Seriale - Pod Duchem, Małpą i Samurajem czyli dramaland po raz 16
Admete - Wto 11 Gru, 2018 13:52
Ja i tak na razie w pracy, wrócę późno
Trzykrotka - Śro 12 Gru, 2018 06:44
Meteor jest imponujący
W Teriusie faktycznie dowalili reklamą kurtek wyjątkowo nachalnie. Zabiło mi to cały urok ponownego spotkania, te wielkie siaty z ogromnym logo. Dla humoru Terius w babcinych portkach i kapelutku - fajne. Widzę, że znów podkrecają wątek sensacyjny. Dobrze, bo zrobiło się trochę statycznie, a tu jeszcze 4 odcinki do konca.
BeeMeR - Śro 12 Gru, 2018 09:54
Przypomniał mi się taki drobiazg z Dong Yi: gdy jasnowidz zarabiał pieniądze na obstawianiu walk wręcz, uczeń zarzucił mu że marnuje swój talent. Jasnowidz na to, że nie każdy może pozwolić sobie na to aby nie martwić się o (pieniądze na) jedzenie i latać sobie na chmurze
Ciekawe kogo miał na myśli bo podejrzewam że pewną Małpę
I druga głupotka dramowa - występują tu te same konie co w Królestwie Wiatrów
nie wspominając o tamtejszym królu w roli komisarza policji - no i tenże komisarz w jednej scenie dojeżdżał na miejsce na koniu A a zsiadał z konia B bo na koniu A siedział aktualnie jego rozmówca Koń A to mój ulubieniec, ma taką cudną krzywą, charakterystyczną gwiazdę na łbie
W dramie nastała wiosna - wszystko kwitnie.
Nastały też nowe porządki w Biurze Muzyki bo mamy nowych zarządców, bo po każdym porządnym skandalu następuje (dobra) zmiana Zaczęli - jak Satto z Chun HYang - od kilkudniowego testowania giseang, tancerek itd.
Król z panną się spotkali prowadząc własne, zbieżne śledztwa, panna przeczołgała go bieganiem kazała wspinać się na mury i ostatecznie zdeptała plecy własnym ubłoconym butem Tak być powinno - podobało mi się Nawiasem, ogromnie mi się podoba ten król - to scholar czystej wody, bystry polityk ale żaden waleczny ninja - wie którą stroną trzymać miecz ale nie jest mistrzem i samowtór z panną nie pokona sześciu zbirów - co za miła odmiana po tych ostatnich książętach, co to wszyscy na jedno kopyto skakali przez mury i machali mieczami nawet wprawniej od swoich ochroniarzy. Panna mi nie przeszkadza - ona jest bardzo współczesna i na pewno nie tak idealnie pasująca jak Jang Geum, nie ma w sobie nic z pokornej niewolnicy, ale nie odstaje jakoś bardzo aktorsko póki co. Stara się bardzo, to widać. Oby jej tylko nie kazali płakać bo nie umie (jak wiele innych aktorek ). Na razie jednak mimo porwania/związania/gróźb bicia oraz co i rusz wpadania w opresję nie płakała
A oto królewskie podziękowanie - dla niewolnicy, cokolwiek niestosowne do jej statusu, ale kto królowi zabroni
A tu instrument o którego istnieniu nie miałam pojęcia - pyeongyeong
Trzykrotka - Śro 12 Gru, 2018 10:07
BeeMer, ty mnie kiedyś zabijesz z tymi końmi Serio, chciałabym mieć taką spostrzegawczość
Piękne są kadry z tej dramy; gdyby nie 60 odcinków, to może bym się skusiła - ale i tak się przyjemnie ogląda twoimi oczami.
BeeMeR - Śro 12 Gru, 2018 10:13
Zawsze można obejrzeć tylko część - jak Aragonte pół Klejnotu - i masz zwyczajowe 25 odcinków
Całe dwa odcinki już mi się udało wrzucić
Według mnie drama nie jest ani zbyt drastyczna ani zbyt pleple.
Trzykrotka - Śro 12 Gru, 2018 11:18
Muszę najpierw dokończyć Malarza, no i Klejnot też mam w planach. A nie oglądam ostatnio zbyt szybko. Ale może kiedyś
Królewskie dary naprawdę imponujące. Tylko gdzie niewolnica się w to wystroi?
W Malarzu dotarłam do sceny oględzin gejszy jak klaczy na sprzedaż. Pokaż zęby, pokaż kostki, odwróć się tyłem... Niewiarygodnie wstrętne, zwłaszcza kiedy dziewczyna już wcześniej zasygnalizowała przyszłemu właścicielowi, że nim pogardza.
