 16 Gru, 2008 11:01

Proszę bardzo, obyło się bez wywoływania ducha pani Gaskell. :mrgreen: Sam Thornton, urażony kwestionowaniem jego męskości dostarczył Pierwszej Niewierzącej niezbitego dowodu tejże w postaci guzika. C.b.d.u. i co zostało udowodnione!!! :banan_czerwony:
Tamara - Wto 16 Gru, 2008 18:11

Mag , no przecież Rada Miejska stwierdziła , że NIE BYŁ na podstawie zużycia guzików i dziurek , a skoro tak Ci się łatwo ten guzik od spodni oderwał , musiał być baaardzo często używany , czyli nici z dziewictwa :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: nawet we śnie :-P
Alicja - Śro 17 Gru, 2008 08:02

jakby czekał na odpięcie :wink:
Gosia - Śro 17 Gru, 2008 19:11

A była też przy nim pętelka? ;)


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group