Fantastyka - Świat według Marvela
BeeMeR - Wto 13 Wrz, 2022 19:22
Antmany kiedyś widziałam, nie mam potrzeby powtarzać
Przypomnij, które marvele odbierasz negatywnie?
(teraz już powinnam kojarzyć cokolwiek więcej )
BeeMeR - Wto 13 Wrz, 2022 21:15
Strażnicy Galaktyki - film przyzwoity ale bez zachwytu, szczególnie niektóre dialogi są mocno... niewyrafinowane Może to po części kwestia dubbingu, bo oglądałam z Adasiem. Jemu najbardziej podobał się tamtejszy Ent, czyli Groot
Kolorowi ludzie - różowi czy zieloni - nie ruszają mnie zbytnio, trochę się czułam jak w odległym zakątku SW
annmichelle - Wto 13 Wrz, 2022 21:32
| BeeMeR napisał/a: | Przypomnij, które marvele odbierasz negatywnie? |
Myślę, że nasze gusta się różnią , co widać najlepiej na przykładzie "Infinity war" i "Kapitan Marvel". Kolejny przykład to "Strażnicy", którzy do mnie trafili.
Gdzieś tu w temacie punktowałam wszystkie marvele w skali 1 do 10 z komentarzami własnymi.
Mam pytanie - dlaczego oglądasz je tak trochę chaotycznie? W sensie - obejrzałaś już "Infinity war", a dopiero teraz oglądasz Strażników? Czy już kiedyś ich widziałaś i teraz robisz powtórkę?
W każdym razie - baw się dobrze przy oglądaniu!
BeeMeR - Wto 13 Wrz, 2022 21:44
| annmichelle napisał/a: | | Gdzieś tu w temacie punktowałam wszystkie marvele w skali 1 do 10 z komentarzami własnymi. | Tak, przed kwadransem odnalazłam post z punktacją.
Tak, nasze gusta nie całkiem się pokrywają, przyznaję
Strażnicy byli fajni pod kątem współdziałania, ale zły znów był przekombinowany
Jak spod charakteryzacji nie widzę aktora to mam problem, przyznaję.
| annmichelle napisał/a: | | dlaczego oglądasz je tak trochę chaotycznie? | Ależ oglądam raczej po kolei sama, wyjątek stanowią filmy z Adasiem, jak Strażnicy, to już musimy znaleźć wspólny czas, i czasem mi się kolejność rozjeżdża
BeeMeR - Czw 15 Wrz, 2022 09:54
Avengers - Endgame
Oj, chyba najlepszy jak dla mnie film
Odpowiednia mieszanka dialogów, współpracy, widowiskowej walki, szczypty komizmu tu i tam, drugiej szczypty wzruszenia tu i ówdzie (niezależnie od tego, że ktoś mi tu niedawno zaspoilerował niechcący kto umrze albo nie wróci do ówczesnej linii czasowej pisząc czyich losów więcej nie chce oglądać bo temat został po Endgame zakończony ), piękne kolejne cameo chyba wszystkich ważniejszych postaci, przewijających się przez pierwsze trzy fazy - po prostu doskonałe zakończenie epoki Avengersów, zachwyconam
Zostało mi kilka filmów marvelowskich do obejrzenia, ale chyba sobie najpierw zrobię przerwę i nabiorę oddechu na inne sprawy skacząc do SW i Andora
annmichelle - Czw 15 Wrz, 2022 10:31
| BeeMeR napisał/a: | (niezależnie od tego, że ktoś mi tu niedawno zaspoilerował niechcący kto umrze albo nie wróci do ówczesnej linii czasowej pisząc czyich losów więcej nie chce oglądać bo temat został po Endgame zakończony ) |
Jeśli - to naprawdę niechcący.
Jakoś wydawało mi się, że osoby, które udzielają się w tym temacie widziały już zakończenie.
