Seriale - Supernatural
praedzio - Nie 29 Lip, 2007 20:19
A pamiętacie te amulety, które Bobby dał chłopakom, żeby chroniły ich od opętania? Zawsze się zastanawiałam, co się z nimi stało. Myślałam, że bracia będą je nosić w bardziej eksponowanym miejscu. Tymczasem słuch po nich zaginął.
P.S. Fakt, obrączka Deanowa baaardzo się rzuca w oczy. Scenarzyści powinni coś z tym zrobić.
Deanariell - Pon 30 Lip, 2007 10:02
| przecinek napisał/a: | | sprawa tej obrączki to od pierwszych odcinków, mnie męczy, myślałam, że to obrączka mamy |
Też o tym samym myślalam na początku, ale to nie to Sądzę jednak, że jego amulet okaże się jednak ważniejszy
| praedzio napisał/a: | | A pamiętacie te amulety, które Bobby dał chłopakom, żeby chroniły ich od opętania? Zawsze się zastanawiałam, co się z nimi stało. Myślałam, że bracia będą je nosić w bardziej eksponowanym miejscu. Tymczasem słuch po nich zaginął. |
No pamiętamy, pamiętamy , ale one nie miały takiego znaczenia, żeby je eksponować - Bobby zresztą powiedział tylko, żeby nosili je zawsze przy sobie, co oznacza równie dobrze w kieszeni albo portfelu
Deanariell - Pon 30 Lip, 2007 10:14
No proszę... niektórzy to mają osobne magazyny poświęcone w całości serialom, a czy u nas jest coś takiego? Tylko jakie my mamy seriale (głównie, bo zdarzają się też całkiem dobre )? To musiałby być np. miesięcznik poświęcony serialom zagranicznym... cóż pomarzyć można...
http://jensenacklesfans.c...00706_cover.jpg
praedzio - Pon 30 Lip, 2007 14:49
Na www.supernatural.com.pl pojawiły się dokładniejsze opisy trzech odcinków sezonu trzeciego. UWAGA! SPOILERY!
| Cytat: | Odc. 1. Tytuł: The Magnificent Seven (Wspaniała Siódemka)
Data premiery: 4 października 2007
Pojawia się zapowiadana nowa postać Ruby. Owych siedem demonów na ziemi to wynik otwarcia bram piekieł przez braci w finale drugiego sezonu. W pierwszym odcinku pojawią się też Tamara i Isaac, małżeństwo łowców. Nie są oni przekonani, co do Sama i Deana, oskarżają ich o tę całą aferę z bramami piekieł, a Isaac intuicyjnie odmawia z nimi współpracy.
Jeśli chodzi o Bobbiego, to ten radzi braciom, aby byli ostrożni z siódemką demonów, ale Sam się z nim nie zgadza. Demon Zazdrość rozpoznaje Deana... Tamara i Isaac, mimo iż nie współpracują z Winchesterami, pomagają odesłać demony do piekła, tuż zanim orientują się, że sami stali się ofiarami. Dean umyślnie spowalnia ucieczkę i każe reszcie uciekać, pokazując w ten sposób brak chęci do dalszego życia, co oczywiście wkurza Sama.
Odc. 2. Tytuł: The Kids Are Alright (Dzieciaki są w porządku)
Data premiery: 11 października 2007
Dean spotka swojego 8-letniego syna, który jest "wynikiem" przelotnego romansu starszego Winchestera.
Sam i Dean polują na odmieńców namierzających matki i ich dzieci. Dean spotyka Lisę, matkę jego syna, Bena, którzy łudząco przypomina tatę. Dean czuje się niekomfortowo w tej sytuacji, jednakże jego naturalne zdolności do porozumiewiania się z dziećmi pomagają mu dotrzeć do Bena i może z dumą patrzeć jak chłopak staje do bójki. A w międzyczasie inne matki podziwiają Deana za jego...zalety.
Odc. 3. Bad Day at Black Rock (Zły dzień w Black Rock)
Data premiery: 18 października 2007
Black Rock - miasteczko w stanie Arkansas.
