To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Dramy, czyli urok Azji część 3 wątku

BeeMeR - Pią 05 Wrz, 2014 18:39

Agn napisał/a:
BeeMeR napisał/a:
czy tylko mnie on się z Pattisonem kojarzy?

Eeee...? :co_stracilam:
Jest w ten sam sposób brzydki.
A np. Szlafrok był podobnie (brzydki ?) jak Richard Gere dla Ani.
Nie mylić ze "szpetny" bo to zupełnie co innego dla mnie oznacza ;) .

zooshe napisał/a:
Jeszcze dycham tylko czasu brak.
Trzymaj się zatem mocno :kwiatek:
Agn - Pią 05 Wrz, 2014 18:42

zooshe napisał/a:
Jeszcze dycham tylko czasu brak. Jutro nie muszę wstawać rano więc wieczorkiem nadrobię posty.

Biedactwo nasze... :przytul: :przytul: :przytul:
Aragonte napisał/a:
Czy zasłużyłam na order z ziemniaka? :mrgreen:

No ba! I to z największej bulwy! :mrgreen:
Rozumiem, że całość ci się spodobała? :mrgreen: Bo patrzę na avek i wnioskuję, że Dokko zawojował twoje serce. :mrgreen:

BeeMeR - Pią 05 Wrz, 2014 18:45

Cytat:
Niedokładnie przekazałaś mego esemeska :wink: Zapomniałaś dodać, że pisałam go w trakcie powtórki TGL. Za pierwszym razem łyknęłam całość w dwóch chapnięciach,
a dzisiaj, korzystając z L4, skończyłam na spokojnie powtórkę :mrgreen:
Aragonte, jak ja Cię doskonale rozumiem :mrgreen:
Też zaczęłam ponownie jak tylko skończyłam :mrgreen:

Ja to bym Ci nawet fioletowe adidaski z autografem Dokko posłała w nagrodę :kwiatki_wyciaga:
A jaki avek masz ładny :serduszkate:
Ogromnie lubię tą scenę - wczoraj na dobranoc ją widziałam :serduszkate:

Agn - Pią 05 Wrz, 2014 18:47

...albo lepiej nr telefonu do Dokko celem zrobienia mu "Ding dong!" :rotfl:

*uszami wyobraźni swojej słyszy jak CSW wymawia "Pikachu" :lol: *

Aragonte - Pią 05 Wrz, 2014 19:03

Adidaskami z autografem Dokko ani jego numerem telefonu nie pogardzę :-D
Dogadać się z nim po koreańsku nie dogadam, ale "ding dong!" pewnie z siebie jakoś wydobędę.

Napiszę coś więcej po kolacji, bo głodna jestem i wypadałoby coś pochłonąć (np. jakiegoś ziemniaka zamordować :wink: ).

Agn - Pią 05 Wrz, 2014 19:12

Jakaś ty się elegancka zrobiła! Piękny garniturek, rzekłabym. :mrgreen:
Aragonte napisał/a:
Dogadać się z nim po koreańsku nie dogadam, ale "ding dong!" pewnie z siebie jakoś wydobędę.

Moja znajomość koreańskiego też się gdzieś w tych okolicach kończy. :rotfl:

Aragonte - Pią 05 Wrz, 2014 19:16

Agn napisał/a:
Jakaś ty się elegancka zrobiła! Piękny garniturek, rzekłabym. :mrgreen:

No ba! W sam raz do przylania jakiemuś draniowi po pysku :mrgreen:

Agn - Pią 05 Wrz, 2014 19:21

Aragonte napisał/a:
No ba! W sam raz do przylania jakiemuś draniowi po pysku :mrgreen:

No w końcu należało się już od dawna. A nie ma to jak elegancki Dokko strzela w pysk draniowi ubrany od stóp do głów jak definicja elegancji. :mrgreen:

Aragonte - Pią 05 Wrz, 2014 20:04

Agn napisał/a:
A nie ma to jak elegancki Dokko strzela w pysk draniowi ubrany od stóp do głów jak definicja elegancji. :mrgreen:

W końcu trzeba dbać o swój wizerunek medialny :mrgreen: :mrgreen:

BeeMeR - Pią 05 Wrz, 2014 20:08

Ano trzeba. Też się przebrałam w garnitur - nawet ten sam ;)
Agn - Pią 05 Wrz, 2014 20:11

Aragonte napisał/a:
W końcu trzeba dbać o swój wizerunek medialny :mrgreen: :mrgreen:

No ba!
Cytat:
Ano trzeba. Też się przebrałam w garnitur - nawet ten sam ;)

Normalnie oczy można za wami zgubić, takie ładne jesteście! :mrgreen:
(Mnie w to graj, bo nigdy mi za wiele gapienia się na CSW, zwłaszcza w wersji Dokko. :serduszkate: )
Magnesiki, swoją szosą, też bardzo doceniam. :mrgreen:

zooshe - Pią 05 Wrz, 2014 20:16

It's OK.
Wiedziałam że zawsze pod koniec muszą pojawić się komplikacje, ale nie sądziłam, że cały odcinek będę beczeć zużywając tonę chusteczek. Jeśli twórcy nie zafundują szczęśliwego zakończenia to chyba rzucę dramy. Tych dwoje po prostu musi żyć razem długo i szczęśliwie. :cry2:

BeeMeR - Pią 05 Wrz, 2014 20:25

Zooshe - jeszcze dwa odcinki, dadzą radę :trzyma_kciuki:

Uroczo uśmiechnięta głupotka na dziś: :serce:
http://www.dramafever.com...our-heart-melt/

Aragonte - Pią 05 Wrz, 2014 21:07

Agn napisał/a:
Normalnie oczy można za wami zgubić, takie ładne jesteście! :mrgreen:
(Mnie w to graj, bo nigdy mi za wiele gapienia się na CSW, zwłaszcza w wersji Dokko. :serduszkate: )

Hmm, ja miałam lekko ambiwalentne odczucia podczas oglądania TGL, bo CSW jako facet raz mi się podobał, a raz nie, ale stanęło na tym, że jednak wsiąkłam :serce: W związku z czym chyba zerknę dzisiaj na początek City Hall :wink:
Co tam, kostiumówki poczekają, jeść nie wołają (w kolejce jest obejrzane do połowy Chuno i Muszkieterowie pluś coś tam jeszcze z Jun Ki, bo go polubiłam po Arang).

zooshe napisał/a:
It's OK.
Wiedziałam że zawsze pod koniec muszą pojawić się komplikacje, ale nie sądziłam, że cały odcinek będę beczeć zużywając tonę chusteczek. Jeśli twórcy nie zafundują szczęśliwego zakończenia to chyba rzucę dramy.

Nie rzucisz, nie rzucisz, obawiam się :wink: W razie czego wypłaczesz się na wirtualnym ramieniu którejś z nas :pociesz:

BeeMeR - Pią 05 Wrz, 2014 21:22

Aragonte napisał/a:
CSW jako facet raz mi się podobał, a raz nie,
To też skądś znam ;)
zooshe - Pią 05 Wrz, 2014 21:23

Beemer fajnie się czytało twoje wrażenia z Ochroniarza. Sama nie miałabym tyle cierpliwości dla bohatera.
Agn napisał/a:
PS Wiecie oczywiście, że są nowi Zakorkowani?
http://zakorkowani.podoma...T22_00_00-07_00
Zooshe, coś dla ciebie - czekałaś na ten temat. :)

Dzięki za cynk, właśnie słucham. Gdyby nie ty oczywiście bym przegapiła.

Trzykrotka napisał/a:
Ale o ile wygląd jest w tej roli ważny, to umiejętności jeszcze bardziej, więc trudno - odpuszczam temat. Wachlarz na Bingleya :cheerleader2: A nad resztą jeszcze pomyślę.

A co to za jeden??