Zresztą film z 2019 roku, więc ten teges - ciężko nie odnosić się do treści, gdy już powstało po nim tyle kolejnych marveli.
Na "pocieszenie" napiszę Ci, że mnie też zaspoilerowano np. śmierć Starka - była o tym mowa we wszystkich komentarzach, recenzjach zaraz po premierze filmu. Nie dało się tego uniknąć, Agn też wspominała, że wyszukiwarka wrzucała jej takie spoilery automatycznie.
BeeMer, spróbuj kiedyś obejrzeć "Infinity War" i "Endgame" razem - w sensie np. w ciągu jednego dnia.
Ja tak oglądałam za 2, 3, 4... razem. Wtedy to się ogląda jak jeden film, raz, że kręcili oba ci sami reżyserzy, zdaje się, że nawet w tym samym czasie. Dwa, że pewne sceny z "IW", które wydają się bez sensu (np. decyzja Dr Strange odnośnie przekazania kamienia) i drażniły widzów - widać po "Endgame", że to nie był jakiś błąd scenariusza, itp.
BeeMeR - Czw 15 Wrz, 2022 11:28
Nie ma sprawy, wprawdzie latami byłam amarvelowa i astarwarsowa, serio nie czytałam ani pół recenzji odnośnie filmów,których nie oglądałam, ale i tak się domyślałam, jak zostaną zamknięte wątki Kapitana i Ironmana - już był najwyższy czas na emeryturę, taką czy inną tak więc tylko Czarna Wdowa była lekkim spoilerem
Planuję sobie powtórzyć wszystkich Avengersów, ale za jakiś czas - i tak obejrzałam je w przeciągu kilku dni, nie lat, kojarzę i łączę wątki, przynajmniej większość nawet do Tanosa jakoś się przyzwyczaiłam trochę
Odnośnie Strange'a nie wątpiłam, że tak zobaczył w tej jednej jedynej wersji którą widział wygraną.
Acha, zupełnie nie czepiam się paradoksów podróży w czasie i zabierania artefaktów np. Młota, bardzo mi się podobało użycie obu młotów w walce
annmichelle - Czw 15 Wrz, 2022 11:38
| BeeMeR napisał/a: | bardzo mi się podobało użycie obu młotów w walce |
Obejrzyj Thora 4 - nowy młot ma charakterek zazdrośnika.
Co do oglądania marveli to oglądałam je jak serial. Pamiętam, że całość (bodajże 24 filmy?) zajęła mi 12 dni (to było na samym początku pandemii w styczniu-lutym 2020) i chwalę sobie takie rozwiązanie. Kojarzy się wszystkie twarze, wątki, odnośniki i mruganie okiem do widza (tego było masę w "Endgame" - skojarzeń i odwołań do wcześniejszych filmów).
BeeMeR, i jak z psychologią postaci? Nadal uważasz, że "łubu-dubu"? Zadna ze scen "nie chwyciła Cię za serce"?
BeeMeR - Czw 15 Wrz, 2022 11:44
obejrzę wszystko w swoim czasie
No i ja lubię łubudu, pisałam juz
Ależ lubię niektóre postaci i filmy, jedne mniej drugie bardziej
BeeMeR - Czw 15 Wrz, 2022 14:03
Obejrzeliśmy z Adasiem Strażników Galaktyki vol. 2
Tak, wiem, że znów nie po kolei, ale nie szkodzi i tak mi się układa w całość
Adasiowi podobało się ogromnie, zaśmiewał się, ja czerpałam przyjemność głównie z tego jak on się dobrze bawi
Podobnie jak część pierwsza film jest nie bardzo mój, postaci, humor, dialogi - więc nawet nie przeszkadza mi że pod koniec mi się przysnęło (niedospana noc i komfortowe horyzontalna pozycja na łóżku zrobiły swoje ) i nie bardzo wiem jak doszło do wybombienia tatusia-planety ale grunt, że doszło
Fajna rola Russella, lubię go
Sylwester za to nie bardzo wiem co robił na ekranie, trudno
A kim jest ten gostek, taki z wąsem, który pojawia się w totalnie niezwiązanych z akcją cameo w wielu marvelowskich filmach? To ktoś z ekipy, twórców?
