To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Fantastyka - Przygody Merlina

Agn - Nie 13 Lut, 2011 14:01

A, no właśnie osławiony, acz wciąż dla mnie tajemniczy Gwaine.
Tylko mi nie mówcie, że w tej wersji Ginewra będzie latać także za nim. -_-

Anonymous - Nie 13 Lut, 2011 14:18

Spodoba Ci się Gwaine :P Jest takim fajnym lekkoduchem, ale i można na niego liczyć jak na Zawiszę.
Aragonte - Nie 13 Lut, 2011 15:31

Agn napisał/a:
Rozumiem zatem, że do końca trzeciego sezonu Artur się NIE zorientuje, że Merlin ma efekty specjalne we krwi?

Tak się kończą moje próby niespoilerowania, zawsze jakoś puszczę farbę :-P
Ale na szczęście w takich wątkach nie ma zakazu :wink:
No nie zorientuje się, co doprowadziło większość oglądających do szewskiej pasji.
Wrrrrrr...

Agn napisał/a:
A, no właśnie osławiony, acz wciąż dla mnie tajemniczy Gwaine.
Tylko mi nie mówcie, że w tej wersji Ginewra będzie latać także za nim. -_-

Osławiony to nie, musiałybyśmy zapewnić mu fatalną prasę, żeby był osławiony, a obie z Kaśkiem głównie przewracamy oczyskami z zachwytu :wink:

Anonymous - Nie 13 Lut, 2011 15:36

Aragonte napisał/a:
a obie z Kaśkiem głównie przewracamy oczyskami z zachwytu
A mnie nawróciła Aragonte i Caitr avkami swego czasu :mrgreen:

Mi tam nie przeszkadza brak dekonspiry, owszem ciekawa jestem jak to będzie wyglądało i reakcji Artura, bo że Uther nie będzie wiedział to jestem pewna. Zabiłby Merlina.

Aragonte - Nie 13 Lut, 2011 15:50

lady_kasiek napisał/a:
Aragonte napisał/a:
a obie z Kaśkiem głównie przewracamy oczyskami z zachwytu
A mnie nawróciła Aragonte i Caitr avkami swego czasu :mrgreen:

Takimi mniej więcej jak mój obecny :mrgreen:

A mnie brak dekonspiry przeszkadzał - ileż razy jeszcze twórcy serialu zamierzają doprowadzać Artura do omdlenia, kiedy Merlinek użyje magii, hę?
Ja naprawdę wyłączam sporą część mego logicznego umysłu, kiedy oglądam "Merlina", i nie czepiam się, tylko radośnie pozwalam się odmóżdżać, ale są pewne granice :wink:

Edit:
Ktoś spróbował się zabawić w komponowania trailera do sezonu IV :wink: Ciekawie zrobione, nie powiem.
http://www.youtube.com/wa...feature=related

Anonymous - Nie 13 Lut, 2011 15:57

Może to kwestia tego, że Artur był pod silnym wpływem Uthera i przyjaźń przyjaźnią, ale musiałby wydać Merlina, albo przepędzić... Teraz zaś są szanse....

Z jaką gracją ten człowiek zarzuca włosami :thud:

Aragonte - Nie 13 Lut, 2011 16:03

A zwróciłaś uwagę, jak to wyglądało w "The Knights Of The Hot Table", do którego link wrzucałam jakieś dwie strony wstecz?
Na Merlinowym forum jęk poszedł od razu: "Gwaine in slow motion!" :serduszkate:

Anonymous - Nie 13 Lut, 2011 17:14

Ja w tym filmiku zwracałam uwagę tylko na Gwaina i Artura :mrgreen:
Agn - Nie 13 Lut, 2011 20:24

Jestem po pierwszych dwóch odcinkach III sezonu. Bitwaaaaa!!! :excited: Ależ tam się wątków namnożyło. A to Merlin odgrywa Harry'ego Pottera latając na hipogryfie, pardon, na smoku (jeszcze powinien sobie Titanica dorzucić wrzaskami "Jestem królem świata!"), a to Morgause pichci gorącą czekoladę z korzeniem imbiru (czy tylko ja miałam takie skojarzenie?), a potem popisowe Helm's Deep w połączeniu ze Ścieżką Umarłych. Miodzio! A i Artur zdążył w tym natłoku zajęć przytrzymać dłoń Ginewry na swym ramieniu. Cudny, podwójny odcinek. Rany, rany, co tu się wyprawia!
Na końcu, rzecz jasna, zapowiedź kolejnego odcinka. Gaius opętany przez goblina - ale będzie jaaaazdaaaa!!! :lol: Niezwłocznie włączam 3x03. :mrgreen:

Anonymous - Nie 13 Lut, 2011 20:28

Agn napisał/a:
(jeszcze powinien sobie Titanica dorzucić wrzaskami "Jestem królem świata!"),

Miałam to samo skojarzenie.
Imbir tez mi się kojarzył no a słowo madragora sprawia, że widzę szklarnię Hogwartu..
W odcinku z opętanym Gajuszem są ośle uszy :rotfl:
Agn napisał/a:
a potem popisowe Helm's Deep w połączeniu ze Ścieżką Umarłych. Miodzio
:mysle:

Mi się tam chyba 12 odcinek kojarzył z Nazgulami jadącymi z Mordoru... i Wichrowym Czubem...

