Ekranizacje - Sherlock Holmes - ekranizacje
Anonymous - Śro 15 Lut, 2012 22:58
Ja mam chyba od mojego dilera (za co wielki poklon, z podwojnym piruetem rak). Jeszcze jak mieszkalam z Anaru mialam, a nie ogladalam (wielki blad). A potem nadrabialam zaleglosci i oczywiscie Freeman mnie porwal bez reszty, ale to wlasnie dla niego ogladalam Sherlocka (chociaz obecnosc Benka i Ruperta rowniez byly atutami - bo tez ich lubilam) .
Akaterine - Śro 15 Lut, 2012 23:07
A ja obejrzałam ze względu na wszystkich trzech panów . Benedicta lubiłam już wcześniej za role w Amazing Grace, Creation, Starter for Ten, a nawet jako tego okropnego gościa w Pokucie.
Anonymous - Śro 15 Lut, 2012 23:09
czy on byl taki okropny?
Aragonte - Śro 15 Lut, 2012 23:47
A to widziałyście?
http://www.youtube.com/wa...feature=related
Anonymous - Śro 15 Lut, 2012 23:55
Rewelacyjny montaż Naprawde - nawet filtr i film w obu laczanych nagraniach idealnie dobrane... Noremalnie bomba !!!!!
BeeMeR - Czw 16 Lut, 2012 07:04
Mnie Sherlock zainteresował ze względu na producenta BBC, krótkość serii (lubię miniserie znacznie bardziej niż tasiemce), pięknie fotografowany Londyn i temat - żadnego z głównych panów nie kojarzyłam, acz jak się później okazało widziałam już z nimi po kilka filmów ze wszystkich aktorów kojarzyłam jedynie Ruperta Gravesa
Aragonte - filmik jest uroczy
Yvain - Czw 16 Lut, 2012 10:47
Świetny film brawa dla twórcy
Aragonte - Czw 16 Lut, 2012 10:59
Mnie zaciekawił ze względu na temat (oglądałam różne Sherlocki i chętnie dalej po nie sięgam), ale mimo zachęcających recenzji dziewczyn minął rok, zanim obejrzałam w całości I sezon
Yvain - Czw 16 Lut, 2012 12:33
U mnie było odwrotnie, bardziej zadziałały pozytywne recenzje. Bałam się troszkę przeniesienia akcji w dzisiejsze czasy Ale ciekawość zwyciężyła i jak obejrzałam pierwszy odcinek, to reszta poszła jak lawina
Akaterine - Czw 16 Lut, 2012 16:09
| AineNiRigani napisał/a: | | czy on byl taki okropny? |
Dla mnie postać była raczej odpychająca, ale rozumiem, że może Ty odebrałaś go inaczej.
BeeMeR - Czw 16 Lut, 2012 17:37
Postać w Pokucie była odrażająca
Ale też się nie zdziwię jak Aine napisze, że majtki lecą przez głowę
Powtórzyłam sobie Ślepego bankiera - nie był to tak zły odcinek jak wszędzie piszą ale faktycznie z obu sezonów najsłabszy. Najcieńszą sprawą jest bieganina po muzeum, tak totalnie bez sensu , ostatnia scena również - tj. celownik na środku czoła - niby skąd, z laptopa? Jeszcze z boku by uszło.
Natomiast bardzo mi się podoba sam początek odcinka, jasno definiujący jaki jest podział ról w tym stadle : John zajmuje się wszelkimi przyziemnymi sprawami, Sherlock wszystkim, tylko nie tym
Anonymous - Pią 17 Lut, 2012 01:57
Nieee, nie lecialy. Raczej wrecz przeciwnie - jak pisalam, Benek nie krecil w ogole, a znalam go z kilku filmow i docenialam aktorstwo. Li i jedynie. Dopiero w polaczeniu z Sherlockiem stal sie cud niepamieci
Inna rzecz, ze ja bardzo lubie Sherlocka Holmesa, tak ogolnie. Zreszta to wlasnie ogladnieta calosc z Brettem opoznila moje zetkniecie sie z naszym BBCowskim
Co do postaci - granej w Pokucie, nie mam jednoznaczej opinii. I chyba w tym jest problem.
Aragonte - Pią 17 Lut, 2012 03:51
| AineNiRigani napisał/a: | Inna rzecz, ze ja bardzo lubie Sherlocka Holmesa, tak ogolnie. Zreszta to wlasnie ogladnieta calosc z Brettem opoznila moje zetkniecie sie z naszym BBCowskim |
Ja też bardzo lubię Sherlocka jako takiego A SH w wersji Granady, grany przez Jeremy'ego Bretta, to chyba podstawowa dla mnie wersja. Całości jeszcze nie widziałam, ale sporą częśc - tak. Dzisiaj np. przypominałam sobie dla rozrywki "Błękitny karbunkuł", czyli uroczy odcinek świąteczny
BeeMeR - Pią 17 Lut, 2012 07:03
A ja Sherlocka w wersjach różnych dopiero poznaję, na razie od podstaw - a im bardziej poznaję tym bardziej mi się podoba i SH i JW
Zapomniałam dodać że w "ślepym bankierze" jest scena klasycznej manipulacji Molly - gdy Sherlock chce obejrzeć ciała w kostnicy, a ona się waha - to on jej zaczyna słodzić jak to zmieniła fryzurę i ładnie wygląda, z uśmiechem który nie trwa ani sekundy dłużej niż trzeba, by Molly się zdecydowała - świetnie zagrana scena, przez oboje
Nie widzę powodu by nie mógł jej zmanipulować także w odc. 2x3
No i szkoda, że Lestrada nie ma w "bankierze"
Aragonte - Pią 17 Lut, 2012 13:44
Właśnie o tej scenie z "Blind Banker" myślałam, kiedy pisałam o tym, że Sherlock byłby zdolny zmanipulować Molly także w ostatnim odcinku - i w sumie to byłoby zgodne z jego charakterem. W książkach był w końcu w stanie tak omotać jakąś pokojówkę, żeby się z nim zaręczyła, i kompletnie nie rozumiał oburzenia Watsona z tego powodu. W wersji Granady troszeczkę to złagodzono - SH wyraźnie czuje, że zachował się nie fair. Nie wiem, który wariant wybiorą Moffat, Gatiss i spółka - czy uczłowieczą Sherlocka, czy pozostanie on jednak (z drobnymi odstępstwami od reguły) socjopatą.