Aragonte - Śro 12 Gru, 2018 13:00
| BeeMeR napisał/a: | Zawsze można obejrzeć tylko część - jak Aragonte pół Klejnotu - i masz zwyczajowe 25 odcinków |
Nie tracę nadziei, że do Klejnotu wrócę
BeeMeR - Śro 12 Gru, 2018 13:14
| Trzykrotka napisał/a: | | A nie oglądam ostatnio zbyt szybko. | Ano skądeś to znam - tyle że wciąż wolę obejrzeć 60 odcinkową piękną dramę niż dwie-trzy byle jakie, a ta drama jest ucztą dla moich oczu - wiecie, że mam do takich słabość, a ta jeszcze jest bardzo dobrze napisana.
Główna aktorka nie jest może najszczęśliwiej dobrana, za dużo się uśmiecha jak na mój gust, czasem trochę wytrzeszcza w wielkim zdziwieniu (podobnie jak w Klejnocie panna ma ciągle z deszczu pod rynnę ale umie się wykaraskać całkiem zgrabnie) ale ogólnie nie drażni i jest ok. (czyli podobnie jak w Spadku ) ale jest tu tyle innych barwnych postaci głównie męskich, że nie ma się czym przejmować.
| Trzykrotka napisał/a: | | Tylko gdzie niewolnica się w to wystroi? | Ha, czas pokaże zresztą ta konkretna niewolnica mimo pracy od świtu do nocy ma dość dużo swobody w poruszaniu się gdzie chce (ostatnio była na klifie, bo rocznica śmierci bliskich) pod pretekstem sprawunków dla Muzyków i jest dość mało niewolniczo pokorna, acz teoretycznie jest klasycznym podaj-przynieś-pozamiataj
| Trzykrotka napisał/a: | | W Malarzu dotarłam do sceny oględzin gejszy jak klaczy na sprzedaż. Pokaż zęby, pokaż kostki, odwróć się tyłem... Niewiarygodnie wstrętne, zwłaszcza kiedy dziewczyna już wcześniej zasygnalizowała przyszłemu właścicielowi, że nim pogardza. | Ta scena była tyleż pięknie nakręcona co ohydna w wymowie - zresztą ta konkretna drama przepięknie kręci sceny nagości, bliskości, malarskiej fascynacji ciałem ludzkim (acz niektórzy nazywają je lesbijskimi ). Zgadzam się jednak, że to (malowanie erotyki, choćby dość oszczędnie pokazane w dramie) nieco zgrzyta z młodziutką niewinną dziewczynką jaką jest tu Moonówna.
Admete - Śro 12 Gru, 2018 15:10
| BeeMeR napisał/a: | | o i tenże komisarz w jednej scenie dojeżdżał na miejsce na koniu A a zsiadał z konia B bo na koniu A siedział aktualnie jego rozmówca |
To jest coś, czego nigdy nie zauważę Zupełnie nie dostrzegam takich rzeczy, zero szczegółów Dziecięcą wersję Dong Yi gra ta dziewczynka, która teraz jako dorosła występuje w Clean. A serial w porządku. To ta sama scenarzystka co w Horse doctor, czyli jak najbardziej da się obejrzeć. Widzę podobieństwo stylu. Tam była sztywna jak kij aktorka, tu będzie plastikowa Scenarzystka pisze już kolejną, w lutym ma się pojawić, z Go Arą czyli tradycja zostanie zachowana
Trzykrotko oglądasz nadal Mama Fairy czy porzuciłaś?
EDIT: Ale jeszcze nie wiem, czy będę dalej oglądać, bo na razie te dzieciowe odcinki mnie nie wciągają tak bardzo. Z drugiej strony ja często dzieciowe pomijam, tak wiec muszę zobaczyć dorosłe.
BeeMeR - Śro 12 Gru, 2018 19:14
| Admete napisał/a: | | Tam była sztywna jak kij aktorka, tu będzie plastikowa Scenarzystka pisze już kolejną, w lutym ma się pojawić, z Go Arą czyli tradycja zostanie zachowana | O chlip.