Agn napisał/a:

Bo teraz trwa wielka akcja, z tego oblewania jakieś cele charytatywne osiągają. A akcja ogólnoświatowa, bo nie tylko Koreańscy celebryci się oblewają.

JSW też się ostatnio dał oblać.
https://www.youtube.com/watch?v=xcufdoZJzZU

Agn napisał/a:

Ja pierwsze ryki miałam już przy pierwszym odcinku. Zooshe świadkiem. :D

Potwierdzam i cieszę się niezmiernie, że nie czułaś się torturowana.

Trzykrotka napisał/a:

Kurcze... :( :( :( Byłam ciekawa Waszych wrażeń, bo moje były właśnie takie, że mogę podpisać się pod postem Agn. Bardzo fajny odcinek, nic nie można powiedzieć, byłoby cudownie - gdyby nie tamte poprzednie 4 odcinki. Teraz to jest standardowa rom-kom z zagadką kryminalną w tle. Piątka nie miała już tego "czegoś," trudno nawet to uchwycić.

Zamierzam niedługo zacząć, lubię klimaty kryminalne mam nadzieję, że poziom dramy nie spadnie.
Trzykrotka napisał/a:

Admete, daj znać, gdyby Plus Nine Boys okazała się warta grzechu

Dołączam się do prośby. Sama mam ochotę i będę obczajać Bad Guysów.

BeeMeR napisał/a:

- A seks? Wyłącznie po zmroku i pod kołdrą, najlepiej jeszcze przy zgaszonym świetle :roll:

Jak można spartolić tak dobrze zapowiadającą się dramę.
:zalamka:

Boże słucham tej audycji i krew mnie ze złości zalewa. Jak można psu wyciąć struny głosowe. Jeśli szczekanie psa ci przeszkadza to nie kupuj.

Aragonte napisał/a:

Nie rzucisz, nie rzucisz, obawiam się :wink: W razie czego wypłaczesz się na wirtualnym ramieniu którejś z nas :pociesz:

Liczę, że mi tego nie zrobią. :trzyma_kciuki:
Uwielbiam tą parę, oni muszą być razem.

Admete - Pią 05 Wrz, 2014 22:02

A mnie nadal najbardziej bawią kostiumówki i seriale akcji. Przydałoby mi się znów coś w stylu CH i Two weeks. Skończyłam przygodę z Joseon Gunman. To równy serial, choć bardziej podobała mi się pierwsza jego połowa. Na plus trzeba mu zaliczyć konsekwencję w budowaniu postaci i wątków, co czasem bywa zbyt skomplikowane dla scenarzystów dramowych. Serial jest ładnie nakręcony, do kostiumów i scenografii nie można się przyczepić. Trzykrotka powinna być usatysfakcjonowana eleganckimi fryzurami pań ;) To jest serial mocno osadzony w historii Korei, zwłaszcza w drugiej połowie dramy - scenarzyści skondensowali kilkanaście lat końcówki XIX wieku w krótszy okres, żeby dać widzom dość intensywną porcję wydarzeń. Pierwsze cztery odcinki są lżejsze, bo mamy historię poznania się pary głównych bohaterów i zawiązanie całej akcji. Potem jest część z podwójną tożsamością i doceniam, że nie szli w zaparte i nie twierdzili, że bohater tak się zmienił, iż nikt go nie rozpozna. Najfajniejsze było właśnie to, że wielu podejrzewało, ale nikt nie miał dowodów. Podobała mi się para złych - ojciec i córka. Źli mieli jak najbardziej ludzkie uczucia i człowiek łapał się na tym, że im współczuł. Dobrzy natomiast wplątywali się czasem w wydarzenia, które prowadziły do tragicznych skutków. Ostrzegam, że w końcowych odcinkach jest dużo strzelania, bo ma miejsce nieudany zamach stanu. Serial nie poruszył mnie tak, jak The Princess Man, ale też epoka i ludzie byli inni. To trochę tak jakbyśmy my wyprodukowali serial o upadku Rzeczpospolitej w XVIII wieku - Joseon schyłku XIX wieku to państwo, które musi się zmienić, ale nie ma ku temu odpowiednich ludzi u władzy, a sytuację wykorzystują sąsiednie i zachodnie państwa. Lubię Lee Jun Ki, a partnerowała mu aktorka, którą widziałam kiedyś w Bad Family u boku KMM. Świetny był aktor znany nam z Faith, a jego córkę grała bardzo piękna aktorka - Jeon Hye-Bin. Wyjątkowo jej pasowały tradycyjne stroje i fryzury. Postaci w serialu było sporo, ale nawet im się jakoś udawało dać każdej z nich trochę czasu na ekranie. Muzyka też mi odpowiadała, a co do scen akcji to :cheerleader2: :serce2: Dobrze nakręcone :)


