To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Zemsta najlepiej smakuje na zimno i z dobrą dramą x 22

RaczejRozwazna - Pon 06 Sty, 2025 00:09

Młody, młody, bardzo młody. Ale ma do zagrania rolę właśnie takiego młodzieńca, pierwszy raz zakochanego - i gra ją z wielkim wdziękiem. Trochę mi przypomina w tej swojej chłopięcości JCW z Cesarzowej Ki - ale jest przy tym normalny i inteligentny :lol: Ma wielki potencjał i fajnie się rozwija w trakcie. Bardzo lubię gdy młodzi grają młodych, a starsi - starszych, a nie czterdziestolatkowie udają nastolatków :roll:
Zresztą w tej dramie jest na kim oko zawiesić mimo łysych pał (nigdy nie sądziłam, że łyknę tę konwencję :lol: ). Ciekawy jest czwarty książę. Enigmatyczna czternastka również - aczkolwiek na razie to niewykorzystany potencjał.

Tutaj obaj główni panowie w konkurach:

https://www.youtube.com/watch?v=NIaI_k-bvVE

A tutaj scena zatwierdzenia małżeństwa, trochę na pannie wymuszonego przez okoliczności. I przy okazji przegląd wszystkich książąt. Wyraziści są i to mi się podoba

https://www.youtube.com/watch?v=cBnu7k-ywMM

W Odysei koleżka z dzieciństwa jeszcze namiesza :roll: Okropny był ten wątek, uprzedzam, ale główny wkroczył z wielkim wdziękiem (sorri za spojler :kwiatek: )

RaczejRozwazna - Pon 06 Sty, 2025 14:40

Sprawdziłam w czym grał ten młodzian, ale nie znalazłam nic dla mnie. Jakieś dramy szkolne, sportowe, romansowe ze starszymi - jedna dość odważna się wydaje :shock: , jacyś chińscy bogowie i takie tam. Ale i tak w tych przebitkach jest świetny, kurczę, ma chłopak charyzmę. Z nadchodzących dram jest jest jakaś kostiumowa, będę śledzić jego karierę.
W jednej z tych, które się pojawią, gra z Angelbaby (tą od generała granego przez Wallace Chunga) - kurczę dla mnie to trochę creepy, chłopak wygląda młodo (obecnie ma 26 lat), ona jednak dużo starzej. W Faith ta różnica wieku mi nie przeszkadzała. :mysle:

A w mojej 'Dynastii Quing' w 17 odcinku klamka zapadła i młodzi się pobrali :mrgreen: Główna co prawda przeczołgała dość mocno głównego przed ślubem, ale teraz już wszystko pięknie gra, młodzi są szczęśliwi, urządzają mieszkanko. I pewnie będzie na tyle porządnego oglądania, bo gdy zaglądnęłam do przodu to się dużo dziwności dzieje, jakieś więzienia, śmierci udawane i prawdziwe, reinkarnacje, dramatozy, a wisienką na torcie jest romans tego enigmatycznego, ciekawego księcia czternastego z główną villainką :roll: A co zrobili z charakteryzacją głównego w odcinku ostatnim to już w ogóle: :shock: :thud: :rotfl:
Ale sobie pewnie jeszcze raz szybko przewinę do przodu, wyłapując co lepsze kąski bo cieszy mnie ta główna para. Ta drama dała mi dużo radości - na początku komediowej (nie do końca zamierzenie), potem i romantycznej - w każdym razie do 10 odcinka w ogóle nie przewijałam, co mi się rzadko zdarza.

I jeszcze taki ładna OST z główną piosenką (mają coś w sobie te chińskie piosenki) i z przedstawieniem wszystkich głównych bohaterów - zwróćcie uwagę, jak się młodzi podczas ślubu stuknęli przypadkowo głowami - to jest cała kwintesencja tego ich świeżego, radosnego romansu :serce2: :lol:

https://www.youtube.com/watch?v=geGuIB1yutw

BeeMeR - Pon 06 Sty, 2025 17:16

Cytat:
Absurdalny dla mnie jest właśnie wątek niby kryminalny:) Całe to założenie z tajemnych, aranżowanym ślubem, mutyzmem żony i tym całym "och jaki on przystojny" w pierwszych minutach serialu ;) Nie byłam w stanie zawiesić niewiary. Nie moja bajka.
No i ok. Ja nie takie cuda łykałam bez problemu, kosmici, pętle czasowe - jak jest dobrze podane to nic mi nie straszne ;)
No ale telefon zdecydowanie poszedł w nie moją stronę, acz widziałam i zachwyty, że najlepsza drama roku ;)
No cóż , nie moja, bo nie wykorzystali potencjału. Drugich tez nie, a szkoda.
Ale ciekawe, tendencyjne filmiki z dramy widziałam ;)

