To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - SUPERNATURAL Next Generation

trifle - Sob 12 Lip, 2008 20:57

Harry_the_Cat napisał/a:
"urwał się z Backstreet Boys"


To oni wszyscy tam są tacy? Lecę szukać! :excited:

Harry_the_Cat - Sob 12 Lip, 2008 20:57

trifle napisał/a:
Harry_the_Cat napisał/a:
"urwał się z Backstreet Boys"


To oni wszyscy tam są tacy? Lecę szukać! :excited:


:rotfl: :rotfl: :rotfl: :rotfl:

Admete - Sob 12 Lip, 2008 21:12

Harry_the_Cat napisał/a:
Uznal, że Dean jest troche w kształcie głowy podobny do Gerry'ego Butlera ale ma niefajne usta (przyznałam mu rację z tymi ustami, zeby sobie nie pomyślał za dużo... :rumieniec: ), a jesli chodzi o Sama, to że "urwał się z Backstreet Boys" :rotfl: Na pewno chciałyście to usłyszeć?
Czyli Dean :mrgreen:


Ja chciałam - zawsze to opinia drugiej strony ;-) Słusznie zrobiłaś w sprawie tych ust, nie należy zdradzać wszystkiego. My wiemy swoje - Jensen Effect - oczy i usta.

Anonymous - Sob 12 Lip, 2008 21:17

Admete napisał/a:
Jensen Effect - oczy i usta.

a JAred effect - po prostu całokształt :slina:

Agn - Sob 12 Lip, 2008 21:19

lady_kasiek napisał/a:
Admete napisał/a:
Jensen Effect - oczy i usta.

a JAred effect - po prostu całokształt :slina:

Szczególnie uśmiech - porażający. Słońce aż się ze wstydu wtedy chowa... :mrgreen:

praedzio - Sob 12 Lip, 2008 21:22

Agn napisał/a:
Szczególnie uśmiech - porażający. Słońce aż się ze wstydu wtedy chowa... :mrgreen:

Oj, taaaaak... :serduszkate: I ten głos... Lubię jak Sam/Jared mruczy coś tym swoim niskim głosem. ;)

A tu Jaredowy wyszczerz:

Agn - Sob 12 Lip, 2008 21:23

praedzio napisał/a:
Agn napisał/a:
Szczególnie uśmiech - porażający. Słońce aż się ze wstydu wtedy chowa... :mrgreen:

Oj, taaaaak... :serduszkate: I ten głos... Lubię jak Sam/Jared mruczy coś tym swoim niskim głosem. ;)

Aczkolwiek może lepiej, żeby nie śpiewał... *wspomina zawodzenie do Eru ducha winnego Bon Joviego*

Admete - Sob 12 Lip, 2008 21:25

lady_kasiek napisał/a:
Admete napisał/a:
Jensen Effect - oczy i usta.

a JAred effect - po prostu całokształt :slina:


Uśmiech ma przepiękny ( drogiego dentyste musiał mieć ;-) ), ale u mnie Jared Effect nie istnieje ;-)

trifle - Sob 12 Lip, 2008 21:31

Wow wow, krótka wymiana zdań, a ile się już dowiedziałam o preferencjach, dzięki :mrgreen:
praedzio - Sob 12 Lip, 2008 21:32

Admete napisał/a:
Uśmiech ma przepiękny ( drogiego dentyste musiał mieć ;-) ), ale u mnie Jared Effect nie istnieje ;-)

... podobnie jak u mnie Jensen Effect... I dobrze. Równowaga musi być w przyrodzie. :D

Admete - Sob 12 Lip, 2008 21:33

Sa dwie frakcje, ale żyjemy w symbiozie, bo czyż można rozdzielac braci? To byłaby zbrodnia ;-)
Harry_the_Cat - Sob 12 Lip, 2008 21:43

Admete napisał/a:
czyż można rozdzielac braci? To byłaby zbrodnia ;-)


Ot i podsumowanie doskonałe...

Anonymous - Sob 12 Lip, 2008 22:08

praedzio napisał/a:
podobnie jak u mnie Jensen Effect.

o to chodzi właśnie. Dean może i jest na swój sposób uroczy, fajny, przystojny ze słodkimi piegami, ale przy intelektualiście Samie jak dla mnie odpada.

Admete - Sob 12 Lip, 2008 22:16

Nie jest z niego aż taki intelektualista, a Dean nie jest ograniczony. Zwyczajnie młodszy braciszek zwiał z domu na studia, a Dean został, żeby wypełniać rodzinne obowiązki. Strasi często mają gorzej ;-) Oni się uzupełniają. Dean musiał z wielu rzeczy zrezygnować, Samowi udało się choć spróbować żyć w inny sposób...Teraz jednak obaj odeszli za daleko od zwykłego świata i nie ma dla nich powrotu.
Anonymous - Sob 12 Lip, 2008 22:25

Wcale nie twierdzę, że Dean jest ograniczony :wink:
Admete napisał/a:
Samowi udało się choć spróbować żyć w inny sposób...

no właśnie a teraz musi żyć jak łowca a takie porównanie jak było i jak jest nie musi wypać na korzyś tego jak jest

Admete - Sob 12 Lip, 2008 22:28

lady_kasiek napisał/a:
Wcale nie twierdzę, że Dean jest ograniczony :wink:
Admete napisał/a:
Samowi udało się choć spróbować żyć w inny sposób...

no właśnie a teraz musi żyć jak łowca a takie porównanie jak było i jak jest nie musi wypać na korzyś tego jak jest


