To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Śmiech i łzy - czyli dramowa różnorodność

Loana - Pon 12 Lip, 2021 11:06

BeeMeR napisał/a:
Dokończyłam wczoraj Bossam - bardzo mi się podobało aż do końca - jasne, że są drobiazgi, które mogły być lepsze, ale i tak jest to niezła drama i taka w sam raz dla mnie (...) Działo się dużo, więc tylko po łebkach opowiem najważniejsze ( i będzie spam zdjęciowy)

Dziękuję Beemerko! Fajnie się oglądało zdjęcia i streszczenie :) Drama wizualnie ładna, ale raczej nie dla mnie teraz, ja to jednak bardziej szukam romansu niż akcji i przygody :P Dobrze, że się dobrze skończyła, może kiedyś jakieś filmiki z tej dramy pooglądam, żeby obejrzeć ładne sceny z główną parą :)

BeeMeR napisał/a:
Romance is a bonus book - obejrzałam dwa odcinki, dobrze się ogląda.

Ooo, to ja przy okazji poproszę o streszczenie, bo obejrzałam pół odcinka i więcej nie planuję, postacie mi nie pasują. Ale ciekawi mnie nawet ich historia :P

Loana - Pon 12 Lip, 2021 20:51

Aragonte napisał/a:
Trzykrotko, BeeMeR - zauważyłyście fragmenty z LA w jednym z ostatnich odcinków Robocika, oczywiście? :lol: W czasie tej wyobrażonej randki Min Kyu leciały finałowe sceny wątku bohatera Colina i Aurelii, tj. scena po oświadczynach w restauracji

(bardzo stary post, z 01/2018)
Właśnie chciałam sobie przypomnieć ten fragment w odcinku, bo nie byłam pewna, czy zwróciłam uwagę na film - i włączyłam sobie Robocika na Netflixie. Oglądam na dramaqueen, bo tam mają po polsku te 32 odcinki, ale do sprawdzania na telefonie to szybszy jest Netflix. Który ma 16 odcinków. I wiecie co - NIE MA tam tej sceny -_- wycięli fragment z wyobrażeniem wyjścia do kina. Pytanie - czy wycięli bo są żule i wycinają losowe sceny bo tak, czy wycięli z okazji praw autorskich. Oby to drugie, bo nie cierpię takich niespodzianek - część dram jednak oglądam na tym Netflixie, wolałabym, żeby były w całości :P

Trzykrotka - Pon 12 Lip, 2021 21:10

Loana napisał/a:
Ooo, to ja przy okazji poproszę o streszczenie, bo obejrzałam pół odcinka i więcej nie planuję, postacie mi nie pasują. Ale ciekawi mnie nawet ich historia :P

Jako że to obyczajowy romans, to streszczenie jest mało zaskakujące. Zakochali się w sobie i byli bardzo szczęśliwi, Drugi i Druga też dobrze skończyli, a w pracy wszyscy odnieśli sukcesy. Kurtyna :mrgreen:

Na szczęście przerzucilysmy się na inną chińską dramę. Szału nie ma, ale czasem można się pośmiać. Pan przystojny.
Ale głównie chciałam napisać, że książkę Wioli można już zamawiać w Empiku w przedsprzedaży, a Wiola wybiera się do Polski na promocję :banan:

Loana - Pon 12 Lip, 2021 21:30

Trzykrotka napisał/a:
Loana napisał/a:
Ooo, to ja przy okazji poproszę o streszczenie, bo obejrzałam pół odcinka i więcej nie planuję, postacie mi nie pasują. Ale ciekawi mnie nawet ich historia :P

Jako że to obyczajowy romans, to streszczenie jest mało zaskakujące. Zakochali się w sobie i byli bardzo szczęśliwi, Drugi i Druga też dobrze skończyli, a w pracy wszyscy odnieśli sukcesy. Kurtyna :mrgreen:

:lol: :lol: :lol: :lol:
Ale jednak wolę streszczenia Beemerki, z fotkami ;)

Aragonte - Pon 12 Lip, 2021 22:35

Trzykrotka napisał/a:
Na szczęście przerzucilysmy się na inną chińską dramę. Szału nie ma, ale czasem można się pośmiać. Pan przystojny.
Ale głównie chciałam napisać, że książkę Wioli można już zamawiać w Empiku w przedsprzedaży, a Wiola wybiera się do Polski na promocję :banan:

Właśnie chciałam wrzucić link do Empiku :mrgreen: Książka Wioli już w koszyku :banan_czerwony:
https://www.empik.com/pie...94451,ksiazka-p
A wiadomo, gdzie będzie promocja, tj. w jakich miastach? Poszłabym na spotkanie z Wiolą :-D

Aragonte - Pon 12 Lip, 2021 22:38

Loana napisał/a:
Pytanie - czy wycięli bo są żule i wycinają losowe sceny bo tak, czy wycięli z okazji praw autorskich. Oby to drugie, bo nie cierpię takich niespodzianek - część dram jednak oglądam na tym Netflixie, wolałabym, żeby były w całości :P

Raczej z powodu praw autorskich, nie byłby to pierwszy taki przypadek.
Nauczona doświadczeniem, wolę oglądać na Netflixie premierowe dramy albo takie, których nie znam, bo niestety mam dobrą pamięć i wkurzają mnie takie niespodzianki podczas powtórek :evil: No, chyba że drama mnie ani ziębi, ani grzeje, ale po co miałabym taką sobie powtarzać? :-P

A, przepraszam - czasem wycinają z powodów dla mnie niejasnych (chyba uznają, że coś jest nieatrakcyjne albo zbyt koreańskie/niszowe). I tak np. w jednej z ulubionych dram Trzykrotki i mnie wyciachali kawałek sceny w karaoke plus sceny z popisem pana młodego podczas jego ślubu :roll: Może uznali to za dłużyznę albo co, nie wiem.

Z chińskiego placu boju: jestem przy 18. odcinku TRL, zdaje się, że nadchodzi moment, kiedy Asystentowi będzie groziło wywalenie z pracy, bo czegoś nie dopilnował na evencie. Była już scena ze swatającą go mamusią bohaterki, muszę przyznać, że całkiem dobrze wybrnął i uwolnił się od tego swatania. Tyle, że przy tej okazji został uznany za męskiego szowinistę :rotfl: Mamusia jest trochę mniej okropna niż na początku, ale nadal z lekka przerażająca. Ale dobrze zagrana, IMHO.

BeeMeR - Pon 12 Lip, 2021 22:50

Tu nie będzie fotek, bo oglądam online nad słoikami: ogórki, wiśnie itp :-P
Pan to raczej od dawna zakochany w pani, tylko ona zupełnie nie widzi w nim mężczyzny, jeszcze :wink:
Albo bardzo się stara.
Pan spotkał byłego męża pani - wypisz wymaluj jak u mojej znajomej, tuż po rozwodzie zmajstrował nowe dziecko, pierwsze mając w poważaniu, ech :uzi:
Podobała mi się wizyta w przetwórni papieru, smutna konieczność utylizacji niesprzedanych książek :(
Druga jest w porządku, Drugi ok, Trzecia być może para też.

BeeMeR - Wto 13 Lip, 2021 07:23

Loana - ja to bardziej zachwycam się i wrzucam fotki z seguków, których nikomu oprócz mnie nie chce się oglądać :wink: tu masz przykładowe poprzednie, o dziwo jeszcze fotki nie wygasły:
Jumong = początek, ja to długo oglądałam bo to coś 80 odcinków, ale bardzo mi się podobało i opisywałam do końca.
https://forum.northandsouth.info/postlink/476990.htm#476990

mv:
https://forum.northandsouth.info/postlink/476990.htm#476990

wątek miłosny - ale drama była bardziej przygodówką na bazie historycznych postaci:
https://www.youtube.com/watch?v=M0Wgia322D0
drugi wątek miłosny też jest ;) ale to skomplikowane ;) bardziej chodziło o początki Gogureyo ;)


Opisywałam też Kingdom of the Wing, które traktowało o synu Jumonga (i grał ten sam aktor co Jumonga) ale fotki szlag trafił:
mv: https://www.youtube.com/watch?v=EMHEpYdO7Wc

Trzykrotka - Wto 13 Lip, 2021 07:31

Aragonte :kwiatek: jesteś już chyba dalej niż ja dotarłam. Teraz będę czekać na relacje :kwiatek:
Trzecia para z Bonus Book spotkała się w It's OK. On był przyjacielem chłopaków, ona - przyjaciółką zakochaną w Koszmicie.
Ponieważ ja pracuję w tej samej branży co bohaterowie, sprawy firmowe były mi bardzo bliskie. W papierni nie byłam nigdy, ale znam nakłady niesprzedawalnych książek idące na przemiał niestety.

