Z Południa na Północ Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.
Seriale - Moje serce ma gęsią skórkę, czyli randka numer 14
BeeMeR - Pon 12 Lut, 2018 08:46 Ja jeszcze chwilkę o Królestwie - obiecałam mapki:
Gogureyo około początku 1 wieku naszej ery, czyli jeszcze za Jumonga lub Yuriego, syna Jumonga. Daeso - czyli wróg nr 1 z dram Jumonga i Królestwa panuje w Dongbuyeo i to mam na myśli pisząc skrótowo "Buyeo", które samo w sobie mieści się nieco obok i wchłonięte/podbite zostało później.
i w 5 wieku naszej ery, po kolejnych podbojach (które m.in. Muhyul prowadził niestrudzenie):
Trzykrotka - Pon 12 Lut, 2018 09:10 Dzięki! mapki, to od razu mi się wszystko układa w głowie. Muszę swoją stroną przeczytać dokładniej historię Korei, nie tylko Chin. Chiny też czytałam z mapką. Masę było w pewnym momencie tych państewek. Goryeo też rozciągało się bardziej na północy, prawda?
Teoria na temat Hwayugi bardzo mi się podoba, bo choć skomplikowana, to ładnie wykręcałaby nas ze sprawy śmiertelnego fatum OTP. I - nie bij Aragonte podoba mi się też obecne narastanie angstu i w ogóle stopniowa zmiana klimatu z super-zabawnego po coraz poważniejszy. Są już wreszcie 100% napisy i zapewniam - będę gnała do domu, żeby nakarmić koty i znowu zagłębić się w tym świecie.
Ja z Romantic Doctor idę bardzo szybko, bo oglądam zrywami, ale od razu po kilka odcinków. Tem mnie wyjatkowo interesował z racji na pokrewieństwo schorzeń. No i dramatyzm całej sytuacji wokół prezesa, oczywiście.
Druty w klatce piersiowej - tak, bo operacje na sercu robi(ło) się tak, że rozcinało się mostek (piłę też widziałam, brrr) i otwierało człowieka jak książkę. Potem ten mostek się drutuje. Teraz podobno wymyślili mniej inwazyjną metodę, ale chyba nie jest jeszcze powszechnie stosowana.
Obejrzałam też jak wygląda operacja laparoskopowa - bueee.Aragonte - Pon 12 Lut, 2018 09:40
Admete napisał/a:
Wiecie mnie się na razie Hwayugi nie chce oglądać. Ograniczę się potem do dwóch ostatnich odcinków, jeśli się sensownie skończy
Albo przeczytasz streszczenie
Trzykrotka napisał/a:
Teoria na temat Hwayugi bardzo mi się podoba, bo choć skomplikowana, to ładnie wykręcałaby nas ze sprawy śmiertelnego fatum OTP. I - nie bij Aragonte podoba mi się też obecne narastanie angstu i w ogóle stopniowa zmiana klimatu z super-zabawnego po coraz poważniejszy.
A czemu miałabym bic? Zmiana klimatu była spodziewana, w sumie zawsze chyba tak jest.
A czy jakaś teoria się sprawdzi, to zobaczymy
Chyba przystopuję trochę z pisaniem, za dużo piszę głupot. Zresztą zaczyna mi się już kolejny zjazd nastroju BeeMeR - Pon 12 Lut, 2018 09:50 Królestwo:
Wojna, wojna, wojna - nagle spadł śnieg i nieco zmieniła się sceneria
A potem zaczęły ginąć główniejsze postaci, to znak, że zbliżam się do końca Głowa klanu Biryu (wuj żony Muhyula), młody książę, który za wcześnie wziął udział w bitwie, na koniec śmiertelnie raniony został król Yuri - ostatnie godziny życzył sobie spędzić z jedynym ostałym synem (Muhyulem) w grocie gdzie pochowani są jego przodkowie (przynajmniej nie trzeba będzie go transportować pośmiertnie )
Zabójca Yuriego długo nie porządził, ale miał piękną smoczą opaskę na czoło I jakiś niby legendarny miecz - ale Daeso mu szybko zabrał, a Muhyul uwięził i skazał na dożywotnie ciężkie roboty
Wkrótce nastąpiła koronacja nowego króla - Muhyula
I jeszcze moje ulubione koniki - chyba będzie moja pierwsza zwierzęca Oska
No, może jeszcze kobiety:
Jeśli idzie o wątek miłosny, to ani panna ani kumpel nie powiedział Muhyulowi, że spłodził syna, panna zaś (dla ochrony i celem ułożenia sobie życia) poślubiła złego Drugiego, który z powinowatego syna zdrajcy ewoluował na następcę trony Dongbuyeo tj. króla Daeso, który wszak własnych dzieci nie ma. Panna też pochodzi jakoś w rodziny króla Daeso, jest księżniczką Buyeo - był to jeden z powodów, dla których nie mogła być z Muhyulem - księciem Gigureyo.
