Fantastyka - LOTR
Hortensja - Czw 12 Sty, 2012 23:46
| Aragonte napisał/a: | | A ja po przeczytaniu tego wszystkiego upewniłam się, że z ogromną przyjemnością poznam kiedyś osobiście Hortensję i Trifle - jeśli tylko się na to zgodzą, ma się rozumieć |
Hortensja sie jak najbardziej zgadza i sprawi jej to olbrzymia przyjemnosc!
| Aragonte napisał/a: | | Edit: Wyedytowałam posta, bo jakoś zbyt osobiste mi się to znowu wydało |
A ja zdazylam przeczytac Ale chcialam powiedziec tylko, ze my jakies duchowe siostry jestesmy z Aragonte- czesto czytam jakas jej wypowiedz i lapie sie na tym, ze tocka w tocke tak samo myslalam. Dziwy nad dziwami
Dobra, koncze te prywate Wazne, ze Tolkien jednak bardziej laczy niz dzieli
Aragonte - Pią 13 Sty, 2012 00:17
| trifle napisał/a: | | Jacha! Nie będę obiecywać, bo z tego nic nie wychodzi, ale będę musiała wykorzystać ostatnie chwile z 50% zniżką studencką na pociągi |
Korzystaj, korzystaj bo potem będziesz żałować, jak już będziesz w moim wieku
A tak serio, to zapraszam do W-wy A jeśli będziesz znowu we Wrocku i ja tam dotrę, to na pewno będę Cię namawiała, żebyś na jakiś zlot dotarła. Nie gryziemy
| Hortensja napisał/a: | | Hortensja sie jak najbardziej zgadza i sprawi jej to olbrzymia przyjemnosc! |
Będę się przypominać, odgrażam się Co prawda w tej chwili planuję nalot na Londyn (wszystko przez Sherlocka BBC ), ale Lutecja też nie jest bezpieczna Bo Ty pewnie rzadko bywasz w Polsce?
| Hortensja napisał/a: | | ja zdazylam przeczytac Ale chcialam powiedziec tylko, ze my jakies duchowe siostry jestesmy z Aragonte- czesto czytam jakas jej wypowiedz i lapie sie na tym, ze tocka w tocke tak samo myslalam. Dziwy nad dziwami |
No to wiesz, jak mniej więcej ja się czułam, kiedy przeczytałam Twoją ostatnią wypowiedź o Tolkienie Jakby ktoś mi w myślach grzebał
I tak w sumie to zastanawiam się nad podsunięciem Ci czegoś do przeczytania...
Ale może na razie skończę z tą prywatą i przejdę przy najbliższej okazji na PW
Anaru - Pią 13 Sty, 2012 00:34
| Mag113 napisał/a: | | A we Wrocławiu krasnoludki są na pewno! |
Około 200
Chyba sobie powinnam odświeżyć LOTRa przed Hobbitem i przeczytać Hobbita
Anonymous - Pią 13 Sty, 2012 03:39
| trifle napisał/a: | | RaczejRozwazna napisał/a: | | Tchnął więc [Iluvatar] w serce człowiecze tęsknotę przekraczającą granice świata i nie dającą się zaspokoić tym, co na nim można znaleźć; |
O niebiosa, Iluvatar mnie chyba stworzył! |
No wlasnie zawsze uwazalam, ze kazda z nas ma w sobie cos z tolkienowskich ludow - ja przyznaje sie bez bicia, ze jestem hobbitem, ale takim bardziej w stylu Merrego, Pippina, Bilba, czy Frodo (ale ksiazkowego). Daleko mi do elfiej zadumy i powagi. Noremalnie slonce zawsze swieci w mojen duszy, a jesli czasem jest bledsze w chwilach smutku, to tylko po to, aby jasniej zaswiecic kilka minut pozniej... Nawet stopy mam niemal hobbickie (a Miraszka zawsze nazywalam!
Tolkien doskonale objal charakterystyke ludzkich typow osobowosciowych w stworzonych przez siebie rasach. Objal nawet nasza Mag113. Czyz nie przypomina Krasnoluda? Realiste, pragmatyka, pracowitego, twardo stapajacego po ziemi, ale i jednoczesnie lojalnego wobec "swoich", honorowego... Zaznbaczam tylkoMag, okreslenie Ciebie krasnoludem nie jest w zaden sposob ujma, czy obraza. W gruncie rzeczy to komplement. Jestes bardziej tolkienowska, niz chcesz sie do tego przyznac
P.S. I bez wzgledu na wszystko Rielka tez jest hobbitem, a nie elfem. Moze hobbitem wychowanym wsrod elfow, obcujacym z nimi (cos jak Bilbo, czy Frodo) ale ciagle hobbitem.
praedzio - Pią 13 Sty, 2012 05:19
LOTR jest jak najbardziej o człowieku - każda z ras ma pewne uwypuklone, czasem nawet przejaskrawione cechy człowiecze. Nawet Gollum. Kiedy czytam czyjąś wypowiedź w książce, często sobie myślę: Kurczę! Użyłabym dokładnie takich słów! Albo: Pomyślałabym tak samo!