RaczejRozwazna napisał/a:
w tej dramie jest na kim oko zawiesić mimo łysych pał (nigdy nie sądziłam, że łyknę tę konwencję ).
No ja właśnie nie umiem tych łysych twarzy odróżniać, ale może z braku doświadczenia ;)
Może trzeba będzie spróbować od początku :mysle:

Skończyłam Love in Time - standardowo wątek kryminalny przestał mnie interesować grubo przed połową, ale bardzo mi się podobał trójką miłosny tj. pani z panem zza 4 miesięcy plus obecnym :lol: - po pierwsze pomysł na ich interakcję po drugie w dużej mierze wykonanie. To, że wprawdzie panowie nie mogli się zobaczyć i przebywać w jednym miejscu (zobaczyć się - w takiej sytuacji ten z innego czasu znikał do siebie), ale mogli porozmawiać przez telefon, ha! I udzielić sobie potrzebnych informacji do dalszych działań. Pani oczywiście odstawiła klasyczne noble idiocy :zalamka: pragnąc się poświęcić by inna para która nikogo nie obchodzi mogła być szczęśliwa ale jeden główny pan ją zrugał jak rzuciła jego drugą wersję no i jakoś to dalej poszło ;)
https://www.youtube.com/watch?v=1gaT7Wfnbgc

Na razie zaczęłam Brocade, tj. obejrzałam wstęp retrospekcyjny i zupełnie mnie nie zainteresował, ale dam szansę części obecnej.

Czy ktoś się będzie bawił w Oski?

RaczejRozwazna - Pon 06 Sty, 2025 18:16

Spróbuj, przynajmniej ubawisz się trochę. Ja kwinknełam nie raz i nie dwa. :lol:
Teraz mi się skojarzyło, że złapałam tę sympatię do głównego ze względu na jego uśmiech. To samo miałam z Kang Ha Neulem. Mam nadzieję, że pokieruje swoją karierą lepiej niż kolega z Południa.

Ja natomiast nie potrafię odróżniać tych panów w powłóczystych szatach w chińskich kostiumowych dramach fantastycznych. Oni wyglądają dla mnie jakby zeszli z kserokopiarki. Ciągle mi te dramy wyskakują - są też najwyżej oceniane - ale nie jestem w stanie. :lol:

Brocade mnie dość szybko znudziło, choć było dobrze zagrane, ale spodobał mi się drugi (ten właściwy, nie ten drewniany narzeczony). Doczytałam, że będzie grał obok Wallace Chunga w jakiejś nowej dramie. O ile jej doczekamy, bo od ponad roku sprawdzam co wychodzi nowego z tym ostatnim i wygląda na to, że wszystkie jego projekty są w zamrażarce. Niektóre nakręcone zostały w 2016 r :shock: Nie rozumiem z czego to wynika.

BeeMeR - Pon 06 Sty, 2025 18:33

Może tam był jakiś skandal po drodze? :mysle:
Ja tych powłóczystych predzej odróżniam, zwłaszcza jak są dobrze obsadzeni i mi się nie mylą - np. New Life Begins, każdy książę inny, nie do pomylenia :wink:

Admete - Pon 06 Sty, 2025 18:40

Ja nie zrobię raczej Osek, bo jak się teraz nie zebrałam, to już się nie zbiorę. Ale mogę poczytać propozycje innych. Mnie się od jakiegoś czasu nie chce oglądać niczego w sensie nie tylko dram. Cały czas za to bym czytała. Może na wiosnę mi się odmieni albo pojawi się coś naprawdę ciekawego.
RaczejRozwazna - Pon 06 Sty, 2025 19:09

Zbyt mało dram obejrzałam, żeby robić oski. A co do Chunga - nie nie wiem, nie słyszałam o jakichś skandalach... Może Trzyktotka coś wie?