Z tego co zrozumiałam z vloga Wioli, to książka będzie w sprzedaży w październiku i wtedy ona przyjedzie. Szybciej dostaniemy relację o przeprowadzce. Nie będzie już działek, mięsnego i pani od jogurtów :( Zostanie sytuacja pogodowa.

Admete - Wto 13 Lip, 2021 11:25

Przypomnijcie mi adres strony z dramami. Dramacool pamiętam z chodzi mi o tę drugą. Ma żółte napisy
BeeMeR - Wto 13 Lip, 2021 11:33

Kissasian? Watchasian? Nie mam pewności, używam głównie dramacool :kwiatek: tablet pamięta gdzie skończyłam nawet następnego dnia :wink:
Admete - Wto 13 Lip, 2021 13:46

Sama nie wiem :wink:
Aragonte - Wto 13 Lip, 2021 17:12

Trzykrotka napisał/a:
Aragonte :kwiatek: jesteś już chyba dalej niż ja dotarłam. Teraz będę czekać na relacje :kwiatek:

Dalej, naprawdę? Wydawało mi się, że do tego etapu dotarłaś :-)
Jestem po tym evencie z jazdą próbną dla rodzin i oglądaniem gwiazd, a bohaterka dostała właśnie propozycję objęcia zarządu filii fimy w prowincji X (Shencośtam) na jakiś czas w celu dopilnowania projektu, akcji reklamowej czy czegoś tam, tematów pracowych aż tak nie zgłębiam :-P

Taki niepozorny, ale smutny i prawdziwy wydaje mi się ten wątek przyjaciela głównego bohatera, pechowego grafika komputerowego, który uparcie próbuje zakotwiczyć się w Szanghaju i zazdrości lokalsom ich przywileju, którym jest urodzenie tutaj i mieszkanie. Szanghaj jest chyba kojarzony z nobilitacją i sukcesem, a z tym ten biedny grafik ma ciągle problemy. A te wymagania jego pierwszego klienta w pracy brzmiały mi znajomo (zmyslam ten bełkot, ale o to mniej więcej chodziło): "niech będzie eleganckie, ale bezprensjonalne, niech będzie niebieskie, ale trochę różowe, nie, nie, nie, nie tego chciałem, poproszę pięćdziesiąty wariant, a tak w sumie to chyba ten pierwszy był najlepszy" :zalamka: Klient płaci, klient wymaga, a ty płaszcz się przed nim i wymyślaj, chociaż facet ewidentnie nie wie, czego chce :roll:
No i Grafik odrzucił zadurzoną w nim pannę, chociaż sam ją wyraźnie lubi, bo uważa się za kogoś bez przyszłości :roll: Ale to, że odrzucił, to jedno, gorsze jest, że kompletnie nie umie jej powiedzieć prawdy. A przyjacielowi umie i nawet jest w stanie wypłakać się na jego ramieniu :wink:

Właśnie, Trzykrotko - czy w dramach chińskich nie płaczą jakoś częściej niż w koreańskich? :wink:

Trzykrotka - Wto 13 Lip, 2021 18:03

Oj, to smutne z tym przyjacielem. Ta firma od początku była antypatyczna, ale on musiał wreszcie jakąś pracę zdobyć i dać mamie odetchnąć. Dotąd to ona go finansowała... Mam nadzieję, że się odbije i dziewczynie też powie to, co ta chce usłyszeć. Bardzo sympatyczna ta dziewczyna.
Ja oglądałam do szukania miejsca, z którego w Szanghaju widać gwiazdy. Spore wyzwanie.
O tak, płaczą na potęgę, a już zwłaszcza kobiety. I bardzo też lamentują :roll:

Aragonte - Wto 13 Lip, 2021 19:36

Trzykrotka napisał/a:
O tak, płaczą na potęgę, a już zwłaszcza kobiety. I bardzo też lamentują :roll:

