To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Dr House

Admete - Wto 16 Lut, 2010 23:13

Na temat seriali medycznych:

http://wiadomosci.onet.pl...jnych,item.html

BeeMeR - Śro 17 Lut, 2010 08:01

A ja obejrzałam kolejny odcinek szóstej serii: Teamwork
Spoiler:
odejście Camneron, jak odejście - to już wiedziałam, że będzie, ale remedium na chorobę: "a teraz pan grzecznie wypije te robaczki" :paddotylu: :shock: :obrzydzenie:

Alicja - Śro 17 Lut, 2010 20:11

denerwuje mnie Cuddy :confused3:
trifle - Śro 17 Lut, 2010 20:59

Alicja napisał/a:
denerwuje mnie Cuddy :confused3:


Dlaczego?

Alicja - Śro 17 Lut, 2010 22:03

dla mnie ona zawsze była związana z Housem, w taki czy inny sposób. Teraz mam wrażenie, że sama siebie przekonuje, iż bez niego jest szczęśliwsza. Tylko coś za bardzo przejmuje się jego opinią na temat swojego związku
trifle - Śro 17 Lut, 2010 22:21

A dla mnie to jest właśnie bardzo ludzkie :mysle: Ona się boi i ma dość - chce mieć partnera, nie chce być sama, a House jaki jest - wiadomo :roll: Pewnie sama sobie wmawia trochę, że go nie chce, że koniec, adios, choć to nie do końca prawda. No nie wiem :mysle: Jest mi jej żal trochę :mysle:
BeeMeR - Czw 18 Lut, 2010 09:34

Alicja napisał/a:
Tylko coś za bardzo przejmuje się jego opinią na temat swojego związku
bo on jej przecież żyć nie daje - co chwilę jakiś numer wykręca - i tak Cuddy ma anielską cierpliwość, albo serio przekonanie, że ten właśnie lekarz (leczący kilka/kilkanaście innych chorób niż pacjent ma, zanim znajdzie tą właściwą :P ) jest najlepszy ;)
milenaj - Pią 12 Mar, 2010 18:47

Oglądam sobie najnowszy odcinek i śmieję się bez przerwy. Przepychanki Wilsona i House'a. Miodzio :lol:
Anonymous - Pią 12 Mar, 2010 18:54

chyba muszę przerwać przerwę i oglądnąć w takim razie... ;)
Alicja - Sob 13 Mar, 2010 20:36

ja dopiero jestem przy odcinku w którym sąsiadka myśli, iż Wilson i House są gejami. Oświadczyny Wilsona i mina Housa są wspaniałe :-D
milenaj - Sob 13 Mar, 2010 20:57

Tak to ich wspólne mieszkanie to świetny pomysł. Odświeżył serial. Podobają mi się też odcinki pożwięcone samemu Wilsonowi czy Cuddy. Poczynania House'a i całej jego ekipy sprawiają wtedy wrażenie jeszcz bardziej zwariowanych :-D
BeeMeR - Sob 13 Mar, 2010 21:05

ja jestem po odcinku skupiającym się niemal całkowicie na Cuddy - ciekawe to nawet było :mrgreen:


i poprzednio to:

milenaj - Sob 13 Mar, 2010 21:10

BeeMeR napisał/a:
ja jestem po odcinku skupiającym się niemal całkowicie na Cuddy - ciekawe to nawet było


W tym odcinku to miałam wrażenie, że to House był dla Cuddy oparciem, a tego drugiego to ma dla towarzystwa w domu.
Chociaż kwiatek się przydał....

Alicja - Pon 15 Mar, 2010 21:54

nie będę patrzała na zdjęcie nr 1 :foch2:
milenaj - Pon 15 Mar, 2010 22:00

Alicja napisał/a:
nie będę patrzała na zdjęcie nr 1 :foch2:


Ja też. Jakoś nie polubiłam tego bohatera absolutnie. Moim zdaniem to żadna konkurencja dla House'a.

