To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Pod Duchem, Małpą i Samurajem czyli dramaland po raz 16

BeeMeR - Pią 14 Gru, 2018 09:57

Trzykrotka napisał/a:
Musimy dostać się w ręce tego dokumentu
To musiałam przeoczyć/przewinąć albo nie oglądać po ichniemu :lol:

U mnie taka mała literówka, nic specjalnego, zresztą tłumaczenie jest nad wyraz przyzwoite:
Rzecze król do dziewczyny: "to ja powinienem się przeprosić" ;)

No może raz mi zgrzytało poważniej gdy przeszukując rzeczy podejrzanego osobnika jeden
z Glonojadów wykrzyknął "znalazłem coś rybnego!"
po czym jednak donosił, że nie zalatuje rybą i wąchał przepaskę znacząco ;)

Trzykrotka - Pią 14 Gru, 2018 10:44

Jeśli królowa to ta pani z 2 tygodni (nie poznałam jej w kostiumie) to ona grać nie umie, niestety.
BeeMeR - Pią 14 Gru, 2018 13:25

Ano nie umie, zwłaszcza w segukach - ale ma jedną sceną mówioną na dwa odcinki, nie wadzi (zresztą potem ją wymienią na inną królową, widziałam pannę z Hwayugi w tej roli, nie wiem tylko czy będzie przed czy raczej po pani Jang-faworycie) a wygląda ślicznie. Jej teściowa ma więcej pola do popisu i knucia. Tu w parach z tapetkami:


Ona nie ma wiele do grania, to taka potulna myszka, robi to czego król od niej oczekuje - no i cierpliwie znosi pozostałe jego kobiety :czekam2: zwłaszcza fakt, że król też się idealnie nadaje teraz do Święta Głupców, tylko inaczej niż Fingin - co i rusz w zachwycie opowiada królowej albo faworycie o ex-niewolnicy nie kapując zupełnie, że togo się kobietom nie robi :bejsbol:

Panna została śledczą - oczywiście musiała trafić na doroczny egzamin, do którego kazano jej podejść i nie obyło się bez problemów. W kadrze starszych jest zołza i dwie sympatyczne kobiety, w tym ta z Klejnotu, która na koniec została Najwyższą kucharką - fajna jest i ma słabość do komisarza (jak i ja, ale ja mam nie tylko do niego ;) )


Jak się panna zaczęła uczyć to oczywiście dostała królewskie wsparcie ;) Nie ma to jak pod pretekstem wskazywania ważnych fragmentów potrzymać pannę za rękę ;)


A jak już panny wszystko pozdawały to dostały prezent w postaci wizyt przystojniaków z wykładami na temat oficjalnych metod śledczych -0 acz, cóż to było za poruszenie wśród wyposzczonych serc kobiecych ;)


A tu król pojechał poćwiczyć strzelanie z łuku - i co? - też jest kiepski w te klocki i w jelonka nie trafia :rotfl:


Nawiasem, panna już się zorientowała że to król - wreszcie. Niby taka bystra, a zupełnie nie chwyciła licznych aluzji a przedstawienie się wprost zignorowała jako niedorzeczne. :P


Oraboni też już znalazła - on trochę smęci, ale bije się aż miło :twisted: - zobaczcie jak pięknie zwiądł mu przeciwnik ;)

Admete - Pią 14 Gru, 2018 14:33

Poczytałam sobie o tej całej Dong Yi - szkoda, że wybrano tak kiepską aktorkę do tej roli.
BeeMeR - Pią 14 Gru, 2018 17:10

Ano szkoda. Tu w dramie jest masa ciekawych wątków, konspiry, śledztw z rozwiązaniem typu "krzyżowa reakcja ziół/reakcja alergiczna" i tego typu - to mi się niezmiennie kojarzy z Klejnotem i to jest bardzo dobre. Jest mnóstwo świetnych, barwnych postaci i to wszystko się sensownie splata. Oczywiście, że są punkty słabsze, są postaci niemal wyłącznie komediowe jak czerwononosy policjant albo Glonojady, ale też nie myliłam się w kwestii brata faworyty - to mąciciel pierwszej wody (w tym dobrym dramowo znaczeniu), obecnie Oraboni cichcem z nim pracuje przeciw królowi i pannie - ona omal tego nie przypłaci głową, ale oczywiście Oraboni nie zna tych szczegółów, jest tylko podwykonawcą w zamian za cośtam innego - a mieszka u Myuzyka - to tylko przykład splątania relacji, oczywiście jest to wielopoziomowe i bardziej drobiazgowe. Drama jest nieźle napisana, pięknie przygotowana w szczegółach i nakręcona sprawnie - tylko ta nieadekwatna główna panna :zalamka: Szkoda. Pocieszam się, że są większe drewna, jak np. ta od Moon & Sun ale marna to pociecha. HHJ powinna się trzymać z dala od seguków, hough!
Admete - Pią 14 Gru, 2018 17:41

