Komunikaty - Spotkanie w Warszawie - 12 maja 2007
Marta - Śro 09 Sty, 2008 13:08
| Alison napisał/a: | Bez nas, jego życie i praca straciły sens |
Gdyby wiedział, że istnieje choć iskierka nadziei, że tam wrócimy i narobimy rabanu.... Choc właściwie to ten raban całkiem "zorganizowany" był, zwłaszcza w kwestii zamówienia, prawda, Matulu?
Alison - Śro 09 Sty, 2008 13:26
| Marta napisał/a: | | Alison napisał/a: | Bez nas, jego życie i praca straciły sens |
Gdyby wiedział, że istnieje choć iskierka nadziei, że tam wrócimy i narobimy rabanu.... Choc właściwie to ten raban całkiem "zorganizowany" był, zwłaszcza w kwestii zamówienia, prawda, Matulu? |
No masz...organizacja to mus zawsze i wszędzie . Ja mam takie zboczenie zawodowe, że jak jestem z większą grupą, to zaraz jej zaczynam wszystko organizować. Nie umiem nad tym zapanować
Marta - Śro 09 Sty, 2008 13:54
A czemu się Matula tłumaczy? Wszak to dobry objaw jest, a Naszego Pana wręcz zachwyciło to zorganizowanie rozchichotanych bab
Marija - Śro 09 Sty, 2008 14:01
No, w trymiga było zamówienie złożone: "kurczak", "kurczak", "kurczak" .
|
|
|