To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Fajny serial wczoraj widziałam II

BeeMeR - Nie 17 Wrz, 2023 12:33

Ja jakoś dotychczas ominęłam, postaram się nadrobić :wink:

Teraz nadrabiam Rodzinę Połanieckich - zawsze kojarzyłam jakieś strzępy, muzykę przewodnią serialu, ale oglądam naprawdę po raz pierwszy :mrgreen:
Jeszcze mam kilka podobnych zaległości w zanadrzu :wink:

annmichelle - Nie 17 Wrz, 2023 18:08

To życzę Ci w takim razie miłych seansów serialowych. :-)
Admete - Pon 18 Wrz, 2023 20:53

Nie pamiętam, gdzie rozmawiałyśmy o Rodziewiczównie ( książki? ) - tutaj o serialu "Dewajtis".

https://www.onet.pl/film/...qfs92c,681c1dfa

Loana - Śro 20 Wrz, 2023 12:09

O Dewajtisie, tzn o strojach znajoma napisała:
https://www.facebook.com/...XQBPJ32GMkD5uzl

Tu link do jej bloga: https://poli-loli.blogspot.com/2023/09/dewajtis-przeglad-kostiumow-odcinek-1.html?fbclid=IwAR2fOaNTfj0Y1R3eAfObXYc7bD-zeH0g2mwwX5Wzhd2GuVgFLGcddbyhjKk

Admete - Śro 20 Wrz, 2023 13:41

Cytat:
Akcja "Dewajtisa" dzieje się w roku 1888, a to, co zaserwował nam kostiumograf, to wesołe lata siedemdziesiąte, Domek na Prerii, estetyka cottagecore, sporadycznie lata pięćdziesiąte, a czasami nowości z Zary.


:lol:

BeeMeR - Śro 20 Wrz, 2023 22:16

Skończyłam Rodzinę Połanieckich - większość czasu zachodziłam w głowę nad tytułem, bo Połaniecki był jeden, sam jak palec, ale tytuł się obronił w ostatniej odsłonie ;)
Ciekawy serial, dobrze obsadzony (prócz Bronisława Pawlika, który pasuje do roli arystokraty jak pięść do nosa, ani nie wygląda, ani nie mówi jak trzeba :roll: - może to moja osobista antypatia aktorska). Zdradzających mężów, żony i narzeczone jednako kopnęłabym w cztery litery :bejsbol:
Na kostiumach się nie znam, ale patrząc na wiotkie sylwetki robiło mi się słabo ;)

RaczejRozwazna - Czw 21 Wrz, 2023 09:27

Za Dewajtis się nie biorę bo poraziła mnie w trailerze twarz Czertwana myślą nieskalana :roll: (też sobie porymuję, Beemer :-P ) . To mój ulubiony bohater Rodziewiczówny, nie zniesę.
BeeMeR - Czw 21 Wrz, 2023 09:38

RaczejRozwazna napisał/a:
też sobie porymuję, Beemer
Nie krępuj się :kwiatek:

Wzięłam na tapetę teraz Z biegiem lat z biegiem dni - coś kiedyś widziałam, ale bardzo dawno. Jaka to cudowna ramota, wspaniale grana :love_shower: Jakość mogliby zremasterować :mysle:

BeeMeR - Nie 15 Paź, 2023 16:13

Obejrzałam "Z biegiem lat z biegiem dni" - kawał świetnego teatru, Polony i Bińczycki zwłaszcza :oklaski:
Jestem też w połowie trzeciego sezonu Poldark - wciąż mi się dobrze ogląda, może dlatego, że to jednak maraton, bez większych przerw między sezonami. Serial jest bardzo dobrze obsadzony, tereny przepiękne do zakochania :love_shower: Tylko niektóre postaci chętnie by się kopnęło nie powiem gdzie ;)

Trzykrotka - Wto 17 Paź, 2023 08:07

Z biegiem lat jest naprawdę świetnym serialem, choć fakt, odświeżenie przydałoby się jak nic.
BeeMeR - Wto 17 Paź, 2023 13:21

Trzykrotka napisał/a:
odświeżenie przydałoby się jak nic.
Może doczekamy.

