To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

North and South - serial BBC - Thornton- dziewica?

BeeMeR - Nie 23 Lis, 2008 18:38

Tamara napisał/a:
A w ogóle to nader ciekawe spostrzeżenie wysunęła Alicja a'propos dziewictwa i jedzenia , że zwolenniczki dziewictwa się odchudzają
Jeśli o mnie chodzi to też nieprawdziwe :czekoladka: :czekoladka: :czekoladka:
BeeMeR - Pon 24 Lis, 2008 00:17

Obejrzałam właśnie scenę peronową :serduszkate: :serduszkate: :serduszkate: i doszłam do wniosku, że Jaś absolutnie nie zachowuje się (i nie wygląda) jak dziewic, co nie zmienia faktu, że dalej uważam, że mógłby nim być :P . No i nie miętosi kwiatka w prawej ręce, gdy mu Margaret całuje lewą, tylko dawno już jej tego kwiatka ofiarował :kwiatek:
Alicja - Pon 24 Lis, 2008 08:12

Tamara napisał/a:
zawsze najwięcej wolno mężatkom

powiedziałabym nawet - HA! :wink: :mrgreen:

nicol81 - Pon 24 Lis, 2008 10:29

Tamara napisał/a:
Tak czy siak Thornton ze wszystkich dobrodziejstw życia może korzystać , zatem dziewicą nie jest :mrgreen:
A drugie tak czy siak - zawsze najwięcej wolno mężatkom :-P

Po pierwsze nie ze wszystkich, bo mamusia czuwa. Drugie stwierdzenie natomiast jest nieprawdziwe- patrz "śluby panieńskie": "Strwonię majątek- Jak mąż nim obdarzy".

spin_girl - Pon 24 Lis, 2008 14:02

Gosia napisał/a:
A poza tym po obejrzeniu w niedzielę ponownie filmu, zaczynam się skłaniać do tej drugiej opcji Thornton miał temperament i chyba trudno mu by było wytrzymać do tych trzydziestu lat... Gdyby był kobietą to co innego, ale był facetem z krwi i kości. Ale w kategoriach romantycznych - jest dla mnie nadal dziewicą

AAAAAAAAAA!!!!!!!!!!Oprawię to w ramki!!!!!!!!!!! :oklaski:

Alicja - Pon 24 Lis, 2008 14:59

nicol81 napisał/a:
Drugie stwierdzenie natomiast jest nieprawdziwe-

polemizowałabym, nie wiem jak w książkach, ale w życiu... :-P

Tamara - Pon 24 Lis, 2008 17:19

Gosia napisał/a:
Thornton miał temperament i chyba trudno mu by było wytrzymać do tych trzydziestu lat... Gdyby był kobietą to co innego, ale był facetem z krwi i kości.

Ha !!! :party: :party: :party: :party: :party:
I kto to mówi ? ZWYCIĘŻCZYNI konkursu !!! Przyznaje publicznie , że nie był - używając wyrażenia "trudno mu by było wytrzymać" (gdyby był dziewicą), a "nie trudno było wytrzymać" (będąc dziewicą) :party: :party: :party:

Mag ,Twoja teoria wzięła w łeb :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

Tamara - Pon 24 Lis, 2008 17:24

nicol81 napisał/a:
Tamara napisał/a:
Tak czy siak Thornton ze wszystkich dobrodziejstw życia może korzystać , zatem dziewicą nie jest :mrgreen:
A drugie tak czy siak - zawsze najwięcej wolno mężatkom :-P

Po pierwsze nie ze wszystkich, bo mamusia czuwa. Drugie stwierdzenie natomiast jest nieprawdziwe- patrz "śluby panieńskie": "Strwonię majątek- Jak mąż nim obdarzy".

Mamusia mamusią , ze wszystkiego się nie spowiadał bo byłby dupa nie oficer , jak kiedyś już pisałam :wink: , a trwonienie majątku męża na przyjemności czyż nie jest wyrazem swobody ?

