To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Kropki, paski i uczuciowe trójkąty - dramaland po raz 9

Trzykrotka - Nie 01 Maj, 2016 00:13

Prawda, że ładny dziubek? Udało mi się zrobić takie ujęcie i zachwyconam :serduszkate:
Aj, ja też ostatnio szalałam na pintereście.

Agn - Nie 01 Maj, 2016 06:18

Widziałam twoje żniwa - ładności pozbierałaś. Trochę ci ich podkradłam. :mrgreen:

Jak wrócę z Warszawy, to chyba się w końcu zbiorę na odwagę, by obejrzeć TWDR nr 18.
Spoiler:
Z tego co mi pisała Aragonte, to teraz zginie Yi Bang Ji. A ja nie chcęęęęę!!! :cry2:

BeeMeR - Nie 01 Maj, 2016 08:51

Cytat:
jeśli pozytywnym okiem spoglądasz na In Guka, to kiedyś możesz sobie dla humoru obejrzeć King Of High School. On był boski w podwójnej roli, a na dodatek Lee Soo Hyuk zagrał tam chyba najlepszą rolę w swojej karierze. No i mamy jeszcze Master's Sun w zanadrzu, w którym był bardzo udanym Drugim.
SIG jest śmieszny - taką ma interesująco krzywa urodę, ale ma tez masę energii i dobrze się na niego patrzy.

Jaś i Małgosia / Hansel and Gretel (2007)

Film jest bardzo, bardzo creepy :twisted:
Nie sądzę by tu znalazł audiencję - ogląda ktoś horrorzaste filmy poza Anią? Jej się pewnie spodoba :mrgreen:
Mnie się podobał, a ja horrorów nie lubię i nie oglądam - bo nie lubuję się w okropieństwach ani wyrafinowanych sposobach na mordowanie ludzi - tu po prostu znikają lub ulegają klątwie, jaką może wymyślić dziecięca wyobraźnia.

No ale to idzie tak:
mężczyzna ma wypadek samochodowy i budzi się w lesie. Tam odnajduje go dziewczynka i prowadzi do domu - bardzo, bardzo dziwacznego. Brr, nie chciałabym tam mieszkać, bo te wszystkie króliczki są okropne. No i z domu nie da się wydostać - tj. z otaczxającego go lasu. No i wszystkie drogi prowadzą z powrotem do domu ;)



Jeszcze dziwniejsi są mieszkańcy - niby szczęśliwi jak w bajce, niby mieszkają jak w bajce - zabawki, słodycze, kochający rodzice i dzieci... No właśnie dzieci są najdziwniejsze. Creepy ;)
Tochę mi się to kojarzyło z Labiryntem Fauna - a nawet podobało mi się bardziej - bo z Labiryntu to mi się podobała głównie muzyka, film jest dla mnie za mroczny.


Aktorsko podobał mi się zwłaszcza główny pan i chłopiec.

BeeMeR - Nie 01 Maj, 2016 09:51

Mam fazę na filmy jak widać.

Innocent Thing

Thriller, całkiem niezły. Jang Hyuk jest nauczycielem wf w żeńskiej szkole, młody, atrakcyjny - wpada w oko jednej z uczennic i ta zaczyna go kokietować - w chwili słabości przekraczają granicę - nie, nie bzykają się (tj. nie ma pewności, scena jest bardzo ciemna ;) no ale to nie film erotyczny :P ), ale tu słówko, tam dotyk i już siksa wyobraża sobie nie wiedzieć co. Nachodzi nauczyciela w szkole i domu - że niby chce pomóc jego żonie tuż przed rozwiązaniem, ale tylko szuka sposobów na molestowanie nauczyciela i potwierdzenie, że łączy ich wielka dozgonna miłość, i nie waha się przed niczym, gotowa zniszczyć mu rodzinę, pracę, byleby był z nią. Osacza go coraz mocniej.
Dobrze zagrane - podobało mi się.



zwiastun:
https://www.youtube.com/watch?v=zbKFbCXTIkY

Admete - Nie 01 Maj, 2016 12:17

A ja po drugim odcinku Master of revange jestem nadal zainteresowana. To nadal jeszcze trochę zawiązanie akcji, ale już jest na tyle ciekawie, że na razie będę oglądać. Widzę, że w Hansel and Gretel gra ten sam aktor, który teraz występuje w Master of revange.
Admete - Nie 01 Maj, 2016 19:18

