Seriale - Fajny serial wczoraj widziałem ...
Caitriona - Śro 27 Sty, 2010 00:28
| Trzykrotka napisał/a: | | Julianna Marguiles i oczywiście męczyło mnie, skąd ją znam - wujcio imdb podpowiedział, że z Mgieł Avalonu. |
Nie zapominajmy o E.R., gdzie grała pielęgniarkę i romansowała z samym Clooney'em
| Trzykrotka napisał/a: | | Archie Punjabi. Tu nie miałam cienia wątpliwości, skąd ją znam - z Wiernego ogrodnika, Podkręć jak Beckham i Dobrego roku |
Widziałam wszystkie te filmy i jej nie pamiętam....
Trzykrotka - Śro 27 Sty, 2010 08:43
| Caitriona napisał/a: | | Trzykrotka napisał/a: | | Archie Punjabi. Tu nie miałam cienia wątpliwości, skąd ją znam - z Wiernego ogrodnika, Podkręć jak Beckham i Dobrego roku |
Widziałam wszystkie te filmy i jej nie pamiętam.... |
Bo to aktorka drugiego planu . Ja ją doskonale zapamietałam w każdym. W Wiernym ogrodniku grała przyjaciółkę Rachel Weisz, w Podkręć... - siostrę głównej bohaterki, kurę domową, a w Dobrym roku? Toć to ona była genialnie złośliwą i utalentowaną londyńską asystentką Russella. Ja ją własnie zapamiętałam jako najbardziej wyrazistą w wszystkich postaci kobiecych z tego filmu. Nawet bardziej niż Marion.
Natomiast, jako że zasadniczo trzymam się z dala od seriali, o E.R nie wiem nic
Admete - Śro 27 Sty, 2010 09:36
ER moja droga to obok Przystanku Alaska i Archiwum X był serial moich studenckich czasów
Trzykrotka - Śro 27 Sty, 2010 11:12
| Admete napisał/a: | ER moja droga to obok Przystanku Alaska i Archiwum X byłserial moich studenckich czasów |
Tak, te oglądałam. Ale potem wystraszyłam się uzależnienia, bo ja nałogowiec jestem
Admete - Śro 27 Sty, 2010 11:16
Ja dzięki serialom mogę się jakoś przestać denerwować. Czasami jak mam taka straszną trzęsawkę, to tylko serial oglądany cięgiem może mnei jakoś uspokoić. Wiem, że to dziwne, ale książka ani rozmowa mi wtedy nie pomoże. Muszę się jakby wyłączyć mentalnie i emocjonalnie.
Co do Good Wife to lubię w tym serialu niejednoznaczne, mocne postacie i o dziwo! - sprawy. Ja normalnie nie lubię prawniczych seriali.
milenaj - Śro 27 Sty, 2010 17:29
Mam dokładnie tak samo. Poza tym oglądam ciągiem seriale jak jestem chora. Puszczam cały sezon, najczęściej "Bones" i wraca mi chęć do życia. A "The good wife" obejrzę dzisiaj z mamą na Hallmarku, chociaż już wcześniej widziałam te odcinki. Zobaczę jak się sprawdza w telewizji.
BeeMeR - Czw 28 Sty, 2010 09:55
A ja sobie nadgoniłam (jeden w sumie dalej oglądam) kilka seriali fantastyczno-futurystycznych i powiem tak:
Paradox mnie ie zachwycił - nie umiem przypomnieć sobie imienia żadnego bohatera, choć podoba mi się pomysł na introwertycznego, nieco szalonego naukowca:
Pozostali bohaterowie są bez wyrazu, barwni wydają mi się tylko niektórzy epizodyczni, (ale najczęściej szybko giną lub znikają z wizji )
Do tego kilka ładnych widoczków miasta, czy wybuchów, którym nie dało się zapobiec, ale ogólnie serial jest zdecydowanie na raz i w większości wyparowuje mi z głowy tuż po obejrzeniu Choć ciekawa jestem trochę jak rozegrają początek 6 odcinka po końcówce piątego
praedzio - Czw 28 Sty, 2010 10:05
| BeeMeR napisał/a: | | nie umiem przypomnieć sobie imienia żadnego bohatera |
Ee?
