Filmy - Fajny film wczoraj widziałam IV
milenaj - Sob 22 Sty, 2011 16:51
Błony też mi umknęły.
Jako, że film mi się podobał, może się w kańcu zabiorę za "Źródło".
Fibula - Sob 22 Sty, 2011 17:21
Źródło bardzo mi się podobało, ale to smutny film. I soundtrack Black Swan jeszcze przede mną.
asiek - Sob 22 Sty, 2011 17:21
| milenaj napisał/a: | | może się w kańcu zabiorę za "Źródło". |
Warto...Piękny film...
stawrogi - Sob 22 Sty, 2011 17:50
W pełni popieram opinię Lady Kasiek:) Polecam francuski oryginał
http://www.emovies.pl/ogl..._lektor_pl.html
O wiele wiele lepszy:)I jest polski akcent- Olbrychski:)
| Trzykrotka napisał/a: | A ja przeżyłam traumę pt: Angelina Jolie Turysta nie jest taki zły, jak go opisują. Ot, letnie popłuczyny po trzymających w napięciu filmach akcji. Piękna Wenecja, ślicznie filmowana, taka sobie fabuła, ale w sumie - czemu nie, jak sie nie ma innego pomyslu na spędzenie 2 godzin?
Depp niestety - tęgawy i ociężały, nie Don Juan de Marco - nie, raczej zmiętolony bohater Dziewiątych wrót ale zawsze to Depp. Nie rozumiem, po co w tym filmie pojawiają się Rufus Sewell, Raul Bova, Timothy Dalton, już o Alessio Bonim (nie poznałam, kto to, więc męczyłam się przez cały film) nie wspomnę. Po prostu przemykają przez ekran - tak bardzo chcieli zagrać w filmie z Angeliną?
A ona sama - ratunku . Dla mnie ta kobieta przypomina karykaturę wampa z kreskówki - szklane oczy obwiedzione karykaturalnie dużą obwódką, usta jak wycięte i nalepione na jej twarz, a sama twarz - kwadratowa, z zapadniętymi policzkami i wysuniętą szczęką. Ujęcia jak z anime. Kanciaste biodra, kanciaste ramiona, absurdalna postać - od początku do końca. |
BeeMeR - Sob 22 Sty, 2011 18:01
| Fibula napisał/a: | | Black Swan jeszcze przede mną. | Przede mną też. Proszę o używanie spoilera, zwłaszcza w przypadku kluczowych informacji
trifle - Sob 22 Sty, 2011 18:05
A do mnie chyba zupełnie nie przemówiła poetyka "Źródła", bo myślałam, że skonam z nudów i niezrozumienia.
asiek - Sob 22 Sty, 2011 20:21
| trifle napisał/a: | | A do mnie chyba zupełnie nie przemówiła poetyka "Źródła", bo myślałam, że skonam z nudów i niezrozumienia. |
A ja bardzo lubię ten film...Bohater jest mi bardzo bliski...Może dlatego, że doświadczyliśmy podobnej straty...
Aragonte - Sob 22 Sty, 2011 20:48
Obejrzałam wczoraj animowane Trzy wiedźmy, czyli Wyrd Sisters. Bawiłam się w sumie nieźle
Anonymous - Sob 22 Sty, 2011 20:53
Co nagle to po diable :|
Okna mi się pomyliły...
Anonymous - Sob 22 Sty, 2011 23:32
Oglądnęłam ten film o Facebooku i teraz myślę czy konta nie usunąć
I naprawdę w tych kawałach o informatykach jest sporo prawdy. Film obyczajowy taki w sumie ciężko mi określić, bo z jednej strony fajnie się ogląda jak powstała strona która sprawia, ze jestem in tacz z tylkoma ludźmi, ale z drugiej strony ten twórca Facebooka jest dosłownie z kosmosu.
I żal mi było Eduarda. Wyciulali go zacnie...
trifle - Sob 22 Sty, 2011 23:50
He? A co to za film w ogóle?
Anonymous - Sob 22 Sty, 2011 23:54
http://www.filmweb.pl/fil...The-2010-528258
filmowy założyciel od pierwowzoru dużo przystojniejszy jest, chociaż bez rewelki, ale Eduardo i bliźniacy. Nieźli
Trzykrotka - Nie 23 Sty, 2011 21:00
Ja też obejrzałam Social network i też miałam myśl: likwiduję konto na facebooku. Ale że ono i tak funkcjonuje z łaski na uciechę, to niech sobie będzie.
W gruncie rzeczy - bardzo smutne było to, co w nim pokazano. "Najmłodszy miliarder świata," smętny dupek bez przyjaciół, wpatrzony w facebookowe konto swojej eks...
Admete - Nie 23 Sty, 2011 21:18
Dlatego chyba nie mam ochoty na ten film. Sprawdziłam repertuar kinowy w mojej wsi. Oczywiście nie ma szans ani na Czarnego łabędzia ani na King's speech.
Anonymous - Nie 23 Sty, 2011 21:52
Admete cierpliwości, mamy tydzień do polskiej premiery
Serio chciałam usunąc konto, tak mi było żal Eduarda...
