To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - W słońcu i w deszczu. Lato w dramach

BeeMeR - Czw 01 Sie, 2019 09:32

Chyba 33. Najgorsze, że ostatnio oglądam na tablecie, a tam się gorzej przewija w razie w, umiem się najwyżej zająć czymś innym (sortowaniem puzzli na przykład :wink: ).
Wytrwam, ja już nie takie rzeczy wytrwałam, a tu jest dużo ciekawych postaci pobocznych.
Zrzędzę, bo metoda romansu w stylu "przyleciał, przeleciał i poleciał" mnie nieco uwiera :bejsbol: Skoro mógł się teleportować na placówkę to nie mógł potem panny jakoś odwiedzić? :czekam2:
Aragonte, do którego odcinka doszłaś?

Aragonte - Czw 01 Sie, 2019 10:19

Chyba do 38. Tak mi się zdaje.
Trzykrotka - Czw 01 Sie, 2019 10:44

On na tej placówce prawie w ogóle nie siedział, świat musiał ratować... :czekam2:
BeeMeR - Czw 01 Sie, 2019 11:53

Głupotka z "naukowej" książki dzieciaków:


Daliby Małpie porządną żerdź, jak już coś :bejsbol:
Nie jest to jedyny błąd merytoryczny tej książki, np. Stalktyt wyrasta z podłoża jaskiń według niej :roll: , ale wertować sobie lubimy wte i wewye :wink:

BeeMeR - Czw 01 Sie, 2019 12:32

Trzykrotka napisał/a:
On na tej placówce prawie w ogóle nie siedział, świat musiał ratować...
Na razie ratował tylko wychowanicę Czerwonej Wiedźmy :roll: i zniknął.
Natomiast panna, Medyk & co bawili się w podchody, porwania, podtrucia, tak niemal bez końca :roll:
Teraz dopiero panna ruszyła się z posesji i sprzedaje pomysł na ruletkę jako koło fortuny - może coś się nowego z tego wykluje :trzyma_kciuki:

Trzykrotka - Czw 01 Sie, 2019 13:24

BeeMeR napisał/a:

Teraz dopiero panna ruszyła się z posesji i sprzedaje pomysł na ruletkę jako koło fortuny - może coś się nowego z tego wykluje :trzyma_kciuki:

Kiedy ona tylko rusza z domu, zaraz się coś dzieje, więc wiesz... :wink:

Aragonte - Czw 01 Sie, 2019 16:00

BeeMeR napisał/a:
Daliby Małpie porządną żerdź, jak już coś :bejsbol:

Imię też mogliby mu dać właściwe, małpi król to raczej tytuł niż imię :mrgreen:

Alicja - Czw 01 Sie, 2019 18:41

Admete napisał/a:
ta o artyście, który sprzedał dusze za sławę i talent.


Ha! Jeden z moich pierwszych panów, o takim smutno-gorzkim spojrzeniu, aż człowiek ma ochotę przytulić. I pamiętam, że ma takie pięknie wykrojone usta :rumieniec: A teraz When the devil calls your name :serce:

Oglądam The secret life of my secretary. Oczywiście, przypadkiem. Mam wrażenie, że moim laptopem i dramami rządzi pan przypadek.

Admete - Czw 01 Sie, 2019 19:08

Przypadek oczywiście ;) Jak to w dramach ;) Ja sobie jutro może coś więcej obejrzę.
Trzykrotka - Czw 01 Sie, 2019 19:33

Ja też ogladam The Secret Life if My Secretary, dla Plagi. Ale trochę żałuję, że tak groteskowo to zrobili (Veronica Park, olaboga :roll: ). Plaga jest cudny jak zawsze.
Admete - Czw 01 Sie, 2019 19:36

Widziałam fragmenty - dla Plagi takoż. Ale całego mi się nie chce.
BeeMeR - Pią 02 Sie, 2019 08:31

Na pustyni w rzeczy samej robi się zabawnie, nie dość że wszechwiedzacy Medyk raptem zgubił drogę, to jeszcze zza skały wyskoczył Lotusowy i obaj kawalerowie zaczęli się prześcigać w omawianiu zalet "żony" :lol:
Dodatkowa panna mniej mnie zachwyciła, moim zdaniem trójka radziła sobie doskonale, namieszała jednak trochę.