Kumpel Gordona, Kubrick, odwiedza go w więzieniu i opowiada mu o otwarciu bramy piekieł w Wyoming i o ucieczce setkach demonów, które uciekły. Mówi Gordonowi, że Bobby widział na miejscu Sama Winchestera, lecz działał po stronie łowców. Gordon w to nie wierzy i w dalszym ciągu uważa, że Sam jest niebezpieczny, nawet wtedy kiedy Kubrick tłumaczy mu, że jest łowcą.
Creedy, kolejny łowca i kumpel Gordona, spotyka się z Kubrickiem. Rozmawiają o Samie. Creedy nie wierzy w to, że Sam może być niebezpieczny, ale Kubrick ufa Gordonowi. Creedy przypomina mu, że Sam jest poszukiwany przez policję i będzie bardzo ciężko go znaleźć. Kubrick mówi, że był widziany 3 tygodnie temu w Nebrasce.
Dwójka idzie zameldować się w hotelu i to naprowadza ich na ślad Sama...
Następna scena:
Sam przywiązany do krzesła, Kubrick zaczyna przesłuchiwać Sama, bije go i nie wierzy, że nie ma on nic wspólnego z bramami piekieł i że jego moce zniknęły. Przystawia mu broń do głowy. Creedy próbuje powtrzymać Kubricka, bezskutecznie. Brata ratuje w ostatnim momencie Dean. |
Admete - Pon 30 Lip, 2007 15:43
Trzeci sezon zapowiada się naprawdę interesująco
Agn - Śro 01 Sie, 2007 17:50
...dobry. Wróciłam. I oczywiście zabrałam się za oglądanie. Z opadem szczeny podziwiam 02x09. WTF?! No i Dean właśnie zastrzelił kobietę... AAAAAAAAAAAAAAAAAAA!!!!!!!! Co tu się dzieje?!!!!
Riella, rewelacyjny avek. Baaaardzo prawdziwy.
EDYCJA: Skończyłam 02x09. Pozwólcie, że wezmę zmiotkę i szufelkę i się teraz elegancko pozamiatam. Uprasza się o patrzenie pod nogi, jako że ktoś może się pośliznąć na mojej szczęce (spadła mi z hukiem i nie mogę znaleźć). Uwaga na rozsypane zęby!
Zaczęłam 02x10. Na początku (w pokoju psychiatrycznym) w tle leci b. ciekawa piosenka. Ktoś może wie, co to jest?
praedzio - Śro 01 Sie, 2007 19:03
| Agn napisał/a: | | Zaczęłam 02x10. Na początku (w pokoju psychiatrycznym) w tle leci b. ciekawa piosenka. Ktoś może wie, co to jest? |
http://pl.youtube.com/watch?v=Quhj6PEboCU
Agn - Śro 01 Sie, 2007 19:12
Koffana...
Ekhm. Myślałam, że papa Winchester powiedział Deanowi, jakie plany względem Sama i jemu podobnych ma żółtooki demon. A tu lipa. Znaczy się - ugh! Nie taka znowu lipa. To, co kazał Deanowi zrobić, przekracza moje pojęcie rodzicielskiej miłości. Ugh... nie wiem, co rzec. Załamka. Eeee... no, troszkę w szoku to ja jezdem. A jeszcze wciąż naładowana opado-szczękowo po poprzednim odcinku, to tym bardziej. I się plączę, i nie wiem, co z tym zrobić, więc najlepiej się zamknę i obejrzę resztę...
EDYCJA 3 MINUTY PÓŹNIEJ: No, właśnie się dowiedziałam, jakież to plany ma nasz Denis Rozrabiaka. No wiedziałam! Czułam, że tak będzie!
Admete - Śro 01 Sie, 2007 20:10
W 10 odcinku zwróć uwage na Avę Pamietam, ze po 9 człowiek chciał zaraz łapać się za nastepny, ale nic z tego, bo wtedy był hiatus Jak się wtedy męczyłam okropnie. I zaczęłam wszystko oglądać od początku razem z Riellą
Agn - Śro 01 Sie, 2007 20:22
| Admete napisał/a: | W 10 odcinku zwróć uwage na Avę ] |
Zwróciłam. Zastanawiam się, czy już się stała jedną z żołnierzyków demona czy zginęła? Ciekawe, ciekawe... Ale Ava była b. fajna.
Co było???
Jedenastkę podziwiam...