Horse doctor mi się dobrze oglądało. Pani była sztywna, ale nie denerwowała mnie. Widziałam ją już wcześniej w innych rolach. No i był Seung Woo :mrgreen:
Aragonte - Pią 14 Gru, 2018 17:51

Mnie też się podobało (choć nie dokończyłam). Ale tam grała nasza królowa Seondeok, ona nie jest taka zła :wink: No i był CSW :mrgreen:
Admete - Pią 14 Gru, 2018 18:10

Aragonte napisał/a:
Ale tam grała nasza królowa Seondeok, ona nie jest taka zła


No właśnie - nie jest zła aktorsko, tylko taka dość oszczędna w graniu emocji. Ale jak się uśmiechała, to wypadała bardzo naturalnie. CSW jak zwykle był cudny :) No i księżniczka była zabawna :)


https://www.youtube.com/watch?v=zW1hZfrBRsc

EDIT: dodam jeszcze, że się nie spodziewałam takiego zakończenia 12 odcinka Feel good...Pan Baek :serce: Biedny bardzo teraz.

BeeMeR - Sob 15 Gru, 2018 06:58

Do dziewczyn posiadających Historię Korei mam pytanie :kwiatek:
Czyim synem był pierwszy Następca Tronu Sukjonga? W dramie mamy już Następcę Tronu około 10-letniego a teraz się dowiedziałam, że królowa Inhyeon nie ma potomstwa - dotąd myślałam, że to jej syn. Widać jest poprzedniej żony.

Wikipedia - acz wiem, że nie jest to najdoskonalsze źródło wiedzy - twierdzi, że z pierwszej królowej miał tylko dwie córki, zmarłe w wieku niemowlęcym, z drugiej Inhyeon nic, z trzeciej Inwon nic, za to królewskiej konkubiny Jang Ok Jung syna, z Choi Dong Yi drugiego (obaj zostali królami panującymi po sobie), a z jeszcze jednej trzeciego, plus jeszcze kilka dzieci które nie przeżyły niemowlęctwa.
No i ciekawam, czy ten pierwszy dramowy Następca Tronu to licentia poetica dramy by teraz syn faworyty miał z kim rywalizować (a dokładniej jego dorośli krewni z wujaszkiem na czele) :mysle:

piosenka dramy:
https://www.youtube.com/watch?v=3zG9e66Rs7s

BeeMeR - Sob 15 Gru, 2018 07:15

Wczoraj wreszcie mnie tchnęło skąd znam jedną z przełożonych śledczych kojarzyła mi się Klejnotowo, słusznie zresztą bo to mama Jang Geum. Ona tu najczęściej chodzi w parze z inną klejnotową kucharką o której już pisałam. Obie są fajnymi, przyzwoitymi postaciami, podobnie panna od Smoków - a trochę się bałam, że zrobią z niej etatową zołzę - której najwyraźniej wpadł w oko Oraboni. Śledcze, gdy się akurat nie doskonalą ani nie prowadzą ąlwdztwa robią naloty na pokoje wszelkich dwórek po kolei, likwidując przemyślnie schowane zabronione ozdoby i świerszczyki (czy to nie naszego malarza aby?)


Mam za dobą potężny kryzys dyplomatyczny z Qing z panną w roli głównej śledczej i mącicielki zarazem


oraz bieg po zdrowie (i wolność ;) ) za Oraboni ;)

BeeMeR - Sob 15 Gru, 2018 07:44

Król sobie z panną flirtuje (acz na razie się wypiera większego afektu - "kto, ja? Niemożliwe!"), Faworyta się tym zresztą na razie nie przejmuje (co innego jej brat, u którego panna jest od początku na cenzurowanym), zwłaszcza że nosi królewskie dziecko, król robi dla niej bankiet i podnosi jej status do królowej któregoś stopnia (a po urodzeniu syna jeszcze jej się status podnosi)