Mijają dwa lata wiecznych wojaczek i kolejnych podbojów
dziecko rośnie wychowywane przez Drugiego (ja już to dziecko widziałam, kto wie czy nie w Chuno ), tadam, Muhyul decyduje się wreszcie spełnić małżeński obowiązek, księżniczka i wojak wciąż tam, gdzie byli.
Trzykrotka - Pon 12 Lut, 2018 09:56
Aragonte napisał/a:
Chyba przystopuję trochę z pisaniem, za dużo piszę głupot.
Proszę cię, co ty mówisz? Ja cię czytam i bardzo sobie cenię twoje wyciągi z co ważniejszych wątków, teorii i komentarzy, bo sama nic tylko te literki obrabiam i nie mam już czasu na nic więcej. A w Hwayugi wkręciłam się aż niespodziewanie emocjonalnie. Bardzo podoba mi się wykreowany przez siostry Hong świat, tym bardziej, że jest i zabawny (no bo jest, sam wątek Ma Wang-Son Oh Gong zasługuje na spin-off) i barwny i niepokojąco aktualny. Pamietasz spokojną rozmowę pomiędzy Ma Wangiem, a pieską sekretarką, o tym, że kiedy zły duch opęta zwykłego człowieka, robi szkody, ale kiedy opęta króla, upadają królestwa? Od razu stanęło mi w oczach co najmniej kilku współczesnych "królów" na których nasłałabym Oh Gonga z Sam Jang. A odcinek o zielonookiej zazdrości niszczącej firmy, rodziny, życie? A odcinek o chorobliwym odchudzaniu się i anoreksji?
Jestem pewna, że obecność demonicy zaktywizuje pana profesora. Na razie jest zły, bardzo zły, ale na domową skalę. Zatuszowanie wypadku, ukrycie zwłok zabitej po pijaku dziewczyny - okropne, ale jeszcze "małe" przestępstwo. Ale jego skala zaczyna narastać. Kamienna trumna nie leży na dnie oceanu, jest w domu pana profesora, a on sam za chwilę zacznie kampanię prezydencką. Mam tylko nadzieję, że wszelkie możliwości pomieszczą się w tych odcinkach, które nam jeszcze zostały.Aragonte - Pon 12 Lut, 2018 10:04 Jakoś tak mi się to moje pisanie bez sensu wydało - zresztą i tak gadamy tylko we dwie.
Tutaj masz kolejne teorie:
Spoiler:
Someone ask about JSM previous dream of her being in tradisional wedding dress, so basically because SJ and ASN slowly changing fate, that is why SJ dream herself in ASN position 1000 years ago. It's not about SJ previous life.
There are many possibilities of how SM can get out from the coffin:
1. Just like someone already mentioned before, that Han Jo can told OG of JSM traditional wedding ceremony dream, so from that OG can start to put up the puzzle together and finally find the coffin and free SM
Or
2. OG and JSM new contract that whenever OG call JSM, she will show up to save him. (It can happen if it really a contract not just conversation). So when SOG call JSM she can come to him and free from the coffin
Or
3. JSM who has power to see what happens in future, suddenly has a visions of OG being hurt by ASN so she want to get out from the coffin so she call OG. Or SM got the vision of ASN crush the world so she want to prevent her so she call SOG
Or
4. Demons teams work, and they finally found SM
Or
5. SM who is in the coffin which placed in KDS living room, heard what ASN and KDS plan to run the world and doing evil things, make SM wants to free from coffin so she call SOG
Or
6. General Frost being beat up by OG and force him to tell where is SM, so OG can go find SM
Or
7. SM will lock in the coffin until ASN being kill by OG
Ok those are some possibilities that my mind can think about, seriously this drama make me think harder than i used to be in the other drama i ever watched
I komentarz pod nimi:
Cytat:
Anyway just a reminder, don't forget about SM-OG contract can be nullify/cancelled when SM gave up her life. Omo :o if the contract is nullify because SM gave up her life and choose to be in the coffin, then when she call OG, OG will not hear it.
Ale może siostry Hong o tym "szczególe" zapomną...
