Ekranizacje - Sherlock Holmes - ekranizacje
Anonymous - Śro 08 Lut, 2012 20:44
Ja weidzialam ta tubisiach dwa filmy instruktazowe i jeden, nie powiem, rzeczywiscie mial rece i nogi...
Aragonte - Śro 08 Lut, 2012 23:59
A może byś tak podrzuciła sznurki do tych filmów, hę?
Ponieważ jest mi smutno i źle, włączyłam (ech, ta moja pokrętna logika...) The Reichenbach Fall.
I już mi ciut lepiej, chociaż dalej smutno i źle.
Anonymous - Czw 09 Lut, 2012 00:03
Poczekecie 3 tygodnie?
Aragonte - Czw 09 Lut, 2012 00:17
Na sznurki? A co mi pozostaje?
I wracam na dno Reichenbach Fall.
Anonymous - Czw 09 Lut, 2012 00:34
Ja to mam na dysku, a co mam - tym sie dziele
Aragonte - Czw 09 Lut, 2012 01:09
To czekam
Oglądam dalej Reichenbach Fall. Nadal jest mi smutno i źle, ale przynajmniej w takim cudownym towarzystwie się znajduję
Johna mam ochotę ucałować i mocno uściskać za jego lojalność
A Sherlocka za całokszałt. I za to, że okazuje się bardziej ludzki, niż przewidział...
Admete, obejrzyj ten odcinek - proszę.
Czuję się jakoś samotna w tym wątku, kiedy Ty trzymasz się na dystans
Anonymous - Czw 09 Lut, 2012 01:47
poczekajcie topche, to dostaniecie przesylke specjalna
Ja najczesciej puszczam sobie jednak odcinek skandaliczny - tak od ok. 6 rano. I leci mi w kolo macieju. I sie sni
Admete - Czw 09 Lut, 2012 07:39
| Cytat: | | Czuję się jakoś samotna w tym wątku, kiedy Ty trzymasz się na dystans |
To nie dystans, ja po prostu tak czasem robię. Oglądam ostatni odcinek jednej serii razem z pierwszym odcinkiem nastepnej. To u mnie nic nowego. Ba - zdarza mi się nie oglądać nigdy jakiegoś odcinka, bo mi z jakiegos powodu nie pasuje Ale obejrze dla Ciebie, tylko musze trochę odpocząć. Codziennie zasypiam wieczorem i źle się czuję fizycznie. Wyglądam dodatkowo jak potwór...Nic nie oglądam, czytam tylko trochę.
Aragonte - Czw 09 Lut, 2012 21:54
Admete, jasne, rozumiem
A z innej beczki - zerknęłam na Amazon i wygląda na to, że II seria Sherlocka BBC zdrożała Kosztuje teraz prawie 15 funtów. Dobrze, że kupiłam od razu po informacji, że jest w przedsprzedaży.
I zła jestem na Merlina (czy też raczej wydawcę DVD z Sherlockiem - Brettem). Odebrałam dzisiaj dwie płyty i wyszło na jaw, że chodzą mi tylko na komputerze, a na odtwarzaczu DVD udaje mi się obejrzeć tylko kawałek jakiejś reklamy Chyba są ciut porysowane - na pewno nie przeze mnie
Grrr, przyjdzie mi to reklamować, a tak tego nie lubię... Dobrze, że choć faktury nie wywaliłam do śmieci
Admete - Czw 09 Lut, 2012 21:57
Reklamowanie w Merlinie nie jest męczące. Mnie zaraz odesłali nową płytę z filmem. Gorzej jak cała seria jest taka wadliwa.
milenaj - Nie 12 Lut, 2012 20:41
Oglądam sobie "Kompanię Braci", a tam Moriarty.
Agn - Nie 12 Lut, 2012 20:48
| Aragonte napisał/a: | | Czuję się jakoś samotna w tym wątku, kiedy Ty trzymasz się na dystans |
Phi? A myyyy?
| Aragonte napisał/a: | wygląda na to, że II seria Sherlocka BBC zdrożała Kosztuje teraz prawie 15 funtów. |
Zdziercy! A jak ładnie ceny podskoczą, jak ACTA wejdzie w życie... Fiu fiu...
| milenaj napisał/a: | Oglądam sobie "Kompanię Braci", a tam Moriarty. |
Im też mieszał?
Calipso - Nie 12 Lut, 2012 21:58
458 postów zaległości
Agn, ja ! chcę ! Sherlocka ! Plissssssssssssssssss
Agn - Pon 13 Lut, 2012 00:29
MWAHAHAHAHAHAHHAHAAHAHA!!!