Pierwszy odcinek Flower in prison mnie nie zniechęcił, ale nie wiem czy oglądać. Na pewno jeszcze parę odcinków. Bohaterka urodziła się w więzieniu. Jej matka była ścigana przez kogoś z rozkazu pewnego człowieka związanego blisko z dworem i miała taką samą ozdobę do włosów jak królowa. Teraz bohaterka jest nastolatką i pracuje w więzieniu. Dorosła wersja ma się pojawić pod koniec 2 odcinka. Więzienie jest ciekawe wizualnie. Trochę za dużo krzyku jak dla mnie, aktorsko też bez fajerwerków, ale to dopiero początek. Bohater ma się dopiero pojawić.
Trzykrotka - Nie 01 Maj, 2016 20:23

Myślę, że od pojawienia się bohatera może być ciekawie - sam aktor jest interesujący - aktorsko właśnie.
No, dziś może wreszcie coś obejrzę! :excited:

BeeMeR - Nie 01 Maj, 2016 23:28

Trzykrotka napisał/a:
No, dziś może wreszcie coś obejrzę! :excited:
Obyś teraz miała luźniej pracowo :przytul:

Tree 4

Irytuje mnie Jang Hyuk - ledwo się pojawił a już skuczy :roll:
Król jest za to interesujący :mrgreen:
Ale ilu znajomych ze Smoków :mrgreen:

zooshe - Pon 02 Maj, 2016 11:11

Enertainer 3 i 4
Znowu odcinki naładowane emocjami i to głównie tymi negatywnymi, chciałabym aby w końcu Suk Ho i zespołowi zaczęło się układać zamiast ciągłych przeciwności.
Podobały mi się retrospekcje z podpisaniem kontraktu młodego Ha Neula z Suk Ho. Nic dziwnego że tak bardzo upierał się na utworzenie zespołu zamiast kariery solowej i scena w której Green zapowiedziała że woli odejść od Ha Neula niż patrzeć jak marnuje swój talent.

Agn - Pon 02 Maj, 2016 15:48

Jestem zUa do potegi - opierajaca sie zadnimi lapkami, stawiajaca zaciekly opor Aragonte ZMUSILAM do ogladania Wilczka. Aragonte cierpi z godnoscia, udaje z uprzejmosci, ze jej sie podoba i generalnie jest bardzo dzielna. Nawet postawila sobie oczy na zapalkach, zeby jej sie udalo nie przysnac. To sie nazywa prawdziwe poswiecenie!
Junki w tej dramie wyglada jak krem czekoladowy z wisniami i alkoholem - upajajco pieknyi do schrupania! :serduszkate:

(Na wszystko odpowiem po powrocie z Warszawy.)

Admete - Pon 02 Maj, 2016 21:38

Mam nadzieję, że dobrze się bawicie :)
Trzykrotka - Pon 02 Maj, 2016 21:51

Mam nadzieję, że cierpiąca srodze Aragonte podzieli się tym cierpieniem :excited: Widziałam dziś na tumbrlrze zdjęcie uczesanego misternie do Moon Lovers Jun Ki, oglądającego swój plakat z Gunmana.
Bawcie się dobrze :kwiatek:

Trzykrotka - Pon 02 Maj, 2016 22:17

zooshe napisał/a:
Enertainer 3 i 4
Znowu odcinki naładowane emocjami i to głównie tymi negatywnymi, chciałabym aby w końcu Suk Ho i zespołowi zaczęło się układać zamiast ciągłych przeciwności.

Prawda! A jednocześnie bardzo dobrze się to ogląda. Mnie to trochę martwi, mimo tej dobroci i lekkości w oglądaniu, bo mam wrażenie, że twórcy zrezygnowali z trochę ambitniejszej dramy, pokroju Producers (też jakby nie było, zmasakrowanej po kiepskim przyjęciu pierwszych odcinków), na rzecz stereotypowego melo. I przewidywalność wzrosła i postać Ji Sunga nagle wydobrzała i postaci chłopaków z zespołu trochę są jednowymiarowe. Ale za to widowisko jest prze-przyjemne. Nie mogę się napatrzeć na Ji Sunga, jego aktorską lekkość, wdzięk, swobodę. Lisica - malarka też bardzo mi się podoba. I bardzo podoba mi się Hyeri - nie zwala z nóg, ale świetnie pasuje do roli mocnej noony Min Hyuka. Nawet uznaję teraz, że może wypalić scenariusz, w którym spikną ja z i Sungiem.
Widziałaś zooshe nanosekundowe cameo PSH?