Ja już weszłam w ten świat to obejrzę - zresztą mnie sfera wizualna zachwyca - ostatnio znów wędrowaliśmy na klif, na którym też już widać wiosnę
dwukrotnie:
albowiem Oraboni oczywiście opowiedział jak przeżył i zaczął ze smutkiem patrzeć w siną dal (trochę się obawiałam tego )
a treść póki co nie nudzi - mamy kolejne morderstwo (i lupę z motylkiem ) próbę otrucia królowej, klan Oh który próbuje mieć wszędzie ostatnie zdanie jak klan Choi w Klejnocie.
a teraz chyba będziemy znów badać zwłoki żeby czegoś dowieść
BeeMeR - Śro 12 Gru, 2018 19:30
Albowiem teraz szaleje Kobiece Biuro Śledcze sprawujące władzę nad wszystkimi pałacowymi kobietami i drąży pewną sprawę: przesłuchuje, przeszukuje, a jak trzeba to i torturuje szukając odpowiedzi na swoje pytania. Dobrze wiedzieć, że w tym świecie podporządkowanym niemal wyłącznie mężczyznom jest choć taki przejaw kobiecej siły, której nawet król nie podskoczy
Admete - Śro 12 Gru, 2018 19:33
Nie przeczę, że wizualnie jest pięknie
Trzykrotka - Śro 12 Gru, 2018 21:44
| Admete napisał/a: |
Trzykrotko oglądasz nadal Mama Fairy czy porzuciłaś?
|
Na razie przerwałam; miałam dziwnego pecha do tej dramy, to znaczy zawsze coś przerywało mi oglądanie (telefony z reguły) i wytrącało z uwagi. Od jednego wątku odkleiłam się przez to zupełnie - i na razie nadal dramę zbieram, ale nie wiem, czy będę dalej oglądać. Sympatyczna jest, ale nie jakaś must see.
BeeMeR - Śro 12 Gru, 2018 22:39
Wreszcie załapałam skąd znam pannę z Biura Śledczego - ze Smoków i Syrenki - strasznie mnie to męczyło skąd ją znam
Trzykrotka - Śro 12 Gru, 2018 23:24
I z Rooftop Prince? To była ta ZUa siostra, którą w wersji dzieciowej grała dla odmiany panienka z Radio Days
Ale w Teriusie dowalili ppl! Nachalne najazdy kamery na kubki z kawą, męską bransoletkę, smartfon z prezentacją tego, co potrafi i coś tam jeszcze już nawet nie udawały, że są czymś więcej, niż otwartą reklamą. Odcinek mi się podobał, KIS jak zwykle bezbłędny, nabór Ae Rin do pracy w domu Głosu - fajny, opłakanie męża - należyte.
To zdjęcie
skojarzyło mi się z Hwayugi i Małpą czuwającą na dachu nad snem Sun Mi.
A propos Małpy, to LSG dostał na ostatnim rozdaniu nagród aż dwie statuetki, a wyglądał przy tym tak
Czarny Irys po prostu.
I miał ładne zdjęcia w L'Officiel
http://outside-seoul.tumb...iciel-hommes-yk
Zapomniałam napisać, że wzmianka o nowej dramie Siwona raczej mnie wystraszyła zamiast ucieszyć. Zrobił mi kuku mój Siwon tym koszmarkiem, na który tak się cieszyłam. Teraz już wolę niczego się nie spodziewać.
BeeMeR - Czw 13 Gru, 2018 09:02
| Trzykrotka napisał/a: | | Ale w Teriusie dowalili ppl! | Ano. Mnie te kurtki tak zniesmaczyły, że potem już żadne buły, pluszaki, smartfony czy auta nie były straszne. Torebki jakoś łykałam bezboleśnie jako leitmotiv dramy
Ale momenty i postaci drama miała bezbłędne.
Co do Siwona - ja wolałam nawet nie czytać o czym to - już samo określenie "kryminalna komedia" mnie stopuje - acz jak w przypadku filmu PSJ i KHN może się okazać oglądalne. Niemniej - na Siwona też już nie czekam - wychodzę z założenia, że jak drama będzie dobra to na pewno się dowiem
Aragonte - Czw 13 Gru, 2018 10:04
Trzykrotko, jaki przystojny Małpa w czerni
A tu się zachwycałam linią rąk
Trzykrotko, widziałaś tag pod drugim zdjęciem?
does that bracelet mean he's currently somebody's monkey servant?
Trzykrotka - Czw 13 Gru, 2018 10:15
| Aragonte napisał/a: |
Trzykrotko, widziałaś tag pod drugim zdjęciem?
does that bracelet mean he's currently somebody's monkey servant?
|
Ha! Tak sie zagapiłam na zdjęcie, że nie zauważyłam
Faktycznie - komentarz pierwsza klasa - czego mu oczywiście życzymy. Niech to będzie YooNa, czy ktokolwiek inny, byle się takie dojrzałe dobro nie marnowało. Bardzo mnie cieszy ten znakomity look w trakcie kręcenia dramy, bo trzeba mieć na czym zawiesić oko podczas oglądania przecież.