Tolkien miał dar pisania o najważniejszych rzeczach prostym językiem - ale to chyba cecha charakterystyczna wszystkich mitologii świata.
Aragonte - Pią 13 Sty, 2012 09:22
Mam pokusę spytac Aine, jak mnie zaklasyfikuje Bo w sumie to czasem czuję się hobbitem, czasem elfem, czasem Rohańczykiem
praedzio - Pią 13 Sty, 2012 10:02
Gdzieś chyba był taki quiz pt. Kim jesteś z LOTR?
trifle - Pią 13 Sty, 2012 10:41
| Aragonte napisał/a: | Mam pokusę spytac Aine, jak mnie zaklasyfikuje Bo w sumie to czasem czuję się hobbitem, czasem elfem, czasem Rohańczykiem |
Piątka!
Też mam pokusę
Admete - Pią 13 Sty, 2012 10:47
Ja to jestem człowiek z Gondoru - ze wszystkimi zaletami i wadami Trifle bardzo lubię ( od lat ) ten utwór Morriconiego.
BeeMeR - Pią 13 Sty, 2012 11:09
| trifle napisał/a: | | Ja myślałam, że po torturach z "Bajkami robotów" w podstawówce nikt mnie nie zmusi do czytania Lema | Mnie tam nikt nie zmusi
Już prędzej wzięłabym się za coś co mnie jeszcze nie nigdy nie odepchnęło
| AineNiRigani napisał/a: | Tolkien doskonale objal charakterystyke ludzkich typow osobowosciowych w stworzonych przez siebie rasach. Objal nawet nasza Mag113. Czyz nie przypomina Krasnoluda? Realiste, pragmatyka, pracowitego, twardo stapajacego po ziemi, ale i jednoczesnie lojalnego wobec "swoich", honorowego... Zaznbaczam tylkoMag, okreslenie Ciebie krasnoludem nie jest w zaden sposob ujma, czy obraza. W gruncie rzeczy to komplement. Jestes bardziej tolkienowska, niz chcesz sie do tego przyznac | A wiesz, że dużo w tym jest?
Tylko jak pamiętam z akcji pokazywania się na forum nie posiada brody
Ja się czuję trochę Rohańczykiem - przynajmniej tam mi się najbardziej podoba acz z krasnoluda chyba tez mam sporo
Pięknie piszecie o Tolkienie, proszę więcej
RaczejRozwazna - Pią 13 Sty, 2012 12:24
| trifle napisał/a: | | RaczejRozwazna napisał/a: | | Tchnął więc [Iluvatar] w serce człowiecze tęsknotę przekraczającą granice świata i nie dającą się zaspokoić tym, co na nim można znaleźć; |
O niebiosa, Iluvatar mnie chyba stworzył! |
Mnie też, Triffle, mnie też
Jeśli chodzi o mnie, to trudno byłoby mi się sklasyfikować: elf, hobbit, krasnolud... Ale mój dom rodzinny to typowa hobbicka norka, ze szczególnym upodobaniem do ciepła, długiego snu i smacznego (obfitego) pożywienia
BeeMeR - Pią 13 Sty, 2012 12:34
Mnie się Hobbiton szalenie podoba - dlatego tez to mój pierwszy wybór na wakacje i to wcale nie miałam na myśli wyjazdu z dziećmi - ale ma jedną podstawową wadę - pagórki to nie góry - a te w Rohanie skradły moje serce - w Gondorze też, rzecz jasna, ale w Białym Mieście brakuje mi zieleni, niezbędnej do życia, i możliwości szybkiego wyjścia na spacer, do lasu, na łąki
Admete - Pią 13 Sty, 2012 13:13
Wiesz jednak, że po objęciu Tronu przez Aragorna-Ellesara Elfy zajęły się ogrodami i nie tylko dziedziniec Białego Drzewa rozkwitł?
BeeMeR - Pią 13 Sty, 2012 13:21
Oczywiście, t7ylko ja nie jestem pewna, czy w moim tolkienowskim świecie dziedzińce Białego Miasta już rozkwitły
A nawet jeśli to i tak podejrzanie daleko do wolnej przestrzeni
RaczejRozwazna - Pią 13 Sty, 2012 13:21
Hm, w IV erze to bym chyba chciała żyć w Ithillien... A moja siostra to jest zawołany Rohańczyk Ja też zdecydowanie wolałabym Edoras niż stolicę Gondoru
Admete - Pią 13 Sty, 2012 13:33
Ithilien tez może być przez część roku. Ja jednak jestem miejska do szpiku kości
praedzio - Pią 13 Sty, 2012 13:57
Shire - i nigdzie indziej! No, ewentualnie Lothlorien.