Czyli nie zdawało mi się :wink:
Ale muszę zastrzec, że nasza Ruoxin płakała chyba tylko raz, w łazience w pracy, kiedy została naprawdę paskudnie potraktowana :bejsbol:

Niedoszła dziewczyna grafika jest faktycznie przesympatyczna. Ale ja lubię też przyjaciółkę Ruoxin - taka rockowa dziewczyna :mrgreen: Notabene była scenka, kiedy po kłótni z mężem uciekła z domu w kapciach, a on potem podsuwał jej buty, żeby mogła nałożyć coś konkretniejszego. No i nie były to pantofelki czy szpilki, ale coś przypominającego glany :twisted: :mrgreen:

Aragonte - Śro 14 Lip, 2021 19:43

Oglądam dalej nieśpiesznie The Rational Life, ale przez ten okropny upał nawet pisać mi się nie chce. W każdym razie doniosę tylko Trzykrotce, że pojawił się znowu podobny motyw jak w Wiedźmie, czyli wykupione przez troskliwą mamusię bohaterki członkostwo w klubie randkowym, z gwarancją zwrotu kasy (sporej), jeśli bohaterka w ciągu dwóch lat się nie hajtnie :-P Najprawdopodobniej to oszustwo i ściema, ale bohaterka była zmuszona pójść na jeden randkowy event, oczywiście pouczona, co ma mówić, a co nie (zdaje się, że pielęgnowanie "cnót niewieścich" w wersji znanej z polskiego politycznego podwórka było tam w cenie :twisted: ). No i oczywiście wyszło to inaczej, niż chciała mamusia, a zabrany na event jako para Asystent, kiedy obskoczyły go żywo zainteresowane panny 20+, obwieścił publicznie, że lubi bardziej dojrzałe panie (a konkretnie to jedną - i później zaznaczył, że mówił serio), porwał Ruoxin za rękę i uprowadził z tego ciemnorandkowego towarzystwa :-D
A w nocy oboje mieli problemy z uśnięciem, bo mieli to i owo do przemyślenia :wink:

Admete - Śro 14 Lip, 2021 21:25

Czytam twoje refleksje i opisy o Rational Life. Nic prawie nie oglądam, jak to na wyjeździe.
Aragonte - Śro 14 Lip, 2021 21:51

Relacjonuję to głównie Trzykrotce, a trochę sobie a muzom, bo nie sądzę, by ktoś to jeszcze poza nami dwiema to oglądał :wink: To w sumie znacznie bardziej spokojna drama w porównaniu z większością koreańskich, jakie widziałam - nie ma typowych cliffhangerów na koniec odcinka, szok :confused3: :lol: Może przez to drama wydaje się spokojniejsza. Trzykrotka marudnęła, że za dużo jest o tych samochodach elektrycznych - no cóż, przynajmniej dzięki temu drama nie zamienia się dramę czysto biurową, w której chodzi wyłącznie o romanse. Od razu mi się przypomniały dramy szkolne, w których uczniowie tylko randkują, a o uczeniu można zapomnieć :-P Tutaj jest ewidentny PPL, ale niech tam, przynajmniej chodzi o ekologiczny napęd :wink:
A tak poza tym, że się relaksuję przy tej dramie (w upały ledwie mogę myśleć), to próbuję wsłuchiwać się w język i ciężko jest :lol:

Ale o Nokdu Flower nie zapomniałam :kwiatek:

A! Asystent też nosi przykrótkie spodnie, to nie tylko koreańska moda :lol: Pewnie azjatyccy panowie chcą odsłaniać szczupłe kostki :wink:

BeeMeR - Śro 14 Lip, 2021 21:58

Ja oglądam Bonus Book - jestem po 7 odcinku. Dani mnie chwilami wkurza pod względem pracowym, bo zdecydowanie za często wychodzi przed orkiestrę jakby wszyscy wokół niej nie byli kompetentni w swojej pracy tylko ona wszędzie musiała wtrynić swoje trzy grosze :roll:
Ale ogląda się dobrze. Oczywiście było nawiązanie do I can hear you :mrgreen:
Trzecich to ja znam i kojarzę oboje :)

Aragonte - Śro 14 Lip, 2021 22:32

Bonus Book mam na liście netflixowej.

