Fantastyka - Babylon 5
Aragonte - Nie 18 Kwi, 2010 18:34
Na razie zapadam się coraz głębiej, niestety
I chyba nie chcę dojechać do dna Rowu Mariańskiego, oglądając kolejny raz śmierć Marcusa...
Admete - Nie 18 Kwi, 2010 18:46
To lepiej faktycznie nie oglądaj...
Aragonte - Wto 29 Cze, 2010 19:38
Znowu odgrzebałam B5. Tzn. co jakiś czas już wcześniej oglądałam pojedyncze odcinki, ale tym razem zaplanowałam sobie - na poprawę humoru - Point od No Return i Severed Dreams.
Chyba mam dzisiaj naprawdę dziwny humor, skoro to ma mi go poprawić
soph - Wto 29 Cze, 2010 20:15
Ja wracam do B5 jak tylko uporządkuję papiery . Co do dziwnego humoru - ja przez całą niedzielę słuchałam Gloomy Sunday w najróżniejszych adaptacjach. I poprawiło mi to humor .
Aragonte - Wto 29 Cze, 2010 20:20
Może Admete też wróci i zrobimy sobie wirtualne wspólne oglądanie
Ale fajniej byłoby zrobić to bardziej w realu... Soph, gdzie Ty mieszkasz?
Admete - Wto 29 Cze, 2010 20:51
| Aragonte napisał/a: | Znowu odgrzebałam B5. Tzn. co jakiś czas już wcześniej oglądałam pojedyncze odcinki, ale tym razem zaplanowałam sobie - na poprawę humoru - Point od No Return i Severed Dreams.
Chyba mam dzisiaj naprawdę dziwny humor, skoro to ma mi go poprawić |
Faktycznie dziwny Toż to środek wojny domowej, pojawienie się straży, kolejne przepowiednie. Zerwanie więzi z Ziemią. Soph to chyba okolice Poznania.
Aragonte - Wto 29 Cze, 2010 22:08
Chyba wolę tamtejszą wojnę domową niż swój świat realny...
soph - Śro 30 Cze, 2010 09:56
| Aragonte napisał/a: | | Chyba wolę tamtejszą wojnę domową niż swój świat realny... |
Podpisuję się pod tym wszystkimi kończynami .
Jestem spod Poznania.
Aragonte - Śro 30 Cze, 2010 22:32
Daleko, buuu. Ale może i tak uda się kiedyś spotkać?
Obejrzałam do końca Severed Dreams (wczoraj nie dałam rady, padłam), jak zwykle obgryzając paluchy (absurdalne, skoro znam już wiraże fabuły) i pochlipując w bardziej angstowych momentach.
A co do tego poprawiania humoru - może poprawia mi to humor, bo mam tu taki piękny pokaz poświęcenia w różnego rodzaju odsłonach (Narnowie ginący w obronie Babylon 5, decyzja kapitan Hiroshi), ciężkich decyzji (w końcu walczą swoi ze swoimi), no i tego, że ostatecznie ważne okazują się ludzkie więzi i mimo ogólnego chaosu stanowią jakichś pewnik, jakąś podporę, coś, czemu można zawierzyć?
No dobra, nagadałam się, to mogę włączyć Ceremonies of Light and Dark i pogapić się na pewnego Rangera
Admete - Czw 01 Lip, 2010 10:17
O wielkości B5 świadczy własnie jego ludzki wymiar - nawet jeśli chodzi o nie-ludzi
soph - Czw 01 Lip, 2010 10:50
| Aragonte napisał/a: | Daleko, buuu. Ale może i tak uda się kiedyś spotkać? |
Z przyjemnością
Aragonte - Sob 03 Lip, 2010 01:09
No to nie tracę nadziei na spotkanie
Dalej po trosze oglądam B5, dojechałam do odcinka arturiańskiego i znowu zaczęłam się zastanawiać, czy Straczyński zainspirował się Fisher King Gilliama, czy też nie. Jak dla mnie są pewne podobieństwa I nie jest to zarzut, bo Fisher King był dla mnie kiedyś filmem, którym się zachłysnęłam i oglądałam go kilkanaście razy, jak myślę.
Admete - Sob 03 Lip, 2010 10:15
Jakoś nie miałam skojarzeń jak to oglądaaąm, a znałam przecież Fisher King - a jak jest z datami filmu i tego odcinka?