Mag , smaczne kąski przychodzą dopiero PO utracie... :rumieniec: i rośnie wtedy apetyt na wszystko :mrgreen:

Tamara - Pon 24 Lis, 2008 18:13

Mag13 napisał/a:

Ale nikt nie lubi jeść po kimś napoczętego dania! Co innego, gdy się samemu nadgryzie pierwszy kęs! Zawsze smakuje najlepiej! :rumieniec: :wink:

No to ludzkości byłoby tyle , co kot napłakał :roll:

Tamara - Pon 24 Lis, 2008 18:16

Lady Gosia coraz bardziej przy każdym kolejnym oglądaniu zyskuje głębokie przekonanie o temperamencie Jaśka i trudności a wręcz niemożności :ops1: utrzymania go na wodzy bo 100% facetem był :slina:
Tamara - Pon 24 Lis, 2008 18:28

Wręcz przeciwnie , przejrzała na oczy zza romantycznej nierzeczywistej mgły i wreszcie dostrzega rzeczywistość i prawdziwego mężczyznę :mrgreen:
Gosia - Pon 24 Lis, 2008 19:01

Thornton był dość pewny siebie w normalnych relacjach z ludźmi. Jakby był przekonany o swojej wartości. Z pewnością jeśli chodzi o biznes były tego mocne podstawy. Ale widać, że ma temperament i nie cofa się przed przemocą ;) Oczywiście jeśli kocha, to już co innego, ta pewność siebie nie jest tak silna :serce2:
Na pewno w grę nie wchodzi żadna pracownica ani służąca, w domu publicznym też go nie widzę.
Natomiast jako subiekt mógł mieć jakieś doświadczenia, np. z panną sklepową.
Nie wiadomo, kiedy wydzierżawił Marlborough Mills, czy było to kilka lat przed akcją powieści?
W każdym razie można przypuszczać, że przez jakiś czas przed przyjazdem Margaret nie miał głowy do seksu (kłopoty z fabryką, dużo pracy - mógł więc być wyposzczony :rumieniec: )... a później pewnie ochotę miał, ale juz tylko z nią :mrgreen:

Mag13 napisał/a:
A poza tym każdy może mieć trudne chwile i utracić przejściowo wiarę, i potrzebuje wówczas wsparcia moralnego, którego niniejszym udzielam Lady G., by powróciła na jedynie słuszną drogę! :przytul:

Dzięki, Mag. :przytul: Może faktycznie przedawkowałam? :mysle:
Ale kochanego widoku Thorntona-Rysia nigdy za wiele :serduszkate:

nicol81 - Pon 24 Lis, 2008 19:33

Tamara napisał/a:
a trwonienie majątku męża na przyjemności czyż nie jest wyrazem swobody ?

Ale kobieta mogła go tylko trwonić jak mąż pozwalał- wydatki były pod jego kontrolą.

Alicja - Pon 24 Lis, 2008 20:15

Mag13 napisał/a:
Bo zwolenniczki nie-dziewictwa muszą rekompensować utratę jedzeniem

nie sądzę, nadal stoję na stanowisku, że potrafią cieszyć sie każdym drobiazgiem w życiu i używac życia ile się da bez ciągłych wyrzutów sumienia :-D
nie wiem jak inni, ale ja niczego nie musze sobie rekompensować ani niczego mi nie brakuje, bo niczego sobie nie odmawiam. :wink:
Thorntonowi też życzę szczęścia a nie umartwiania :mrgreen:

Tamara - Pon 24 Lis, 2008 21:29

Alicja napisał/a:
Mag13 napisał/a:
Bo zwolenniczki nie-dziewictwa muszą rekompensować utratę jedzeniem

nie sądzę, nadal stoję na stanowisku, że potrafią cieszyć sie każdym drobiazgiem w życiu i używac życia ile się da bez ciągłych wyrzutów sumienia :-D
nie wiem jak inni, ale ja niczego nie musze sobie rekompensować ani niczego mi nie brakuje, bo niczego sobie nie odmawiam. :wink:
Thorntonowi też życzę szczęścia a nie umartwiania :mrgreen:


Alicjo masz 100% racji :oklaski:
Poza tym kiepska to alternatywa albo dziewictwo albo jedzenie . Tu zresztą Mag złapałaś się we własne sidła - jeśli jeść mogą tylko niedziewice - a bez jedzenia żyć się nie da... :mrgreen: A Thornton jadł i to chętnie i np. gulasz mu bardzo mu smakował , zatem dziewicą nie był , bo sobie rekompensował :-P
No i jak w tym świetle wyglądają osoby odchudzające się czyli pozbywające się skutków nadmiernego jedzenia ? :wink:

Tamara - Pon 24 Lis, 2008 21:33

Gosia napisał/a:
Thornton był dość pewny siebie w normalnych relacjach z ludźmi. Jakby był przekonany o swojej wartości. Z pewnością jeśli chodzi o biznes były tego mocne podstawy. Ale widać, że ma temperament i nie cofa się przed przemocą ;) Oczywiście jeśli kocha, to już co innego, ta pewność siebie nie jest tak silna :serce2:
Na pewno w grę nie wchodzi żadna pracownica ani służąca, w domu publicznym też go nie widzę.
Natomiast jako subiekt mógł mieć jakieś doświadczenia, np. z panną sklepową.
Może faktycznie przedawkowałam? :mysle:
Ale kochanego widoku Thorntona-Rysia nigdy za wiele :serduszkate:

Nooo , nareszcie rozsądne i trzeźwe spojrzenie :cheerleader2: Brawo Gosiu :oklaski:
A przedawkować się nie da , co sama stwierdzasz :mrgreen:

Gosia - Pon 24 Lis, 2008 22:02

Myslę, że w stosunku do panny Latimer nie czuł różnicy pochodzenia, pozycji w towarzystwie. Ona była córką bankiera, jeśli dobrze rozumiem, myślę, że mogli się spotykać w towarzystwie osób, które coś w Milton znaczyły. Oprocz tego, że był fabrykantem, Thornton był także urzędnikiem.
Co do panny Latimer - pamiętacie jak dwukrotnie ujęła go pod ramię, przypuszczam, że jednak musieli sie nieżle znać, choć on nie był nią zainteresowany, ale ona? Może i tak? Pamiętacie, co powiedział pan Latimer do Bella, w momencie spotkania, gdy potem Thornton odszedł pod rękę z Ann? Że teraz być może będzie musiał wydać na ślub, oczywiście to było tylko takie ogólne gdybanie, ale widać nie miał nic przeciwko temu...

Tamara - Pon 24 Lis, 2008 22:08

Ależ nikt nie twierdzi , że Thornton skakał z kwiatka na kwiatek dla czystej przyjemności :confused3:
Jako człowiek poważny i odpowiedzialny mógł przeżyć jakąś jedną - dwie przygody jako młodzieniec uwiedziony przez jakąś wdówkę bądź namiętną pannę sklepową , a potem nie szaleć już więcej , właśnie z powodu odpowiedzialności i poważnego stosunku do życia . Ale dziewicą nie był na pewno . W końcu religijny nie był - więc te względy odpadają . Jako młodzian będący subiektem towarzysko nic nie tracił ; jeśli zwiodła go dojrzała kobieta , świadoma rzeczy - od strony prawnej było wszystko bezpiecznie , a moralność - gdy mu zagrały hormony ( a sądząc po temperamencie w wieku lat 30 musiały te 13-14 lat wcześniej potężnie buzować ) po prostu nie zdzierżył . I nie ma co wmawiać sobie , że nastolatek będzie myśleć o moralnej stronie zagadnienia :roll: nawet jeśli ma herod-mamuśkę :mrgreen:

Gosia - Pon 24 Lis, 2008 22:42

No dobrze, ale ona mogla przebywac w Szwajcarii tylko jakiś czas ;)
A na slubie Fanny ona dosc pewnie bierze go pod ramię.

