Seriale - Brzydula
nicol81 - Pon 14 Gru, 2009 21:38
| AineNiRigani napisał/a: | | Poza tym niby dlaczego Paula mialby sie czegokolwiek uczyc? Przeciez w jej przekonaniu niczemu nie zawinila - Marek ja rzucil dla Uli i tyle. |
To chociażby mogła się nauczyć, że Marek rzucił ją dla Uli i szanse na jego powrót są mniej niż średnie...
| AineNiRigani napisał/a: | | A w zasadzie jedno ma zaprzeczac dugiemu? Niby dlaczego? |
Bo on w sumie nigdy nie myślał, że podoba się kobiecie i nie była to prawda?
Calipso - Pon 14 Gru, 2009 21:49
| zuza napisał/a: | | Calipso napisał/a: | | nicol81 napisał/a: | | może jednak Marek z Aldoną będzie? |
Kim jest Aldona ? |
Taka duza blondyna model podmiejski? Juz widze Marka lecacego na nia |
Model podmiejski,powiedasz Muszę ją zobaczyć
Anonymous - Pon 14 Gru, 2009 22:20
to ta blondyna od Patryka Pietrka z Rancza
aneby - Pon 14 Gru, 2009 23:12
Piotr jest wredny Czy naprawdę tak musi podkreślać, że Paulina jest (była) narzeczoną Marka
Nie uwierzę, że zrobił to nieświadomie ....
I aż kipi od fałszu, jak rozmawia z Markiem ... Niby taki przyjacielski
Edit: obejrzałam do końca ... Zabierzcie tego gościa ! Niech on się w końcu od czepi od Ulki
Anonymous - Wto 15 Gru, 2009 02:26
ja tam nie widze nawet odrobiny przyjacielskosci - ot dwa czajace sie na siebie tygrysy.
trifle - Wto 15 Gru, 2009 15:24
No, tygrysy
W ogóle to Piotr mnie strasznie zirytował tym Bostonem - no jaka kobieta, pracująca, mająca rodzinę, przyjaciół, nawet kochając mężczyznę, rzuci wszystko i wyjdzie z nim na inny kontynent na rok? No ja przepraszam..
zuza - Wto 15 Gru, 2009 16:50
| trifle napisał/a: | No, tygrysy
W ogóle to Piotr mnie strasznie zirytował tym Bostonem - no jaka kobieta, pracująca, mająca rodzinę, przyjaciół, nawet kochając mężczyznę, rzuci wszystko i wyjdzie z nim na inny kontynent na rok? No ja przepraszam.. |
Jakbym byla zakochana to bym rzucila wszystko. Ale raczej nie po znajomosci, ktora tak krtoko trwa.
trifle - Wto 15 Gru, 2009 18:01
A ja bym nie rzuciła. Ale nie byłam zakochana, więc w sumie nie wiem, ale znam swój yy temperament? Poza tym irytujące jest dla mnie samo to, że dla niego jest oczywiste, że ona tak zrobi/ć powinna
Anonymous - Wto 15 Gru, 2009 19:13
mam kolezanke, ktora tak wszystko rzucila i wyjechala z facetem do Kanady. Sa razem juz 15 lat, a ona mowo i nim jakby to bylo pierwsze zakochanie. Przed wyjazdem znali sie jakies 3 miesiace.
Czy bym sie zdecydowala na wyjazd? Pewnie tak, ale nie na zasadzie pedu za ukochanym, ale skalkulowanej decyzji.
aneby - Wto 15 Gru, 2009 19:43
Sęk w tym, ze Ula nie jest zakochana w Piotrze. Zdrażnił mnie ostatnio Piotr. Zrobił się taki namolny i wszędzie się wpycha. Chciał jej pomóc w pracy
Monika - Wto 15 Gru, 2009 21:05
Mi również Piotr działa mocno na nerwy Ale to pewnie jako kontrast dla Marka. A Marka wielbię od początku serialu, żeby nie było niejasności
zuza - Wto 15 Gru, 2009 21:20
| trifle napisał/a: | A ja bym nie rzuciła. Ale nie byłam zakochana, więc w sumie nie wiem, ale znam swój yy temperament? Poza tym irytujące jest dla mnie samo to, że dla niego jest oczywiste, że ona tak zrobi/ć powinna |
A to juz inna sprawa.
