To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Winter sonata, czyli dramy na koniec roku

Aragonte - Wto 17 Sty, 2017 23:55

BeeMeR napisał/a:
Aragonte napisał/a:
Ale jako uzdrowicielka, co będzie powtarzać :mrgreen:
Wszak ona tylko niesie pomoc :lol:

Oczywiście, że niesie pomoc :mrgreen: :cheerleader2:

BeeMeR napisał/a:
On mi się już w SWP nie wybijał tj. bywał kompletnie przyćmiony przez Siwona, ale myślałam, że to moja słabość do Siwona taki ma skutek. Pewnie po części tak jest, a po części PSJ nie jest super wybijający się, acz gra porządnie, uśmiech ma ciepły, kissu ładne, ogólnie - nie mam zastrzeżeń.

No cóż, choć bardzo lubię Mordercę, to na tle pozostałych panów wydaje mi się najmniej "flowerowy", IMO. W sumie z początku nie pasował mi specjalnie do seguka :mysle: Nie zmienia to faktu, że postać Sun Woo lubię i chcę wiedzieć, co tam dla niego scenarzyści wymyślili i kim też właściwie jest :mrgreen:

Aragonte - Śro 18 Sty, 2017 00:00

Trzykrotka napisał/a:
Co wy się śmiejecie, że Sun Woo utrafił z zamknietymi oczami - wszak jako dobry Hwarang ćwiczył trafianie do celu, aż zleciał z konia. Widać dobrze odrobił lekcję :serduszkate:

Ja się nie śmieję, ja podziwiam wyczucie Sun Woo :mrgreen: :serduszkate:

Trzykrotka napisał/a:
Aragonte, dzięki za informację o rodzie Ban Ryu - to faktycznie rzuca nowe światło na sprawę i może być o wiele groźniejsze dla chłopaka, niż się wydaje. Oby zadziałały siły odśrodkowe - Julia z butelką i męska przyjaźń.

Oby, oby - nie chciałabym, żeby BR kiepsko skończył i np. został ukarany za zdradę czy bunt :-|
Na Soompi i DB dziewczyny boją się o Su Ho, przepowiadają, że jego zauroczenie królową może oznaczać, że nie przeżyje finiszu dramy. Byłoby szkoda - Su Ho vel Zakuty Łeb :wink: też całkiem lubię.

Admete - Śro 18 Sty, 2017 07:18

Cytat:
Ale przecież ty nie lubisz romansów, to co ci za różnica? :-P Mulder nie zostanie ze złamanym sercem, jeśli mogę tak lekko zaspoilerować i uspokoić wszelkie fochy :wink:


Lubię jak są elementem całości i idą po mojej myśli ;) A Flowersów już nie mam - dałam Aragonte i wywaliłam.

Agn - Śro 18 Sty, 2017 07:39

Trzykrotka napisał/a:
do Syrenki zabiorę się w pierwszej wolnej chwili

Nie wiem, czy w pierwszej wolnej, ale mam plan kiedyś obejrzeć to do końca. W końcu do LMH, a z nim nawet skichaną Makrelę przeżyłam, Syrenka o niebo lepsza.
Ale na razie mam co oglądać. Być może dziś machnę sobie Hwarangi nr 5.
Trzykrotka napisał/a:
Otóż tym razem mamy bojkotować Highlifting Fairy, dramę, którą wielbią ci, co ją oglądali - bo - uwaga - bohaterka jest za chuda jak na sztangistkę.

Z takiego powodu trzeba by zbojkotować połowę dram, bo bohaterki są zawsze do czegoś za chude. :roll:
Trzykrotka napisał/a:
Dzieciak, jak to takie dzieciaki, ma pod górkę. Boję się, że ta jędzowata farmaceutka go podtruwa.

Na pewno go usypia, co już wyczaiła ta młoda. Ciekawa jestem, co ta farmaceutka ma za plan względem tego dzieciaka. :mysle:
Trzykrotka napisał/a:
smarkula - Lolitka jednak twierdzi, że "coś jej zrobił;" z drugiej strony podkochuje się w nim, więc pewnie nie zrobił nic, co by jej się nie podobało.