nicol81 - Wto 25 Lis, 2008 22:01

:zalamka: Gosia, et tu Brutusie?? :cry2:
Tamara napisał/a:
Ależ nikt nie twierdzi , że Thornton skakał z kwiatka na kwiatek dla czystej przyjemności :confused3:
Jako człowiek poważny i odpowiedzialny mógł przeżyć jakąś jedną - dwie przygody jako młodzieniec uwiedziony przez jakąś wdówkę bądź namiętną pannę sklepową , a potem nie szaleć już więcej , właśnie z powodu odpowiedzialności i poważnego stosunku do życia . Ale dziewicą nie był na pewno . W końcu religijny nie był - więc te względy odpadają . Jako młodzian będący subiektem towarzysko nic nie tracił ; jeśli zwiodła go dojrzała kobieta , świadoma rzeczy - od strony prawnej było wszystko bezpiecznie , a moralność - gdy mu zagrały hormony ( a sądząc po temperamencie w wieku lat 30 musiały te 13-14 lat wcześniej potężnie buzować ) po prostu nie zdzierżył . I nie ma co wmawiać sobie , że nastolatek będzie myśleć o moralnej stronie zagadnienia :roll: nawet jeśli ma herod-mamuśkę :mrgreen:

Dla kobiety w owym czasie nie było świadomości i bezpieczeństwa- gdyby to się wydało, ona miałaby przerąbane.
Gdyby Thorton ruszył pannę sklepową, to albo by wyleciał, albo musiał się żenic. W obu przypadkach wyciągnięcie rodziny z nędzy stałoby się niemożliwe.
Jeśli nie o moralnej stronie, to na pewno myślał o skutkach. A wielu nastolatów podejmuje śluby czystości.

Tamara - Wto 25 Lis, 2008 22:05

Nicol , to nie Thornton ruszył pannę sklepowa , to ona ruszyła nieletniego Thorntona :mrgreen:
nicol81 - Wto 25 Lis, 2008 22:08

Biorąc pod uwagę tamtew czasy, to skutek byłby ten sam :roll:
Anaru - Wto 25 Lis, 2008 23:52

Tak sobie, po przedarciu się przez wszystkie 623 posty z powtórkowego konkursu :thud: , zerknęłam na scenę peronową. Ładna :mrgreen:
I za nic Thornton nie patrzy na Margaret jak dziewica :twisted: , patrzy jak pewny siebie i swojego męskiego "ja" facet. :thud:
Dorosły. Wiedzący na czym rzecz polega. Bardzo, bardzo pięknie patrzy, kiedy ona mi tu pitu pitu o biznesie.

Gwoli przypomnienia, jakby któraś zapomniała jak patrzy :twisted:



BeeMeR - Wto 25 Lis, 2008 23:54

Yes yes yes! :excited:
Ania mnie - po obejrzeniu mdłego bollywooda :P - zmusiła wręcz siła ;) do obejrzenia sceny peronowej :serce2: Ona - mnie :banan: :banan: :banan: :banan: :banan:
Takie zmuszanie to ja lubię :banan_czerwony: :banan_Bablu: :banan_czerwony:

Cytat:
Gwoli przypomnienia, jakby któraś zapomniała jak patrzy :twisted:
:rotfl: dobry żart w tym wątku :rotfl:
Anaru - Wto 25 Lis, 2008 23:57

Cytat:
:rotfl: dobry żart w tym wątku :rotfl:

Wiem :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
Ale to tak na wszelkie wypadek, jakby ktoś chciał sobie przypadkiem zerknąć :mrgreen:

BeeMeR napisał/a:
Ona mnie - po obejrzeniu mdłego bollywooda :P - zmusiła wręcz siła ;) do obejrzenia sceny peronowej :serce2: Ona - mnie :banan: :banan: :banan: :banan: :banan:
Takie zmuszanie to ja lubię :banan_czerwony: :banan_Bablu: :banan_czerwony:

No nie zauważyłam, żebyś się jakoś broniła :mrgreen:



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group