Jadę dalej z Poldarkiem - włamani9e do więzienia po przyjaciela zapachniało mi trochę przygodami Sharpe'a :mrgreen: - chyba niedługo też dojrzeję do powtórki :wink:

BeeMeR - Nie 22 Paź, 2023 20:47

Skończyłam trzeci sezon Poldarka, jadę z czwartym - trzyma moją uwagę, ale nie da się przeoczyć, że każdy kolejny sezon jest oczko słabszy.
Aragonte - Pon 23 Paź, 2023 22:07

Taka ciekawostka/głupotka - ile tych seriali z lat 80. kojarzycie? Są tu tylko czołówki :-D
https://www.youtube.com/watch?v=hltjkeW_Av8

Na razie rozpoznałam Moonlighting (którego nie oglądałam, bo ogółem malutko oglądałam) i Alfa (którego nie oglądałam też :lol: ), ale to dopiero szósta minuta filmiku.
Edit: no dobra, wjechało Dallas, którego jakiś odcinek oglądałam, i rozpoznałam muzyczkę z Dynastii, którą nawet ja oglądałam :lol: Uwierzycie, że w czołówce Dynastii nie ma Alexis? :shock:
Edit: Fame rozpoznaję, to lubiłam.
Edit: MacGyver, oczywiście :lol: I Miami Vice.

A teraz lata 90. - dwójeczka na liście jest z dedykacją dla Admete :mrgreen:
https://www.youtube.com/watch?v=xjhcr_VYq24

Loana - Wto 24 Paź, 2023 13:35

Aragonte napisał/a:
Taka ciekawostka/głupotka - ile tych seriali z lat 80. kojarzycie? Są tu tylko czołówki :-D
https://www.youtube.com/watch?v=hltjkeW_Av8

Obejrzałam (trochę z przewijaniem, wiadomo :P ) i muszę przyznać, że mi to się jednak mocno zmienił gust chyba. Bo ja kiedyś oglądałam więcej akcji niż romansu, chociaż zawsze lubiłam ten romans gdzieś wpleciony :P
03:05 Alf - oglądałam, chociaż teraz przyznam, że za bardzo nie pamiętam bohaterów oprócz Alfa i kota, bo go zawsze chciał zjeść :P
04:08 Drużyna A, widziałam trochę odcinków nawet.
10:08 Dynastia, ale masz rację, najważniejszych postaci nie widzę w tej czołówce - możliwe, ze oglądałam dalsze sezony po prostu :P
26:10 McGyver - aż mi się łezka zakręciła na czołówkę, bardzo ją lubiłam słuchać, a Dean był mega przystojny :P
27:35 Świat wg Bundych - widziałam kilka odcinków, ale nie wciągnęło mnie to. To taki amerykański Kiepski :P
29:45 Na wariackich papierach - nawet nie wiedziałam, że to się w oryginale nazywało "Moonlighting"... ciekawe, skąd polskie tłumaczenie powstało :P Oglądałam z przyjemnością, bo główna para fajnie się ze sobą kłóciła i ciekawe sprawy nawet rozwiązywali.
30:45 Detektyw Remingtone Steele - noo, to był mój ukochany serial detektywistyczny z przepięknym głównym aktorem i bardzo sympatyczną aktorką. Lubiłam tę parę bardziej niż z poprzedniego serialu, ale też Pierce Brosman po prostu jest chodzącym dżentelmenem, a nie "gościem z sąsiedztwa" jak Bruce Willis :P

Swoją drogą, to te czołówki takie średnie były ogólnie. Żadna się jakoś specjalnie nie wybija oprócz McGyvera :P

Przejrzałam też te lata 90te - raju, widać, że się wtedy przerzuciłam na anime...
Widziałam trochę "Beverly Hill 90210" - ale zupełnie nie pamiętam, o czym było. Obejrzałam też trochę odcinków "Lois & Clark: The New Adventures of Superman" oraz chyba dwie serie "The X-files". A tak to nic nie znam...