annmichelle - Czw 15 Wrz, 2022 14:33
| BeeMeR napisał/a: | A kim jest ten gostek, taki z wąsem, który pojawia się w totalnie niezwiązanych z akcją cameo w wielu marvelowskich filmach? To ktoś z ekipy, twórców? |
Tak, to jeden z dwóch twórców marveli - Stan Lee.
Niestety, zmarł i jego ostatni występ zbiegł się bodajże z "Endgame", w drugim Spidermanie (czyli pierwszym filmie po "Endgame") już go nie było (chyba ). Nie było go też już chyba w "Kapitan Marvel", której produkcja była później niż "Endgame", mimo, że film miał premierę wcześniej. W wywiadach mówili, że kręcąc "Endgame" wiedzieli tylko w ogólnym zarysie jaka ma być kapitan Marvel, bo film o niej jeszcze wtedy nie powstał.
Jego cameo w każdym filmie to była już taka tradycja marvelowska. W którychś dodatkach na blurayach był cały reportaż o nim i o tych występach, jak je kręcili. Pozytywny człowiek z niego był.
BeeMeR - Pią 16 Wrz, 2022 21:03
Już sobie wynalazłam zebrane cameo Stana Lee - zapoznam się w niedługim czasie gwoli przypomnienia
Na razie dałam drugą szansę Czarnej Panterze - no i dobrze, bo po ciemnym początku w czasie którego czarni ludzie biegali ciemną nocą po ciemnym lesie i nie miałam pojęcia o co chodzi to już było tylko lepiej
A w dodatku Bilbo z Golllumem (Freeman & Serkis) ogromnie mnie uradowali
BeeMeR - Nie 18 Wrz, 2022 18:25
Obejrzeliśmy sobie razem z Adasiem występy Stana Lee - w filmach aktorskich i animowanych, Adaś skojarzył, że w Fineaszu i Ferbie też go widział jak sprzedawał parówki - szybko się okazało, że hot dogi i Excelsior Nawet w lego gwiezdnych wojnach albo innym lego się objawił, też z hot dogami
No to już też będę kojarzyć
edit:
Obejrzałam Czarną wdowę - nastawiałam się na cienki film, ale nawet nie było tak źle. Obejrzałam może bez zachwytu ale i bez przykrości.
BeeMeR - Pon 19 Wrz, 2022 17:23
Shang Chi i pierścienie - sympatyczna bzdura, niestety za połową traci rozpęd.
Pupolataki urocze, Ben Kingsley również
Pomysł na pierścienie - ich użycie i animacja mi się podobał, cameo Wonga też
BeeMeR - Wto 20 Wrz, 2022 11:04
Zaczęłam Eternals - hm... kosmodinozaury to nie moja bajka...
Zaczęłam Thora - miłość i grom, olaboga, czemu to takie głupkowate?
cały film to taka farsa?
Chyba skończyły mi się marvele, przynajmniej filmy...
Czy któryś serial jest szczególnie wart uwagi?
BeeMeR - Wto 27 Wrz, 2022 19:31
Raz się żyje, pokończyłam pozaczynane filmy:
Spiderman - Homecoming nie był taki zły, to nawet sympatyczna familijna bzdura.