Uuu, już chciałam napisać, że mamusia bohaterki znormalniała, ale odstawiła znowu taki numer, że przewróciłam oczami :roll:
Zaczęło się od zabawnej scenki - traf chciał, że obie mamusie bohaterów, tj. Ruoxin i Asystenta/Qi Xiao, poznały się i wylądowały na parudniowej wycieczce, skuszone głównie tym, że miała je zaprowadzić do cudownego drzewa, gdzie można wymodlić związek dla potomka :-P Panie znalazły okazję, żeby porozmawiać, więc zaczęły się zwierzać z sytuacji rodzinnej, no i dokonywać odkryć: ojej, jedna ma córkę, a druga syna, oboje po prawie, wolni, bez zobowiązań, oboje urodzeni w Roku Tygrysa, co dobrze wróżyło ich związkowi, w dodatku blisko mieszkają, no nic, tylko ich delikatnie szturchnąć i poczekać na rezultaty. Matka bohaterki zaoferowała właśnie rodzicielce Asystenta butelkę kupionej przez siebie mineralki, kiedy dokonała odkrycia, że synek towarzyszki urodził się co prawda w Roku Tygrysa, ale 12 lat później. No i co zrobiła? Pośpiesznie oddała wodę sprzedawcy i zażądała zwrotu kasy, marudząc, że niepotrzebnie bawiła się w te wszystkie uprzejmości :zalamka:

O, znalazłam branie miary przed zwężaniem przydużej sukni :wink: Trzykrotko, enjoy :wink:
https://www.youtube.com/watch?v=T_CDPeTtHIY

Zdecydowanie widać tę różnicę wieku i Asystent wygląda na młodszego brata, ale sądząc z BTS-ów, aktorzy fajnie rezonują i się lubią. Jednak ten związek-nie-związek bohaterów (bo na razie parą nie są wooolno to idzie) pokazuje ładnie, że nieźle się rozumieją i potrafią ze sobą bawić, Ruoxin jest mentorką dla Asystenta, ale on ją rozruszał i w jakimś sensie odmłodził :wink: Za zdolność rozśmieszania ma punkt, zdecydowanie :wink:

A tu drobiażdżek z planu - mam nadzieję, że taka scena jest w dramie:
https://www.youtube.com/watch?v=7bqrEObHNS8
Wesoło im tam było :wink:

Trzykrotka - Czw 15 Lip, 2021 07:52

Jakie ładne te filmiki :serce2: Rak, u nich widać bardzo różnicę wieku, mimo to i tak Ruoxin życzę przemiłego Asystenta, a nie szefa - mumię. Mamuśka po prostu :bejsbol:
Wracam w sobotę, dołączę do oglądania :banan:

Loana - Czw 15 Lip, 2021 09:25

Aragonte napisał/a:
Relacjonuję to głównie Trzykrotce, a trochę sobie a muzom, bo nie sądzę, by ktoś to jeszcze poza nami dwiema to oglądał

Ja jeszcze czytam opisy i oglądam filmiki :) Mi tak pasuje, bo nie obejrzę, ale przynajmniej sobie poczytam, co mnie omija :P

Skończyłam Robocika oglądać (tzn została mi połowa ostatniego odcinka, dzisiaj obejrzę). Jeden odcinek, ten po tym, jak się Nefryt dowiedział, że JiA to Aji, to bardziej przeczytałam niż obejrzałam - ale to dlatego, że aktorzy naprawdę dobrze grają i za mocno się wczuwałam w ich emocje, a nie chciałam płakać. Może kiedyś obejrzę. Bardzo mi się podobała ta drama, naprawdę jest świetnie poprowadzona, bohaterzy mają świetne interakcje - podobało mi się, że tworzyli rodzinę w sumie :) A OTP są bardzo słodcy, takie pary mogę oglądać godzinami :) To teraz już spokojnie mogę doczytać Wasze posty o Hwayugi, bo przy okazji poczytam do końca o Robociku :P

Przy okazji rozpoczęłam oglądanie "The King Eternal Monarch" - w autokarze net mi zrywał, więc odpadało oglądanie na dramaqueen, za to Netflix tak buforuje, że z nim nie miałam problemu. A że chciałam coś po polsku, żeby nie myśleć za dużo, to puściłam sobie tego Króla. Doszłam do 7 odcinka już, chociaż przyznaję, że mega dużo przewijałam - więc nie do końca rozumiem co tam zły odwala, bo właśnie z nim głównie przeskakiwałam :P Bardzo mi się tu podoba główna bohaterka, bo wizualnie mi pasuje plus ma zabawną rolę. Król też fajny, ładnie razem wyglądają. Nawet jestem ciekawa, jak to się skończy - tzn wiem mniej więcej jak, ale ciekawi mnie, jak to rozwiązali.