Aragonte - Pon 02 Maj, 2016 23:30

Trzykrotka napisał/a:
Mam nadzieję, że cierpiąca srodze Aragonte podzieli się tym cierpieniem :excited:

Podzielę się, a jakże - poczekam tylko do jutra, bo na razie na zmianę podżeramy z Agn różne pyszne żarełko, wilczkujemy albo zasmoczamy, tj. podziwiamy walki Yi Bang Ji :kwiatek:

BeeMeR - Wto 03 Maj, 2016 07:55

Trochę umarłam z oglądaniem Mary jak już się młodzi dogadali, że jednak są sobą zainteresowani mając wrażenie, że teraz będą głównie dramatozy... Trochę chyba mam rację - zwłaszcza w kontekście mamuśki, Drugiej oraz Aktora. Ale przynajmniej 9 odcinków było fajne.
Teraz kończę 10 odcinek - wyraźnie słabszy.

Ania nazwała Muzyka "panią" ;)

Admete - Wto 03 Maj, 2016 09:51

Drugi odcinek Flower in prison utrzymuje styl przygodówki, więc na razie oglądam.
zooshe - Wto 03 Maj, 2016 11:24

Trzykrotka napisał/a:

Prawda! A jednocześnie bardzo dobrze się to ogląda. Mnie to trochę martwi, mimo tej dobroci i lekkości w oglądaniu, bo mam wrażenie, że twórcy zrezygnowali z trochę ambitniejszej dramy, pokroju Producers (też jakby nie było, zmasakrowanej po kiepskim przyjęciu pierwszych odcinków), na rzecz stereotypowego melo. I przewidywalność wzrosła i postać Ji Sunga nagle wydobrzała i postaci chłopaków z zespołu trochę są jednowymiarowe.

Dla mnie drama sama w sobie jest dobra, chociaż mocno przygnębiająca, to zapewne jedna z przyczyn, która odstraszyła cześć widzów. Zapowiedzi wskazywały na zabawną komedię tymczasem w pierwszym odcinku drama zaserwowała nam oskarżenie o gwałt, samobójstwo i złamanie kariery.
Trzykrotka napisał/a:

Ale za to widowisko jest prze-przyjemne.

Może trochę złagodzili, ale nadal daleko dramie do przyjemnego widowiska. Ja większość oglądam ze ściśniętym gardłem. (Przerażające jest to, że scenariusz nie jest zupełnie wyssany z palca, zbyt często można przeczytać o samobójstwie kogoś z tej branży. ;-()
Podoba mi się jak pomimo przeciwności bohaterowie jednoczą się i wspierają w walce o swoje marzenia. Może to zabrzmi naiwnie, ale wiem, że muzyka w trudnych chwilach muzyka potrafi być wielkim pocieszeniem.

Trzykrotka napisał/a:

Nie mogę się napatrzeć na Ji Sunga, jego aktorską lekkość, wdzięk, swobodę.

Jest niesamowity, trudno oderwać od niego wzrok szczególnie w tych poważniejszych scenach. Świetnie oddaje wszystkie targające nim uczucia poczucie winy, gorycz, arogancję czasem figlarność.
Trzykrotka napisał/a:
Widziałaś zooshe nanosekundowe cameo PSH?

Taaa, pokazała się na 3 sekundy ale trąbili o tym 3 dni.
Kojarzysz tego aktora, który gra tekściarza. To chyba pierwsza rola, w której nie gra podłej szumowiny. Mój mózg nie może się przyzwyczaić do takiej zmiany.