Yvain - Nie 23 Sty, 2011 22:07
Obejrzałam "Polowanie na czarownice" grają Nicolas Cage i Ron Perlman, którego lubię. Niestety po obejrzeniu jestem strasznie zawiedziona, może gdyby grał ktoś inny niż Cage, ale chyba to też by nie pomogło. Film jest miałki, mimo efektów nijaki, ot tak do obejrzenia na raz.
milenaj - Nie 23 Sty, 2011 22:38
Obecność Nicholasa Cage'a ostatnio tylko mnie zniecheca do filmu.
Agn - Nie 23 Sty, 2011 22:43
Mnie też. Odkąd usilnie stara się zostać bohaterem kina akcji wciąż popełnia takie filmy, że tylko oczy spuścić, a komentarza nie zostawiać. Na "Polowanie na czarownice" na pewno się nie wybiorę. Nie zachęca mnie ani obecność Cage'a, ani trailer...
Admete - Pon 24 Sty, 2011 11:25
| Cytat: | | Admete cierpliwości, mamy tydzień do polskiej premiery |
Sprawdziłam na miesiąc do przodu. Żadne kino w mojej wsi nie ma w planach.
BeeMeR - Pon 24 Sty, 2011 14:18
Jak zostać królem
Bardzo dobry film, przede wszystkim świetny duet: Goeffrey Rush i wart otrzymywanych nagród Colin Firth . Pozostali aktorzy też bez zastrzeżeń.
Szalenie też podobał mi się wystrój mieszkania Lionela - te odrapane ściany i ohydne tapety
Polecam.
Czarny łabędź
Też dobry film, acz bardzo przykry. Świetne ukazany i zagrany narastający konflikt między córką (Natalie Portman), która dawno już wyrosła z różowych misiów, a matką, która zdaje się tego nie zauważać, oraz innymi osobami dramatu. Transformacja w tytułowego "Czarnego łabędzia", mieszająca rzeczywistość z imaginacją - wszystko ok, ale niestety w końcowym stadium owego Czarnego łabędzia mimo wszystko zabrakło mi większego "pazura", intensywności i zmysłowości.
W niewielkiej, a znaczącej roli Winona Ryder.
Jezioro łabędzie
Piotr Czajkowski i wszystko jasne - bardzo polecam jako dopełnienie w/w filmu. Przed albo po.
Anaru - Pon 24 Sty, 2011 16:53
| BeeMeR napisał/a: | | Fibula napisał/a: | | Black Swan jeszcze przede mną. | Przede mną też. Proszę o używanie spoilera, zwłaszcza w przypadku kluczowych informacji |
Ja też.
Natomiast trafiłam na recenzję Black Swan krótką i treściwą, pt "Krótka lekcja samogwałtu"
http://toaleta-publiczna....2,ID420347244,n
nie wiem na ile jest trafna, ale mam zamiar na dniach ten film zobaczyć to sprawdzę.
Yvain - Pon 24 Sty, 2011 18:57
Zachęcam do obejrzenia filmu Keith, mimo tego że film jest o 17-latkach, w skrócie "Historia 17-letniej Natalie (Elisabeth Harnois), która myśli, że wszystko w jej życiu jest poukładane do czasu, gdy poznaje ekscentrycznego Keith'a (Jesse McCartney), który nie ma nic do stracenia."
Historia ciekawie i poważnie opowiedziana, główni aktorzy choć młodzi całkiem sympatycznie zagrali, niezły film.
Eeva - Pon 24 Sty, 2011 19:01
Bardzo mi się Keith podobał.
ŁukaszG - Pon 24 Sty, 2011 21:27
Na poprzedniej stronie usunąłem jeden post użytkowniczki "milenaj". Jeden przeedytowałem.
Proszę wykorzystywać znaczniki |Spoiler|. Służą przede wszystkim do tego, aby - jeśli już musimy zdradzać rozwiązanie fabuły filmu, umieścić taki fragment tekstu jako ukryty, widoczny dopiero po wciśnięciu odpowiedniego przycisku przez czytelnika.
Za chwilę tekst na ten temat dodam także jako kolejny punkt naszego regulaminu.
Proszę także moderatorów tego wątku o zwracanie uwagi na takie przypadki. Dotychczas wystarczyło, że unikałem recenzji dziennikarza Pawła Mossakowskiego, który chyba czerpie satysfakcję z psucia w ten sposób przyjemności oglądania filmu. Nie chcę, abym z tego samego powodu musiał unikać czytania tego wątku.
Pozdrawiam
Łukasz
Aragonte - Pon 24 Sty, 2011 23:11
Łukaszu, sorki
Poprawimy się, któraś z nas (ta, która będzie miała więcej czasu) przejrzy wątek pod kątem spoilerów. Jestem raczej odporna na spoilery, więc przyznam, że umiarkowanie zwracałam na nie uwagę
Edit: a co do regulaminu, to można dopisać uwagę o spoilerach w części "Nie lubimy". Na przykład coś w rodzaju:
"Uwaga! Większość z nas nie znosi spoilerów. Pamiętaj o używaniu znacznika [SPOILER] i ukrywaniu za jego pośrednictwem głównego rozwiązania fabularnego".
Ale chyba miałoby to dotyczyć głównie filmów?
|
|
|