Admete - Śro 01 Sie, 2007 20:26
Hiatus czyli przerwa w nadawaniu serialu np. z powodu świąt czy inszych rpzyczyn. To sa bardzo denerwujące momenty. Widzisz oni nie puszczają wszystkiego jak leci, bo niektóre odcinki dopiero kręca. Bywają dwa, trzy tygodnie przerwy. Straszne to jest. Oj 11 odcinek jest smakowity
You ary short and bossy
Agn - Śro 01 Sie, 2007 20:33
Tiaaa, rozkoszny jest. Biedny Sam, kac na potęge, a wredny brat go dręczy. Przez kilka ostatnich odcinków troszkę mi brakowało poczucia humoru Deana, ale widzę, że wszystko wraca do normy.
*notuje w kajeciku nowe słówko "hiatus"*
Skończyłam 11. B. mi się podobał ten odcinek. Rozwiązanie sprawy... no i te ostatnie ujęcia na bawiące się dziewczynki... I zonk Deana, kiedy się okazało, że Sam pamięta o czym mówił, kiedy był pijany. Auć!
praedzio - Śro 01 Sie, 2007 20:52
| Agn napisał/a: | | *notuje w kajeciku nowe słówko "hiatus"* | Widzę, że nie tylko ja poznaję nowe terminy... Hiatus też dzisiaj u mnie wylądował w worku z nowymi terminami. Tym samym dołączył do spin-offu i angstu.
Też lubię odcinek 11... A Dean po prostu się mścił na Samie... Za te uczucia, jakie w nim wzbudził młodszy brat. Chyba też bym tak postąpiła...
Agn - Śro 01 Sie, 2007 20:55
Cóż, to w końcu bracia, jeden odpowiedzialny za drugiego (esp. Dean za Sama). Jasne, że w Deanie aż się kotłuje od uczuć, które odczuwa względem braciszka. A zemsta jest, ponoć, zawsze słodka.
No dobra, proszę się nie śmiać. Termin "angst" jest mi znajomy. Ale "spin-off"... coś mi dzwoni, tylko nie wiem, w którym kościele.
Dobra, lecim z dwunastką...
praedzio - Śro 01 Sie, 2007 20:58
Wow! Toż to prawdziwy maraton!
Terminu spin-off nauczyłam się przy okazji Herosów (patrz: stosowny wątek). Oznacza on mniej więcej pociągnięcie jednego wątku z filmu lub serialu w odrębnej produkcji. Takim spin-offem ma być 6-odcinkowy miniserial Herosi: Narodziny.
Agn - Śro 01 Sie, 2007 21:15
A, niuchałam z terminem spin-offu w tym kierunku, ale nie byłam pewna. Dzięki. Teraz będę mądrym tatusiem i nikt się nie mnie będzie musiał wstydzić (do następnego trudnego słowa, ekhm).
A owszem, maraton. Czekam na telefon od siostry, więc lecę z odcinkami... 9, 10, 11, teraz 12... no fakt, prawie maraton. Prawdziwy maraton urządziłam sobie, kiedy miałam wolne popołudnie we Wrocku - sama w domu. 6 odcinków ciągiem obejrzałam. Ach, co to był za seans! ^^
Tak w ogóle to w tym tygodniu usiłowałam zrobić bratu pranie mózgu i wkręcić go w Spn. Obejrzał dwa odcinki, orzekł, że serial ujdzie, ale zachwycony nim nie jest. To i tak lepsza reakcja, niż moja, bo po pierwszych dwóch odcinkach stwierdziłam, że to Archiwum X dla ubogich (a za Archiwum X nie przepadam). No i zmieniłam zdanie, chodzi o coś innego niż szukanie kosmitów czy czegośtam, a bohaterowie młodsi niż Scully i Mulder i tacy jacyś sympatyczniejsi się zdają. Plus dobra muzyka (no, ok, główny motyw z X-Files jest świetny).
No właśnie, bratu nie podobają się te stare rockowe kawałki, ale że to człowiek muzycznie niereformowalny, więc nie ma co się przejmować. I tak go wkręcę! Zrobię to! Nawet nie będzie wiedział kiedy zacznie się rozglądać, czy aby nie ma w okolicach jakiegoś ducha do złapania! A na widok Impali też będzie dostawał drżenia rączek!