Trzykrotka - Wto 03 Maj, 2016 11:25

Mam zamiar dziś podgonić Mary, bo zaniedbałam ją z braku czasu. Tej pani wcale się nie dziwię, zwłaszcza po stylowie scenicznej z włosami upietymi w wysoki kucyk oraz jakimś naszyjnikiem z klejnotów.
Jeśli będą dramatozy to nie żal będzie wywalić :lol:

BeeMeR - Wto 03 Maj, 2016 11:35

Trzykrotka napisał/a:
Tej pani wcale się nie dziwię, zwłaszcza po stylowie scenicznej z włosami upietymi w wysoki kucyk oraz jakimś naszyjnikiem z klejnotów.
Akurat wtedy miał luźno puszczone, falujące włosy - coś w ten deseń:


też się nie dziwię ;)

W którym odcinku jesteś?

Trzykrotka - Wto 03 Maj, 2016 12:23

Tyły mam straszne. Jestem zaraz po makeoverze. Miałam mało wolnych popołudniu, Kropki chcę zrobić jak najszybciej. A w długi weekend sen mnie morzy co chwilę. Dziś planuje seansik z Mary.

Napiszę jeszcze o Entertainer, kiedy siądę do kompa :kwiatek: tylko wyjaśnię termin. Pisząc, że widowisko jest 'przyjemne' nie miałam na myśli lekkich i bezproblemowych treści, tylko sytuację, w której elementy tego, co oglądasz składają się w harmonijną całość. Nic cię nie uwiera, a akcja porywa. U mnie drama zaskoczyla w ten sposób w 3 odcinku.

BeeMeR - Wto 03 Maj, 2016 17:49

Ciekawa jestem też wrażeń po Kontrakcie Małżeńskim :kwiatek:
którego nie oglądałam ale regularnie przeglądałam skróty ;)

Snow Lotus (2015)

Dwuodcinkowe cudo, łączące współczesność z tragiczną miłością sprzed stuleci. Lubię takie - ale tu niestety w dużej mierze same oklepane motywy i nuda. Dopiero na koniec robi się interesująco - ale w sposób lekko wtf ;)
Ponieważ i tak nikt nie obejrzy, to spoileruję :mrgreen:

Mężczyzna i kobieta śnią sen o miłości sprzed wieków, w odcinkach, każde osobno.
We śnie mamy Joseon, kobietę przebraną za mężczyznę (nie wiem po co, chyba dla zasady), niewolnika przebranego za szlachcica, oboje uczą się konfucjańskich nauk (big love między nimi bucha), oraz Drugiego planującego ślub z kobietą, znającego sekret ich obu. I ten Drugi-historyczny mi się podoba, taki elfi :serce: Niestety jest go mało, za to z mieczem :serce: (grał w YAAS)
Pierwszy mi się nie podoba (kwestia złego castingu pierwszego i drugiego, zbytnia dysproporcja lat, bo aktor mi się w Heliosie podobał), panna jest mi obojętna.

Przeszłość skończyła się tragiczną śmiercią panny, to wiemy od początku ale trzeba poczekać na koniec by się dowiedzieć jak się to stało. Albo nie dowiedzieć, bo ja nie do końca załapałam czy zmarła sama czy z ukochanym.



Urocza była scena gdy on szukał jakiejś pozycji w bibliotece, a ona nie wiedzieć czemu półnaga chowała mu się za półką :rotfl: Ani chybi pozazdrościła PMY w SKKS :P Wszystko tu tak grubymi nićmi szyte, że się w szwach rozłazi, niestety.


Serio ładna i romantyczna była scena nocnego sadzenia kwiatów śnieżnego lotosu :serduszkate: Legenda głosi, że kwiaty męskie i żeńskie splatają się pod ziemią korzeniami i tak trwają razem nawet po śmierci.


W teraźniejszości ona też nie wiadomo po co przebiera się za mężczyznę (pseudo powód niby jakiś był) by pracować u Pierwszego w firmie graficznej. Nie ma Złego - jest Zła, narzeczona Pierwszego, co to nie rozumie odmowy.


rysunki odzwierciedlają poniekąd ich sen - tu jej przykładowe projekty:


Ale jak mówiłam, akcja pod koniec dramy jest najlepsza. Tu będzie spoiler na spoilerze ;)
Otóż owa Zła jest veri zua bo Pierwszy olał ich ślub i się nie zjawił, tylko w tym czasie migdalił się z panną. Zła zaprasza pannę na herbatkę, a ta głupia ją wypija. Otumaniona, zostaje zabrana na dach i zepchnięta z niego. Wcześniej dowiadujemy się, że Zua to zreinkarnowany Zuy, za karę w tym życiu został kobietą ( :thud: ) nie mógł kochać panny jako mężczyzna więc został pokarany miłością do Pierwszego - niewolnika ( :thud: ). Mniej lotnym widzom wizualizuje się oboje na zmianę ;)


Panna zostaje katapultowana za burtę budynku i spada, Pierwszy pędzi za nią i też spada, Zły/Zła się dziwi niepomiernie, ale nie skacze do kompletu, Pierwszy w locie łapie pannę i obraca się z nią w trakcie by amortyzować sobą jej upadek na czyjeś piękne auto.


Bum! Spadli. Ona odżyła szybko, on wolniej, bo musiał zaliczyć obowiązkową śpiączkę, 100-dniową (bobrze, że nie 100-letnią ;) ). Ślub, wszyscy happy - prócz tej Złej/Złego co to nie wiadomo co się z nią/nim stało :P

Admete - Wto 03 Maj, 2016 19:08

The 52nd Baeksang Arts Awards Nominees

http://forums.soompi.com/...omment-19734946

Agn - Wto 03 Maj, 2016 20:40

BeeMeR napisał/a:
Jaś i Małgosia / Hansel and Gretel (2007)

Koreańskie podejście do upiornej bajki? Brzmi interesująco. Ja nie lubię horrorów, chyba że są to takie w typie np. Kobiety w czerni - nie pastwienie się nad ofiarą i ćwiartowanie jej z lubością przez 2 godziny, tylko dreszcze, atmosfera tajemnicy etc.
Rozumiem, że ten film zalicza się właśnie do takiego gatunku? :)
BeeMeR napisał/a:
Innocent Thing

A to z kolei nie dla mnie. I nie tylko dlatego, że Jang Hyuk, tylko nie moja tematyka.
Admete napisał/a:
Pierwszy odcinek Flower in prison mnie nie zniechęcił, ale nie wiem czy oglądać.

Pamiętaj o teście dwóch odcinków - wypracowane przez nas stosowne podejście do dram. ;)
Pierwszy odcinek to przeważnie wprowadzenie. Bywa lepsze lub gorsze. ;)
BeeMeR napisał/a:
Irytuje mnie Jang Hyuk - ledwo się pojawił a już skuczy
Król jest za to interesujący
Ale ilu znajomych ze Smoków

Tak, wiem co czujesz...
1. :roll:
2. :mrgreen:
3. :mrgreen:
Admete napisał/a:
Mam nadzieję, że dobrze się bawicie

Wybornie, jak to na spotkaniach. :mrgreen:
Trzykrotka napisał/a:
Mam nadzieję, że cierpiąca srodze Aragonte podzieli się tym cierpieniem

No myślę! :mrgreen:
Trzykrotka napisał/a:
Widziałam dziś na tumbrlrze zdjęcie uczesanego misternie do Moon Lovers Jun Ki, oglądającego swój plakat z Gunmana.

Dzięki za MMSa! :serduszkate:
Admete napisał/a:
Drugi odcinek Flower in prison utrzymuje styl przygodówki, więc na razie oglądam.

Będziesz mnie teraz segukiem kusić?
Choć jestem segukowo w sumie zabezpieczona. ;)
Ale donoś koniecznie, jak postępuje drama. :)
BeeMeR napisał/a:
Snow Lotus (2015)

Nie będę oglądać. Ładne obrazki, ale... no cóż, nawet tego maleństwa z Duszką nie skończyłam. :P
BeeMeR napisał/a:
Zua to zreinkarnowany Zuy, za karę w tym życiu został kobietą

Jako żywo Switch. :lol: Czy też ma się pałętać w szpilkach i mini dopóki nie spotka kobiety, która go choć lubi? :lol:

Trzykrotka - Wto 03 Maj, 2016 21:23

Wy też miałyście taki senny weekend? Masakra jakaś, zasypiałam co chwilę i znajomi też raportowali tę samą przypadłość. Ale i tak żal, że jutro trzeba wstawać równo z budzikiem :cry2: Choć pewnie wspólny weekend z Wilczkiem nie nastrajał do spania :wink:

Mary - obejrzałam 6 i 7 odcinek. Dyrektor twardo chce walczyć o Mary, Muzyk łaskawie podpisuje kontrakt, żeby zaraz chcieć go zrywać, po czym wywołuje skandal na przyjęciu :frustracja: i wydzwania do Mary, że jest chory. Szkoda, że od razu nie uświadomił sobie, że jemu trzeba mamy, w mniej kusej sukience, niż u mamy rodzonej, a nie żony. Moonówna jednak cudnie brnie przez te wszystkie zawijasy i przyznam szczerze, że póki co to ona jest dla mnie największą atrakcją dramy. Zamiast wkurzającej Drugiej mamy super-wkurzającą mamusię. No zesz po prostu :nudelkula1_zolta:
Kissu z dyrektorem bardzo zacny :oklaski: Czuję, że nadchodzą wspomniane dramatozy.
Podobał mi się odcinek sponsorowany przez jakiegoś jubilera



BeeMeR napisał/a:
Ciekawa jestem też wrażeń po Kontrakcie Małżeńskim :kwiatek:
którego nie oglądałam ale regularnie przeglądałam skróty ;)

Powiem szczerze, że podpisałam się pod postem pewnej uzytowniczki tumblra "więcej romansu, mniej choroby" i jakoś nie mogę przemóc się do dokończenia (2 ostatnie odcinki) dramy, w której bohaterka raz po raz wije się z bólu. Dramę zaliczam do tych przyjemniejszych w odbiorze, choć bez fajerwerków. Uee w końcu mi się (dość) podobała, jej filmowy partner bardzo przekonująco zagrał narodziny i rozkwit miłości, a dziecko było zachwycające. Sporo było w tym wszystkim stereotypów, ale nikt nie spodziewał się niczego innego. Wiem, że ostatecznie twórcy wystraszyli się ostatecznych rozwiązań i zostawili otwarte zakończenie, skąpane w oparach "nieważne jak długo, będziemy do końca razem," co wywołało sporo narzekania wśród fanów. Może kiedyś obejrzę te dwa pozostałe odcinki. Mam je, czekają.

BeeMeR napisał/a:
Snow Lotus (2015)

Ten pan to kolega Siwona z Heliosa? :mysle: Tak, on-ci to! I szwagier Koszmita! Widzę, że w tych drama special warto czasami pogrzebać, choćby w ramach gp

Agn :kwiatek: gdybym jeszcze złowiła jakieś fotki junkowe, czy podobne, to będę się dzielić, choćby w środku nocy. To Wachlarz, którym dziś się cieszyłyśmy

Aragonte - Wto 03 Maj, 2016 21:51

Trzykrotka napisał/a:
Wy też miałyście taki senny weekend? Masakra jakaś, zasypiałam co chwilę i znajomi też raportowali tę samą przypadłość. Ale i tak żal, że jutro trzeba wstawać równo z budzikiem :cry2: Choć pewnie wspólny weekend z Wilczkiem nie nastrajał do spania :wink:

Nie no, Wilczka obejrzałyśmy z Agn tylko 4 odcinki - w końcu trzeba było też oddać pewnemu Smokowi, co smocze, oraz docenić wszystkie uśmiechy, obrociki i turlanda Wachlarza. Zresztą to przez Wachlarza zarwałyśmy dzisiaj kawał nocy, bo głupia Aragonte postanowiła pokazać Agn "tylko kawałeczek pierwszego odcinka SKKS". A że zasadniczo dwie ostatnie noce spałam nerwowo jak zając (i budziłam się w celu zeżarcia nospy/przeciwbóla), to specjalnie wyspana nie jestem :?
A co do Wilczka, to chyba jednak lepiej oglądać go solo (chyba że podczas powtórek), bo mam wrażenie, że trochę mi uciekło podczas wspólnego seansu, przynajmniej z napisów do czwartego odcinka (zawiniła, jak myślę, nalewka miodowa przywieziona przez Agn :ops1: ). W każdym razie drama wydaje mi się dobrze skonstruowana i napisana, odcinek dzieciowy był ciekawy, a Junki do schrupania, wiadomo :serce:



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group