Wczoraj po Teriusie taka mnie ogarnęła tęsknota za Małpą z pierwszych odcinków, ze tylko późna godzina mnie powstrzymała przed oglądaniem
BeeMeR - Czw 13 Gru, 2018 10:51
Lee Seung Gi bardzo ładnie wygląda
A odnośnie ploteczek dramowych to Pasikonik coś kombinuje z Haitaiem - czas okaże czy oglądalne (dla mnie )
http://www.dramabeans.com...coffee-friends/
Chyba sobie zaspoilerowałam przyszłą dramę o faworycie Sukjonga, ups. Tak to bywa w przypadku losowo wybranych mv, no ale i tak już wiem, że to historia która nie kończy się słodko, bo choć pięła się ona w hierarchii pałacowej aż do pozycji królowej (w Dong Yi Jang Ok Jung była córka niewolnicy i szlachcica więc wyjściowo pozycję miała niską, tak samo jak Dong Yi, jej następczyni) to nie wytrwała na niej ani roku. I tak ciekawam jak to pokażą.
BeeMeR - Czw 13 Gru, 2018 11:10
A Dong Yi właśnie mi awansowała na dwórkę - i trafiła do Kobiecego Biura Śledztw - bardzo słusznie, skoro rozwiązała już dwie sprawy nad którymi bardziej doświadczeni polegli. Te wątki kryminalne dalej kojarzą mi się z Klejnotem. Tu badamy trupa - zobaczcie ile kolorowych flaszeczek jest do tego potrzebnych - zresztą może słusznie skoro nie nie wszyscy pracownicy kostnicy potrafią czytać, a kolory rozróżniają
Ogólnie kolorów w dramie nie brakuje - no i kwiatów. Nawet zły porucznik ma kwieciste tło
Król sobie trochę posmęcił wzdychając z powodu swoich kobiet - a to mu żonę chcą otruć, a to faworytę upupić i usunąć z pałacu, a to niewolnicę ktoś chciał porwać i trza ją było ratować - tym razem z użyciem królewskiej ochrony Zobaczcie jakiego ma pięknego smoka na opasce.
No ale on do nieśmiałych nie należy, o wszystkie panie dba odpowiednio do ich pozycji (i mnie odpowiada to, że nie idealizują go tu jako świętoszka wiernego tylko swojej pierwszej miłości albo coś w ten deseń), tj, właśnie zaczął randkować z niewolnicą niby to przypadkiem spotykając ją tu i ówdzie Plus już jej status podniósł bo cicha dezaprobata eunucha i nieświadome wsparcie faworyty zrobiły swoje A że randki muszą być przy wsparciu przyzwoitek z Biura Muzyki (na swój użytek nazywam ich Glonojady, bo takie miny robią pocieszne ) oraz ochrony - trudno, potem się to niewątpliwie zmieni
W wątku romansowym zrobiło się więc piknikowo, ale za to w Biurze Śledczym łatwo nie będzie ex-niewolnicy.
Pojawiły się kolejne nowe twarze - Oraboni już znamy, czerwony to brak faworyty, zaczyna od skandalu (coby go uznano za lekkoducha i nie przyglądano się uważnie) - jest duża szansa że będzie ciekawą postacią. Zielony to być może chłopczyk-kolega z dzieciństwa.
Mamy 1686 rok.
Trzykrotka - Czw 13 Gru, 2018 23:04
Kolory i kwiaty są naprawdę przepiękne. Tak się powinno kręcić dramy historyczne: nie szczędząc środków na oprawę, nawet jeśli ma to być biedna wiejska chata jak w 100 Days My Prince. A co dopiero mówić o królewskim pałacu. Swoją drogą, to ujmujące, że do dziś jest ktoś, kto żyje z wytwarzania szpil do włosów z feniksem, plastronów na szaty królewskie i urzędnicze, kapelutków wszelkiej maści i hanboków
Terius już behind me. Nie powiem, z przewijaniem, ale dooglądałam, że wszystko dobrze się skończyło, a jedyna potencjalna ofiara śmiertelna jednak nią nie została, bo bardzo przystojniaka w tej dramie polubiłam. Terius też wyślizgał się z wszelkich uszkodzeń ciała, jako i agentka. Agent po zmyciu jajecznicy z włosów od razy wyprzystojniał i nabrał wyrazu. Pozwalam agentce spotykać się z nim. Trochę żałuję, że główny romans był taki niepochopny, ale trudno. Domyślamy się, że w Nowym Jorku iskry aż strzelą
I generalnie - bardzo to była przyjemna drama.
