To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Aktorzy austenowscy - Colin Firth

Nashira - Nie 04 Paź, 2009 23:02

seniorita napisał/a:
Oddaję się ostatnio lekturze Dziennika Bridget Jones i myślę, jakie mieszane odczucia może mieć Colin wobec tej całej historii. Bohaterka rozpływa się i nad odgrywaną przez niego postacią i jego osobą jak bohatera plotkarskich mediów w czasie nagrywania P&P. A potem dostaje rolę w filmie na podstawie tej książki, której bohater to po prostu on. Ciekawe jakim uczuciem jest bycie obiektem zbiorowej obsesji ;)


taa, ja wciąż w głowie mam tą scenę, kiedy BB pyta go w ksiązce o tę mokrą koszulę w "Dumie i uprzedzeniu"..: " a potem milion razy przewijałam ten fragment, aby delektować sie tym, ze komuś tak ładnie w tej mokrej koszuli"

Alicja - Pon 05 Paź, 2009 19:18

tłoczno, ale zapraszam :mrgreen:
zimnawo się robi, ogrzejemy się nawzajem na tej podłodze :wink:

BeeMeR - Czw 08 Paź, 2009 07:30

A nie lepiej położyć się na czymś miękkim? Poduchach na ten przykład albo kanapie? :mrgreen:
Calipso - Czw 08 Paź, 2009 22:23

Mag13 napisał/a:
Co ja mam zrobić w tej sytuacji?

Spowodować żeby więcej dam legło na podłodze ;)

seniorita - Sob 10 Paź, 2009 17:08

Mag13 napisał/a:
Przecież nie zmienię opinii, że bywa nieco naburmuszony w swoich rolach! :wink:


chyba dlatego dostał rolę Darciego :-P

Alicja - Sob 10 Paź, 2009 18:44

właśnie dlatego, że był dumny, nie naburmuszony :wink:
Calipso - Sob 10 Paź, 2009 20:46

Jak ? Zapodać więcej Colina ;) RA się nie obrazi ;)
damamama - Pon 19 Paź, 2009 09:41

Jak potrzebujecie tłoku na podłodze to ja bardzo chętnie zgłaszam się na ochotnika. Leżeć w tak doborowym towarzystwie bezcenne, resztę można jak zwykle kupić. :mrgreen:
Alicja - Śro 28 Paź, 2009 19:24

w listopadowym numerze PANI wywiad z Colinem Firthem pod obiecującym tytułem :wink: - Gdybym ożenił się z Polką

" W rzeczywistości wygląda lepiej niż na ekranie. Jest wyższy i szczuplejszy" tak o nim pisze autorka

" Wolę grać dziwaków, ekscentryków i gejów niż romantycznych kochanków" - to jego słowa

najbardziej ubawiła mnie dykteryjka, że podobno w jednym ze szpitali u pacjentki zdiagnozowano gwałtowne skoki ciśnienia po tym, jak oglądała Dumę i Uprzedzenie .Nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie fakt iż pacjentka miała 103 lata :mrgreen:

Alicja - Śro 28 Paź, 2009 20:13

Colin lubi gotować i jest smakoszem. W tzw. kuchni polskiej smakuje mu m.in. żurek, schabowy, ale - jak mówi - gdyb miał ożenić się z Polką, to ta musiałaby używać mało cebuli i tłuszczu :-) Stąd pewnie tytuł. Colin nie ma nowych planów matrymonialnych i nadal, jak mniemam, kocha swoją żonę Włoszkę, dla której zresztą przeprowadził się do Włoch
lizzzi - Czw 29 Paź, 2009 20:13

Polowałam na Panią i ten wywiadzik, w końcu zapomniałam i nie kupiłam. A teraz już nie kupię.
Niestety, bardzo lubię cebulę i dużo jej używam w kuchni, więc odpadam już w przedbiegach :(
Szkoda, że nie lubi grać kochanków i amantów, bo do tego się nadaje idealnie :love_shower:
Jako gej jest do bani, ale chyba o tym nie wie :mrgreen:

Fibula - Czw 29 Paź, 2009 22:48

Alicjo, jak obszerny jest ten wywiad?
Alicja - Pią 30 Paź, 2009 18:12

4 strony, z tego 1,5 zajmuje ogromne zdjęcie twarzy.
lizzzi napisał/a:
A teraz już nie kupię.

myślę, że jeszcze nic straconego, numer listopadowy dopiero od niedawna jest w sprzedaży

damamama - Pon 09 Lis, 2009 12:07

Miałam przyjemność ostatnio zobaczyć "Przypadkowego męża" Colin miał super rólkę. Rozmowa w kuchni restauracyjnej boska, szczególnie to nerwowe podjadanie wszystkiego co wpadnie w ręce. :mrgreen:
damamama - Nie 27 Gru, 2009 22:44

