Komunikaty - Spotkanie w Krakowie - C.D. -
arlekin - Nie 17 Mar, 2013 21:42
| Anaru napisał/a: | Uffff, zazupkowana jestem na następny miesiąc
Agn, kolejny dzień "Z" 12 kwietnia
Starczy tych zupek wprawdzie do 16 i mogłoby być 19, ale wyskakuję do Krakowa na 3 dni i nie mam jak dokańczać roboty w sobotę.
Tak się zastanawiam, a może by jakie spotkanko? |
A kiedy?
Lady jak nie młodzież jak młodzież - taka ciutkę starsza
Anaru - Nie 17 Mar, 2013 23:38
| arlekin napisał/a: | | A kiedy? |
Będę od 20 do 22 kwietnia, 22 wybywam z powrotem, najchętniej 20 bo to sobota.
Admete - Pon 18 Mar, 2013 07:31
20 kwietnia? Sobota? To może my z Riellą też...
Anaru - Pon 18 Mar, 2013 08:43
Przybywajcie!
Anonymous - Pon 18 Mar, 2013 09:34
No i dupnie, ja wtedy w Kielcach mam być :/
BeeMeR - Pon 18 Mar, 2013 17:57
| Cytat: | | 20 kwietnia? Sobota? To może my z Riellą też... | Ooo, chętnie Was obie zobaczę Arlekin też
Anaru - Pon 18 Mar, 2013 19:22
Czy ktoś umiałby przerzucić tych kilka postów do krakowskiego wątku?
Liczę na to, że w kwietniu już będzie ciepło
Jotka - Pon 18 Mar, 2013 20:26
Hm, tak sprawdzam daty spotkań i zawsze mam oficjalne imprezy, z których nie moge sie urwać, chyba przyslę Wam moje zdjecie żeby mieć uczucie, że dołączyłam do spotkania (To drugi termin gdy mam wesele w rodzinie )
Anaru - Pon 18 Mar, 2013 22:39
To nie do przeskoczenia, niestety
Szkoda....
Agn - Pon 18 Mar, 2013 23:09
NIE MOGĘ NICZEGO OBIECAĆ, ale gdybym się przypięła do Anaru i tak jakoś wespół w zespół byśmy się pofatygowały do Krakowa, to nie będziecie udawać, że macie ważne spotkania, chore babcie i stertę prania do zrobienia, cooo? *słodkie oczka* Jak zwykle wszystko zależy od finansów, ale tak myślę, że transport a'la Anaru jest do udźwignięcia (no i udaje mi się wreszcie coś przyoszczędzić, chwalić Pana) i w końcu bym was zobaczyła, bo już dawno nie widziałam, a buźki bym sobie poprzypominała... *znacząco zawiesza głos*
Anaru - Pon 18 Mar, 2013 23:57
Kasiek, a Kielce są absolutnie nienaruszalne?
| Agn napisał/a: | | NIE MOGĘ NICZEGO OBIECAĆ |
To ja tak cichutko trzymam kciuki...
Anonymous - Wto 19 Mar, 2013 00:20
Ja bede z Wami myslami.
Anaru - Wto 19 Mar, 2013 14:12
Szkoda, że nie dasz rady osobiście....
Anonymous - Wto 19 Mar, 2013 15:45
Nie da rady...
Ale przesle Ci moje wydrukowane zdjecie. Przyczypicie do krzesla i Aine bedzie z Wami jako zywa.
A ja wrocilam w niedziele zaskoczona. Poszlam z dzieciakami do teatru, a tutaj zewszad slysze "Czesc", "Czesc", "Czesc". A to kolega z Salonu, a to kolezanka , a to fryzjerka, a to inny kolega-poeta. Dostalam zaproszenie na kawe i nawet podwozke mialam zagwarantowana.
Chyba mam tutaj znajomych...