Kasiek ja naprawdę nie wiem, o co Ci czasami chodzi :-P Sam po 3 serii nie jest już tylko łowcą...Dean także nie będzie teraz jednoznaczny. Obaj przeszli bardzo długą drogę od 1 serii. Ciekawa jestem, jak to wszystko się skończy...Nie wróżę szczęśliwego zakończenia i go nie oczekuję ;-)

Harry_the_Cat - Sob 12 Lip, 2008 22:35

Admete napisał/a:
Nie jest z niego aż taki intelektualista, a Dean nie jest ograniczony. Zwyczajnie młodszy braciszek zwiał z domu na studia, a Dean został, żeby wypełniać rodzinne obowiązki. Strasi często mają gorzej ;-) Oni się uzupełniają. Dean musiał z wielu rzeczy zrezygnować, Samowi udało się choć spróbować żyć w inny sposób...Teraz jednak obaj odeszli za daleko od zwykłego świata i nie ma dla nich powrotu.


Dokładnie. To wszystko wyłazi jeszcze w 1 serii. Róznice w ich postawach, pewne wybory, których dokonali... To niesamowite, jak z biegiem czasu te różnice zeszły w sumie na dalszy plan, jak mocna zrobiła się więź między nimi.

Przyznam, ze tak długo opierałam się SPN, bo po prostu nie mogłam zrozumieć, jak można zrobić s-e-r-i-a-l o braciach, o ich więzi. A tymczasem z niecierpliwością - i strachem - czekam, co będzie w sezonie 4...

trifle - Sob 12 Lip, 2008 23:13

Obejrzałam czwarty odcinek. Coraz bardziej mi się podoba :D
Dean bojący się latania, Sam-egzorcysta.
I obaj w czarnych garniturach. Men in black :opad_szczeny:
Teraz piąty odcinek, ale to ten straszny, więc już kiedy indziej ;)

Harry_the_Cat - Sob 12 Lip, 2008 23:28

Trifle, czy to już czas na zmianę avka? :mrgreen:
trifle - Sob 12 Lip, 2008 23:48

Ooooo :mrgreen:
Ale ja się zawsze dziwnie czułam z mężczyznami przy mym nicku, jakkolwiek to brzmi :mysle: Może nie już, ale kto wie, co bracia ze mną zrobią :thud:

Harry_the_Cat - Nie 13 Lip, 2008 03:32

Zrobiłam trochę avkow z 1.12/ Faith:

http://community.livejour...focus/3185.html (trzeba zjechac w dół... nie wiem, jak pozbyć się tej wieeeeelkiej dziury)

praedzio - Nie 13 Lip, 2008 07:36

Mała zauwaga: Na samym dole jest avek z Jensenem, dlaczego jest na nim napisane Jared?

A poza tym świetna robota!! :oklaski: :oklaski: :oklaski:

Z innej beczki:
Żeby pogodzić obie frakcje Deanomaniaczek i Samoholików (Czy to nie określenie Rielli? :mysle: ), to wstawię tutaj kilka filmików wyszperanych wczoraj przeze mnie w sieci pokazujących, za co właściwie kochamy ten serial. Miałam zamiar zrobić to wczoraj wieczorem, ale burza z piorunami, która nadeszła znienacka, stwierdziła, że dziś też jest dzień. ;) A Pan Prąd tylko jej przyklasnął - i się wyłączył. :wsciekla:

Best Brother Interaction Scenes Part 1
Best Brother Interaction Scenes Part 2
Best Brother Interaction Scenes Part 3
Best Brother Interaction Scenes Part 4
Best Brother Interaction Scenes Part 5

Zwróćcie też uwagę na przepiękną muzykę ilustrującą poszczególne filmiki.

Anonymous - Nie 13 Lip, 2008 09:25

Admete napisał/a:
Kasiek ja naprawdę nie wiem, o co Ci czasami chodzi

bo czasami sama nie wiem.

I owszem po trzeciej serii to się wszystko poprzestawiało tak, że nic nie jest tak jak było i nie wiadomo co z tego wyniknie.
Ale Sama i tak mi było najbardziej szkoda, no bo teraz w najgorszej sytuacji to jednak jest Dean.

Agn - Nie 13 Lip, 2008 09:59

Harry_the_Cat napisał/a:
Zrobiłam trochę avkow z 1.12/ Faith:

Nr 23... *mhruczy z uznaniem* (dalszy ciąg wypowiedzi w "wampirach")

Ja jestem nieco dziwna, ale ja chyba wiem, o co biega Trifle. Nie chodziło o to, że Dean jest ograniczony (nikt inteligentny tego nie powie!). Po prostu Dean jest bardziej człowiekiem czynu, a to przeważnie Sam grzebie w necie czy książkach w poszukiwaniu informacji. Za to obaj świetnie sobie radzą, kiedy już trzeba jakiemuś demonowi przywalić z grubej rury. Trifle? O to chodziło? *nie jest pewna*

A teraz zmykam oglądać filmidełka...

Ed.: Zbeczałam się. O to ci chodziło, Praedzio? Na poprawę humoru: http://pl.youtube.com/wat...feature=related
Uwielbiam ten wywiad - taki krótki a daje tyle radości! :mrgreen:

Aragonte - Nie 13 Lip, 2008 10:57

Chyba Kasiek, a nie Trifle? :wink:

Idę oglądać filmiki...

Trifle, Ty lepiej ich nie oglądaj, bo za duuużo spoilerów :)

Przy pierwszym może się nie spłakałam, ale gardło mam ściśnięte :(



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group