Gadacie aż dwie - ja gadam sama jedna Trzykrotka - Pon 12 Lut, 2018 10:19
BeeMeR napisał/a:
Aragonte napisał/a:
zresztą i tak gadamy tylko we dwie
Gadacie aż dwie - ja gadam sama jedna
Ja ciebie cały czas czytam i oglądam Sama nie wzięłabym się do oglądania tych tasiemców, ale uwielbiam "oglądać" twoimi oczami
Do teorii będę mogła odnieść się jak zobaczę co najmniej jeden z tego tygodniowych odcinków. Na razie uparcie próbuje nie wchłonąć zbyt wielu spoilerów, więc się nie odniosę do sprawy między SJ a ASN z 14 odcinka. Denerwuję sie, przyznaję, ale jakoś mam ufność w brak morderczej natury u sióstr Hong. Lubią trochę postraszyć (pamiętacie chore serce Dokko Jina? czy smierć Mastera?) ale ostatecznie wszytsko kończy się albo dobrze, albo choć nautralnie.BeeMeR - Pon 12 Lut, 2018 10:19
Trzykrotka napisał/a:
Muszę swoją stroną przeczytać dokładniej historię Korei, nie tylko Chin. Chiny też czytałam z mapką.
Jak już poczytasz to może lepiej zrozumiesz też te zależności, bo ja tylko wiem, że Buyeo jest tu nazwane Fuyu/Dong-Fuyu
/żarcik /
BeeMeR - Pon 12 Lut, 2018 10:35
Trzykrotka napisał/a:
mam ufność w brak morderczej natury u sióstr Hong. Lubią trochę postraszyć (pamiętacie chore serce Dokko Jina? czy smierć Mastera?
Obie - operacja Dokko i śmierć Mastera były wpisane bardzo dobrze - sama okoliczność i jej następstwa - przynajmniej ja byłam w obu przypadkach zachwycona . Niestety noble idiocy u nich też bywa - i w Masterze mnie nieco zmęczyło pod koniec, ale zwalam to na przedłużenie dramy.Trzykrotka - Pon 12 Lut, 2018 11:59 BeeMer za Jewel. Widziałam, że juz jest.BeeMeR - Pon 12 Lut, 2018 13:28 Radio Romance - obejrzałam niecałe 2 pierwsze odcinki, bo nie miałam najmniejszej ochoty dziś na kończenie Królestwa ani na sprzątanie
perełka z napisów:
Ciągnąłem twoją nogę! Poza tym jednak ogląda mi się z nimi przyjemnie
Główni: ona entuzjastyczna, obecnie o ksywce Kamikadze, on typowy Lodowy Książę, ale nie dupkowaty tylko niezainteresowany i uprzejmie spławiający Plus z wyraźną słabością do pani, którą co i rusz uzewnętrznia wbrew własnej woli - a to podwozi ją do domu (on - wielka gwiazda, uciekając swemu menedżerowi), a to ją przerzuci przez ramię bo sobie skaleczyła nogę, a to wyratuje z innej opresji)
Aktor gra w bardzo powściągliwy sposób, głównie spojrzeniami, ale patrzy się na niego bez przykrości mimo okropnej kolorystyki Zobaczcie jak absurdalnie wygląda łączenie tych rudawych włosów z czarną peruką
w wersji zmoczonej
i razem - wypadają bardzo dobrze, nawet w klasycznym męskim wristgrabie filmowanym wielokrotnie .
Drugoplanowi: Drugi (Namaste) mi się ogromnie podoba , ale i trzeciemu - doktorkowi nie mam nic do zarzucenia (Nietoperz z Moonlight, ani trochę nie posągowy) - obaj są żywiołowym kontrapunktem dla mocno stonowanego Pierwszego.
Pozostali:
No to chlup za ciąg dalszy
Jedno z czym mam problem to nie kwestia dramy ale koreańskiej rzeczywistości tj. konieczności lizania wszystkim nie powiem czego - w postaci niekończącego się korowodu prezentów, kaw, soju i wszelkich innych fundowanych fantów Trzykrotka - Pon 12 Lut, 2018 13:56 Ha! Cieszę sie, że się jednak przełamałaś, będziemy razem oglądać. Ja dołączę, kiedy tylko skończę Doktora (3 odcinki do końca).
Dziewczyna prze-młodziutko wygląda.
Napisy do 13 Hwayugi są okropne Jak to jednak widać, że robi je sztab ludzi 12 była bardzo gładka i przyjemna, a 13 ma takie łamańce
And on top of that, hearing you say that while you're wearing the face of Bu Ja whom Sam Jang cherishes, I can't bear listening to you anymore.