Aragonte - Pią 05 Wrz, 2014 22:09

Dokko-alert dla Admete :wink:

BeeMeR napisał/a:
Aragonte napisał/a:
CSW jako facet raz mi się podobał, a raz nie,
To też skądś znam ;)

A co, też tak miałaś? :wink:
W przypadku CSW w tej roli miałam trochę jak jak z Anthonym z KoD - postać mnie zauroczyła od razu i przykuła do ekranu, a nie byłam pewna co do aktora jako mężczyzny (aczkolwiek KMM był w niej genialny i niezmiennie mnie zachwyca, żeby było jasne - chyba nawet chciałabym sobie KoD przypomnieć). Ale jak się CSW pouśmiechał trochę i powydurniał na ekranie (czasem nieco szarżując, khem :-P ), porobił "ding-dong!", no i pogadał tym swoim seksownym głosem gwiazdora :serce: to mnie kupił :D i zrobiłam się mięciutka jak masełko na patelni.
I w sumie to stwierdzam, że nawet ten jego początkowy zarost mi się podobał (wam chyba raczej nie, jeśli dobrze kojarzę, chociaż chyba Agn miała inne zdanie - ale mogłam coś pomieszać).

A co do samego Dokko - postać genialna w dramie, do zakochania :serduszkate: :oklaski: barwna, zmienna i zaopatrzona w warstwy, o których wspominała BeeMeR, za to uduszenia w realu podczas pierwszych dziesięciu minut rozmowy, jak podejrzewam :-P bo zanim głębsze warstwy uda się odkryć, te wierzchnie mogą lekko wnerwić.

W realu to zdecydowanie bardziej przydaje się taki Doktorek :wink: chociaż z kolei w dramie jest ciut nudny - ale w sumie go polubiłam :) choćby za jego determinację w dotarciu do prawdy o chronionych przez Ae Jeong i to, że pozostał odporny na urok sztucznie kreowanego przez media świata.

Dla Ae Jeong miałam w sumie sporo zrozumienia (nie to, żebym sama się pchała do showbiznesu, o nie :-P ). Mam wrażenie, że ona została tak ukształtowana, wyrosła w przekonaniu, że to będzie jej zawód i że tylko to potrafi robić (mam wrażenie, że w Korei trochę tak jest, nie? Praca w jednej korporacji do końca życia itd.). W dodatku jej rodzinka wyraźnie zrzuciła na jej barki odpowiedzialność za utrzymanie wszystkich (dramowy schemat, wiem :wink: ). I jakkolwiek mamusia Doktorka była wnerwiająca, to trzeba jej przyznać, że wytknęła to ojcu i bratu Ae Jeong w jednej ze scen, powiedziała wprost, że to tamta ich utrzymuje :roll:

Mam wrażenie, że Admete mogłaby przypaść do gustu szefowa agencji Dokko, czyli pani Moon :wink: Mnie się spodobała ta postać. A co do aktorki: czy to nie cioteczka stażystki z NL???