Eternals jest filmem bardzo kiepskim i fatalnie obsadzonym. Ja nie mówię, że to źli aktorzy, większości nie znam, ich niezwykle poprawna politycznie multikulturowość nie pracowała zupełnie, imiona brzmiały fałszywie, i ich postaci nie grały razem, potwory były udziwnione i całość nie budziła najmniejszych emocji ani zainteresowania, przynajmniej mojego. Najsłabsza była Angelina, zarówno postać jak i gra
BeeMeR - Wto 27 Wrz, 2022 20:59
Thor - miłość i grom
Oj, w dużej mierze żałosny film, humor absolutnie nie mój, scenariusz właściwie o niczym. Końcówka jako tako ratuje film, tj. mnie się wyjaśnienie tytułu podobało, nawet jeśli dziecko jest takie sobie. Portman nie była tu tak słaba jak w poprzednich częściach, ale postać jest słabiutko napisana a aktorka dalej nie ma z Thorem za grosz chemii. Muzyka mi się podobała, zwłaszcza pod bitwę końcową
Ogólnie film oglądałam chyba w 5-6 podejściach, oceniam go najsłabiej ze wszystkich, zdecydowanie gorzej nawet niż Strażników, którzy po prostu są nie moi, ale trzymają jeden rytm od początku do końca i mogą się podobać (jak Adasiowi) oraz od Multiwersum, które jest niemądre i miejscami obrzydliwe ale nie irytowało mnie aż tak jak ten film.
BeeMeR - Czw 29 Wrz, 2022 21:00
Gadam trochę do siebie - nie szkodzi, to już chyba ostatni raz
Spiderman - daleko od domu
Całkiem sympatyczna bzdura na resorach, bardzo dobrze mi się oglądało, zdecydowanie lepiej niż poprzedniego Spiderka. Podobał mi się pomysł na Zuego i myśl przewodnią, że ludzie uwierzą w absolutnie każdą bzdurę (zwłaszcza w komiksowym świecie Marvela), co nie jest może do końca prawdą (vide ostatni Thor ), ale tu się całkiem dobrze czytało.
Mam zastrzeżenia odnośnie ukazania Wenecji jako zapyziałej, podmokłej dziury, ale Praga przynajmniej została sfilmowana pięknie a Londyn widowiskowo
annmichelle - Pią 30 Wrz, 2022 06:46
| BeeMeR napisał/a: | Gadam trochę do siebie - nie szkodzi, to już chyba ostatni raz |
Czytam, czytam.
Ze Spidermanów podobał mi się tylko ostatni (trzeci), za pomysł.
BeeMeR - Sob 01 Paź, 2022 19:54
Trzeci przede mną, na razie nadrobiłam "Amazing Spiderman" chociaż nigdy mnie nie ciągnęło.... chyba słusznie, dla mnie to był w dużej mierze "Boring Spiderman", tak co najmniej do połowy... Potem się robi całkiem przyzwoicie i oglądanie nie boli, ale żeby to był film mega dobry albo znacząco lepszy niż poprzedni to nie powiem...
Cameo Stana Lee natomiast doskonałe
https://www.youtube.com/watch?v=ZapELQXx9LM
BeeMeR - Pią 07 Paź, 2022 19:25
Obejrzałam serial Loki - pierwszy odcinek nudny, wprowadzający, potem się rozkręciło, choć szału nie było
Przyjmuję, że to pomysł na postanie multiwersum i ok.
BeeMeR - Śro 19 Paź, 2022 18:48
Adam obejrzał Avengersów do końca - a ja z nim. Ultrona wybiórczo, tj. głównie drugą część bo dalej nie jestem fanką tego filmu, ale Adamowi się podobał bardziej niż mnie
Wojnę bez końca/granic (nie mogę zapamiętam polskiego tytułu) i koniec gry obejrzałam z nim w całości, tym razem może jakoś lepiej to wszystko odebrała, ale dalej mnie rusza i nie rusza generalnie to samo co za pierwszym razem
Pod prace domowe oglądam sobie tak trochę jednym okiem marvelowskie seriale - obejrzałam Falcona i zimowego żołnierza (czy kapitan Ameryka może być Czarny? ) oraz WandaVision - ale tu przeskakałam całe sitcomowe fragmenty/odcinki, bo mnie śmiech z puszki męczy. Nie są to arcydzieła, oj, nie
Agn - Wto 22 Lis, 2022 11:40
Czarna pantera: Wakanda w moim sercu
Jak wiadomo Chadwick Boseman zmarl, wiec film trzeba bylo zorganizowac jakos inaczej (Hulka mogli podmienic, ale tu nie wiedziec czemu nie mogli znalezc aktora, ktory przejalby role - ok). Tak wiec T'Challa tez umiera - nie wiadomo na co, widac tylko Shuri w panice usilujaca wymyslic cos, co uratuje jej brata. Nie udaje sie, wiec nastepuja uroczystosci pogrzebowe, a w Wakandzie panuje Ramonda. Shuri zas grzebie w technologii, genetyce itp.