Admete - Wto 24 Paź, 2023 14:54

Lata 80 - słabo. Tylko McGyver i Na wariackich papierach. Lata 90 - lepiej. Oczywiście B5! Buffy, ER - kochałam ten serial. Friends, Jaś Fasola, Niania, Nowojorscy Gliniarze, Seks w wielkim mieście, Star Trek, Miasteczko Twin Peaks, Strażnik Teksasu, Archiwum X :serce2: .
BeeMeR - Nie 29 Paź, 2023 16:49

Skończyłam piąty sezon Poldarka - w dużej mierze siłą woli i rozpędem, bo to już było okropnie nużące :czekam2: Już czwarty był nudnawy, ale jeszcze dawał radę, piąty natomiast miejscami jest niedorzeczny a w większości dramatycznie nudny i całkiem już nieangażyjący :confused3: Plus jeden z ważniejszych wątków - nowego starego przyjaciela Rossa - który coraz to trafia do więzienia jest chyba najmniej trafiony :czekam2: No i szaleństwo George'a jest przegięte.
Generalnie zachowuję w pamięci piękne krajobrazy, dobre aktorstwo i bardzo burzliwe losy postaci - może kiedyś powtórzę ale tak do trzeciego sezonu ;)
Teraz zaczęłam Poldark z 1975 - inny zupełnie, ale też ciekawy :mrgreen: Porównam sobie

annmichelle - Śro 01 Lis, 2023 10:03

A ja wczoraj obejrzałam naprawdę fajny :wink: serial brytyjski:
"Ciała" (2023).
Dzieje się w czterech przedziałach czasowych (1890, 1941, 2023, 2053). Jedno ciało, które zostaje odnalezione w tym samym miejscu, tyle, że w różnych czasach. Cztery sprawy prowadzone przez czterech policjantów-detektywów i ich próby dojścia prawdy. Oczywiście wraz z rozwojem akcji sprawy zaczynają się ze sobą łączyć. Więcej nie będę zdradzać. :-)
Wciągnął mnie tak, że wczoraj obejrzałam całość :-P .
Przede wszystkim brawa za scenariusz. :oklaski: Po obejrzeniu nie dopatrzyłam się błędów logicznych czy bzdurek, jak to często bywa gdzie w grę wchodzi czas (podróże/rzeczywistości równoległe/cofanie się w czasie, itp.).
Po drugie - świetnie dobrana obsada!
Każdy z czwórki detektywów (dwóch mężczyzn, dwie kobiety) jest inny, ale charakterystyczny i bardzo dobrze zagrany. Francis z "Poldarka" - to już kolejna jego świetna rola (po tym jak rozpoznalałam go w "Andorze" :mrgreen: ).
Poza tym reszta aktorów - od dzieci/nastolatków po staruszków - bardzo dobrze zagrane role.
Masa brytyjski aktorów znanach mi z innych produkcji. :-) Fajnie było ich znów zobaczyć (Greta Scacchi! :shock: ).
Nie będę wymieniać kto był najlepszy, bo naprawdę prawie każda rola była "jakaś" i ciekawa.
Po trzecie - serial mi się w w ogóle nie nudził! Trzeba oglądać go uważnie, bo każdy szczegół ma znaczenie. Czyli odradzam wychodzenie w trakcie, czy oglądanie "do prasowania", bo wiele rzeczy umknie i nie doceni się trudu twórców w dbaniu o logikę i dopracowanie fabuły. I później na filmwebie wytykają błędy, które błędami nie są, wystarczyło oglądać :roll: .
Polecam, choć nie jest to serial lekki. Aczkolwiek nie epatuje makabrą czy okrucieństwem (no wiadomo jest trup, w pierwszym odcinku pokazują trochę sekcji, ale można przymknąć oczy :-P ), jest wątek homoseksualny, ale ma swoje uzasadnienie w fabule, no i w wiktoriańskim Londynie zachowane realia i nie dostrzegłam czarnoskórego księcia czy lorda (jak to było w Bridgertonach :mrgreen: ), jest wątek terrorystyczny, sekciarski, ale przede wszystkim przetacza się wątek samotności i potrzeby miłości. Przez wszystkie przedziały czasowe.
Polecam.

