To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Fantastyka - Opowieści z Narnii - książki, ekranizacje

Agn - Nie 16 Lis, 2008 21:12

A to zależy gdzie. Shrek jest lepszy dubbingowany. Albo taka "Misja Kleopatra". Ale Narnia? W życiu!
Ech, wyobrażam sobie, jak się napawasz. :)

Admete - Nie 16 Lis, 2008 21:14

Rysunkowe w zasadzie są lepsze z dubbingiem, ale nie takie filmy jak Narnia.
RaczejRozwazna - Pon 17 Lis, 2008 13:25

Nie było mi jeszcze po drodze do saturna... Zadam jeszcze raz inteligentne pytanie - czy dodatki, komentarze są tłumaczone? czy wszystko w inglisz leci?
Agn - Pon 17 Lis, 2008 14:48

Dodatki zostały okraszone polskimi napisami (są też inne do wyboru, gdybyś chciała). :) Mało tego! Komentarze w filmie też mają polskie tłumaczenie!
achata - Pon 17 Lis, 2008 18:02

To super! Ja już widziałam w Media Marku (jednopłytowe wydanie 39,99 zł i dwupłytowe 63 zł). Komentarz z napisami to rzecz cudowna. Wczoraj zapuściłam sobie jedynkę z dyskusją aktorów i reżysera. Bawiłam się kapitalnie. Anna i William to jest jednak klasa- spokój, rzeczowość i wrażliwość, Georgie natomiast pcha się do mikrofonu z takimi głupotkami, że też jest śmiesznie. Wahałam się między wersją jedno- i dwupłytową, ale po obejrzeniu scen usuniętych i wpadek na youtube decyduję się na wersję jednopłytową. Mało tych Kaspianowo-Zuzannowatych scen usuniętych a zapowiadano nie wiem jaki romans... Zabrakło mi tam tej sceny rozmowy Kaspiana z Korneliusem, co ją w grze dodali. Mam wrażenie, że nie zamieszczono na płytce wszystkiego co wycięli... Wiem za to przynajmniej dlaczego te sceny nie znalazły się w filmie- nie obrobione efekty specjalne.
Aragonte - Wto 18 Lis, 2008 22:47

Mam Kaspiana :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
Może chociaż dodatki dzisiaj uda mi się obejrzeć, do końca tygodnia nie będę miała potem czasu :roll:

RaczejRozwazna - Wto 18 Lis, 2008 23:21

Czy wiecie, że premiera DVD w Stanach i 'na świecie" jest dopiero 2 grudnia? jesteśmy szczęściarzami :mrgreen:
Podoba mi się z 'wpadek narnijskich" ten moment gdy Zuzanna całuje Kaspiana i później się śmieje. On ma tam tak pocieszną minę, że nie mogę... :lol:
No ale dogłębne rozkoszowanie się filmem muszę zostawić na przyszły tydzień... :(

Agn - Śro 19 Lis, 2008 08:46

No nie? Taką "ale o co chodzi?" :mrgreen: Ale ja i tak najbardziej lubię jej problemy z łukiem.

Niemożliwe, mamy coś wcześniej niż reszta świata? Wow! :opad_szczeny:

RaczejRozwazna - Śro 19 Lis, 2008 12:09

No, na największym anglojęzycznym forum narnijskim trwa wielkie odliczanie :-D
Nawet się zastanawiałam czy im trochę nie dopiec i napisać "a kuku Ameryko! A my już to mamy!" :-P

http://www.narniafans.com/forum/index.php

Gunia - Śro 19 Lis, 2008 18:00

Agn napisał/a:
Niemożliwe, mamy coś wcześniej niż reszta świata? Wow! :opad_szczeny:

Premierę filmu też żeśmy mieli pierwsi. I nie ma się z czego cieszyć - to tylko kolejny dowód na to, że PC został u nas potraktowany po macoszemu. Żadnych reklam, żadnych gadżetów... Nic dziwnego, że wszystko mamy pierwsi, skoro podejście naszych dystrybutorów można bo określić jako "Macie, wypchajcie się". :evil:
Prawda jest taka, że ten film przyciągnął praktycznie wyłącznie fanów, którzy wiedzieli o nim i czekali od dawna. A to stanowczo zbyt mało, żeby osiągnąć zadowalający wynik finansowy, który jest ambicją producentów i warunkiem powstania kolejnych części. Dlatego właśnie jestem zła. A tym bardziej jestem zła, że w dobie zakichanego konsumpcjonizmu nie mogłam sobie nawet wejść do sklepu i kupić filmowego kubka, na który miałam ochotę, za to do wyboru była masa innego crapu, który zarabia miliony i to tylko dlatego, ze młócą o nim w mediach. I oczywiście bez porównania z morzem gadżetów a propos choćby HP, które - choć są w większości zwyczajnie kijowe - tworzą pewien klimat, przyciągają uwagę i w niektórych przypadkach są dla fanów po prostu bardzo przyjemnym drobiazgiem, którym można się długo cieszyć.
I zaczynam się zastanawiać, czy zamiecenie u nas "Narnii" pod dywan, to nie domiar podatkowy za upowszechnienie kostiumowców. :?