Anonymous - Pią 13 Sty, 2012 14:25
| Aragonte napisał/a: | Mam pokusę spytac Aine, jak mnie zaklasyfikuje Bo w sumie to czasem czuję się hobbitem, czasem elfem, czasem Rohańczykiem |
Kurcze, znowu zaczynam robic za klasyfikatora
Moja klasyfikacja jest wylacznie na czuja, wynikajaca ze znajomosci (mniejszej lub wiekszej) klasyfikanta
Beem jest dla mnie Rohanczykiem, czyli czlowiekiem znajacym i radosc i smutek, potrafiacym cieszyc sie. Rohanska ziemia jest dla mnie czyms magicznym - z jednej strony jej piekno upaja ale jednoczesnie trudy zycia sprawiaja, ze kazdy mieszkaniec musi miec olbrzymia doze zdrowego rozsadku i praktycznosci.
Admete i Aragonte sa dla mnie Gondoryjczykami - pelnymi dystansu wobec innych ras, ale jednoczesnie czesto zatracajacymi sie we wlasnym swiecie. Zbyt duzo w Was melancholii by przezyc na rohanskiej ziemi
Elfow wsrod nas jest najmniej, ale pokusilabym sie o kwalifikacje do tej grupy PraEda i Trifle (chociaz zaznaczam, ze Trifle nie znam osobiscie i moge sie mylic), ktore maja w sobie melancholie i smutek duszy. Jakas wielka melancholie, jakby teskonte za czyms, co im kiedy obiecano i na co czekaja...
Zastanawiam sie tylko, czy nasza przynaleznosc do konkretnych ras jest tym, z czym sie rodzimy, czy tez zmienia sie na przestrzeni lat, zdobytych doswiadczen itp.
Deanariell - Pią 13 Sty, 2012 14:26
Aine napisała: | Cytat: | | P.S. I bez wzgledu na wszystko Rielka tez jest hobbitem, a nie elfem. Moze hobbitem wychowanym wsrod elfow, obcujacym z nimi (cos jak Bilbo, czy Frodo) ale ciagle hobbitem. |
To, że wyglądam jak hobbit, nie znaczy, że nim jestem. Na pewno nie jestem hobbitem (chociaż uważam, że ich "norki" w pagórkach są cudowne! Mogę być ewentualnie "zhobbiciałym" elfem. Z ego prostego powodu, iż zawsze kochałam przygody i podróże (Admete może poświadczyć tę skłonność ), serce moje nieustannie tęskni za morzem... Chociaż z drugiej strony uwielbiam góry... Przyciąga mnie jednak szum fal, tajemnica tego, co za horyzontem, jego bezkres, zacieranie się granic między ziemią a niebem oraz spokój, jaki daje medytacja na piaszczystym brzegu. Poza tym zamiłowanie do pięknych przedmiotów, chęć ich wytwarzania, talent plastyczny - wszystko to zbliża mnie raczej do Noldorów, niż zielonego Hobbitionu. Ja zdecydowanie w Lorien mam swój dom. Kiedyś byłam bardziej elfia, teraz czas zrobił swoje, choć i tak jest dla mnie wyjątkowo łaskawy.
Anonymous - Pią 13 Sty, 2012 14:32
Dlatego (jak ja) jestes rewolucyjnym, ale ciagle hobbitem. Zaden elf nie ma takiej radosci zycia, nieuzasadnionego optymizmu i slonca w duszy. I nie bedzie mial.
Mozemy byc potomkami Merrego, Pippina lub Frodo. Ale to ciagle bedzie ta optymistyczna, szczera i pelna sily natura.
Aragonte - Pią 13 Sty, 2012 14:35
| AineNiRigani napisał/a: | Admete i Aragonte sa dla mnie Gondoryjczykami - pelnymi dystansu wobec innych ras, ale jednoczesnie czesto zatracajacymi sie we wlasnym swiecie. Zbyt duzo w Was melancholii by przezyc na rohanskiej ziemi |
Kompletnie się nie czuję jak Gondorczyk
Prędzej już powinnam zamieszkać w Shire - w końcu bardzo lubię dobre żarełko
praedzio - Pią 13 Sty, 2012 14:45
Elfem??? :o Chyba potomkiem takiego, który popełnił mezalians.
Admete - Pią 13 Sty, 2012 14:47
Numenorejski niziołek Czytam teraz Syna Gondoru, więc mi się skojarzyło Ja bym jeszcze dodała do gondorskiej ( mojej ) listy zbytnia dumę. Mam trochę z Boromira Ale z Faramira też
BeeMeR - Pią 13 Sty, 2012 14:55
A ja bym Aragonte widziała wśród Elfów, tylko nie jestem pewna których, chyba Lorien
ale nie uzasadnię tego tak pięknie jak Aine
Admete - Pią 13 Sty, 2012 14:56
Aragonte jest z Rivendell bardziej. Nawet włosy ma odpowiedniego koloru I uwierzcie mi Riella może mieć elementy hobbiciej natury, smoczej też , ale za elfem przemawia upodobanie do cyzelowania pięknych przedmiotów i dziwne traktowanie czasu Ona żyje w innym wymiarze czasowym
|
|
|