Aragonte - Pon 13 Lut, 2012 00:35
| Calipso napisał/a: | 458 postów zaległości |
Czyli ktoś się tu wyraźnie obija
Chwilowo porzuciłam Sherlocka dla Dziesiątego Doktora (chlip, chlip), ale na bank do Sh wrócę
Anonymous - Pon 13 Lut, 2012 00:43
Aragonte - jak moglas zdradzic Sherlyego?
Aragonte - Pon 13 Lut, 2012 00:52
| AineNiRigani napisał/a: | | Aragonte - jak moglas zdradzic Sherlyego? |
Jak? Ano tak, po prostu
Dziesiąty Doktor ma zresztą prawo pierwszeństwa
Aragonte - Pon 13 Lut, 2012 07:11
| Agn napisał/a: | | Aragonte napisał/a: | | Czuję się jakoś samotna w tym wątku, kiedy Ty trzymasz się na dystans |
Phi? A myyyy? |
Ciiiiiiiii, próbuję podejść Admete, bo obawiam się, że nigdy tego odcinka nie obejrzy
Admete - Pon 13 Lut, 2012 09:41
Obejrzy
Agn - Pon 13 Lut, 2012 10:13
Ale kiedy??? Admete, zrób coś, bo Aragonte dalej będzie się czuła samotna.
BeeMeR - Pon 13 Lut, 2012 12:55
Khem, khem - czy było wspólne oglądanie Shrelocka? Gdzie, kiedy, jak?
Aragonte - Pon 13 Lut, 2012 13:08
| BeeMeR napisał/a: | Khem, khem - czy było wspólne oglądanie Shrelocka? Gdzie, kiedy, jak? |
Ja nic o tym nie wiem, ale w sumie to oglądałam w sobotę wspólnie z Zuzą dodatki do DVD
Anonymous - Pon 13 Lut, 2012 13:37
z kaskiem - tradycyjnie tak. Pozostali nie wyrazili checi, ani aktywnosci, wiec sobie odpuscilam.
BeeMeR - Pon 13 Lut, 2012 15:03
| AineNiRigani napisał/a: | | Pozostali nie wyrazili checi, ani aktywnosci, wiec sobie odpuscilam. | Oj, chęci były - sporo osób zapaliło się do projektu - możliwości jednak mniej. Że nie wspomnę iż ja na ten przykład nigdy nie dostałam odpowiedzi na moje pytanie kiedy choć m/w się spodziewać spodziewanego wspólnego oglądania (rano, wieczór, w ciągu dnia?) więc odechciało mi się starać. Ale to może i lepiej, bo i tak nie miałabym za bardzo możliwości. Dobrze więc, że choć Aragonte z Zuzą i Aine z Kaśkiem się udało. Oglądałyście drugi odcinek?
BeeMeR - Pon 13 Lut, 2012 15:22
Ja sobie powtórzyłam ostatnio 1x1 Study in Pink i chyba nawet bardziej mi się podobało niż za pierwszym razem - z małymi zastrzeżeniami, ale o tym później. Doceniam teraz, w świetle istniejących dwóch sezonów a zwłaszcza ostatniego póki co odcinka, jak bardzo przemyślany jest ten serial Sytuacje będące zaczynem późniejszych zdarzeń, dialogi dopracowane, słowa, mogące być później cytowane - cały "świat przedstawiony" stworzony został w tym pierwszym odcinku. Poznanie, rodzące się zaufanie, lojalność, właściwie zapotrzebowanie na siebie wzajem panów SH i JW.
Dopiero teraz zwróciłam uwagę jak przygnębiająco nudne i puste było życie Johna (i jak pod ręką miał broń ) oraz jak bezbłędnie rozpracowali jego potrzebę "dziania się" obaj panowie Holmes - bo Mycroft przecież też, w uroczym spotkaniu na odosobnionym parkingu. Bardzo podoba mi się też postać tej panny, która Johna eskortowała odpowiadając monosylabami na zapytania
Tu też zaczyna się wstęp do późniejszych działań policji - już teraz widzimy nalot na nowy, świeżutki jak by nie było dom Sherlocka (ten książkowy by się z kokainy pewnie nie wyłgał, że to z nudów )
Ach, no i ponownie zakochałam się w serialu już przy początkowych zdjęciach Londynu i jakże pasującej muzyce.
Natomiast szczerze powiem, że bardziej podobała mi się konfrontacja z taksiarzem w "Unaired Pilot" z udawaniem pijaka i zadzwonieniem na różowy telefon denatki oraz porwaniem, acz wiem, że nieudany pościg pozwolił na wprowadzenie więcej scen (ergo wydłużenie czasu emisji), w/w nalot itp. I to niemal końcowe ujęcie Watsona jak stoi samotnie pod jakąś ścianą gdy Sherlock peroruje o cechach strzelającego podobało mi się też bardziej w Pilocie.
|
|
|