Znaczy się tak - ona faktycznie się do niego klei, bo zachowuje się tak, jak wobec nauczyciela nie należy się zachowywać - co to za zasłanianie oczu jak jakiemuś swojemu chłopakowi? Z drugiej - w sumie facet nic jej faktycznie nie zrobił, ale łapę jej na nodze położył. Czymś takim można faceta choćby i szantażować przez najbliższe pół roku, bo sorry - nie ma kładzenia łapsk na uczennicy i tyle.
Trzykrotka napisał/a:
Wolałabym, żeby czebolowicz okazał się uczciwy. Może przez Beautiful Gong Shim, ale budzi moją sympatię, zwłaszcza kiedy zrezygnował z blond grzybka.

Powiem szczerze, że ja też mam taką nadzieję. Starczy, że rodzinę ma porąbaną, swoją porcję wstydu dostanie. Choć on też coś kombinuje, bo tu nie przyznaje się do znajomości z ofiarą, tam najmuje detektywa, by powęszył w jego imieniu i dodatkowo chyba jeszcze sprawdza Moonównę - nie bardzo wiem, jak to rozumieć. No i prowadzi swoje prywatne śledztwo, skąd się tu dziewczyna w ogóle wzięła - mam wrażenie, że podejrzewa jakiś spisek. :mysle:
Swoją szosą zauważyłam (go me!) 2 ppl w Achiarze w ostatnim odcinku. Jeden to zegarek do komunikacji - dość nachalne to było, a że drama jest dobrej jakości i nagle z czymś takim wyskoczyli, to nawet ja ze swoją ślepotą zauważyłam. A drugi mnie nawet nie zirytował, bo uważam, że dla kierowców-debili to idealna rzecz - ten ostrzegacz w samochodzie. I chyba nawet sam hamuje. :mysle:
Aragonte napisał/a:
Mam nadzieję, że odstawią STOMP w wersji Silla :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

STOMP? :mysle:
Trzykrotka napisał/a:
nauczycielka okazała się krewną zamordowanej - huzia na nauczycielkę. Nawet dzieciaki w szkole.

Serio? Ale czemu? Oj, obawiam się, że dzisiaj to ja nie Hwarangi, tylko dalej Achiarę pociągnę. :mysle:
Aragonte napisał/a:
Su Ho, przepowiadają, że jego zauroczenie królową może oznaczać, że nie przeżyje finiszu dramy

Ale w sensie jest jakaś młoda kandydatka na królową czy on sie fascynuje tym wrednym pudłem? :mysle:

BeeMeR - Śro 18 Sty, 2017 08:30

Agn napisał/a:
Ale w sensie jest jakaś młoda kandydatka na królową czy on sie fascynuje tym wrednym pudłem? :mysle:
Tą starą, bo ją odbiera jako kobietę elegancką, dystyngowaną, tajemniczą (no bo nigdy się nie uśmiecha) - nie to co młode panny których przeleciał lub przynajmniej wycałował pół stolicy i nie znalazł wśród nich nikogo ciekawego na dłużej. Każda potwora znajdzie swego amatora.

Ja bym dziś pociągnęła Hwarangi gdybym miała :mrgreen:
Wczoraj nam się pięknie udało zgrać z seansem - o wiele lepiej niż gdybyśmy się umawiały na konkretną godzinę :wink:
Chyba sobie ponownie przeczytam wieczorne rozważania na ten temat :mrgreen:

Admete - panna z Flowersów nie dla Muldera, to widać już w pierwszym odcinku - on by jej do starości pozwolił zagrzebać się w tej zimnej norze i nosa nie wychylać i nawet by nie powiedział, że jest nią zainteresowany. No ale i tak jest do zapatrzenia się :serce2:

BeeMeR - Śro 18 Sty, 2017 09:41

Cytat:
Su Ho - niby wielki wróg Ban Ryu - okazuje się go nieźle znać i wcale nie podejrzewa go o sabotowanie występu, aż prowokuje to Yeo Woola to uwagi, że nie wiadomo, czy tamci dwaj są wrogami, czy przyjaciółmi :mrgreen:
Myślę, że fabuła idzie w stronę przyjaźni - nie od parady spali w swoich ramionach pierwszej nocy jako hwarangi ;) Za zdradę czy bunt to niech będzie ukarana ta szuja od bębnów i oderwanego rękawa :bejsbol:

Cytat:
Król mi się podoba, to znaczy podoba mi się, jak jest zagrany.
To tez jedna z moich ulubionych postaci :oklaski: Jest dobrze zagrana, konkretna w charakterze, nie dziwię się szerokiej fali SLS na soompi i nie tylko ;)
Nie widzę tylko jego romantycznego związku z AR, bo on ją nachodzi męczy namolnością w mojej opinii, ale królewski wątek bardzo mi konweniuje :cheerleader2:

Cytat:
Ban Ryu to teraz zdecydowanie najciekawsza postać; pomyślałam sobie, że dla takich właśnie chłopaków konieczny był Hwarang. Tacy jak on, Sun Woo, czy jego podwładny brat półkrwi, dzięki wejściu do grupy niby ustanowionej przez królową, ale stojącej ponad kastami i frakcjami (poniekąd), zjednoczeni wokół króla - kolegi, mogą zyskać siłę niezależną od siły ich kości, krwi, dziadków, tradycji w najgorszym tego słowa znaczeniu i innych tego typu kłód pod nogi.
Generalnie hwarangi jako całość i poszczególne jednostki to moje ulubione postaci :serce: Razem i osobno. Najsłabszą postacią jest imho AR - ona popełnia typowy "grzech" koreańskich panien głównych: początkowa jajcara, odważna i zadziorna, a potem, ryczy co i rusz :roll: To już siostrzyczka SH ma więcej ikry obecnie, tylko znacznie mniej czasu ekranowego. Oby teraz gdy romans zakwitł a nie braterstwo postać wróciła na dawne tory :trzyma_kciuki:
Aragonte - Śro 18 Sty, 2017 10:21

Agn napisał/a:
Aragonte napisał/a:
Mam nadzieję, że odstawią STOMP w wersji Silla :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

STOMP? :mysle:

Par linkę linków do podejrzenia, jeśli tego nie kojarzysz:
https://www.youtube.com/watch?v=XXD76CSpfc0
https://www.youtube.com/watch?v=MM_rPDB8Cj8
https://www.youtube.com/watch?v=tZ7aYQtIldg

Trzykrotka - Śro 18 Sty, 2017 11:44

STOMP :paddotylu: Rewelacyjni są.

BeeMeR napisał/a:
Myślę, że fabuła idzie w stronę przyjaźni - nie od parady spali w swoich ramionach pierwszej nocy jako hwarangi ;)

:lol: Dokładnie, są stworzeni na przyjaciół. Tylko frakcja polityczna ich różni.

BeeMeR napisał/a:
Cytat:
Król mi się podoba, to znaczy podoba mi się, jak jest zagrany.
To tez jedna z moich ulubionych postaci :oklaski: Jest dobrze zagrana, konkretna w charakterze, nie dziwię się szerokiej fali SLS na soompi i nie tylko ;)

Ja tym bardziej cieszę się na drame z tym młodym aktorem, Ji Soo i naszą Myszką. Ogromnie jestem ciekawa konfrontacji aktorskiej obu panów, bo są z zupełnie innych bajek. W High Society nasz obecny król podobał mi się bardziej, niż "troll od Antosi" :twisted:

BeeMeR napisał/a:
Najsłabszą postacią jest imho AR - ona popełnia typowy "grzech" koreańskich panien głównych: początkowa jajcara, odważna i zadziorna, a potem, ryczy co i rusz :roll:

Mam nadzieję, że to się zmieni :trzyma_kciuki: Przecież retrospekcja jej scen z królem, po tym, jak dowiedziała się, że "Master pervert" to król właśnie, była świetna. Za obecny kurs trudno nawet winić Go Arę - raczej brak pomysłu scenarzystów na jej postać tym etapie opowieści.