I królowa Inhyeon (tu: pierwsza) musi jej ten nowy status nadać

BeeMeR - Sob 15 Gru, 2018 07:51

Rzut oka na kiecki rodziny królewskiej (królowe ruszyły tyłki z poduszek i przeszły się po ogrodzie - myślałam, że to niemożliwe ;) ) i szlachty, szpile (ładne tu są, misternie robione),


i nieśmiertelną minę panny oraz Muzyków :czekam2:


I kilka obrazków - panna zbłądziła raz do zagrody Księciunia 100 dniowego ;) - właściwie to chyba Oraboni tam mieszka z młodszym Muzykiem ;)

Admete - Sob 15 Gru, 2018 09:50

To był syn konkubiny z rodu Jang. Wikipedia dobrze podaje, to syn tej odsuniętej konkubiny - panował krótko, bo podobno był słabego zdrowia.
BeeMeR - Sob 15 Gru, 2018 15:09

Dzięki, Wikipedia wydawała mi się bardzo szczegółowa ale nie zaszkodziło sprawdzić. Pospamowałam trochę rano - jakoś to przeżyjecie mam nadzieję :wink:
Aragonte - Sob 15 Gru, 2018 15:40

Spam zacny, a zdjęcia piękne :serce:
Trzykrotka - Sob 15 Gru, 2018 23:02

Mnie się bardzo ten spam podoba i rzetelnie sobie wszystko czytam i oglądam :kwiatek:
A to ci panny dworskie, świerszczyki miały pochowane w kwaterach! To na pewno Yoon Bokowe, na bank :mrgreen: Karp panny faktycznie okropny; udała się jej rola w SI i chyba niewiele więcej, niestety. Oraboni tez lepiej niech się nie zamartwia. Piękny jest, ale nie z miną zbolałą, to mu nie wychodzi. Królem w Malarzu jest cudnym.
Departament muzyki i te wszystkie instrumenty nasunęly mi myśl o Dowahseo, królewskim departamencie malarstwa. Odbyły się egzaminy końcowe. Studenci meli namalować obraz na jeden z dwóch tematów. Albo interpretacja zadanego wiersza, albo odmalowanie obrazu prezentującego najważniejsze wydarzenia dworskie.
Rezultat wyglądał tak

I zapewne co roku egzamin wyglądał tak samo. tematu trudnego i podchwytliwego nie podejmował nikt (trzeba było do tego dopiero Yoon Boka z jego paradą półgołych kobiet), a zachwyceni sędziowie otrzymywali nobliwe byle co.
Wedle zasad Dohwaseo prawdziwy kunszt malarski to malowanie o tak

A na pewno nie tak

No i w sumie nie ma się czym gorszyć - chyba. W końcu portret królewski malowano od czasu do czasu, a milion łusek na ogonie smoka - często. Wydarzenia z życia dworu - często. I po to była królewska szkoła malarstwa - nie do wychowywania geniuszy, tylko wyrobników od łusek smoka, piór żurawia, figurek posłów i urzędników, koniecznie w krajobrazie. Coś jak z królewskim krawcem. Choćby pojawił się wizjoner krawiecki, rzemiosło na dworze będzie w najwyższej cenie.

BeeMeR - Sob 15 Gru, 2018 23:32

Trzykrotka napisał/a:
świerszczyki miały pochowane w kwaterach!
Żeby tam w kwaterach! Świerszczyki były w studni, co mnie z deka zbulwersowało, bo narażono je na wilgoć albo i zmoczenie :bejsbol:


karp jest wyjątkowo paskudny, każdy odcinek kończy się tak samo: :confused3:


a tu taki mały kwiatek tłumaczeniowy: ;)

Aragonte - Nie 16 Gru, 2018 00:10

Co to za Lewy Szef Policji? :-D
Trzykrotka - Nie 16 Gru, 2018 00:28

Lewy szef :rotfl: To i dziś miałoby zastosowanie!

Alhambra nr 5
Uuu, dzieje się! Całe szczęście, że zaczęłam oglądanie o takiej porze, że nikt już nie ważył się dzwonić i tylko Mrusia przeszkadzała włażeniem na kolanka. Tam kawałki układanki wstawiane są na swoje miejsca po troszku, to tu, to tam, dlatego uważne oglądanie jest wskazane. Całe szczęście, że nie nam hiszpańskiego. PSH mówi płynnie i - mam wrażenie - ze zrozumieniem, czyli stawiając pauzy i akcenty w odpowiednich miejscach (bo na przykład Wachlarz miał z tym duży problem w Kropkach, o LMH w Heirs nie wspominając), ale nie chcę wiedzieć, czy dobrze wymawia. Wydaje mi się, że tak... w każdym razie jej bohaterka mówi po hiszpańsku. Nowy dyżurny białas pojawił się dziś jako lekarz z Grenady :mrgreen:
Podśmiewam się, ale naprawdę sytuacja z grą jest dobrze wymyślona i tak, że grozą wieje momentami. Podoba mi się i czekam na jutrzejszy ciąg dalszy.