Czytam sobie trochę o dynastii mandżurskiej - w ogóle ciekawa sprawa - i okazuje się, że historycznie rzecz biorąc moja bajka jest bardzo akuratna. Aż się zdziwiłam. I to jest ta sama historia i ci sami bohaterowie co w Scarlet Heart :lol: i jest jeszcze jedna drama z tym związana - The Palace. Ja sobie chyba je wszystkie spróbuję :lol:

Tutaj biografia naszego bohatera.
https://en.wikipedia.org/wiki/Yinxiang,_Prince_Yi

BeeMeR - Pon 06 Sty, 2025 20:52

RaczejRozwazna napisał/a:
Ja sobie chyba je wszystkie spróbuję
ja bym tak zrobiła gdyby mnie temat interesował :wink:
Trzykrotka - Pon 06 Sty, 2025 21:27

BeeMeR napisał/a:
RaczejRozwazna napisał/a:
Ja sobie chyba je wszystkie spróbuję
ja bym tak zrobiła gdyby mnie temat interesował :wink:

No pewnie :kwiatek:

Fakt, z Oskami będzie w tym roku krucho u mnie też, bo prawie nic nie oglądałam, a nawet jeśli, to nie do końca :zawstydzona2:
Ale może choć jakiś skrót przygotuję :mysle:

Idę dziś oglądać Jedwabniczkę - mam nadzieję wyciśnięcie z tej dramy jeszcze trochę przyjemności. Mimo, że cuda słyszałam o The Trunk, że zaczęłam Mr Plankton (Woo Do Hwan forever :serce: ) to nie ciągnie mnie w ogóle póki co w stronę współczesnych dram. Niech już będą chińskie kostiumowce, choć odmawiam tych o wróżkach, bogach i innych takich - tam rzeczywiście wszyscy jednakowo wylizani i trudni do rozpoznania.

BeeMeR - Pon 06 Sty, 2025 21:47

Ja ich czasem rozpoznaję po fryzurach - gorzej jak się przeczeszą :-P albo przebiorą :wink:
No i tu się obawiam łysulców, mo ale pożyjemy-zobaczymy. Kiedyś.

BeeMeR - Wto 07 Sty, 2025 14:54

Dokończyłam pierwszy odcinek Brocade - jakoś tak bez zachwytu, ty i ówdzie dość na siłę mi się zdawało :czekam2:
edit:
Dałam drugą szansę dramie, ale jej nie wykorzystała :P
Już pomijam, że pani wygląda na dwa razy starszą niż jej postać, bo to zrozumiałe, ale nie odróżniam głównego i nie chwyta mnie treść. Trzeba poszukać czegoś innego.

RaczejRozwazna - Wto 07 Sty, 2025 16:59

Mam podobne zdanie - obydwoje główni są fajni oddzielnie ale razem mnie jakoś nie chwytają. Poza tym mają za mało scen razem.
Wiem, że się powtarzam, ale z drugim tworzyliby lepsza parę. Obydwoje inteligentni, ale jednocześnie on zawsze jeden krok przed. Poza tym mają lepszą chemię. Ta aktorka powinna chyba grać ze starszymi, z Chungiem też świetnie rezonowali. Tutaj mała próbka z księciem Bai:

https://youtu.be/uM0HSBad5H4?si=JsMpbz8V-yZpCqn6

A ja mam fajny nastrój, jak po każdej dramie, która mnie chwyciła. :-D Cieszę się, bo myślałam, że to już większy kryzys, ale jednak nie.
Podsłuchuję sobie soundtrack, jeszcze podglądam trochę dalsze odcinki ale zasadniczo jestem już całkowicie usatysfakcjonowana. :banan: Lubię takie opowieści, w których wiadomo, że główni są dla siebie stworzeni, że to nie tylko miłość ale i kompatybilność, a drama jest tak prowadzona, że nic ich nie może oddzielić. I mają fajne charaktery i wiarę w siebie. Poza tym mimo swych ograniczeń, ta opowieść ma inne smaczki - fajnie ukazane silne relacje braterskie mimo konfliktu interesów na ten przykład. No i cieszę się, że odkryłam tego młodego aktora - byłam w trakcie coraz bardziej pod wrażeniem jego talentu, świetnie odgrywał też sceny rozpaczy (dwudziestolatek w swej pierwszej dramie!). Zobaczymy czy i jak się rozwinie, trzymam kciuki.