Ja po prostu pamietam jak podchodzilam do wyjazdu do Anglii jak moje stosunki z exmezem byly takie sobie i jak przestalo to byc jakimkolwiek problemem, kiedy sie w nim zakochalam na nowo. Owszem, znalam faceta dlugo, wiec decyzja byla stosunkowo latwa...
nicol81 - Wto 15 Gru, 2009 21:50
Co innego, jeśli się kocha, ale głupia Febula wyjazd planuje z facetem, którego nie kocha..Zostawić kraj, przyjaciół, rodzinę, by czekać na powrót głupka z pracy? Niech jedzie, to poziom inteligencji w naszym kraju się znacznie podniesie...
A Marek z tymi karteczkami był cudowny... Zasługuje na kogoś lepszego kto nie będzie chciał się seksić ze Zmiętym Polo...
zuza - Wto 15 Gru, 2009 23:45
Szczerze mowiac od jakiegos czasu mam wrazenie, ze w tym serialu wystepuje tylko jedna postac... Reszta to tylko tlo, najczesciej kiepskie... Nie jest to wina aktorow, tylko scenarzystow chyba, bo wczesniej nie bylo az tak zle...
Ale co do wyjazdu z kims, kogo sie nie kocha to oczywiscie masz racje, ze to bez sensu. Tyle, ze ja w ogole uwazam, ze ta sytuacja jest nie w porzadku w stosunku do Piotra...
Anonymous - Śro 16 Gru, 2009 00:15
Ulka jest nie wporzadku, bo od poczatku daje mu nadzieje, ze moze byc cos wiecej. U niej w ogole jest kiepsko z asertywnoscia - zwrocilyscie uwage? Markowi nigdy nie potrafila niczego odmowic, nawet jesli to przekreslalo jakies jej wazne plany. Mackowi, ojcu, nawet Violettcie - takoz. Wystarczy ja bardzo bardzo poprosic - mieknie jak maslo.
A skoro ona nie przekresla Piotra, to dlaczego on ma sie nie zachowywac wobec Marka tak, jak sie zachowuje? On wie, ze Ula go jeszcze nie kocha, ale Marek nie. Uswiadomienie mu, ze Ula jest zaangazowana w zwiazek z nim (znaczy sie Piotrem) daje mu przewage - Marka zbija z pantalyku i w zarodku tlumi proby pogodzenia sie z Ula, glupia Ulka w ogole nie wie co sie wokol niej dzieje i wszelkie sytuacje kryzysowe zwala na Marka. Rzeczyhwiscie, Piotr czesto podkreca sytuacje, dziala nie fair, ale na wojnie i w milosci wszystkie chwyty sa dozwolone. A oni z Markiem uczestnicza i w jednym i w drugim
Tyle, ze ta wizja Ulki siedzacej w domu i czekajacej na swojego Ksieciunioa jest smieszna - kolejna niedorobka scenarzystow. Caly czas robia z Uli kobiete niezalezna, a na okres wyjazdu ma sie zamienic na mozgi z Paris Hillton.
nicol81 - Śro 16 Gru, 2009 21:54
| zuza napisał/a: | | Szczerze mowiac od jakiegos czasu mam wrazenie, ze w tym serialu wystepuje tylko jedna postac... |
A jaka?
Zgadzam się, że Ulka nie jest w porządku w stosunku do Piotra- ale on też nie jest w stosunku do niej- narzucanie się, szantaż emocjonalny, nieczyste zagrywki...To w przeciwieństwie do rycerskiego Marka...