Admete - Śro 01 Lis, 2023 15:23

annmichelle napisał/a:
A ja wczoraj obejrzałam naprawdę fajny serial brytyjski:


Na pewno jest dobry, ale nie w moim guście. Znudziłam się i porzuciłam. Potem przeczytałam, jakie ma zakończenie i stwierdziłam, że słusznie porzuciłam ;) Za dużo obyczaju, za mało kryminału.

annmichelle - Sob 04 Lis, 2023 11:34

Admete napisał/a:
Za dużo obyczaju, za mało kryminału.

A ile odcinków obejrzałaś? Pytam, bo nie zgodzę się że jest w nim więcej obyczaju, jeśli spojrzy się na całość. W sumie najbardziej "obyczajowe" są dwa ostatnie odcinki. :wink:
Ten serial to wg mnie przede wszystkim dramat z głównym wątkiem kryminalnym (ale nie stricte w stylu Christie czy setek seriali kryminalnych, choć są prowadzone śledztwa, ale szybko wychodzi, że to nie będą typowe dochodzenia) przemieszany z fantastyką, obyczajem, szczyptą historii (szczególnie w dwóch wątkach 1890 i 1941).
Scenografia, kostiumy - bardzo dobre. Klimaty wiktoriańskie i lat 40-tych - super oddane.
Podobało mi się też, że każdy "czas" ma inną paletę barw, prowadzenie kamery, kadrowanie obrazu czy dynamikę ujęć. Jakby się oglądało 4 filmy, a jednocześnie nie jest to taki kontrast, żeby był męczący dla oczu. Super pomysł.
O grze aktorskiej już wspomniałam. :wink:
Widać, że twórcy się przyłożyli do realizacji, nawet w drobiazgach wizualno-operatorskich.
No i podobało mi się podejście do kwestii czasu - obejrzałam naprawdę sporo filmów, seriali, które podjęły ten temat i często wychodziły bzdurki logiczne. Tutaj udało się zachować logikę na tyle na ile jest możliwa w tej kwestii. :-)

Co do tego, że przeczytałaś jak się ten serial kończy - ja po jego obejrzeniu nie jestem w 100% pewna jak się skończył :mrgreen: .

Rozumiem, że nie każdemu "podejdzie" dlatego nie namawiam :cool: - wyraziłam moją opinię, bo podeszłam do niego zupełnie bez oczekiwań i nic o nim nie wiedząc. Myślałam, że to będzie jakiś thriller czy klasyczny kryminał.
U mnie 8/10.

Admete - Sob 04 Lis, 2023 12:39

Obejrzałam dwa. Znudziłam się, poza tym nie lubię wątków gejowskich. Przeczytałam, jak się serial skończył i też by mi nie pasowało. Zachodnie seriale już od dawna do mnie nie przemawiają. Z mojego punktu widzenia szkoda czasu. Nie polubiłam nikogo z bohaterów. A to u mnie podstawa. Poza tym widać, jak poprawnie jest pod względem rasy czy orientacji, religii, co mnie irytuje. Teraz oglądam na Netflixie Daily Dose of Sunshine i bardzo mi się podoba. To serial o pielęgniarce pracującej na oddziale psychiatrycznym. Takie rzeczy lubię - zachodnie seriale nie mają duszy, nie potrafią mnie poruszyć.
annmichelle - Sob 04 Lis, 2023 14:15

Admete napisał/a:
zachodnie seriale nie mają duszy, nie potrafią mnie poruszyć.