Admete - Nie 16 Gru, 2018 10:32

Wątek Children of nobody - Red moon blue sun na soompi się troszkę ruszył i jest kilka ciekawych teorii odnośnie postaci i akcji. Myślę, że to będzie jeden z tych nielicznych seriali, który powtórzę, jak będzie całość. Na razie obejrzę drugi raz ostatnie odcinki. Moim zdaniem jest lepszy od Achiary, bardziej dopracowany, może to także zasługa reżysera. Zrobił wcześniej Horse Doctor i Two weeks.
BeeMeR - Nie 16 Gru, 2018 11:59

Dong Yi mi się nieco zaczęło dłużyć przy potężnym śledztwie któraż to królowa zaszkodziła swej teściowej (znów krzyżowa reakcja ziół, odrębnie zdrowotnych razem szkodliwych) i nieco zaczęłam przewijać, ale niezależnie od osoby winnej (i nie była to żadna z kobiet króla) ostatecznie to musiało prowadzić do utraty królewskiego zaufania do obu pań, zbliżenia się króla z Dong Yi (faworyta już nie ma takiej dobrej miny jak ich widzi, bo dawniej król szukał pocieszenia u niej i ją faktycznie kochał)


i ostatecznie do detronizacji królowej Inhyun, przepięknie sfilmowanej :oklaski: Królowa została pozbawiona wszystkich ozdób, pieczęci, sukien i w kondukcie niemal pogrzebowym wyprowadzona do jakiejś małej chatynki licho wie gdzie:

Ale kiedyś wróci. :wink:

BeeMeR - Nie 16 Gru, 2018 12:09

Na szczęście potem drama znów przyspieszyła, teraz robimy kontrolę w skarbcu królewskim - znaczy wszędzie, ale skarbiec nas interesuje: tu trafiła Dong Yi i najpierw eunuchowie starali się ja zbyć dając kolejne świerszczyki zamiast list inwentarzowych :lol: a potem ją zbili żeby się odczepiła nie szukała poważniejszego guza :bejsbol:


ale Dong Yi jest równie uparta co chwilami niemądra, raz już ją ktoś inny chciał utopić i nawet złym kibicowałam bo jestem karpiem nieco zmęczona :P ale Oraboni ją wyratował w ostatniej chwili, co za pech. No nic, Oraboni jak nie smęci ale się bije i działa to cud, miód i malina :serce2:


A wracając do skarbca: zwiedzamy piękną królewską mennicę: :serce:

BeeMeR - Nie 16 Gru, 2018 12:14

I jeszcze kilka ładnych obrazków skoro spam tu nie przeszkadza: ;)

Admete - Nie 16 Gru, 2018 12:38

Spam piękny i kolorowy :) Ja jednak spasuję w oglądaniu, bo aktorka okropna, a historia dla mnie nie do końca interesująca. Dzięki BeeMer za wysiłek :kwiatek: Horse doctor było ciekawsze, no i był CSW, a to podniosło da mnie wartość dramy ;) Bez niego pewnie te z bym nie obejrzała ;) Oglądam właśnie Feng Shui.
Alicja - Nie 16 Gru, 2018 12:46

Admete napisał/a:
W Children of nobody wszyscy jesteśmy podejrzani, intryga gęstnieje, ale pewne tajemnice z przeszłości wychodzą na światło dzienne. Jak mi się to świetnie ogląda. Bardzo dobrze nakręcony serial. Młody jako detektyw podoba mi się bardzo, główna pani też doskonała - czuć zagubienie i ból bohaterki pod pozorem opanowania i dobrego wychowania. Niby wszystko jest w porządku, ale tak naprawdę to jest tam mnóstwo cierpienia.


Zamierzam dzisiaj zabrać się za niego.

BeeMer podziwiam twoje zdjęcia, kolory w dramie i kibicuję. Ja się chyba nie nadaję do seguków :( Wczoraj próbowałam przejść przez początek Arang i odpadłam. Jeszcze prędzej zatrzymałam się na którym odcinku 100 dni. Aż się boję rozpoczynać Six dragons.
Jak na razie jedynym który obejrzałam w całości był Maids. Kompletnie nieplanowany i dobry :roll:



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group