Alicja - Wto 16 Mar, 2010 20:45

milenaj napisał/a:
Moim zdaniem to żadna konkurencja dla House'a.

to możemy podać sobie ręce :mrgreen: że dobrze wyglada i ma maniery? House jeśli chce :wink: też potrafi

wg mnie - Cuddy jest jak stworzona dla Housa, House dla Cuddy i tyle. dyby to do nich dotarło historia byłby o wiele prostsza :-P

milenaj - Wto 16 Mar, 2010 21:34

Alicja napisał/a:
milenaj napisał/a:
Moim zdaniem to żadna konkurencja dla House'a.

to możemy podać sobie ręce :mrgreen: że dobrze wyglada i ma maniery? House jeśli chce :wink: też potrafi

wg mnie - Cuddy jest jak stworzona dla Housa, House dla Cuddy i tyle. dyby to do nich dotarło historia byłby o wiele prostsza :-P


I jakie to pole do manewru przy tworzeniu nowych odcinków. House i dziecko :-D .

BeeMeR - Śro 17 Mar, 2010 09:07

Alicja napisał/a:
Cuddy jest jak stworzona dla Housa, House dla Cuddy i tyle.
Tulko, że House docenia Cuddy tylko wtedy, gdy ona mu czegoś/siebie odmawia, a kiedy była dostępna, to ją kopał po kostkach :P
bo w tym cały jest ambaras, żeby dwoje chciało na raz :P

Alicja - Śro 17 Mar, 2010 14:41

BeeMeR napisał/a:
Tulko, że House docenia Cuddy tylko wtedy, gdy ona mu czegoś/siebie odmawia


eee tam , to tylko tak wygląda :mrgreen:
mam naprawdę inne zdanie, wydaje mi się, że cała brawura Housa przy Cuddy bierze się z jego strachu iż Cuddy mu po prostu odmówi i zabierze ostatnią nadzieję. Dopóki się nie oświadczy zawsze może udawać sam przed sobą, że Cuddy będzie go kochała. Wystarczy przypomnieć sobie jego słowa z odcinka, w którym byli na zjeździe lekarzy. House mówi, że już podczas studiów chciał z nią być. To taka niespełniona miłość,ale z ciągłą nadzieją

BeeMeR - Śro 17 Mar, 2010 19:23

Alicja napisał/a:
House mówi, że już podczas studiów chciał z nią być. To taka niespełniona miłość,ale z ciągłą nadzieją
House wiele rzeczy mówi, ale niekoniecznie należy w to wierzyć :P
Ja nie neguję, że oni do siebie ciągnął i jednocześnie odpychają, jakby w obawie przed zranieniem z tej drugiej strony :mysle:

Alicja - Śro 17 Mar, 2010 21:08

i samych siebie :-)
BeeMeR - Śro 17 Mar, 2010 21:24

Tak, samych siebie też :)
Anonymous - Sob 03 Kwi, 2010 21:19

Ponieważ Kości mam na lapku, którego mi się nie chce odpalać wzięłam się za powrót do Hałsa.... jestem na początku gdzieś odcinka 13 tego z Cuddy i kurczę, ale jakoś nie mogę przyzwyczaić się do tej szóstej serii, nic mnie nie przyciąga jak coś to tylko odpychają niektóre odgrzewane wątki. Moim zdaniem epizody z przepychankami Willson-Hosue to marna powtórka tych z pierwszych sezonów. Lucas mnie drażni.... Cuddy.... zniknęła ta chemia, żarty humor na linii House-Cuddy teraz wsjo takie sztuczne....


Alicja gdyby nie Ty House poszedłby w odstawkę chyba całkiem :wink: :ops1:

trifle - Sob 03 Kwi, 2010 23:58

Ten odcinek z Cuddy to był ostatni jaki widziałam. W ogóle mi się nie chce oglądać.. Może na wakacjach, jak będzie zastój? Też mnie nie ciągnie ta szósta seria.
Alicja - Nie 04 Kwi, 2010 09:20

lady_kasiek napisał/a:
Alicja gdyby nie Ty House poszedłby w odstawkę chyba całkiem


:rumieniec: jeśli tylko ze względu na mnie to moze już nie oglądaj

lady_kasiek napisał/a:
Lucas mnie drażni

mnie jeszcze bardziej. Nadęty bufon

sama zauważam, że to już nie to. Ja jeszcze ostatnia naiwna mam nadzieję, że pomiędzy Cuddy i Housem coś zaiskrzy



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group