I weź to wtłocz w 2-linijkową, składną po polsku wypowiedź BeeMeR - Pon 12 Lut, 2018 14:21 "Nie chcę już tego słuchać"
o pozostałym kontekście pojęcia nie mam
Radio mi się dobrze ogląda - w sam raz pod "nicnierobienie" poweekendowe
Panna właśnie obudziła się w domu i łóżku Głównego - Główny to the rescue, of course - włosy ma potargane, strój mocno wczorajszy i sfatygowany, ale makijaż nienaganny
Lubię takie bajki
Być może Nietoperz zacznie mnie drażnić, bo chyba za bardzo się stara - no nic, obaczym.Admete - Pon 12 Lut, 2018 14:31
Aragonte napisał/a:
zresztą i tak gadamy tylko we dwie.
Ale dwie wystarczą, wiesz o tym doskonale. Poza tym ja was czytam. Mam tylko fazę na kryminały ( Vera i Endeavour - ale już mi się odcinki kończą ). A Hwayugi skończę, jak będzie całość. Akurat takie seriale, to lepiej oglądać w całości.
Mnie się RR tez dobrze ogląda. W sama raz jako przerywnik pomiędzy kryminałami Trzykrotka - Pon 12 Lut, 2018 14:31
BeeMeR napisał/a:
"Nie chcę już tego słuchać"
o pozostałym kontekście pojęcia nie mam
Albo mocniej: nie mogę znieść twojego gadania. Ale mam wrażenie, że tłumacz wziął koreański szyk zdań i zamienił słowa na angielskie. Jest to tak powykręcane i mętne, że trzeba będzie walczyć z każdym zdaniem.
A propos bajek, to w Romantic Doctor zadziwiła mnie bogata córka operowanego prezesa. Jest to ładna i władcza pani w wieku bliżej średniego, która na szybkiego przyleciała z Kalifornii, bo ją nastraszyli, że ojciec oddał się w ręce jakiegoś doktora - wariata. Miała trzy wejścia i w każdym inny płaszcz albo futro. Nawet w ciągu jednego dnia przychodziła w różnych okryciach. Ciekawe, ile ciuchów zabiera do samolotu, jak wyjeżdża ta 3 tygodnie, a nie ma kilka dni Admete - Pon 12 Lut, 2018 14:34 Może w Korei tez ma mieszanie pełne ubrań BeeMeR - Pon 12 Lut, 2018 14:39
Trzykrotka napisał/a:
Ciekawe, ile ciuchów zabiera do samolotu
To się pewnie na miejscu kupuje zanim się wpadnie do chorego/umierającego ojca
A potem oddaje na biednych przed wyjazdem/powrotem
Skończyłam 2. odc drugim wristgrabem męskim, pokazowym (na pochybel krzykaczom opinkalającym pannę ) No dobrze, na dziś jestem bajkowo usatysfakcjonowana Aragonte - Pon 12 Lut, 2018 15:47
Admete napisał/a:
Aragonte napisał/a:
zresztą i tak gadamy tylko we dwie.
Ale dwie wystarczą, wiesz o tym doskonale. Poza tym ja was czytam. Mam tylko fazę na kryminały ( Vera i Endeavour - ale już mi się odcinki kończą ). A Hwayugi skończę, jak będzie całość. Akurat takie seriale, to lepiej oglądać w całości.
Owszem - i jeśli mi się obecny kijowy nastrój utrzyma (a na to się zapowiada), to będę tylko po cichu czytac spoilery i poczekam na finał
I jeszcze przeczytałam na DB plotkę, że może nie byc emisji Hwayugi w najbliższy weekend.
A tak w ogóle to chyba wiem, czemu mnie tak poruszył ten p... cliffhanger - no cóż, kłania się fobia dotycząca pogrzebania żywcem, pięknie podkarmiona pewnym opowiadaniem Poe
Idę pracowac, a potem będę oglądac dalej Monkey King 2.Admete - Pon 12 Lut, 2018 18:47 Musiałam sobie dziś zerknąć chwilę na Hwang Shi Moka, bo się stęskniłam Poza tym według Asian Viki Jo Seung Woo ma dziś urodziny ( bo widziałam też inną datę ). Vera mi się skończyła, Endeavour będzie pona bieżąco. Może Misty zacznę?Admete - Pon 12 Lut, 2018 20:39 O Misty ma kategorię od 19 lat i zaczyna się intrygująco.Trzykrotka - Pon 12 Lut, 2018 23:09 To zdawaj sprawę z Misty. Ciągle się nad tym waham, bo bohaterka mi się nie podoba. Lisica. Ale dla pana zrobiłabym małe odstępstwo. W Return nadal przerwa? Czy to przerwa olimpijska, planowana?