BeeMeR, ogółem polecam Ci tę klasyczną wersję Granady, zwłaszcza pierwsze serie.
BeeMeR - Pią 17 Lut, 2012 14:42
| Aragonte napisał/a: | | BeeMeR, ogółem polecam Ci tę klasyczną wersję Granady, zwłaszcza pierwsze serie. | Dokładnie taki mam zamiar, tylko najpierw chcę wysłuchać to co mama Doyla
Na rosyjskiego Sherlocka też potem robię zakusy - z czystej ciekawości jak oni go widzą i co z nim zrobili
Agn - Pią 17 Lut, 2012 20:09
| BeeMeR napisał/a: | ostatnia scena również - tj. celownik na środku czoła - niby skąd, z laptopa? |
Podobnie jak w ostatnim odcinku - Moriarty nie celuje własnymi rąsiami, on ma od tego ludzi. On gada, a snajper robi za niego. Więc na chacie był sobie Moriarty, a snajper celował w panią. Proste i całkiem logiczne.
Agn - Pią 17 Lut, 2012 20:15
| Aragonte napisał/a: | Ja też bardzo lubię Sherlocka jako takiego A SH w wersji Granady, grany przez Jeremy'ego Bretta, to chyba podstawowa dla mnie wersja. Całości jeszcze nie widziałam, ale sporą częśc - tak. Dzisiaj np. przypominałam sobie dla rozrywki "Błękitny karbunkuł", czyli uroczy odcinek świąteczny |
Ach, czyli to jest do zdobycia!
Swoją szosą, by nie było tak pięknie - rozpędu ku oglądaniu Sherlocka to dopiero u Admete dostałam. Bo mi paluszkiem pokazała, że Freeman tam gra Watsona.
BeeMeR - Pią 17 Lut, 2012 20:45
| Agn napisał/a: | | Moriarty nie celuje własnymi rąsiami, on ma od tego ludzi. | w sumie racja No ale taka sprytna pani by się nie zorientowała że nie jest sama w pokoju?
Aragonte - Pią 17 Lut, 2012 21:58
| Agn napisał/a: | | Aragonte napisał/a: | Ja też bardzo lubię Sherlocka jako takiego A SH w wersji Granady, grany przez Jeremy'ego Bretta, to chyba podstawowa dla mnie wersja. Całości jeszcze nie widziałam, ale sporą częśc - tak. Dzisiaj np. przypominałam sobie dla rozrywki "Błękitny karbunkuł", czyli uroczy odcinek świąteczny |
Ach, czyli to jest do zdobycia! |
Niektórzy już nawet zdobyli
Agn - Pią 17 Lut, 2012 22:55
| BeeMeR napisał/a: | w sumie racja No ale taka sprytna pani by się nie zorientowała że nie jest sama w pokoju? |
A po co w pokoju? Wystarczy, że biurko ma na wprost okna. Snajper po drugiej stronie ulicy celuje. W końcu ma celownik laserowy, więc sobie może celować z większej odległości - na dobrą sprawę właśnie do tego laserowy służy, bo z bliska to z byle pukawki można ubić.
| Aragonte napisał/a: | Niektórzy już nawet zdobyli |
Hmm... Hmmmmmm... HMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMM!!!
Aragonte - Pią 17 Lut, 2012 23:11
| Agn napisał/a: | Hmm... Hmmmmmm... HMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMM!!! |
Hm-hm?
Czy ktoś wklejał już tę ciekawostkę?
W amerykańskim "Sherlocku" (znaczy się spapugowanym z wersji BBC ) główną rolę zagra nie kto inny jak Jonny Lee Miller:
http://www.digitalspy.co....-cbs-pilot.html
Link w tym artykule odnosi się do komentarza producentki Sherlocka, Sue Vertue - to też warto przeczytać Ja przeczytałam też komentarze pod tym tekścikiem
Anonymous - Sob 18 Lut, 2012 01:49
| Agn napisał/a: | Ach, czyli to jest do zdobycia!
|
A jusci. Chcesz i tym razem poswintuszyc?
Agn - Sob 18 Lut, 2012 07:30
Do teraz mam jedno wielkie "ALE PO CO?" w głowie.
| Aragonte napisał/a: | Hm-hm? |
Hmm!!!!!
| AineNiRigani napisał/a: | | Chcesz i tym razem poswintuszyc? |
Yhyyy!!!
BeeMeR - Sob 18 Lut, 2012 10:25
| Aragonte napisał/a: | W amerykańskim "Sherlocku" (znaczy się spapugowanym z wersji BBC ) główną rolę zagra nie kto inny jak Jonny Lee Miller: | z tą wiecznie skwaszoną miną
Już mi wystarczył w zupełności - aż nadto - w Byronie
|
|
|