Z poprzedniego filmu wiemy, ze Wakanda miala ujawnic swoja technologie, narody zjednoczone strzelaja focha, ze nie sprzedaja wibranium, wiec szukaja na wlasna reke. I wiecie co? Zapomnijmy, ze wibranium dostepne jest tylko w Wakandzie - w glebinach oceanu zyje sobie narod aquamanow, u ktorych tez jest wibranium. Krol szuwarkow wkurzyl sie, ze naziemni ludzie pakuja mu sie bez zaproszenia na ziemie uzyskane i chca sobie owo wibranium wydobywac. Chce wiec paktu z Wakanda, ze dorwa naukowca, ktory stworzyl maszyne do wyszukiwania wibranium i ze go sprzatna. Znaczy sie szuwarki chca, Wakanda nieszczegolnie. No i tam rozne rzeczy odchodza, Shuri trafia do kraju aquamanow, podziwia swiat, mysli, gapi sie na wodorosty...
KRYSTEPANIE JAKI TEN FILM JEST NUDNY!!!
Serio, akcji jako takiej jest tam niewiele. Film sie ciagnie w nieskonczonosc. W sumie watek Okoye jest interesujacy, choc bardzo szczatkowo pokazany. I jak w poprzedniej Czarnej panterze bardzo lubilam Shuri, tak w tej czesci nic mnie ona nie obchodzi.
Humoru nie ma albo nie zauwazylam.
Lud szuwarkow... moze i bylo cos takiego w komiksach (nie wiem, nie czytalam), ale meczy mnie wymyslanie nacji, o ktorych nikt nigdy nie slyszal, ale jedna smarkula wystarczy, zeby sie ujawnili z cala swoja moca. I do tego wszyscy wygladaja jak Krishna.
Oczywiscie sa tez bzdury typu ktos zostaje przebity wlocznia na wylot, to ja sobie wyciaga i walczy dalej.
Moze nastepna Czarna pantera bedzie lepsza. Ten film traktuje jako etap przejsciowy do wlasciwej akcji.
Info praktyczne - jest tylko 1 scena po napisach.
BeeMeR - Pon 28 Lis, 2022 20:06
Obejrzałam świąteczny odcinek Strażników Galaktyki - Adam śmiał się jak dziki
No i o to właśnie chodziło
BeeMeR - Wto 14 Mar, 2023 19:58
Shulkowałam się - jak to orzekł Adam, odmawiając współoglądania Hulka ze mną, bo go jak rzekł nie interesuje - może to i dobrze, bo filmy nie należą do najlepszych
Najpierw obejrzałam Hulka 2003 z Erykiem Baną - nuda...
Potem trochę mrocznej nawalanki i znów nuda. Postaci kompletnie niewykorzystane, zwłaszcza ta grana przez Jennifer Connelly.
Hulk 2008 jest cokolwiek lepszy, żwawszy, przynajmniej coś się dzieje między postaciami acz nie tak znów wiele, oglądało się jednak lepiej.
No, to nadrobiłam Hulkowe początki, zanim został z deka upupiony i stał się wielkim zielonym miłym misiem
|
|
|