Caitriona - Śro 01 Sie, 2007 21:18
| Agn napisał/a: | | . 6 odcinków ciągiem obejrzałam. Ech, co to był za seans. ^^ |
Pamiętam takie czasy. Miała ze dwa razy takie maratony z SPN...ech...piękne to było...
Agn - Śro 01 Sie, 2007 21:23
Ja właśnie urządzam sobie drugi. Trzeciego już się chyba nie da zrobić, bo mi odcinków nie starczy.
Eru, jaki ze mnie debil! Oglądam odcinek i coś mi się nie zgadza. Miał się nazywać "nightshifter" a tu o aniołach. Pół odcinka 02x13 obejrzałam zamiast 02x12!!! Nic to! Wzięłam się za 02x12 od początku.
Bracia jako agenci FBI... krawaciki, czarne płaszcze, garniaki... sorry, że się wyrażę mało dostojnie, ale obaj wyglądają jak chodzący seks (z adnotacją "mindblowing"). Się wcale nie dziwię panience, że zaproponowała Deanowi bardzo prywatne przesłuchanie.
Admete - Śro 01 Sie, 2007 21:53
| Agn napisał/a: | | Czekam na telefon od siostry, więc lecę z odcinkami... 9, 10, 11, teraz 12... |
Dwunasty mówisz? Załóż pampersa... Rany...ale Ci zazroszczę, że go jeszcze nie widziałaś...;) Agn czy Ty widziałaś filmik, do którego wkleiłam linka - specjalnie dla Ciebie - na poprzednich stronach? Nie ma tam spoilerów - jest za to Sam stylizowany na Anakina No chyba, że już go wcześniej widziałaś...
Ps. Sorry... zapomniałam, że piszę jako Admete - akurat jestem u niej i żeruję na jej koncie (i korniszonach) To mówiłam ja - Riella
Deanariell - Śro 01 Sie, 2007 21:59
| Agn napisał/a: | | Bracia jako agenci FBI... krawaciki, czarne płaszcze, garniaki... sorry, że się wyrażę mało dostojnie, ale obaj wyglądają jak chodzący seks (z adnotacją "mindblowing"). |
Oj TAK!!! Też bym sie dała przesłuchać
Agn napisała: "Riella, rewelacyjny avek. Baaaardzo prawdziwy." - wiedziałam, że Ci się spodoba
Agn - Śro 01 Sie, 2007 22:03
| Deanariell napisał/a: | Oj TAK!!! Też bym sie dała przesłuchać |
Khem... ja też...
Normalnie zaraz padnę. Jak jeszcze jedna panienka wstrzyma oddech na widok Deana, to chyba skonam!
- Who is this man?
- He's my brother.
- He is sooooo brave!
I wywrót oczami Sama.
Uściskaj Admete i zagryź jednego korniszonka w moim imieniu.
| Deanariell napisał/a: | Agn napisała: "Riella, rewelacyjny avek. Baaaardzo prawdziwy." - wiedziałam, że Ci się spodoba |
Wyszczerzyłam się do niego jak głupi do sera. O, w ten sposób >>>
Admete - Śro 01 Sie, 2007 22:20
O tak He is sooo brave! A real hero...or something też kochamy Deana i jego odwage - ekhem...
Normalnie ( cytując Deirę ) w takich przypadkach jestem płytka jak kałuża
Deanariell - Czw 02 Sie, 2007 01:04
| Agn napisał/a: | | Uściskaj Admete i zagryź jednego korniszonka w moim imieniu. |
Zagryzłam
| Admete napisał/a: | | Normalnie ( cytując Deirę ) w takich przypadkach jestem płytka jak kałuża |
Amen!
Agn - Czw 02 Sie, 2007 11:36
Admete, moja droga! Ja też, powiedzmy sobie szczerze, z głębią oceanu mam niewiele wspólnego, kiedy wlepiam oczki w młodszego Winchestera. Cóż poradzić?
Wczorajszy seans skończyłam na 02x12 - Nightshifter. Cudo! Wszystko mi się w nim podobało. A końcówka to już w ogóle... i ta piosenka w tle. Genialnie to połączyli. Ale... bracia jako agenci FBI... przepraszam, ale:
Admete - Czw 02 Sie, 2007 13:27
A piosenka jest u Ciebie, poszukaj Od razu po seansie rzuciłysmy się z Riella na poszukiwania - co to za utwór. We are so screwed ;)
|
|
|