Aragonte - Sob 03 Lip, 2010 11:21
Fisher King jest z 1991 roku, czyli wcześniejszy.
Admete, to tylko parę skojarzeń I tu, i tu jest jakiś znaczący motyw albo wątek z legend arturiańskich, który wplata się w życie, doprowadzenie tego wątku do finału, urzeczywistnienie w życiu realnym, pozwala poradzić sobie albo z osobistą tragedią, albo z załamaniem i depresją po wojnie. W Fisher Kingu mamy poszukiwanie Graala, a tutaj Artura poszukującego Pani Jeziora, żeby oddać jej miecz.
Jedna i druga realizacja legendy bardzo mi się podoba
Admete - Sob 03 Lip, 2010 13:55
Może jest to zapożyczenie, w końcu Fisher King to znany film, a dla miłośnika legend arturiańskich pozycja obowiązkowa.
aneby - Sob 23 Paź, 2010 18:30
Zaczęłam z mężem oglądać B5. On po raz n-ty, ja - pierwszy (skupiając się na treści )
Czy są jakieś książki po polsku o świecie B5 ?
Admete - Sob 23 Paź, 2010 18:32
Po polsku nie ma. Aragonte przetłuamczyła w tym wątku kilka fragmentów. Boshe...mam ochotę zacząć oglądać z wami Oglądacie od pierwszego sezonu? Pisz o wrażeniach, nawet jeśli nie do końca będą pozytywne
aneby - Sob 23 Paź, 2010 18:56
Na razie był film In the beginning, dzisiaj będzie ciąg dalszy Mąż poszukuje czegoś do poczytania o B5. Muszę się rozejrzeć, nawet fanfik jakiś chyba by mógł być
Aragonte - Sob 23 Paź, 2010 19:04
Tu jest mrowie a mrowie fanfików o B5:
http://www.fanfiction.net...0/0/4173/0/0/2/
Miłego oglądania Ja dzisiaj przypomniałam sobie dwa odcinki z III sezonu
Pozdrów męża
Admete - Sob 23 Paź, 2010 19:12
Właśnie - pozdrów męża Fajnie wiedzieć, że fandom B5 w Polsce liczy sobie...( niech pomyślę ) - jakieś 6 osób
W tym wątku tak sobie od czasu do czasu porozmawiamy o B5 we dwie z Aragonte
soph - Sob 23 Paź, 2010 22:20
Mnie też czasem zdarzy się odezwać, choć zazwyczaj jedynie podczytuję . 6 osób? Fandom się rozrasta .
asiek - Sob 23 Paź, 2010 22:29
| aneby napisał/a: | Zaczęłam z mężem oglądać B5. On po raz n-ty, ja - pierwszy (skupiając się na treści )
Czy są jakieś książki po polsku o świecie B5 ? |
Też jeszcze nie miałam okazji poznać B5...
Dzisiaj obejrzałam dwa pierwsze odcinki SGU, na razie bez większych wrażeń.
Ps. Admete piękny avek Coś mi przypomina...
Aragonte - Sob 23 Paź, 2010 23:32
Hmm, jeśli będziesz chciała poznać, to daj znać - ale powtórzę za Admete, że musisz się nastawić na stary serial (lata dziewięćdziesiąte ), który nie musi się obecnie podobać. Nie spodziewaj się, że to będzie się odbywało w tempie Battlestar Galactica.
Admete - Nie 24 Paź, 2010 09:29
| Cytat: | | Ps. Admete piękny avek Coś mi przypomina... |
Zajrzyj do działu tapet
Asiek SGU się dość długo rozkręca. Daj mu zansę. Na początku za bardzo nie wiedzieli, o co im chodzi. Gdzieś tak po 10 odcinku zaczyna się pewien kierunek stablizować. Druga seria jest już bardzo dobra.
Co do B5 - jeśli masz ochotę, to zajrzyj na początek tego wątku i poczytaj, czy będzie ci odpowiadac. I tak jak pisze Aragonte - to dość stara i dośc specyficzna rzecz.
aneby - Nie 24 Paź, 2010 10:15
To prawda, że w B5 akcja nie toczy się tak szybko, jak w BSG (przynajmniej w tym, co do tej pory obejrzałam). Bardziej chodzi o rozgrywki między bohaterami. Każdy chce ugrać coś dla siebie. Mój mąż użył określenia "bardzo polityczny serial"
|
|
|