Swoją drogą obraz mediów jest dość przygnębiający (o fanach i antyfanach czytałam na jakimś blogu), a parę obserwacji dotyczących chociażby szaleństwa opętującego niektórych internautów - chyba prawdziwych nie tylko w Korei :roll: Jakoś mi się nasuwały skojarzenia z KoD, chociaż tutaj jednak w zdecydowanie większym stopniu postawiono na romans.

Melodramatu było dla mnie momentami (w końcowej części) ciut za dużo, czasem chyba też wolałabym coś skrócić w dialogach (ogółem pewnie wolałabym większe zagęszczenie akcji pod koniec, nawet kosztem skrócenia tego o jakieś dwa odcinki, nie jestem też przekonana do włączenia kolejnej opowieści będącej aluzją do wydarzeń - o tę manhwę mi chodzi), ale doceniam, że nie było np. wątku amnezji :mrgreen: i paru innych klisz.

No a Dokko mówiący Ae Jeong po kolejnym skandalu rozdmuchanym przez media:
Nie masz już nic do sprzedania. Sprzedaj mnie. Cholernie kosztowny Dok Go Jin, którego wartość pokryje twoje długi, oddaje ci się cały. Sprzedaj go
jest powalający :serduszkate: :serduszkate: :serduszkate:



Koniec Dokko-alert

Aragonte - Pią 05 Wrz, 2014 22:12

Admete, to pewnie zabiorę się kiedyś za Joseon Gunman, skoro polecasz :) Na razie jeszcze sama nie wiem, w co wetknąć nos, za dużo tego :wink:
Agn - Pią 05 Wrz, 2014 22:14

zooshe napisał/a:
Tych dwoje po prostu musi żyć razem długo i szczęśliwie. :cry2:

Spokojnie! Tylko spokojnie! Wszystko będzie dobrze... :pociesz:
Aragonte napisał/a:
CSW jako facet raz mi się podobał, a raz nie

Bo on tak działa. :D
zooshe napisał/a:
Dzięki za cynk, właśnie słucham. Gdyby nie ty oczywiście bym przegapiła.

Ktoś musi czasem pilnować, byście nie tylko dramy oglądały, ale też posłuchały fajnej rozmowy na temat prawdziwej Korei. ;)
Cytat:
A co to za jeden??

Koffana pani Zooshe - pani weźmie sobie kiedyś i przytuli do serca płytki, które Agn jej w dobrej wierze zostawiła. Tam jest gdzieś Sungkyunkwan Scandal. Pani to sobie obejrzy i będzie wiedziała, kto to jest Wachlarz. :D
zooshe napisał/a:
JSW też się ostatnio dał oblać.
https://www.youtube.com/watch?v=xcufdoZJzZU

Ja nic nie chcę mówić, ale jak go zlano wodą i był taki mokrusieńki i włosy zarzucił na tyły, to momentalnie pięciokrotnie zseksowniał. :serduszkate:
Rany, jaki on ma cudny uśmiech. :serce: Zooshe, w jakiej on dramie jeszcze zagrał, co? Na pewno wiesz! Może mi pójdzie lepiej niż z GG14D...
zooshe napisał/a:
Potwierdzam i cieszę się niezmiernie, że nie czułaś się torturowana.

Jeśli tak wyglądają tortury, to katuj mnie dalej. :mrgreen: Ja się już nie mogę doczekać, aż znów się spotkamy i znów mnie czymś "skrzywdzisz". :mrgreen:
zooshe napisał/a:
Zamierzam niedługo zacząć, lubię klimaty kryminalne mam nadzieję, że poziom dramy nie spadnie.

Spokojnie - już dziewczyny sprawdziły i uspokoiły ludzkość. :D
zooshe napisał/a:
Jeśli szczekanie psa ci przeszkadza to nie kupuj.

To było na blogu u Ani - psu durnie usunęli struny, bo sąsiedzi truli rzyć. Grrr...