Trzykrotka - Pią 02 Sie, 2019 08:54

Pustynia byla bardzo ucieszna, potem Medyk będzie ją z żalem wspominał jako czas, w którym był szczęśliwy.
BeeMeR - Pią 02 Sie, 2019 08:57

Tak, było zabawnie i pięknie wizualnie :serduszkate:
Trzykrotka - Pią 02 Sie, 2019 09:09

Mnie się ogromnie podobał pomysł, że Buqi nie dąsa się, nie prycha i nie obraża na Medyka. Oczywiście wie, że on nie jest jej ani przyjacielem, ani sprzymierzeńcem, ale atakuje go raczej kpiną i żartem, niż złością (póki co). Jako taka przyciągająco się - odpychająca para są bardzo ciekawi i dramie robi to zdecydowanie dobrze. Oglądam też The Smile Has Left Your Eyes i strasznie mnie męczy tamtejszy model związku: jest 8 odcinek, a panna nadal przy każdym spotkaniu krzyczy na pana i piorunuje go wzrokiem, nawet wiedząc już, że się w nim zakochała. A może właśnie dlatego.
Aragonte - Pią 02 Sie, 2019 09:31

Dodatkowa panna była irytująca :roll:
BeeMeR - Pią 02 Sie, 2019 10:29

Tak, to drugi (po krzykaczkach) rodzsj postaci, które mnie irytują mniej lub bardziej: jojczące rzepy :roll:
Przyczepi się taka, obłapia, omdlewa, zamęcza oblubieńca i widzów :roll:
Już ta od Kuzyna jest o tyle lepsza, że trzyma ręce przy sobie i umiała odpuścić.
Medyk mi sie bardzo podoba- jest żywy, intensywny, dużo gra na uśmiechu, także krzywym i złośliwym :serce:

Admete - Pią 02 Sie, 2019 21:04

Oba odcinki Rookie historian z tego odcinka były przeurocze :) Następne będą chyba poważniejsze.
Trzykrotka - Sob 03 Sie, 2019 00:35

BeeMeR napisał/a:

Przyczepi się taka, obłapia, omdlewa, zamęcza oblubieńca i widzów :roll:

O tak, model Moonówny z SI, zresztą w ogole midel wiecznie żywy. Nie dobijesz.
Cytat:
Medyk mi sie bardzo podoba- jest żywy, intensywny, dużo gra na uśmiechu, także krzywym i złośliwym :serce:

Och tak, chętnie zobaczę coś jeszcze z tym aktorem, bo mam wrażenie, że dopełnił sporo tego, czego pisarz nie dopisał. I swietnie rezonuje z Ariel.

Rookie jest przyjemnie i niegłupio lekka. Jak ja się śmiałam, zapisków Kronikarki: "ksiażę odwrócił stronę" :rotfl: Uważam, ze to bardzo dobry pomysł, żeby pokazać dwór od podszewki, tej urzedniczej. Jaką oni juz wtedy mieli tam ilość papierzysków!

Admete - Sob 03 Sie, 2019 01:09

Też mnie to rozbawiło.A w ostatnim odcinku rozśmieszyła mnie reakcja służącej na fakt, że panienka przyprowadziła do domu młodzieńca :wink:
BeeMeR - Sob 03 Sie, 2019 07:48

Z pustyni przenieśliśmy się do rzęsiście oświetlonej jaskini zbójców i hazardzistów :lol: co oczywiście daje gołąbkom sposobność do wyjaśnienua nieporozumień i uścisków w ciemnych zakamarkach :mrgreen:
Aragonte - Sob 03 Sie, 2019 12:00

Zaraz mnie dogonisz :mrgreen:
BeeMeR - Sob 03 Sie, 2019 12:16

A będziesz oglądać ze mną dalej czy na razie nie?
Skończyłam rano 38. Wiadoma scena dywagacji nad utraconą z Lotosowym rycerzem niewinnością była, a jakże :lol:
Oj, moim zdaniem Medyk uwierzył choć nie chciał i bardzo mu się to nie spodobało - no ale oboje "winowajców" ma pod nosem, widzi jak się bananią i czulą do siebie, tożsamość księcia/Lotosowego już zna.

Aragonte - Sob 03 Sie, 2019 12:20

Będę, tylko mam dylemat, czy oglądać teraz, czy jednak pisać te rozgrzebaną scenę :wink:

Lotosowy prawie się udławił po wyznaniu Buqi :rotfl:

BeeMeR - Sob 03 Sie, 2019 13:04

Dołącz, będzie raźniej :flirtuje1:
Lotosowy to był przede wszystkim rozbawiony, zwłaszcza jak deklarował pomoc w "odpłaceniu mu za ten despekt" :lol:
A Medyka mi trochę żal, bo te rewelacje zapewne nie mają wpływu na jego plany matrymonialne :mysle: - o ile to są jego plany a nie Dziadka :mysle:



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group