Uch, w Hwayugi od chwili poawienia się Ah Se Neyo zrobiło się angstowo i wkurzająco. Mała żmija owija sobie wszystkich wokół paluszka - wszystkich prócz Małpy oczywiście, która jedyna ma trochę oleju z głowie i potrafi zołzie powiedzieć, żeby spadała. Ale boję się, że i na niego ona znajdzie sposób
Było trochę zabawnych scen, bo siostry są niezawodne Nawet w środku angstowego odcinka potrafią dać kolejną potyczkę słową między Małpą a Bykiem, kolejne podejście do łóżka Sam Jang oraz przepychanki wśród męskiej demoniej populacji, kto też będzie najlepszym mężem dla kapłanicy Ma Wang nie, bo za wierny i praktykuje ascezę, Świniak to największy uwodziciel wśród demonów, a Oh Seonga szkoda - co prawda ma dużo kasy i umie dbać o dom, ale jest taki słodki. Oblubienica zjadłaby go żywcem. Nawet Śiódemka od niej zwiał wśród płomieni. Tylko Oh Gong zostaje, ale on - jak sam mówi - ma juz inną panią.
Wzruszył mnie dziś PK, który gładzi demonicę po głowie i mówi do niej czule, bo wie, że gdzieś tam w środku nadal kryje się jego kochana Bu Ja
Aragonte sama też dam radę, ale byłoby mi raźniej, gdybyś oglądała i - że tak powiem - trzymała mnie za rękę, bo trochę się boję Aragonte - Pon 12 Lut, 2018 23:37
Trzykrotka napisał/a:
Aragonte sama też dam radę, ale byłoby mi raźniej, gdybyś oglądała i - że tak powiem - trzymała mnie za rękę, bo trochę się boję
Daj mi czas do weekendu, co? Niech zrobią jakiś porządek z tym okropnym cliffhangerem z 14. odcinka (oby, oby, wierzę w Małpę ). Wtedy - mam nadzieję - odzyskam nieco spokoju i będę mogła w miarę spokojnie oglądac.
A tym spokojem to u mnie ostatnio kiepsko bywa Zorientowałam się, że od jakiegoś czasu coraz gorzej sypiam i doszłam do wniosku, że muszę usunąc parę rzeczy, które mnie stresują, jeśli to możliwe. Okazało się, że jak się za bardzo wkręcam dramowo, to niestety mózg mi wariuje (gupi mózg, pewnie gnije jak Bu Ji...) i przez to też śpię za krótko i generalnie gorzej
Teraz się relaksuję wyszywaniem pod SKKS (który chyba pozostanie moim ulubionym młodzieżowym segukiem ). Ale do poduszki może jeszcze zdążę obejrzec Monkey King 2, bo zostało mi może 40 minut. Pod wyszywanie tego nie oglądam, bo jednak chcę docenic stronę wizualną, no i czytac napisy
Aha - Małpy są już na Wschodzie, jakby co BeeMeR - Wto 13 Lut, 2018 07:05 Radio Romance 3-4
Dalej mi się to przyjemnie ogląda, mogłabym sobie zmaratonować dramę do końca
Bardzo mi się podoba, jak on bez przerwy na nią patrzy, jakby monitorował co ona robi, kto jej dotyka (np. jak Namaste kładzie jej familiarnie rękę na ramieniu czy jak obserwował gdy ona mówiła jak to "nigdy się w nim nie zakocha, bo on jest taki zupełnie inny niż ona" - ta, jasne - jakby to była faktycznie jakaś przeszkoda ), podobała mi się też wycieczka na wieś
Nie rozumiem tylko, czemu nowa panna nosi publicznie wałek w grzywce, ale zwalam to na moją nieznajomość mody
Agn - Wto 13 Lut, 2018 07:31 *wpada na chwilę* Twórcy Time between dog and wolf oraz bodaj Pride and prejudice koncypują dramę o, o ile dobrze zrozumiałam, prawniku z jakąś mroczną przeszłością, który lubi czasem użyć piąchy. Drama ma być o zemscie.
Zgadnijcie, które Piękne Oczy rozważają wystep.
No, podzieliłam się wieściami - lecę do sanepidu. Brrrr...