Tak wielu to ich znów do zapamiętania nie było. Christian, Rebecca, Ben i Callum. Epizodycznych nie pamiętam, chociaż, czekaj - ten rudzielec to nie Paul przypadkiem?
Mnie w Paradoxie urzekł sam pomysł na serial. Coś, czego jeszcze wcześniej nie było. I nie - nie będę go porównywać z FF, bo to są dwie różne bajki*).
*) - chyba się sama na siebie obrażę za użycie słowa "bajka" w odniesieniu do serialu fantastycznego.
BeeMeR - Czw 28 Sty, 2010 10:10
| praedzio napisał/a: | | Christian, Rebecca, Ben i Callum. | Widzisz, nic mi nie mówią te imiona, a to dla mnie świadczy bardzo znacząco o serialu/filmie, jeśli po obejrzeniu go używam imienia bohaterów, albo mówię Bohater bo nie pamiętam imienia, lub postać nie wydaje mi się znacząca na tyle, żeby zapamiętywać
Twarze z reguły pamiętam i sytuacje
Akcent głównej bohaterki
BeeMeR - Czw 28 Sty, 2010 10:12
Właśnie o FF za chwilę napiszę też - ale to dla mnie również dwie inne, choć podobnie nierealne i nielogiczne bajki
edit: trzecim serialem, który oglądam właśnie i niedługo kończę to Defying Gravity i zdecydowanie czuję, że po fantastyce będzie kolej na zmianę klimatu - najpewniej na lasy Sherwood
praedzio - Czw 28 Sty, 2010 10:17
No, to mamy zupełnie inny odbiór tego serialu.
BeeMeR - Czw 28 Sty, 2010 10:21
| praedzio napisał/a: | No, to mamy zupełnie inny odbiór tego serialu. | To przypomnij mi jaki masz odbiór
(albo daj wskazówkę jak dawno tego szukać )
praedzio - Czw 28 Sty, 2010 10:27
Zaledwie strona wcześniej w tym wątku. I właśnie śmieję się w głos czytając swoje wypowiedzi, bo kilkakrotnie powtórzyłam, że nie przywiązałam się praktycznie do żadnego z bohaterów.
Kontynuacja rozmów o Paradoxie jest w wątku fantastycznym, kiedy do oglądania dołączyły Admete i Caitri.
Admete - Czw 28 Sty, 2010 10:28
O Paradoxie rozmawiałyśmy w serialach fantastycznych Mnie się ten serial bardzo podobał Zapamiętałam wszystkich bohaterów i dobre były te historie, które próbowali rozwiązać. FF tez na swój sposób lubię. Natomiast przy DG ugrzęzłam już po pierwszym odcinku. Trochę szkoda, bo pomysł był ciekawy.
Basiu może napisz o FF i Paradoxie w Fantastyce na małym i dużym ekranie, bo tam rozmawiamy o produkacjach z fantastyki i sf.
BeeMeR - Czw 28 Sty, 2010 12:00
| Admete napisał/a: | | Basiu może napisz o FF i Paradoxie | mi dla obu brakuje własnych wątków - bo będą kontynuowane, tak?
Czyli pewnie będziemy dalej o nich pisać
A jak mi się serial podoba, top piszę, że "fajny serial widziałam", nie? Niezależnie czy fantastyka (tam się czasem gubię w nieoglądanych produkcjach ) czy nie
Ale mogę i tam, żaden problem...
Admete - Czw 28 Sty, 2010 13:35
Nie wiadomo czy będą. To znaczy FF ma mieć całą serię do końca, o Paradoxie nic na razie nie wiadomo. Osobny wątek nie jest chyba potrzebna, nie sądze, zeby było aż tyle dyskusji na ten temat.