Aragonte - Czw 15 Lip, 2021 12:56

Oj tak, para w Robociku była przesympatyczna i naprawdę dobrze się ich oglądało razem :serduszkate:
Trzykrotka napisał/a:
Jakie ładne te filmiki :serce2: Tak, u nich widać bardzo różnicę wieku, mimo to i tak Ruoxin życzę przemiłego Asystenta, a nie szefa - mumię. Mamuśka po prostu :bejsbol:
Wracam w sobotę, dołączę do oglądania :banan:

Myślę, że Asystent jej nie ominie :banan_czerwony:
I fajnie, że wracasz :love_shower:

Co do szefa, to on chyba jest odstawiony już na boczny tor (od paru odcinków jest w rozjazdach i chyba prędko nie wróci). Mam wrażenie, że pojawi się jeszcze jeden, no, konkurent do ręki pięknej pani :-P Nie, żebym była taka przewidująca, wywnioskowałam z jakiegoś recapu, który przeczytałam z nudów, biorąc wzór z Loany :mrgreen:

A propos mamusi Ruo Xin - o dziwo, dalej zachowywała się dość normalnie i nawet nawiązała sympatyczną relację z matką Asystenta (w dużym stopniu dzięki temu, że tamta jest szalenie pozytywną osobą - widać, po kim ma te cechy Qi Xiao). Nadal jej za bardzo nie lubię, ale przyznaję, że postać jest dalej spójna i nieźle zagrana. I mamusia bywa skuteczna - nie daje się naciągnąć na wyjeździe na jakieś przymusowe zakupy :shock: targuje się i wykłóca, kiedy trzeba. I tak cudowne drzewo "zasadzone przez Konfucjusza 3000 lat temu" od razu oszacowała jako max stuletnie i odmówiła płacenia horrendalnej kwoty za uzyskanie błogosławieństwa dla córeczki :-P Targi były skuteczne, cena z bodajże 150 juanów stopniała do pięciu :twisted:

A rozwój kiełkującego romansu między Ruo Xin a Asystentem streszczę następująco: gdyby ktoś o mnie tak się troszczył i dbał o moje dobre samopoczucie/sen/zdrowie, ratował, karmił w szpitalu i dotrzymywał towarzystwa, był na każde zawołanie, flirtował nieprzeciętnie przez telefon i nie tylko (chociaż przezornie obracając to w żart), okazywał zainteresowanie tym, co lubię, a w miarę pogłębiania znajomości pozwalał sobie na gesty typu "mierzenie mi pulsu podczas prowadzenia samochodu (on prowadził, czyli była to niezła pokazówka :-P ), bo wyglądam na chorą"... :twisted:

...to wiedziałabym, że coś się dzieje :twisted: :twisted:
A Ruo Xi nadal nie jest do końca świadoma, mam wrażenie, chociaż może to wypiera :wink:

BeeMeR - Czw 15 Lip, 2021 13:09

A u mnie Dani była na randce z Drugim (który już zna jej wiek i rodzinne układy) i cały czas opowiadała o Pierwszym, jak to się o nią martwi, a potem wróciwszy do domu nawijała Pierwszemu o Drugim, jaki to uroczy :zalamka:
Loana - Czw 15 Lip, 2021 15:56

Aragonte napisał/a:
A rozwój kiełkującego romansu między Ruo Xin a Asystentem streszczę następująco: gdyby ktoś o mnie tak się troszczył i dbał o moje dobre samopoczucie/sen/zdrowie, (...)...to wiedziałabym, że coś się dzieje :twisted: :twisted:
A Ruo Xi nadal nie jest do końca świadoma, mam wrażenie, chociaż może to wypiera :wink:

Może po prostu nie może uwierzyć, że trafił jej się taki ideał ;)



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group