Komunikaty - Spotkanie w Warszawie - 12 maja 2007
Gosia - Nie 24 Cze, 2007 21:24
Marijo, o ktorej bedziesz?
Harry_the_Cat - Nie 24 Cze, 2007 21:26
| Gosia napisał/a: | | Marijo, o ktorej bedziesz? |
Właśnie.. tez miałam zapytac?
Marija - Nie 24 Cze, 2007 22:20
Gdzieś po 10, Intercity z Wrocławia. Szykujecie komitet powitalny czy alarm bombowy na Centralnym? Ja niestety służbowo , a na dodatek z mężem ...
Gosia - Nie 24 Cze, 2007 22:47
O tej porze to my w pracy raczej przebywamy
Marija - Wto 26 Cze, 2007 07:43
Byłam, przeleciałam w dzikim pędzie trasę z 12 maja , nawet Chmielną.
Wszystko pieknie, ale jazda 5-godzinna w jedną stronę to ...Mogę mieć dzisiaj problemy z percepcją .
malmik - Sob 05 Sty, 2008 14:13
Wczoraj byłam sobie w C.K. oberży i muszę powiedzieć, że to miejsce ma coś w sobie - a w szczególności chyba kelnerów - bo przy każdym wejściu naszego kelnera moja szczęśliwie mężata i dzieciata koleżanka nieomal spadała z krzesła - feromony jakieś czy cóś???
Żeby wyprzedzić pytania - nie był to Nasz Pan!!!
Marija - Sob 05 Sty, 2008 14:40
A boski Józio jeszcze tam pracuje?
Harry_the_Cat - Sob 05 Sty, 2008 14:41
Malmik... Polazłaś tam bez nas???!!!????!!
Marija - Sob 05 Sty, 2008 14:44
Jak dobrze pójdzie, to na początku maja znów będę w celach turystyczno-rozrywkowych w W-wie; zaciągnąć by rodzinkę do C.K. Oberży na obiad?
malmik - Sob 05 Sty, 2008 14:46
| Harry_the_Cat napisał/a: | Malmik... Polazłaś tam bez nas???!!!????!! |
Miałam zobowiązania pracowe - musieliśmy godnie pożegnać naszą starą nową szefową - bo ją gamonie wy....dzieliły a nas uszczęśliwili blondynką przez duże B
Kaziuta - Sob 05 Sty, 2008 17:20
Eh, łza sie w oku kręci.
"Nasz Pan", jedzonko, piwko, pogaduchy, i żywe, nie wirtualne damy.
Marija - Sob 05 Sty, 2008 17:24
| Kaziuta napisał/a: | Eh, łza sie w oku kręci.
"Nasz Pan", jedzonko, piwko, pogaduchy, i żywe, nie wirtualne damy. | Siedziałyśmy naprzeciwko ...
malmik - Sob 05 Sty, 2008 17:26
Mieliśmy rezerwację w tej samej sali....
Kaziuta - Sob 05 Sty, 2008 17:37
| Marija napisał/a: | | Kaziuta napisał/a: | Eh, łza sie w oku kręci.
"Nasz Pan", jedzonko, piwko, pogaduchy, i żywe, nie wirtualne damy. | Siedziałyśmy naprzeciwko ... |
Właśnie. Szkoda, że tak krótko.
Marija - Sob 05 Sty, 2008 17:39
| Kaziuta napisał/a: | | Marija napisał/a: | | Kaziuta napisał/a: | Eh, łza sie w oku kręci.
"Nasz Pan", jedzonko, piwko, pogaduchy, i żywe, nie wirtualne damy. | Siedziałyśmy naprzeciwko ... |
Właśnie. Szkoda, że tak krótko. |
Krótko, ale pamiętnie. Byłyśmy tam, bo bardzo chciałyśmy .
trifle - Sob 05 Sty, 2008 17:42
A w tym roku będzie taki zlot?
Harry_the_Cat - Sob 05 Sty, 2008 17:46
Warszawa czeka
Dione - Sob 05 Sty, 2008 18:31
Tylko koniecznie z Naszym Panem
Caitriona - Sob 05 Sty, 2008 18:40
Nie inaczej!
migotka - Sob 05 Sty, 2008 20:16
oj, mnie już w tym roku nie będzie ale duszą z Wami
Marta - Wto 08 Sty, 2008 16:23
| Marija napisał/a: | | Kaziuta napisał/a: | Eh, łza sie w oku kręci.
"Nasz Pan", jedzonko, piwko, pogaduchy, i żywe, nie wirtualne damy. | Siedziałyśmy naprzeciwko ... |
A ja tuz obok...
Alison - Wto 08 Sty, 2008 18:05
| Marta napisał/a: | | Marija napisał/a: | | Kaziuta napisał/a: | Eh, łza sie w oku kręci.
"Nasz Pan", jedzonko, piwko, pogaduchy, i żywe, nie wirtualne damy. | Siedziałyśmy naprzeciwko ... |
A ja tuz obok... |
I ja...
Malmik, a co z Józefem? Nie było go?
Anonymous - Wto 08 Sty, 2008 19:46
tiaaa, ja na koncu stolu z Malmikiem, Kotem, Cait, Aragonte i Dione. Matkem ledwie widziala, ale za to mialam doskonaly widok na Jozefa
malmik - Wto 08 Sty, 2008 19:57
| Alison napisał/a: | | Marta napisał/a: | | Marija napisał/a: | | Kaziuta napisał/a: | Eh, łza sie w oku kręci.
"Nasz Pan", jedzonko, piwko, pogaduchy, i żywe, nie wirtualne damy. | Siedziałyśmy naprzeciwko ... |
A ja tuz obok... |
I ja...
Malmik, a co z Józefem? Nie było go? |
no nie było - może się wysłużył??
Alison - Wto 08 Sty, 2008 20:35
| malmik napisał/a: | | Alison napisał/a: | | Marta napisał/a: | | Marija napisał/a: | | Kaziuta napisał/a: | Eh, łza sie w oku kręci.
"Nasz Pan", jedzonko, piwko, pogaduchy, i żywe, nie wirtualne damy. | Siedziałyśmy naprzeciwko ... |
A ja tuz obok... |
I ja...
Malmik, a co z Józefem? Nie było go? |
no nie było - może się wysłużył?? |
Bez nas, jego życie i praca straciły sens
|
|
|