BeeMeR - Śro 08 Sty, 2025 08:34

Cytat:
aktorka powinna chyba grać ze starszymi, z Chungiem też świetnie rezonowali. Tutaj mała próbka z księciem Bai:
jest niewykluczone, że byłoby lepiej, bo tego bym rozpoznawała, zwłaszcza gdyby się trzymał tej fryzury :wink:
Ale mnie przede wszystkim nie pasował nadmiar krzyku i przepychanek w początkowych epizodach, plus nieszczęśliwa mina u pani, gdzie bym nie zerknęła w środku. Niemniej obejrzałam ślub, jeden i drugi, tudzież finał :wink:

BeeMeR - Śro 08 Sty, 2025 08:40

Cytat:
Lubię takie opowieści, w których wiadomo, że główni są dla siebie stworzeni, że to nie tylko miłość ale i kompatybilność, a drama jest tak prowadzona, że nic ich nie może oddzielić. I mają fajne charaktery i wiarę w siebie
też bardzo lubię takie dramy :serce:
RaczejRozwazna - Śro 08 Sty, 2025 10:00

To podpowiedz coś bo to szukanie mnie wykańcza :lol:
BeeMeR - Śro 08 Sty, 2025 12:05

Bo z poleceniem TPM mo tak świetnie poszło? :lol:
Nie polecam od dawna, tylko piszę co mnie się podobało, bo każdy inaczej odbiera dramy :kwiatek:

RaczejRozwazna - Śro 08 Sty, 2025 12:48

TPM to świetna drama, zgadzam się przecież :lol: Nie polubiłam zachowania głównej i mam uczulenie na przemoc więc dlatego nie klikło. Niewykluczone, że wrócę do niej ale kiedyś, bo teraz mam ochotę zdecydowanie na coś lżejszego.
Zasadniczo jestem tradycjonalistką, lubię jak to pan się bardziej stara, lubię gdy nie ma obsesji z żadnej stron i lubię takie subtelne opowieści. Mogą być przeszkody (typu niedopasowanie czasowe😏) ale świetne jest przekonanie że miłość zwycięża wszystko. :-D Problem z dramami jest taki, że trzeba zainwestować trochę czasu zanim obczai się, czy coś kliknie. Ją szybko tracę cierpliwość. Ale przeglądnę Twoje posty :kwiatek:

Szukam jakiejś książki o kulturze Chin tej ostatniej dynastii Qing. Mimo lżejszego kalibru i głupotek po drodze ta drama całkiem nieźle rozbudziła to zainteresowanie - wydaje się bardziej realistyczna niż inne chińskie bajki. Nie wiedziałam na przykład, że po śmierci cesarza wszystkie jego konkubiny musiały udać się do klasztoru. Straszne życie miały kobiety w tych haremach.

Loana - Śro 08 Sty, 2025 12:49

BeeMeR napisał/a:
Ja tez oglądam kolejną bzdurę - bardzo mi tego trzeba.

Love in Time (2022)
https://mydramalist.com/707133-my-secret-roommate

Prawnik i dziennikarka, ich mieszkanie nakłada się czasowo na siebie co wieczór od 22.04 do 22.52 (albo jakoś tak), choć generalnie żyją w odstępie 4 miesięcy - oczywiście po każdym intensywniejszym spotkaniu cośtam się prostuje albo zmienia w przyszłości jednego z nich - bzdura na resorach, pan nie bardzo umie grać ale jest przystojny, pani mi się podoba bardziej. Zobaczymy jak mi to pójdzie dalej.
zwiastunik:
https://www.youtube.com/watch?v=OWGSvn-dUg4