Do każdego trafia co innego - np. mnie kompletnie nie ruszają produkcje hinduskie. Zupełnie.
Nigdy nie rozumiem zachwytu nad filmami szeroko pojętego bollywood. Oglądając je (zdarzyło mi się kilka razy) jestem po prostu zażenowana.
A np. ekspresja aktorska kina azjatyckiego (japońskiego, koreańskiego) jest mi tak kompletnie obca, że nie potrafię (w większości) wgryźć się w te filmy, pomijając może naprawdę stare filmy Kurosawy.

Argument o niepolubieniu żadnego z bohaterów trafia do mnie :-) - bo mam tak samo - gdy nie kibicuję bohaterowi/bohaterom to i film/serial do mnie nie trafia.
A w "Ciałach" polubiłam większość postaci :-P , bo nawet te negatywne były "jakieś", budziły emocje, nie były ludzikami z papieru.

Admete napisał/a:
Poza tym widać, jak poprawnie jest pod względem rasy czy orientacji, religii, co mnie irytuje.

Oj, akurat w "Ciałach" miało to ręce i nogi, nie było "poprawności".
Powiedziałabym, że nawet "powiało stereotypami": jak terrorysta to Arab, jak genialni naukowcy to biali, heteroseksualni mężczyzni (profesor i brat jednej z bohaterek), "niedobry" Zyd i Zydówka złodziejka-cwaniara.
Akcja dzieje się w Londynie m.in. w 2023 roku - nie wiem, czy tam byłaś, ale tam są Azjaci, Arabowie, Afrykanie i to w ilościach dużo większych niż poza stolicą.
Gdyby w akcji w 2023 roku na ulicach i wśród policji byli sami biali to :zalamka: . Odsetek kobiet-policjantek w Wlk. Brytanii także jest spory, więc nie dziwi mnie, że śledczą jest kobieta.
Natomiast gdy akcja przenosi się do roku 1941 to widać, że są SAMI biali mężczyźni w policji, a pracujące tam kobiety robią jedynie za sekretarki. :-| A gdy cofamy się do 1890 roku to kobiet w policji nie ma w ogóle i są sami biali na ekranie, włącznie ze służbą i biedotą.
Co do seksualności to na WSZYSTKIE strefy czasowe pojawia się jeden wątek homoseksualny, który nie jest "zapełniaczem" i "żeby był" tylko odgrywa bardzo istotną rolę, doprowadzając do takiego a nie innego rozwoju sytuacji i końca. Nie chcę spoilerować, więc pozostanę przy ogólnikach. I tak - homoseksualizm był zawsze, w wiktoriańskim Londynie też. :cool:
Co do religii to w ogóle nie wyłapałam jakiejś "poprawności".
W sumie są tylko sceny z kościoła chrześcijańskiego (ślub, niedzielne nabożeństwo), więc gdzie ta "poprawność"? :roll: I Zyd idący do zburzonej synagogi (w czasie II wojny światowej) i rozmawiający z rabbim. Sceny jak najbardziej uzasadnione fabułą, nie wciskane "na siłę".
Pojawiają się seanse spirytystyczne, ale to tak z religią ma niewiele wspólnego. :wink:

Nie wiem więc o jakiej "poprawności" piszesz. :roll:

Jako kontrargument dodam, że jest wątek baaaaardzo dziś niepopularny i wręcz wypierany ze świadomości, czyli antysemityzm brytyjski obecny przed i podczas II wojny światowej - a w tym serialu jest i to nie raz czy dwa. Odważnie.