A Ulka wychodzi na laskę, która potrzebuje obok siebie jakiegokolwiek faceta... Druga Ela albo Wiolka...
Mnie bardzo zastanawiają wizje Marka- chłopak z książką i mała Ula...Czy one miały dać mu nadzieję?
trifle - Śro 16 Gru, 2009 22:32
A o co chodzi z chłopakiem z książką?
Anonymous - Śro 16 Gru, 2009 23:12
Z Ulka na kanal, a Markiem do blacharza
aneby - Śro 16 Gru, 2009 23:16
Jak zobaczyłam w dzisiejszym (jutrzejszym ) odc. Piotra, jak przylazł do F&D to mnie zemdliło Dosyć mam faceta. Wszędzie go pełno.
Ale może już jutro się zmyje
zuza - Czw 17 Gru, 2009 11:45
| nicol81 napisał/a: | | zuza napisał/a: | | Szczerze mowiac od jakiegos czasu mam wrazenie, ze w tym serialu wystepuje tylko jedna postac... |
A jaka? |
Kubasinska oczywiscie
primavera - Czw 17 Gru, 2009 16:10
| aneby napisał/a: | Jak zobaczyłam w dzisiejszym (jutrzejszym ) odc. Piotra, jak przylazł do F&D to mnie zemdliło Dosyć mam faceta. Wszędzie go pełno.
Ale może już jutro się zmyje |
Ja też mam taką nadzieję ....... niestety jest on dla mie taki mdłyyyyyyyy więc niech znika bo za dużo go tam
Calipso - Czw 17 Gru, 2009 18:02
| zuza napisał/a: | | Kubasinska oczywiscie |
Oczywiście
nicol81 - Czw 17 Gru, 2009 21:24
| trifle napisał/a: | | A o co chodzi z chłopakiem z książką? |
Marek kiedyś dał ją Uli, a ona się z nią utożsamiała...
| AineNiRigani napisał/a: | | Z Ulka na kanal, a Markiem do blacharza |
Biedna firma ubezpieczająca jego autka...
| zuza napisał/a: | | Kubasinska oczywiscie |
A ja myślałam, że ten film to "M jak Marek"
| aneby napisał/a: | | Dosyć mam faceta. Wszędzie go pełno. |
Piotr sprawia, że doceniłam jego oryginalnego odpowiednika- który pojawił się tylko dwa razy Zmięty na drzewo!
W sumie mogliby dołożyć Mareckiemu jakąś amnezję i nowych 50 odcinków...
aneby - Czw 17 Gru, 2009 22:08
| nicol81 napisał/a: | | mogliby dołożyć Mareckiemu jakąś amnezję i nowych 50 odcinków... |
Ooooo nie
Niestety serial już jest naciągnięty do granic możliwości ... A przeszkody w związku Ulki i Marka wydumane i nielogiczne. Bo myśląc logicznie - czy Marek, który pomagał Ulce przez cały czas, był na każde jej zawołanie i zachowywał sie jak przyjaciel, naprawdę nie życzyłby sobie jej wizyty w szpitalu ?
A ona od razu uwierzyła Pauli. Kompletny brak pomyślunku
Niech to już skończą .....
Trzykrotka - Sob 19 Gru, 2009 00:15
Wątek główny jest nie do zniesienia durnie poprowadzony. A raczej - żywcem przeniesiony ze schematów południowoamerykańskich. Tam tak jest - wypadki, ukrywanie prawdy, gadanie do siebie (jak Ulka), inni partnerzy dla pozoru i tak dalej i tak dalej.
Ale kiedy dziś (w telewizorni, nawet nie wiem, który to odcinek) Izabela potraktowała Pshemka per "niech osoba Przemysław," to po prostu spłynęłam na dywan z radości. Na drzewo z Markiem, Ulą, Paulina i doktorkiem - ten serial stoi Violettą, Izabelą, Adamem i Pshemkiem
|
|
|