Ooo, jak dojdziesz do końca to daj znać, czy była bardzo przykro. Bo ja tę dramę zaczęłam pół roku temu, doszłam do ponad połowy i się zatrzymałam, bo nie miałam siły na dramę. To się tak fajnie zabawnie zaczyna i jest taki slowburn przyjemny i gdyby tak było do końca, to bym pewnie skończyła. Ale im bliżej oni są poznania siebie w równoległym czasie tym się robi poważniej i smutniej :( Nie pamiętam czy w końcu udało mi się sprawdzić, jak ta drama sie kończy, więc z przyjemnością poczekam, aż obejrzysz i dasz mi znać, czy warto przetrwać te ostatnie odcinki :P

EDIT, bo doczytałam, że obejrzałaś do końca :P
Czyli jakiś dramatów ostrych nie było, skoro o nich nie wspomniałaś, tylko pani z "noble idiocy" - brzmi to źle, ale jak wiem to mogę przeżyć :P
Spróbuję w takim razie dokończyć tę dramę, chociaż pewnie będę sobie musiała sporo odświeżyć :) Dziękuję!

Loana - Śro 08 Sty, 2025 15:53

RaczejRozwazna napisał/a:
Mam podobne zdanie - obydwoje główni są fajni oddzielnie ale razem mnie jakoś nie chwytają. Poza tym mają za mało scen razem.
Wiem, że się powtarzam, ale z drugim tworzyliby lepsza parę. Obydwoje inteligentni, ale jednocześnie on zawsze jeden krok przed. Poza tym mają lepszą chemię. Ta aktorka powinna chyba grać ze starszymi, z Chungiem też świetnie rezonowali. Tutaj mała próbka z księciem Bai:

https://youtu.be/uM0HSBad5H4?si=JsMpbz8V-yZpCqn6

Ooo, też widziałam tę aktorkę sparowaną z trochę starszym aktorem i muszę przyznać, że jest w tym dobra - tzn pasuje do starszych i ma z nimi chemię. Bo sama ma twarz troszkę jak duże bobo - śliczna jest, ale bardzo młoda z twarzy :)

Loana - Śro 08 Sty, 2025 16:10

BeeMeR napisał/a:
Skończyłam When the phone rings -
szkoda mi tej dramy, zmarnowano ją. Pierwsze cztery odcinki były świetne, intrygujące, dobrze pomyślane, obsadzone i zagrane :oklaski: świetny pomysł z komunikacją językiem migowym i telefonem :oklaski:
Ale potem już tylko gorzej. Kryminalny watek zaczął dominować, a mnie znudził kompletnie (ale mnie najczęściej nudzą dramowe wątki kryminane, mogę być niemiarodajna pod tym kątem), wątek głównej pary zamiast rozwijać się w romans rozwinął się w melo, i to takie niezbyt fajne, bo panna ciągle ryczy, główni mają piękną chemię i zamiast to wykorzystać drama dała im trzy zaryczane pocałunki w ich realu (najpierw ryczy panna, potem on, a pod koniec oboje :zalamka: ) i ze dwa śliczne, radosne w marzeniach "co by było gdyby" - no szkoda. To mogła być świetna drama gdyby poszło mniej w melo, takie, że panna ciągle ryczy. i nie odstawiło szopki z klifem oraz bombami :wink: Plus na dobitkę co chwilę głupie, zbędne retrospekcje, oraz montaż do kitu :zalamka:
Nie kumam - czemu drama to zrobiła sobie i widzom :czekam2:
ale ja drugie pół właściwie przewinęłam :P

A ja zaczęłam wczoraj oglądać, doszłam do 4 odcinka i stwierdziłam, że fajne to jest... czyli teraz będzie zjazd? Szkoda :( Zwłaszcza szkoda, że to melo, bo naprawdę fajną chemię mają główni i wolałabym widzieć jak rozwiązują problemy z dogadywaniem się powoli, ale skutecznie, a nie że cierpią i milczą, bo tak :(
Czytałam opinie w sieci, plus koleżanka potwierdziła, że ostatnie dwa odcinki to jakaś inna drama i bezsens, ale chyba w takim razie obejrzę na przyspieszeniu i z przewijaniem, żeby nie marnować czasu. Szkoda, bo mi się główna para naprawdę spodobała. I montaż z tymi "marzeniami w głowie" był całkiem zaskakujący, w sumie to nie był zły pomysł. Tylko takie wkurzające było to, że w marzeniach robią dużo rzeczy, ale na żywo to w sumie prawie nic -_- ale w sumie to dość życiowe :P