Aragonte - Nie 13 Lut, 2011 20:32

Skojarzenia LOTR-owo-Potterowe miałam, a jakże :lol:
lady_kasiek napisał/a:
W odcinku z opętanym Gajuszem są ośle uszy :rotfl:

A potem jest odcinek o znaczącym tytule "Gwaine" :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

Anonymous - Nie 13 Lut, 2011 20:39

Aragonte napisał/a:
A potem jest odcinek o znaczącym tytule "Gwaine"

A wszystko to wiedzie do odcinka "Oko Feniksa" :banan_Bablu:

Agn - Nie 13 Lut, 2011 21:15

A, Nazgule też mi sie skojarzyły. Zapomniałam napisać.

Lecę przez goblina. No nie... dowcipy o pierdzeniu nie są śmieszne. To niesmaczne!
Zauważyłyście, że w trzecim sezonie jakoś tak... lepiej przystrzygli Colina? W sumie w tej fryzurze wygląda najlepiej.

Anonymous - Nie 13 Lut, 2011 21:17

Agn napisał/a:
W sumie w tej fryzurze wygląda najlepiej.

Wygląda doroślej, ale uszy jak skrzydła sępa mu widać. W pierwszym sezonie wyglądał bardziej szczeniakowato, ale uszy były zakryte.


Dowcipy o pierdzeniu też mnie nie bawią, nie wiem dlaczego tam na Zachodzie uważają to za boki zrywać śmieszne.
I nie dziwię się w związku z tym Gwen...

Aragonte - Nie 13 Lut, 2011 21:30

Ja za odcinkiem z goblinem nie przepadam. Głównie ośle uszy mnie tam bawią.
Anonymous - Nie 13 Lut, 2011 21:32

Ja nawet zapomniała o tych oślich uszach, bo rzadko oglądam ten odcinek...


A tyle razy zapominałam. Z merlinem mi się strasznie kojarzy Loreeny - "The Lady of Shalott" :serduszkate:

Agn - Nie 13 Lut, 2011 21:40

Wymiękłam jednakowoż na Arturze-osiołku. :rotfl: Matko borska, zleciałam z fotela!!!

Dobra, jeszcze 03x04 i idę spać...

PS Colin na uszy nic nie poradzi. To strzyżenie jest fajne. To z pierwszego sezonu - wyglądał jak dzieciuch. Dłuższych włosów mieć nie może, bo mu sie momentalnie twarz jeszcze bardziej zwęzi i wydłuży i tym bardziej będzie przypominał szkieletora.
A i tak lubię na tę brzydkowatą twarz patrzeć. :mrgreen:

Aragonte - Nie 13 Lut, 2011 21:45

lady_kasiek napisał/a:
A tyle razy zapominałam. Z merlinem mi się strasznie kojarzy Loreeny - "The Lady of Shalott" :serduszkate:

Merlin serial czy postać? :wink:

Agn - Nie 13 Lut, 2011 21:45

Łaaaaaaaaaaaaaa!!! Gwaine jest na ekranie od minuty, popisowa rozróba w tawernie - już mi się gość podoba!!! :excited:
Anonymous - Nie 13 Lut, 2011 21:45

Bo on ma taką Gębuchę, że miło się patrzy i zaraźliwy uśmiech. Ten w Oku Feniksa gdy nachyla się nad Artim :serduszkate:
Aragonte - Nie 13 Lut, 2011 21:46

Agn napisał/a:
Łaaaaaaaaaaaaaa!!! Gwaine jest na ekranie od minuty, popisowa rozróba w tawernie - już mi się gość podoba!!! :excited:

Mojaś Ty :mrgreen: :mrgreen:
Wiedziałam, wiedziałam :love_shower: :love_shower:
Zaręczam, że dalej będzie tylko lepiej :serce2:

Anonymous - Nie 13 Lut, 2011 21:59

Będzie wyłącznie lepiej!!
Agn - Nie 13 Lut, 2011 22:14

Ale właśnie ten jemioł Uther pogonił go na cztery wiatry! :wsciekla: Gwaine wróci... prawda? Powiedzcie, że wróci... *puppy eyes*
Aragonte - Nie 13 Lut, 2011 22:18

Wróci, wróci :mrgreen: ale dopiero w ósmym odcinku :cry2:
Prawda, że pięknie walczy, Agn? :serduszkate: A jaki ma wzrok wtedy... aaach :serce:

Agn - Nie 13 Lut, 2011 22:25

Nikt, dosłownie NIKT w całym tym serialu nie działa mi tak na nerwy jak Uther! :wsciekla: Wokół niego sami rycerze w pełnym rynsztunku, ale jeśli ktoś zasługuje na miano zakutej pały, to jest nim król!!!!!!!!!!!!!!!!!! :evil:

Gwaine jest świetny. Naprawdę ciekawy bohater, jak się od razu kolorowo zrobiło. Dopiero w ósmym...? A zatem idę spać zasmutkowana...
Albo nie - rozanielona. BO W KOŃCU KIEDYŚ WRÓCI! :mrgreen:



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group