Agn - Śro 19 Lis, 2008 22:56

Mnie też to wściekło. Plakaty były, kilka razy wyhaczyłam w telepudle końcówkę spotu... i tyle. A ja, kurde, lubię kubki!!! :evil: I okazały się niezdobywalne, grrr... *frustracja*
Gunia - Czw 20 Lis, 2008 16:11

Agn napisał/a:
Mnie też to wściekło. Plakaty były, kilka razy wyhaczyłam w telepudle końcówkę spotu... i tyle. A ja, kurde, lubię kubki!!! :evil: I okazały się niezdobywalne, grrr... *frustracja*

No właśnie. Obraz za 200 mln zielonych, a ja się tutaj czułam jak wielbicielka kina offowego. :? A przecież jedynka była dobrze promowana.

RaczejRozwazna - Czw 20 Lis, 2008 18:54

Cały czas mnie to zastanawia. Czemu taki mały rozgłos towarzyszy w Polsce temu filmowi, począwszy od tej nieszczęsnej premiery, gdzie nie zaprosili nikogo... itd., itp :wsciekla: :bejsbol: Gdzie jak gdzie, ale u nas przy dobrej reklamie film ten byłby absolutnym hitem, chrześcijańskie przesłanie, itd., warto przypomnieć jedynkę...
Agn - Pią 21 Lis, 2008 19:47

Bo wredny Kaspian, miast głosić prawdę światłą o wybaczeniu, łaknie krwi swego wuja.

Pardon, właśnie przeczytałam o tym, czego nauczają katecheci w szkołach (poprzednia Polityka) i złapałam dziką fazę. :lol:

Agn - Pon 24 Lis, 2008 15:02

Tadaaaam! Skończyłam oglądać PC z komentarzami. Najfajniej się słuchało jednak tych bardziej wyrośniętych, bo z czasem Georgie mnie coraz bardziej drażniła. To jednak jeszcze dziecko, wygląda uroczo, ale jej historyjki mnie wcale nie śmieszyły. :P
Z myszami było fajne, jak Andrew mówił o tych na drugim planie, że nie wszystkie chcą sobie odciąć ogonki. Hihihi. :mrgreen:

Aragonte - Pon 24 Lis, 2008 21:34

Ja na razie obejrzałam sobie bez komentarzy - naturalnie pochlipując przy niektórych scenach, tzn. głównie przy scenie odwrotu z zamku Miraza...
Agn - Śro 26 Lis, 2008 10:28

Weź mi nawet nie mów... Ale właśnie za ten smutek i militarną porażkę bardzo lubię tę scenę... W sumie całą, od początku do końca. I ta muzyka w tle. Mrrr...
RaczejRozwazna - Pią 28 Lis, 2008 18:57

Pierwsze artystyczne koncepcje acenografii do "Podróży" - Łucja w domu Koriakina i sam "Wędrowieć do świtu"... Super, ale dla mnie ciut ciut za mroczne....

http://www.narniaweb.com/...007&dl=21444795

Agn - Pią 28 Lis, 2008 19:24

Ja wiem, czy takie mroczne? Wygląda normalnie. I to światło w oddali... ^^
Miło wiedzieć, że zabrali się w końcu za trzeci film. Pewnie Adamson już nie reżyseruje? Przy dwójce na komentarzach jojczał, że miał już dosyć. Albo to było w dodatkach... :mysle:

RaczejRozwazna - Pią 28 Lis, 2008 19:43

Dom Koriakina w porządku, może tylko ciut za duży, ale "wędrowiec" trochę za mroczny. I chyba za bardzo powyginany. Taki secesyjny... :mysle:

No a Adamson nie reżyseruje na pewno, reżyserem jest Michael Apted. Ale Adamson jest producentem. Stara banda :wink:

Agn - Pią 28 Lis, 2008 19:54

Coś jak z Potterem - dwa pierwsze filmy zrobił Columbus, potem się wziął za produkcję, reżyserzy się zmieniają i... i ciekawe filmy na podstawie Pottera powstają. Aczkolwiek w przypadku Narnii te dwa pierwsze są fajne...
Gunia - Sob 29 Lis, 2008 17:00

Jak dla mnie super i wcale nie mroczne, ale ja po ostatnich pary książkach fantasy zrobiłam się twarda. :lol:
Agn - Sob 29 Lis, 2008 18:43

Ciekawość, cóż cię tak utwardzało. Bo mnie np. Martin regularnie sprowadzał na ziemię.
Guniu, tak, wiem, Caspianowi wyjątkowo ładnie z mrocznymi klimatami. :lol:

Kurczę, nie będzie Willa, nooo... :(

Gunia - Sob 29 Lis, 2008 19:12

Agn napisał/a:
Guniu, tak, wiem, Caspianowi wyjątkowo ładnie z mrocznymi klimatami. :lol:

Hłe, hłe. :wink: :roll:
Agn napisał/a:
Kurczę, nie będzie Willa, nooo... :(

Może chociaż mignie? :-D

Agn - Sob 29 Lis, 2008 19:25

Nie mignie. *ponuro* To nie Biała Czarownica, by go w bryle lodu władowali w film...


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group