BeeMeR - Śro 08 Sty, 2025 18:46

Loana napisał/a:
Nie pamiętam czy w końcu udało mi się sprawdzić, jak ta drama sie kończy, więc z przyjemnością poczekam, aż obejrzysz i dasz mi znać, czy warto przetrwać te ostatnie odcinki
Moim zdaniem warto poszukać czegoś nowego, bo:
- noble idiocy jest durne i powtarza się więcej niż raz.
- wątek kryminalno-poboczny jest nieciekawy - osobiście nic mnie nie obchodził brat aktorki z długami hazardowymi ani sama aktorka i jej małżeństwo - ciężko mi było stwierdzić, które jest bardziej mdłe, ona czy jej mąż.
- ja właściwie prawie całe drugie pół przewinęłam.
- główni wprawdzie całkiem fajni i mają ładny slowburn ale...
spoiler
końcówka jest nie do końca satysfakcjonująca - przynajmniej ja nie lubię takich numerów, bo się czuję trochę jakby oszukana. Pani cały czas dogadywała się i poznawała pana z przyszłości, nawet jeśli ten współczesny jej też ją polubił, a na koniec przyszły znika i zostaje teraźniejszy - i niby ma ten sam charakter i zachowanie, ale nie jest to ten sam człowiek, nie na tym samym etapie relacji.

Podobnie mnie zirytowała i zepsuła mi dramę ostatnia zmiana czasu w Lovely runner - bo to już nie był ten sam młody człowiek z którym panna tyle przeżyła w młodości i może dlatego tak mi się podobał Reset, że odkąd pan dołączył do pętli to oni tam oboje pamiętali wszystko i razem szli dalej i próbowali od nowa i razem wyszli. :oklaski:
Jeśli o mnie chodzi - żadnych jednoosobowych amnezji. :confused3:


Tak, Telefon to niestety droga przez mękę i łzy. Głównie panny. I przypadki od czapy - a to ktoś kogoś porywa, a to zrzuca z klifu, a to topi... Ileż można. :czekam2: Możesz skoczyć od razu do finałowego odcinka, i to sporo jeszcze z niego przewinąć :P
Tu filmik reklamowy: ;)
https://www.youtube.com/watch?v=fq8x9IEL2Yg

Loana - Śro 08 Sty, 2025 19:11

BeeMeR napisał/a:
Moim zdaniem warto poszukać czegoś nowego, bo:
- noble idiocy jest durne i powtarza się więcej niż raz.
- wątek kryminalno-poboczny jest nieciekawy - osobiście nic mnie nie obchodził brat aktorki z długami hazardowymi ani sama aktorka i jej małżeństwo - ciężko mi było stwierdzić, które jest bardziej mdłe, ona czy jej mąż.
- ja właściwie prawie całe drugie pół przewinęłam.
- główni wprawdzie całkiem fajni i mają ładny slowburn ale...
spoiler(...)

Łeee, no to już rozumiem, czemu ktoś pisał, że zakończenie nie jest dla niego happy endem. Też bym je tak odebrała :( To dziękuję za opis, pewnie nie wrócę do tej historii w takim wypadku, bo jednak dla mnie też akcje kształtują człowieka i jego emocje i bardziej wierzyłabym w uczucia pana z przyszłości, bo miał okazję i czas je rozwinąć. No szkoda, że tak dziwnie to rozwiązali, bo sam pomysł na dramę wg mnie bardzo ciekawy był.