Admete - Sob 04 Lis, 2023 14:26

annmichelle napisał/a:
np. mnie kompletnie nie ruszają produkcje hinduskie


Nie oglądam zbyt wiele hinduskich, więc się nie wypowiem. Znam tylko filmy ze złotej ery Bollywood.

annmichelle napisał/a:
Akcja dzieje się w Londynie m.in. w 2023 roku - nie wiem, czy tam byłaś, ale tam są Azjaci, Arabowie, Afrykanie i to w ilościach dużo większych niż poza stolicą.
Gdyby w akcji w 2023 roku na ulicach i wśród policji byli sami biali to . Odsetek kobiet-policjantek w Wlk. Brytanii także jest spory, więc nie dziwi mnie, że śledczą jest kobieta.
Natomiast gdy akcja przenosi się do roku 1941 to widać, że są SAMI biali mężczyźni w policji, a pracujące tam kobiety robią jedynie za sekretarki. A gdy cofamy się do 1890 roku to kobiet w policji nie ma w ogóle i są sami biali na ekranie, włącznie ze służbą i biedotą.
Co do seksualności to na WSZYSTKIE strefy czasowe pojawia się jeden wątek homoseksualny, który nie jest "zapełniaczem" i "żeby był" tylko odgrywa bardzo istotną rolę, doprowadzając do takiego a nie innego rozwoju sytuacji i końca. Nie chcę spoilerować, więc pozostanę przy ogólnikach. I tak - homoseksualizm był zawsze, w wiktoriańskim Londynie też.


Ale czy ja muszę to oglądać? Nie, bo mnie nudzi :lol:

annmichelle napisał/a:
A np. ekspresja aktorska kina azjatyckiego (japońskiego, koreańskiego) jest mi tak kompletnie obca


Dobrze dla ciebie, lepiej dla mnie ;) I tyle w temacie. Tobie się podoba, mnie nie - jak zwykle, o czym tu w ogóle dyskutować? :lol: Klasyka Forumowa. Ja mam białe, ty czarne, ja czarne, ty białe.

annmichelle - Sob 04 Lis, 2023 14:35

Admete napisał/a:
Dobrze dla ciebie, lepiej dla mnie ;)

Dlaczego dobrze dla mnie? Wolałabym zrozumieć fenomen pewnych azjatyckich filmów czy seriali. :-|
Admete napisał/a:
I tyle w temacie.

A to szkoda - bo podałam kokretne przykłady i liczyłam na ciekawą dyskusję odnośnie Twoich odczuć o poprawności w tym serialu.
Ale rozumiem - nie spodobały ci się dwa odcinki, odpuściłaś, szkoda czasu.

Może jednak ktoś z forum obejrzy kiedyś całość i podzieli się opinią. :-)

Admete - Sob 04 Lis, 2023 14:38

annmichelle napisał/a:
Dlaczego dobrze dla mnie? Wolałabym zrozumieć fenomen pewnych azjatyckich filmów czy seriali.
Admete napisał/a:


Tak sobie napisałam, nie biorę tej dyskusji serio. Nie dyskutuje się o gustach. Trudno mi rozmawiać o czymś, co mnie nie zainteresowało i odpuściłam.

annmichelle - Sob 04 Lis, 2023 14:45

Admete napisał/a:
Ale czy ja muszę to oglądać? Nie, bo mnie nudzi :lol:

Nudzi - taki argument rozumiem :-) , ale nie rozumiem w takim razie że pisałaś o poprawności religijnej, seksualnej, rasowej. Dziś łatwo rzuca się takim argumentem, ale ukazanie Araba czy Azjaty we współczesnym Londynie czy ślubu pary heteroseksualnej w anglikańskim kościele w XIX wieku NIE jest poprawnością, ale próbą oddania realiów epoki, w której dzieje się film.
Gdyby po uliach wiktoriańskiego Londynu pomykali czarnoskórzy w strojach arystokracji, a ślub w kościele brała para gejów plus szefem policji np. w 1941 roku była kobieta - to byłoby skrzywienie i fałszywie zrozumiana poprawność polityczna, ale w "Ciałach" tego nie ma. :wink:



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group