BTW czas na kącik JI, jako, że tłumaczę 16 odcinek, w którym to panowie, już obaj uświadomieni o sytuacji, ze zdwojonym zapałem rzucają się do zalotów. Mam scenę, w której szef programów informacyjnych z gospodarzem bloku o 21 tak długo opieprzali Hwa Shina za brak profesjonalizmu, że sami musieli leżeć dwoma plackami, kiedy wiadomości wrociły na wizję, a oni nie zdążyli zejść z planu. Rozchichotałam się jak głupia, po raz fafnasty przy tej scenie :rotfl:

Aragonte - Śro 18 Sty, 2017 12:02

Tak, STOMP jest świetny. Widziałam ich kiedyś na żywo, bodajże w Kongresowej. Ale chyba i tak najbardziej mi się podoba ich DVD, które kiedyś nabyłam.
Trzykrotka napisał/a:
Mam scenę, w której szef programów informacyjnych z gospodarzem bloku o 21 tak długo opieprzali Hwa Shina za brak profesjonalizmu, że sami musieli leżeć dwoma plackami, kiedy wiadomości wrociły na wizję, a oni nie zdążyli zejść z planu. Rozchichotałam się jak głupia, po raz fafnasty przy tej scenie :rotfl:

Och, tak, uwielbiam tę scenę i zawsze przy niej płaczę ze śmiechu :rotfl:
Hwa Shinowi rzucono wyzwanie i udał, że schodzi z wizji na dobre :lol:

BeeMeR napisał/a:
Generalnie hwarangi jako całość i poszczególne jednostki to moje ulubione postaci :serce: Razem i osobno.

Moje też :serduszkate:

A propos poplątanych emocji Ah Ro i jej płaczu przez pół odcinka - ten wpis z DB trochę to usprawiedliwia i naświetla parę aspektów (np. relacji Ah Ro z ojcem, która wcale idealna nie jest). I czy coś było nie tak ze stopą księżniczki? Nie pamiętam :mysle:

Cytat:
Julia:
I think, this is why AhRo cries so much. Her brother is dead, the guy that she thought was her brother wasn’t her brother and lied to her when she actually started to trust him, confusion over feeling more for the guy she thought was her brother, finds out brother isn’t brother after all, but brother is dead, felt relieve that brother isn’t brother after all, but looking at him reminds her about dead brother, she’s relieve that he wasn’t the one to die, but does that mean she’s glad that her brother is dead instead of boy-not-brother?

I am impressed her brain hasn’t exploded.

I totally get her self loathing and her sense of betrayal, AhRo doesn’5 have a lot of friends, nor people ahe trusts, she doesn’t even lean on her father. I think while Ji Gong life is about ideals, being a doctor who rarely gets paid, she’s the one who has to get her hands dirty. Her life has been about jobs and getting her debt paid, about survival, so when sunwoo showed up, she decided to trust him, even to lean on him a little bit, so his lies and betrayal hit her hard.

Am i the only one who thinks that something is wrong with the princess’s feet? They emphasis alot on her feet, and i dunno, was that her ‘illness’? Everytime she opened her socks it seems like she’s grimacing in pain. And she seemed to touched when SW said ‘it’s not the snakes fault to be born venomous. Just something on her face when he said that, maybe something wrong with her feet and SW saying that makes her feel better somehow? I dunno, maybe i’m thinking too much.


Hmm, to obrazek z następnego odcinka?
https://forums.soompi.com/en/applications/core/interface/imageproxy/imageproxy.php?img=https://pbs.twimg.com/media/C2cogvdWQAAKiZf.jpg&key=739bccddd8f2199358154b3568c525a7f807787498246d97a1dbc323f96d2ae3

BeeMeR - Śro 18 Sty, 2017 13:02

Trzykrotka napisał/a:
Tylko frakcja polityczna ich różni.
Nie jestem pewna też zapatrywań SH na związek siostry z BR :lol: No ale wszystko się może zmienić jak już zostaną kumplami. To, że się już znają (BR faktycznie zaciska usteczka w ciup jak mu się coś nie podoba, nie ma co powiedzieć itp.), czasem nawet pomogą (podadzą ręcznik po prysznicu choćby ;) ) i nie oskarżają z góry o całe zło świata (bębny) dobrze wróży. Na pewno jednak BR trudniej będzie przekonać ojca panny - bo frakcja znienawidzona, a jeśli zmieni frakcję to pewnie zostanie wydziedziczony :mysle: I co wtedy? :mysle:

Aragonte napisał/a:
czy coś było nie tak ze stopą księżniczki? Nie pamiętam :mysle:
Nie wiadomo, stopy moczyła w strumyku jak się wąż napatoczył a potem patrzyła na nie w pokoju - co w nich widział - nie wiem. Uznałam to za niepotrzebne ujęcie, ale może coś w tym było tylko nie zrozumiałam co :mysle:

Trzykrotka napisał/a:
obecny kurs trudno nawet winić Go Arę - raczej brak pomysłu scenarzystów na jej postać tym etapie opowieści.
Ja jej nie winię - to jest zbyt typowe w dramalandzie dla wszelkich panien, które zaczynają z pazurem. Daleko nie szukając - w MDBC też panna w drugiej połowie nie bardzo miała co grać prócz smętnej/cierpiącej miny z kilkoma uśmiechami na zmianę. Też panowie mieli znacznie bardziej ciekawe wątki.

A tu nie da się ukryć, nacisk też jest na panów, hwarangi i nie tylko. Bardzo ciekawe jest to wprowadzenie pomocników. tak jak pisała Trzykrotka - hwarangi mogą być najlepszym lekarstwem na brak celu, oparcia, potrzeby lojalności komuś: kolegom/królowi dla większości młokosów, którzy tam trafili, a nie mają oparcia w rodzinie czy swej nieskalanej krwi.

Aragonte napisał/a:
I totally get her self loathing and her sense of betrayal,
Ja to tez pisałam - ja rozumiem poczucie oszukania przez własnego ojca i nie-brata (nieśmiertelne "dla jej dobra" się kłania jak sądzę), ale można emocje wyrazić inaczej niż tylko płacz - bo acz rozpacz nad zmarłym a nawet nie odnalezionym bratem rozumiem doskonale, to w/w rozczarowanie wciskaniem kitu bardziej powinno obudzić złość, pioruny w oczach, a nie tylko ryki i nieco niezgody na to, by SW nie był bratem :roll:

edit
Jeszcze dodam, że mi valmontowska fascynacja SH królową całkiem pasuje do całokształtu dramy i do postaci młodzieńca, który przeflirtował wszystkie możliwe młódki to się zainteresował najbardziej niedostępną z niedostępnych kobiet, ale nie chciałabym dla niego smutnego końca - już lepiej, żeby się księżniczką zainteresował, która jest żywym obrazem mamusi tylko odpowiednio młodszym - acz nie jestem tego taka pewna czy chciałabym, jeśli panna faktycznie jest taką zawołaną zabójczynią na rozkaz mamusi :roll:

Aragonte - Śro 18 Sty, 2017 13:43

BeeMeR napisał/a:
Jeszcze dodam, że mi valmontowska fascynacja SH królową całkiem pasuje do całokształtu dramy i do postaci młodzieńca, który przeflirtował wszystkie możliwe młódki to się zainteresował najbardziej niedostępną z niedostępnych kobiet, ale nie chciałabym dla niego smutnego końca - już lepiej, żeby się księżniczką zainteresował, która jest żywym obrazem mamusi tylko odpowiednio młodszym - acz nie jestem tego taka pewna czy chciałabym, jeśli panna faktycznie jest taką zawołaną zabójczynią na rozkaz mamusi :roll:

Valmontowska? :mysle: Z Su Ho taki Valmont, jak ze mnie baletnica - flirciarz jak cholera, ale zbyt szczery jak na cynicznego i zepsutego doszczętnie Valmonta. No, chyba że chodzi tylko o startowanie do najbardziej niedostępnej (na oko) pani - tu zgoda. I jeśli mocniej rozwiną ten wątek, to jakoś przewiduję smutne zakończenie dla Su Ho. Obym się myliła :trzyma_kciuki: A księżniczka też jest niedostępna - jeśli będą w zgodzie z historią, to poślubi przyrodniego brata - króla.
A czy panna jest zabójczynią - no nie wiem, wydaje mi się, że jednak będzie to bardziej skomplikowane :mysle:

BeeMeR - Śro 18 Sty, 2017 14:11

Aragonte napisał/a:
Z Su Ho taki Valmont, jak ze mnie baletnica - flirciarz jak cholera, ale zbyt szczery jak na cynicznego i zepsutego doszczętnie Valmonta. No, chyba że chodzi tylko o startowanie do najbardziej niedostępnej (na oko) pani - tu zgoda
Tak, chodziło mi li i jedynie o zainteresowanie maksymalnie niedostępną kobietą, a nie tym kwiatem niewieścim, co mu się sam ściele do stóp (a potem wali po pysku jak on straci zainteresowanie :P ) całokształt - pewnie, że odległe skojarzenie jeśli idzie o całokształt postaci - jednej i drugiej ;)

Cytat:
A czy panna jest zabójczynią - no nie wiem, wydaje mi się, że jednak będzie to bardziej skomplikowane :mysle:
A jak ci się wydaje? :mysle:
Zwiastuny czasem mylą, ale mamusia wyraźnie szczuje córkę na pannę - ja sądzę, że to SW dostanie strzałę przeznaczoną dla AR i stąd będzie wynikać jego niedyspozycja i potrzeba "niesienia pomocy" ;)
Oczywiście mogę się mylić jak nieraz już bywało :mrgreen:

Cytat:
Hmm, to obrazek z następnego odcinka?
Sytuacja na to wskazuje, ale technicznie obrazek jest z pierwszego odcinka, drama zaczyna się kalejdoskopem takich obrazków, z czego najbardziej inetersują mnie te sytuacje:


No i ten (spoilerowy, nie wiem jak bardzo)
Spoiler:

Nie jest to jednakowoż nad rzeką :mysle:


Aragonte - Śro 18 Sty, 2017 14:34

BeeMeR napisał/a:
A jak ci się wydaje? :mysle:

Tzn. wydaje mi się (i mam na to nadzieję), że księżniczka okaże się wielowymiarowa, ani jednoznacznie zła, ani dobra. Jesli strzeli, to może niekoniecznie od razu tak, żeby zabić :mysle:
A co do tego spoilerowego obrazka - hmmm, a może zabiją w finale tę postać??? :mysle:
Muszę chyba sobie przypomnieć sam początek, bo sporej części obrazków nie pamiętam :wink:
Kto leży obok Sun Woo - Yeo Wool z jednej strony? A z drugiej kto, Han Sung, czyli szósty młodziak z grupy tanecznej Hwarangów?
Obrazek z panami trzymającymi się w szachu bardzo obiecujący :mrgreen: :excited: Szaty Ji Dwi wyglądają mi na królewskie :wink:

Su Ho i królowa... no cóż, pewnie to jedyna bliskość, do jakiej będzie miał okazję :wink:

BeeMeR - Śro 18 Sty, 2017 14:52

Aragonte napisał/a:
Jesli strzeli, to może niekoniecznie od razu tak, żeby zabić :mysle:
Oby nie strzeliła - już teraz nie bardzo ją lubię, a strzelanie do panny jak zająca w lesie nie ociepli mi jej wizerunku :mysle:

Nie jestem pewna kto leży obok SW - ani jak się tam znaleźli, toteż jestem ciekawa :mrgreen:

Aragonte napisał/a:
Obrazek z panami trzymającymi się w szachu bardzo obiecujący :mrgreen: :excited: Szaty Ji Dwi wyglądają mi na królewskie :wink:
Mi też - obstawiam że to blisko końcówki (i jest jeszcze ujęcie jak SW stoi na czele Hwarangów w czerwono-czarnych strojach i coś bojowo wrzeszczy - też jestem ciekawa co i po co - czyżby jakaś akcja ratowania króla? Obaczym nie tak długo - lubię być ciekawa co i jak rozwiążą :mrgreen:
Aragonte - Śro 18 Sty, 2017 15:10

BeeMeR napisał/a:
Nie jestem pewna kto leży obok SW - ani jak się tam znaleźli, toteż jestem ciekawa :mrgreen:

Cóż chcesz, wszyscy (poza Ban Ryu może) lubią Sun Woo :mrgreen: :lol: Han Sung już się do niego raz przytulał :lol:

Wpis na Tumblrze (z ładnymi gifami, a jakże), z którego częścią wpisów się zgadzam, np. jeśli chodzi o podejście do relacji król - Ah Ro (ja też odrobiłam lekcję po Moon Lovers, podobnie jak ta blogerka :wink: ):
http://belladonna2017.tum...ghts-on-hwarang
Na zachętę gif z kissem z 10. odcinka :wink:

I usmiechnięty, jak to on, Su Ho:


BTW mam mocne wrażenie, że Hwarangi są mocno inspirujące do pisania ff-ów - pomijam juz ich slashogenność :wink: ale przez to, jest jest sporo ciekawych postaci, których wątki są rozwijane mocno urywkowo, jest sporo białych plam, które aż się proszą, żeby czymś interesującym je uzupełnić. Dobre fangiki okołohwarangowe bym sobie chętnie przeczytała :mrgreen:

BeeMeR - Śro 18 Sty, 2017 16:07

Aragonte napisał/a:
wszyscy (poza Ban Ryu może) lubią Sun Woo :mrgreen:
Król to go nie zawsze lubi (nie w parze z AR :P ) a BR to początkowo nikogo nie lubił, nawet samego siebie :P (takie odnosiłam wrażenie) - w sumie dopiero jak coś drgnęło to stał się interesującą postacią i ewoluuje ładnie, acz w dużej mierze zakulisowo (bo ja wolałabym zobaczyć/usłyszeć co odpowiedział AR na pytanie czy szczerze lubi SY oraz zobaczyć gdzie go SY zabrała wyciągnąwszy z pokoju - ale podsumowani są w linku Aragonte doskonale "she does all the talking, Ban Ryu, the glaring." :rotfl: )
Aragonte - Śro 18 Sty, 2017 16:23

Też bym wolała, ale jak się nie ma, co się lubi... :-P
Jakieś fotki z otchłani internetu - coś będzie się dalej działo na linii Sun Woo - Ah Ro :wink:
https://www.instagram.com...n-by=lucykim431

BeeMeR - Śro 18 Sty, 2017 16:58

Aragonte napisał/a:
coś będzie się dalej działo na linii Sun Woo - Ah Ro :wink:
ach jakie okropne spoilery :lol:
Lubię takie :mrgreen:

Uroczy filmik z Hwarang - gdzie te męskie mężczyzny? :rotfl:
https://www.youtube.com/watch?v=Y3rSiNlwjWo

Nawiasem - mnie się najbardziej faceci wydaję trzej: król, SW i BR - pal licho fatałaszki i ozdoby na włosy (acz tez mają trochę jakby mniej) ale mają najbardziej zamaszyste, facecie ruchy, takie lubię :mrgreen:

Aragonte - Śro 18 Sty, 2017 17:28

Kolejne fotki (chyba one są z Hwarangowego albumu?).
https://forums.soompi.com...5aa5bdeb3ba4ad5
Ciekawi mnie to, w którym Sun Woo, król i chyba Su Ho bronią się w trójkę - może jakaś wojna? :excited:
A tu panowie ładnie się śmieją na jednym ze zdjęć - licze na bromance :mrgreen:
https://forums.soompi.com...8def2a8ace28d89

Agn - Śro 18 Sty, 2017 20:19

Aragonte napisał/a:
Par linkę linków do podejrzenia, jeśli tego nie kojarzysz:
https://www.youtube.com/watch?v=XXD76CSpfc0
https://www.youtube.com/watch?v=MM_rPDB8Cj8
https://www.youtube.com/watch?v=tZ7aYQtIldg

Eee... ale myślałam, że hwarangi mają tańczyć coś, a nie wydawać odgłosy do rytmu. :mysle:

Aragonte - Śro 18 Sty, 2017 20:49

Agn napisał/a:
Eee... ale myślałam, że hwarangi mają tańczyć coś, a nie wydawać odgłosy do rytmu. :mysle:

No i tańczyli - sześciu z nich - ale część miała też grać na różnych instrumentach, a te im w ramach sabotażu (Spoiler! Spoiler! :-P ) zniszczono.

Agn - Śro 18 Sty, 2017 21:42

A, o to chodzi.