Co do telefonu, to chyba jeszcze sobie obejrzę na przewijaniu trochę, głównie te interakcje dwójki plus zaciekawiła mnie matka głównego, ale raczej przelecę nad tą dramą, bo jęczybuł nie lubię aż tak :P

Loana - Śro 08 Sty, 2025 19:40

Tak w ogóle to wczoraj nie poszłam do pracy chociaż planowałam, bo najpierw do 5 rano oglądałam, a potem wstałam po drzemce i kończyłam dramę. Wciągnęła mnie jak dawno żadna mnie nie wciągnęła :P Dopiero dzisiaj mi odpuszcza haj po niej :P A ta drama to "Love between Fairy and Devil".
Przyznaję, że trochę mi zajęło skończenie jej, bo ma 36 odcinków, a ponieważ historia jest całkiem napakowana to naprawdę rzadko coś przewijałam (głównie walki, a nie ma ich dużo, plus drugoplanowe postacie czasami). I przez to nie mogłam na raz obejrzeć za dużo, a przy przerwach dłuższych niż dzień to zwykle robiłam sobie od razu powtórkę kilku odcinków - więc w sumie jakby to zliczyć to wyszłoby, że obejrzałam tę dramę już z dwa razy :P Początek był taki średniawy, dopiero w drugim odcinku zaczęło mnie wciągać, po 14 miałam chwilę przerwy, potem doszłam do 20 i znowu przerwa, potem 24 i jak usiadłam w poniedziałek to skończyłam we wtorek całość. I jestem zachwycona! Ma ta drama swoje wady, jak każda, ale muszę przyznać, że zalety przeważają u mnie i na pewno będę do niej wracać :) Jak już trochę ochłonę to na spokojnie napiszę swoje wrażenia :)
Może mi się uda w tym roku Oski rozdać, w zeszłym w końcu się nie zebrałam :P

BeeMeR - Śro 08 Sty, 2025 20:28

Oski 2024

sekcja koreańska:

Oska za najładniejszy romans (jeśli nie brać pod uwagę rozstania i końcówki): Something in the Rain
Oska za najładniejszy romans drugoplanowy: Business Proposal
Oska za najładniejszy romans historyczny drugoplanowy: Matchmakers pisarka & oficer :serce: https://www.youtube.com/watch?v=l7fJ0zczYlk
Oska za najlepszą komedię i uroczy romans: My Lovely Runner :lol: https://www.youtube.com/w...&rv=4fnEXD-TGyE
Oska za najlepszą parę nie będącą parą (i moje osobiste oski aktorskie :oklaski: ) Snowdrop: Gyeokchan & Boonok https://www.youtube.com/watch?v=j-9lURJvEb4
Oska mimo wszystko ;) Nevertheless
Oska za ładną drugą szansę: One spring night
Oska za zmarnowanie potencjału: When The Phone Rings
Oska za mroczny klimat: Gyeongseong Creature
Oska za młodzieżowy seguk: The Secret Romantic Guesthouse
Oska za Pachinko

sekcja japońska
Oska dla japońskiej wersji ISWAK tj. Love in Tokio ;)
Oska dla harlerkina: Rinko-san wants to try

sekcja chińska:
Oska za najładniejszy romans: You are my glory :serce2: https://www.youtube.com/watch?v=KFcWmzO1F7k
Oska za najładniejszy romans drugoplanowy: The Long Ballad :serce2: https://www.youtube.com/watch?v=L38pl-7f52g
Oska za najlepszą dramę fantasy: Reset https://www.youtube.com/watch?v=WWn1fhRprpM
Oska za bardzo fajne pierwsze pół dramy: You Are My Hero
Oska za bardzo fajne 3/4 dramy: Love Like The Galaxy
Oska za ładny ciepły romans i arcysnujowatość: Amidst a Snowstorm of love
Oska za całokształt dramy: The Double
Oska za zróżnicowanie książąt i ładny romans: New Life Begins
Oska za brak zemsty i dzielnego strażaka: Fireworks of My Heart
Oska za postać Wilka: The Wolf

sekcja tajska:
Oska za dwa pięciodramy o książętach i ich synach: :mrgreen:
Khun Chai Pawornruj
Khun Chai Pudhiphat
Khun Chai Ratchanon
Khun Chai Ronaphee
Khun Chai Tarrathorn

Dhevaprom: Dujupsorn
Dhevaprom: Laorchan
Dhevaprom: Kwanruetai
Dhevaprom: Jaipisut
Dhevaprom: Poncheewan

Trzykrotka - Śro 08 Sty, 2025 20:41

BeeMer :kwiatek: Dzięki za Oski :przytul: Aż podziwiam, ile zdołałaś obejrzeć w ciągu roku, szacun.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group