A teraz W KOŃCU zabieram się za MSH nr 6. Nie przeszkadzać! :mrgreen:

PS TO jest dopiero głupotka na wieczór! :lol:
http://www.playbuzz.com/t...at-k-drama-am-i
Mnie wyszedł Koszmit. A zaznaczyłam, że nie wierzę w supernaturalne pierdoły. :lol:

Admete - Pią 05 Wrz, 2014 22:15

Cytat:
Mam wrażenie, że Admete mogłaby przypaść do gustu szefowa agencji Dokko, czyli pani Moon :wink:


Trochę obejrzałam tej dramy na podglądzie i gdzieś mi tam mignęła ;) Ja to bym w ogóle skróciła do filmu kinowego i wtedy pewnie by mi się podobało ;) No to jutro wypróbuję Plus Nine Boys. Mam wrażenie, że ten serial ma bardziej realistyczny styl, bo mi się takie zwykłe ubrania rzuciły w oczy. Ogólnie ostatnio doszłam do wniosku, że w produkcjach tej kablowej telewizji tvN mniej pacykują aktorów, nie ma aż takiego wygłaskania.
A nie chcecie osobnego wątku dla Dokko? ;)

W tym quizie wyszło mi - Stars Falling From the Sky

http://www.dramawiki.pl/i...ng_From_the_Sky

Cytat:
Admete, to pewnie zabiorę się kiedyś za Joseon Gunman, skoro polecasz :) Na razie jeszcze sama nie wiem, w co wetknąć nos, za dużo tego :wink:


Mnie zostało My Secret Hotel, Muszkieterowie , a poza tym wypróbuję Plus Nine Boys i w zasadzie tyle. Może zajrze do drugiego odcinka Wojownika Baek Dong So.

BeeMeR - Pią 05 Wrz, 2014 22:41

zooshe napisał/a:
Beemer fajnie się czytało twoje wrażenia z Ochroniarza. Sama nie miałabym tyle cierpliwości dla bohatera.
Wiesz ile razy miałam ochotę walnąć go w łeb? Kluczem do tej dramy jest hasło "irytacja" ;)

Aragonte napisał/a:
A co, też tak miałaś? :wink:
Ja mam tak cały czas z CSW - on mi się nie bardzo podoba z twarzy (acz bywają sceny, w których mi się podoba ogromnie :serce2: ), ale niezmiernie z sylwetki i głosu :serce2:

zooshe napisał/a:
A co to za jeden??
&
Agn napisał/a:
Koffana pani Zooshe - pani weźmie sobie kiedyś i przytuli do serca płytki, które Agn jej w dobrej wierze zostawiła. Tam jest gdzieś Sungkyunkwan Scandal. Pani to sobie obejrzy i będzie wiedziała, kto to jest Wachlarz. :D
Lepiej niż Agn bym tego nie ujęła :kwiatek:

Agn napisał/a:
PS TO jest dopiero głupotka na wieczór! :lol:
Mi wyszło My girlfrien is Gumiho - mus kiedyś obejrzeć :mrgreen:
Aragonte - Pią 05 Wrz, 2014 22:47

BeeMeR - no to chyba mamy podobnie z CSW :wink:

Heh, włączyłam 1. odcinek City Hall i parsknęłam śmiechem przy jednym z dialogów (są wtopione w obraz, więc nie mogę poprawić), w którym była mowa o "tajemniczych" wyborach :lol: To drama okołopolityczna, więc tego rodzaju byki raczej będę wyławiać, w medycznej bym miała z tym większe trudności :wink:

Admete - Pią 05 Wrz, 2014 22:49

Te napisy były jednym z powodów, że poległam po 4 odcinku. Bohaterka mi się bardzo podobała.
Aragonte - Pią 05 Wrz, 2014 22:54

Admete napisał/a:
Te napisy były jednym z powodów, że poległam po 4 odcinku. Bohaterka mi się bardzo podobała.

Ja na razie tylko rozpoznałam, że gra ją aktorka z KSS (które chyba odrzuciłaś, bo Ci się nie podobało).
A nie ma jakiejś wersji bez tych napisów? :mysle:



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group