Zajmuję się obecnie oglądaniem piątego odcinka. :) Pierwsza połowa ze zwisaniem z sufitu, okręcaniem się i wreszcie walką z obwiesiami na usługach starego - super. Oglądało się fajnie. Ale potem odcinek zaczął się dłużyć. Trochę nieszczególnie mi się ogląda te ciągłe zachwyty panien. Wiem, że panowie przystojni jak ta lala, ale mimo wszystko miałam nadzieję na niego poważniejszą rolę hwarangów. A tu wychodzi, że to szkoła i boysband w jednym. Ech... No nic, oglądam dalej.

Trzykrotka - Śro 18 Sty, 2017 23:01

Kiedy tam tych zachwytów nie ma znów tak dużo, a zmasowany atak tylu przystojnych facetów musi robić swoje. Panny reagują przesadnie, owszem, ale twórcy nie skupiają się na tym aż tak bardzo.
Strasznie nie chciałabym scenariusza, w którym każą nam ich polubić, przywiązać się itd, a potem wytłuc, albo zwrócić przeciw sobie. Boję się też fascynacji Su Ho tym pudłem - królową. Oby nie wyszedł na tym jak Zabłocki na mydle.
Księżniczka na razie jest sporą niewiadomą, ale mam nadzieję, że jednak nie okaże się posłusznym narzędziem w rękach mamusi. Ciekawam też, na ile pokomplikują sprawy romansowe, kiedy włączą ją bardziej do akcji.
Aragonte - dzięki za link, doczytam sobie.

W źródełku pojawił się Introvert Boss, dla spragnionych komedii.

Dziewczyny, jaki piękny mam kalendarz z Wang So :serduszkate: Aragonte, ciężko pracowałaś, jestem przeszczęśliwa :oklaski: :kwiatek: :kwiatki_wyciaga:

Aragonte - Śro 18 Sty, 2017 23:51

Cieszę się, że kalendarz dotarł i cieszy oko :banan_czerwony:

Agn napisał/a:
Wiem, że panowie przystojni jak ta lala, ale mimo wszystko miałam nadzieję na niego poważniejszą rolę hwarangów. A tu wychodzi, że to szkoła i boysband w jednym.

Biorąc pod uwagę, że to drama z cyklu "flowerboyowego", to jakoś nie umiałam się nastawiać na coś poważnego. No cóż, wiadomo, że to nie jest epicki seguk jak Królowa Seondeok (jeśli już trzymamy się epoki i Silla jako kraju). Nie mówię, że wszystko mi się w Hwarang podoba (bo nie), ale jeśli utrzymają w miarę obecną mieszankę komedii, romansu i bromance'u (oby tego ostatniego było jak najwięcej :trzyma_kciuki: ), to powinnam nie narzekać w końcówce, że powiem ostrożnie. A może i będę narzekać, kto wie :-P

Trzykrotko, w tym linku wiele do czytania nie ma, głównie gify z komentarzem :)

Agn - Czw 19 Sty, 2017 07:13

Trzykrotka napisał/a:
Kiedy tam tych zachwytów nie ma znów tak dużo, a zmasowany atak tylu przystojnych facetów musi robić swoje. Panny reagują przesadnie, owszem, ale twórcy nie skupiają się na tym aż tak bardzo.

Ja to rozumiem, ale jak mam kolejną taką samą scenę, że panowie jak modele na wybiegu przechodzą przez gibang/miasto/ulicę, a panienki piszczą z zachwytu, to już mi trochę z tym nudno. Mam nadzieję na więcej akcji typu z początku odcinka - działo się i działo się fajnie. :mrgreen:
Trzykrotka napisał/a:
Dziewczyny, jaki piękny mam kalendarz z Wang So Aragonte, ciężko pracowałaś, jestem przeszczęśliwa

Och, dotarł w końcu!!! Syć oczy! Szczególnie styczniem, bo najkrócej będzie ci zdobił ścianę.
Piękny, prawda? :serduszkate:
Aragonte napisał/a:

Biorąc pod uwagę, że to drama z cyklu "flowerboyowego", to jakoś nie umiałam się nastawiać na coś poważnego.

Ja zawsze biorę pod uwagę, że wygląd flowerboya, to tylko wygląd, ale to ja. ;)
Zobaczymy, jak mi się będzie oglądało odcinek nr 6. Ale to na pewno nie dzisiaj, bo nie zdążę.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group