Agn - Wto 19 Mar, 2013 15:50
| AineNiRigani napisał/a: | | Przyczypicie do krzesla i Aine bedzie z Wami jako zywa. |
Ośmielę się zauważyć, że to nie to samo. Zdjęcie nie gada, nie śmieje się, nie dowcipkuje, że o piciu kawy nie wspomnę.
| Cytat: | Chyba mam tutaj znajomych... |
To dobrze. Człowiekowi raźniej.
Anonymous - Wto 19 Mar, 2013 18:45
| Agn napisał/a: | | AineNiRigani napisał/a: | | Przyczypicie do krzesla i Aine bedzie z Wami jako zywa. |
Ośmielę się zauważyć, że to nie to samo. Zdjęcie nie gada, nie śmieje się, nie dowcipkuje, że o piciu kawy nie wspomnę. |
Ociec, chciec - to moc. Umowimy sie na konkretna godzine, zadzwonie, dacie mnie na glosnomowiace, a komorke powiesicie przy zdjeciu. Jakby co, to ktos moze machac zdjeciem - ze niby sie ruszam ...
Wiecie, pamietam kiedys taka akcje (nie wiem, czy tutaj, czy na filmowce) - umowilismy sie jednego dnia i o tej samej godzinie (co do minuty) usiedlismy do kawy w ulubionym miejscu, wznoszac toast i myslac o sobie wzajemnie, wspominajac jakies wydarzenia ze spotkan (jesli takowe bylo), lub jakas rozmowe z forum.
Moze warto ja powtorzyc? Pamietam swoje wrazenia - ze mysl moze byc tak gesta, ze az namacalna...
Deanariell - Wto 19 Mar, 2013 20:08
20 kwietnia? Hmmmmm... Odznaczę w kalendarzu i spróbuję zaplanować wolne - może tak w ramach urodzinowego prezentu wycieczkę sobie zrobię?
Anonymous - Wto 19 Mar, 2013 20:27
Mnie na pewno nie będzie
Agn - Wto 19 Mar, 2013 22:40
| AineNiRigani napisał/a: | Ociec, chciec - to moc. Umowimy sie na konkretna godzine, zadzwonie, dacie mnie na glosnomowiace, a komorke powiesicie przy zdjeciu. Jakby co, to ktos moze machac zdjeciem - ze niby sie ruszam ... |
Dalej nie to samo - z fotką ciężko strzelić miśka na powitanie. *marudzi*
Aine, można w jakowyś weekend zorganizować minutę z kawą, czemu nie?
Anonymous - Śro 20 Mar, 2013 00:28
| Agn napisał/a: | | AineNiRigani napisał/a: | Ociec, chciec - to moc. Umowimy sie na konkretna godzine, zadzwonie, dacie mnie na glosnomowiace, a komorke powiesicie przy zdjeciu. Jakby co, to ktos moze machac zdjeciem - ze niby sie ruszam ... |
Dalej nie to samo - z fotką ciężko strzelić miśka na powitanie. *marudzi* |
Oj ojcowaty marudzie.
Zdjecie mozna przymocowac do balonika z helem, balonik ubrac w jakies seksowne wdzianko i juz mozna sie pomisiowac. Jakby co, to ja moge jeszcze tak dlugo
Agn - Śro 20 Mar, 2013 08:28
Dalej nie to samo i basta! Żaden dmuchany balon nie zastąpi człowieka! Ja ciebie na żywo nadmuchiwać, montować i podkładać ci komórkę nie muszę, ty już wszystko masz w zestawie i odpowiednich proporcjach. Rzekłam!
Anonymous - Śro 20 Mar, 2013 11:36
tiaaa, szczegolnie te nadmuchane czesci
Barbarella - Śro 20 Mar, 2013 18:12
20 kwietnia zaznaczam w kalendarzu. Mogę być ambasadorem Aine
Anaru - Śro 20 Mar, 2013 18:38
Świetnie, że będziesz
Barbarella - Śro 20 Mar, 2013 18:41
Miałam nadzieję na spotkanie w Krakowie w kwietniu lub maju
Hurraa!
|
|
|