W trzecim odcinku od końca tafił mi się polski sos przecudnej urody, translatorskim językiem napisany. Urzekło mnie te konstrukcje, więc podzielę się co ucieszniejszymi.
Nawet zdałam wywiad - chwali się Ae Rin
Ponieważ zawsze jesteś spoglądając na mnie.
Ktoś musi cię źle bać
Myślałam, że jesteś dzieckiem, ale widzę, że się rozrosłeś
(o dzieciach) Przynoś je do mnie. Będziemy oglądać je na zmianę (pewnie tv szwankuje )
I mój ulubiony:
Musimy dostać się w ręce tego dokumentu
Aragonte - Czw 13 Gru, 2018 23:22
| Trzykrotka napisał/a: | | Wczoraj po Teriusie taka mnie ogarnęła tęsknota za Małpą z pierwszych odcinków, ze tylko późna godzina mnie powstrzymała przed oglądaniem |
Bo Małpa z pierwszych odcinków Hwayugi jest absolutnie nie do pobicia pod względem seksowności
Ja tam też LSG bardzo dobrze życzę Jednak podejrzewam, że o bransoletkę zadbali styliści
| Trzykrotka napisał/a: | Nawet zdałam wywiad - chwali się Ae Rin
Ponieważ zawsze jesteś spoglądając na mnie.
Ktoś musi cię źle bać
Myślałam, że jesteś dzieckiem, ale widzę, że się rozrosłeś
(o dzieciach) Przynoś je do mnie. Będziemy oglądać je na zmianę (pewnie tv szwankuje )
I mój ulubiony:
Musimy dostać się w ręce tego dokumentu |
Cudeńka
Admete - Pią 14 Gru, 2018 05:01
W Children of nobody wszyscy jesteśmy podejrzani, intryga gęstnieje, ale pewne tajemnice z przeszłości wychodzą na światło dzienne. Jak mi się to świetnie ogląda. Bardzo dobrze nakręcony serial. Młody jako detektyw podoba mi się bardzo, główna pani też doskonała - czuć zagubienie i ból bohaterki pod pozorem opanowania i dobrego wychowania. Niby wszystko jest w porządku, ale tak naprawdę to jest tam mnóstwo cierpienia. Mam nadzieję jednak, że w końcu pozna swoją przeszłość i zacznie żyć w pełni. Po kolejnym odcinku robi się jeszcze ciekawiej. Oby tylko nie oddali dziecka temu creepy ojcu. Ciekawe, co kryje się w przeszłości detektywa. Coś musi tez być, co sprawia, ze jest taki, a nie inny. Serial polecam nadal, na Wschodzie jak najbardziej jest.
https://www.youtube.com/watch?v=Iih3ISemb5g
A MBC zaczyna robić seriale dla mnie - Item:
http://asianwiki.com/Item_(Korean_Drama)
https://www.youtube.com/watch?v=hqLP9rRJv0o
BeeMeR - Pią 14 Gru, 2018 08:46
| Trzykrotka napisał/a: | | Tak się powinno kręcić dramy historyczne: nie szczędząc środków na oprawę, nawet jeśli ma to być biedna wiejska chata jak w 100 Days My Prince. A co dopiero mówić o królewskim pałacu. Swoją drogą, to ujmujące, że do dziś jest ktoś, kto żyje z wytwarzania szpil do włosów z feniksem, plastronów na szaty królewskie i urzędnicze, kapelutków wszelkiej maści i hanboków | Nie wspominając o niezliczonych warkoczach, kukusiach i innych sztucznych włosach
Zdecydowanie takie seguki kocham - tu pałac jest wybitnie na bogato - jak i w Klejnocie. Mnóstwo działów, ludzi o różnych stopniach w hierarchii. Nie to, co w młodzieżowych prawie segukach jeden ochroniarz, jeden eunuch, dwie dwórki oraz królewicz-ninja
Oczywiście im dalej w dramę tym bardziej widać jej słabe strony - np. że panna co i rusz robi karpika tudzież gada do siebie piskliwym głosikiem mało interesująco, albo że królowa deklamuje swoje teksty jak księciunio-idol poezję (Już w Dwóch tygodniach miałam z tą aktorką problem) Królowej jest na tyle mało, że w niczym to nie przeszkadza, panna jednak jest kluczowa. Nie zdziwię się jak Admete odpadnie - mnie jednak cieszy mnóstwo innych postaci i wątków, bogate, barwne kostiumy, plenery, dekoracje, muzyka
Admete - Pią 14 Gru, 2018 09:51
Popatrzyłam na 5 minut piątego odcinka i odpadnięcie jest bardzo możliwe, bo aktorka jest okropna.
|
|
|