Właśnie skończyłam oglądać Genuę – Włoskie lato. Nie mam zdolności do ubierania swoich odczuć w piękne słowa, ale jednak napiszę parę zdań o moich wrażeniach z oglądania. Film opowiada jak zapewne większość wie, o rodzinie, która stara sobie poradzić ze śmiercią najbliższej im osoby. Joe, którego gra Colin postanawia, że razem z córkami przeprowadzi się na rok do Włoch, mając chyba nadzieję, iż to pomoże zapomnieć im o tragedii. Okazuje się to wcale nie takie proste. Tutaj pomoże tylko czas a nie zmiana otoczenia. Jeżeli ktoś oczekuje prostego rozwiązania, które można podać prosto na tacy, to się nie doczeka. To nie jest film z happy end'em. Każdy z naszych bohaterów stara się radzić sobie z problemem na swój sposób. Joe rzuca się w wir pracy, Kelly odrzuca problem postanawiając się bawić a Mary przywołuje wizję matki. Sposób filmowania możemy odbierać na dwa sposoby. Możemy go tłumaczyć tak jak pisano też w recenzjach, mianowicie jako chęć zgubienia w labiryncie uliczek swojej przeszłości. Druga interpretacja – moja, jest taka. Film ukazuje nam dwa oblicza Genui, jeden taki jaki znamy z turystycznych folderów, piękne morze, deptaki i sklepy oraz drugi także prawdziwy ale o wiele brzydszy z wąskimi uliczkami starówki, obdrapanymi domami, ludźmi ukrywającymi się w zaułkach. Ten sposób sfilmowania miasta ma także za zadanie pokazania nam w przenośni, że jeżeli pokazujemy w chwilach cierpienia pogodną twarz nie oznacza to, że nasza dusza także jest pogodna. Film nakręcony w sposób jaki kręcimy filmy z wakacji z tzw „ręki” przybliża nas do bohaterów, ma się wrażenie, iż to my ich filmujemy i de facto uczestniczymy w ich życiu. Film w specyficznej konwencji ale dobrze zagrany, Colin jak zwykle świetny. Nie żałuję, że go obejrzałam. Polecam.
damamama - Wto 02 Lut, 2010 16:34

Trzecia informacja pod rząd moja, no ale cóż. Colin został nominowany do Oskara za rolę w filmie "A Single Man". Moim zdaniem mało prawdopodobne aby go otrzymał, ale trzymam kciuki :trzyma_kciuki:
Alicja - Wto 02 Lut, 2010 18:04

niezła niespodzianka :-D
JoannaS - Wto 16 Lut, 2010 18:32

W Newsweeku 8/2010 jest rozmowa z Colinem Firthem:
Tu fragment http://www.newsweek.pl/ar...boretem,53681,1

Alicja - Wto 16 Lut, 2010 21:08

podoba mi się tytuł, ciekawe czego dotyczy, pracy aktorskiej?
Caroline - Sob 20 Lut, 2010 07:50

Colin w rozmowie z moim ulubionym Szkotem :D
http://www.youtube.com/watch?v=XPN-5k0iqXc
http://www.youtube.com/watch?v=RZEIYK6vUE8
Zabawne, polecam.

Caitriona - Sob 20 Lut, 2010 18:44

Niezłe, niezłe :D A Colin jaki elegancki ;)
JoannaS - Pon 22 Lut, 2010 14:30

Rozwinięcie tekstu z Newsweeka:
http://www.newsweek.pl/ar...boretem,53972,1

trifle - Pon 22 Lut, 2010 15:18

Fajny wywiad. I Colin dobrze prawi, ma dobre podejście, nie gwiazdoruje. Ten film może być ciekawy :mysle:
Alicja - Pon 22 Lut, 2010 20:26

"Mnie fascynują postacie stonowane. Lubię poszukiwać wewnętrznej dynamiki w bohaterach, którzy nie okazują ostentacyjnie swoich uczuć."

takie role najlepiej mu wychodzą: Duma i uprzedzenie, Wojna domowa ( nie znoszę tego tytułu)

i jak mówi - w końcu po 50 nie warto tracić czasu na byle co :-D

trifle - Pon 22 Lut, 2010 20:40

Alicja napisał/a:
Wojna domowa ( nie znoszę tego tytułu)


Ja też! Wyjątkowo nieudane tłumaczenie, biorąc pod uwagę polskie skojarzenia :confused3:

Alicja napisał/a:
w końcu po 50 nie warto tracić czasu na byle co


To mi się też spodobało :D I podobało mi się, że nie robił z siebie takiego skromnego, nieśmiałego aktora, który wstydzi się przyznać, że jest popularny, znany. On o tym wie, przyznaje, że ma szczęście i że może przebierać. Chciałabym go w teatrze zobaczyć.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group