BeeMeR - Czw 28 Sty, 2010 13:45
Jeśli to już była cała seria (Paradox) i nie wiadomo, czy będzie następna to faktycznie nie ma po co
Ale wcale nie jestem pewna, czy mamy aż tak odmienne wrażenie z Praedzią - (no, może względem urody głównej bohaterki Mnie się podoba za to jej chropowaty głos ) obie zwróciłyśmy uwagę głównie na pana naukowca, oraz, że relacje ludzie traktowane są ty dość powierzchownie (w odróżnieniu do FF które się w nie zagłębia dość mocno), jednakże punkt wyjścia tj. pojawianie się zdjęć nie wiadomo do końca skąd (jedno z satelity, owszem, ale kto niby robił zdjęcia torebki-tortu czy którejśtam ofiary ) przesuwa ten serial u mnie zdecydowanie do kategorii bajka fantastyczna, nic mu przy tym nie ujmując
Ja lubię bajki, to komplement
praedzio - Czw 28 Sty, 2010 14:28
Ale o to cały toczy się ambaras, że nie wiadomo, skąd są te wszystkie zdjęcia! I kto je robi? I kto je przesyła? Tutaj widzę szerokie pole do rozważań zarówno wśród scenarzystów serialu, jak i jego "oglądaczy".
A o co chodzi z urodą Rebeki? Bo już nie pamiętam.
BeeMeR - Czw 28 Sty, 2010 14:45
| praedzio napisał/a: | A o co chodzi z urodą Rebeki? Bo już nie pamiętam. | A nic.. Szczegół taki - napisałaś "piękna" a mi się nie podoba
Ale jest charakterystyczna i to dla mnie ważniejsze
praedzio - Czw 28 Sty, 2010 14:47
Aaa... No, bo jest piękna. Podobnie jak Ruth Wilson - która, jak pamiętam, też z urody Ci nie podpasowała.
Ale co ja tam wiem. Rzecz gustu.
BeeMeR - Czw 28 Sty, 2010 14:49
Z urody - nie, z braku szablonowej urody - bardzo
Aktorsko też mi pasuje jak najbardziej
Mówię o Ruth Wilson oczywiście
BeeMeR - Czw 28 Sty, 2010 14:51
A poza tym ja zawsze jestem zdania, że jedną z najwspanialszych spraw na tym świecie jest różnorodność i to, że nie wszystkim się to samo podoba
praedzio - Czw 28 Sty, 2010 14:53
Prawda! To wypijmy za to!
Admete - Czw 28 Sty, 2010 15:12
A co wolicie bardziej FF czy Paradox? Wiem, że trochę trudno to porównywać, ale chyba jednak można. Paradox mi odpowiada taką kondensacją emocji, akcji, decyzji i tą tajemnica w tle. FF - jak to czasem u Amerykanów - za bardzo sie rozłazi na boki i czasami mam wrażenie, że scenarzyści mnożą watki ponad miarę. Lubię w FF wątek samej tajemnicy, śledztwa. Lubie postać tej rannej agentki, która być moze będzie mieć w przyszłości dziecko i lubię szefa agentów, tego czarnoskórego. Ciekawą psotacią jes ta grana przez Davenporta.
BeeMeR - Czw 28 Sty, 2010 15:25
O FF więcej kiedy indziej, bo właśnie znikam, ale ja mam z tym serialem sinusoidę
Najpierw mnie zainteresował bardzo, potem wszystko zaczęło mieć charakter samospełniającej się przepowiedni i zaczęło przynudzać, potem końcem piątego odcinka po strzelaninie akcja nabrała większego tempa, potem znowu nieco siadło, by przy dziewiątym odcinku ruszyć z kopyta - ale wciągnęło mnie bardziej niż Paradox
|
|
|