To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Filmy - Fajny film wczoraj widziałam IV

BeeMeR - Pią 07 Sty, 2011 19:49

Ja zamierzam zrobić sobie maraton Harry'ego Pottera jak już będą wszystkie części :mrgreen: Nie spieszy mi się
Aragonte - Pią 07 Sty, 2011 19:53

trifle napisał/a:
A ja mam rameczkę z małym zdjęciem Kennetha/Lockharta, żebym mogła go wielbić :lol:

A książkę z autografem Lockharta waćpanna posiada? :mrgreen:

trifle - Pią 07 Sty, 2011 20:09

Jeszcze nie, ale wszystko w swoim czasie :mrgreen:
Ja planuję wielki maraton w ferie (obok dekupażu i lektury LOTRa) ;)

Anonymous - Pią 07 Sty, 2011 20:49

LOTRa to ja bym mogła na okrągło. Ledwo skonczyłam i juz się zastanawiam czy do dzisiejszego robienia notatek puścić LOTRa, Pottera czy Merlina. Merlin wygra chyba...


Żałowałam swego czasu, że nie pokazali Walentynek w Hogwarcie...

Alicja - Sob 08 Sty, 2011 13:32

BeeMeR napisał/a:
Ja zamierzam zrobić sobie maraton Harry'ego Pottera jak już będą wszystkie części Nie spieszy mi się

skończyłam na Czarze Ognia i czekam do przyszłego roku, też będzie maraton :mrgreen:

BeeMeR - Pon 10 Sty, 2011 17:29

Skończyłam 1408
Lubiącym horrorzaste filmy i/lub Stephena Kinga polecam - niezły klimat ;)
Świetna scena z obrazem ze szkunerem, z którego chlusta woda - dokładnie tak wyobrażałam sobie swego czasu odpowiednią scenę z "Wędrowca do Świtu" :oklaski:

Gran Torino zaś polecam lubiącym Eastwoodowe filmy obyczajowe.

Z kolei Gamer (2009)m to mam wrażenie jakiś szajs - po kwadransie sieczka o niczym i chyba nie zdzierżę :confused3:

Anonymous - Pon 10 Sty, 2011 17:58

Załatw mi kogoś do łóżka i oglądnę.
Sama się boję...

Caitriona - Pon 10 Sty, 2011 18:39

BeeMeR napisał/a:
Skończyłam 1408

Pamiętam, że byłam rozczarowana tym filmem, obejrzałam go do końca z czystej sympatii dla Cusacka.

BeeMeR napisał/a:
Gran Torino

Oj, bardzo mi się ten film podobał, bardzo. Świetnie zagrany i ten samochód!

Fibula - Pon 10 Sty, 2011 19:54

BeeMeR napisał/a:
Skończyłam 1408
Lubiącym horrorzaste filmy i/lub Stephena Kinga polecam - niezły klimat ;)
Świetna scena z obrazem ze szkunerem, z którego chlusta woda - dokładnie tak wyobrażałam sobie swego czasu odpowiednią scenę z "Wędrowca do Świtu" :oklaski:

Oglądałam dla Cusacka, bez zachwytu (ale kilka razy się przestraszyłam ;) ).

Cytat:
Gran Torino zaś polecam lubiącym Eastwoodowe filmy obyczajowe.

Ten mi się podobał.

Cytat:
Z kolei Gamer (2009)m to mam wrażenie jakiś szajs - po kwadransie sieczka o niczym i chyba nie zdzierżę :confused3:

Do końca jest łubu-dubu, więc chyba możesz sobie darować.

Ja ostatnio zmarnowałam czas (duuużo czasu :zalamka: ) na Knowing z Cage'em, którego fabuła pozostała dla mnie zagadką ;) . W tej sytuacji zastawiam się, czy warto poświęcać się dla The Box z Diaz, bo pierwsze pół godziny mnie nie zachęciło, a aktorki nie lubię. Widział ktoś?

milenaj - Pon 10 Sty, 2011 20:08

Fibula napisał/a:
Oglądałam dla Cusacka, bez zachwytu


Ja go uwielbiam w "Zabijaniu na śniadanie".

BeeMeR - Pon 10 Sty, 2011 21:00

Właśnie Cusack ma idealną mimikę do tego fimu - czasem wygląda jak sierotka, czasem jak psychol ;) Dobry był. A Gamera odpuściłam :confused3:
Fibula - Pon 10 Sty, 2011 22:16

milenaj napisał/a:
Fibula napisał/a:
Oglądałam dla Cusacka, bez zachwytu


Ja go uwielbiam w "Zabijaniu na śniadanie".

Podobał mi się w Pushing Tin i High Fidelity. Zabijanie jakoś mnie ominęło. A na 2012 wynudziłam się niemożliwie. :roll:

Aragonte - Pon 10 Sty, 2011 22:40

lady_kasiek napisał/a:
Załatw mi kogoś do łóżka i oglądnę.

No ładnie, co za prośby czytam na takim przyzwoitym forum :twisted: :twisted: :wink:

Caitriona - Pon 10 Sty, 2011 22:49

milenaj napisał/a:
Ja go uwielbiam w "Zabijaniu na śniadanie".

A, bosski film :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: Uwielbiam go. Tak jak Say Anything - młodziutki Cusack i ta scena z boomboxem ;)

Anonymous - Pon 10 Sty, 2011 22:49

Jak głodnemu chleb na myśli...
Aragonte wstyd!! :-P

Aragonte - Pon 10 Sty, 2011 23:14

Żaden wstyd - lepiej uważaj, co piszesz, a co redaktorowi może w oczy wleźć :mrgreen:
Redaktorom to wszystko się może skojarzyć :-P

Anonymous - Wto 11 Sty, 2011 00:27

Ja musze język powstrzymać, wystarczy głupich porównań, chociaż nadal czapka bije wszystko. Mama kazała opanować wyobraźnie, bo tego normalny człowiek by nie skojarzył...
Trzykrotka - Wto 11 Sty, 2011 16:36

Caitriona napisał/a:
Tak jak Say Anything - młodziutki Cusack i ta scena z boomboxem ;)

Jej!! Przypomniałaś mi - jaki to był uroczy film, jaki Cusack w nim fantastyczny! :serce2:

Caitriona - Wto 11 Sty, 2011 18:30

Trzykrotka napisał/a:
jaki Cusack w nim fantastyczny

Był oj, był. Jeden z moich ulubionych filmów :D :D

Trzykrotka - Śro 12 Sty, 2011 17:25

Poszłam dziś do kina :wink: . Miałam wielkie nadzieje po przeczytaniu recenzji, opisów i zachęt. Niemiecki Soul Kitchen jednak więcej obiecuje niż daje. Historia potencjalnie jest piękna - malownicza (czytaj: odrapana i z lekka szmatława) kuchnia na peryferiach Hamburga, oferuje klientom 10 dań, a wszystkie o takim samym smaku - frytek i sznycla. Jednak klienci są zadowoleni, bo na tego sznycla tam przychodzą. jednak pewnego dnia jej właściciel zaczyna mieć poważne kłopoty, zatrudnia kucharza - artystę o trudnym charakterze, który szybko wypłasza stałych zjadaczy frytek. Nowi klienci to nowe smaki, nowe zwyczaje, nowy kształt knajpy, nowa, barwna rzeczywistość.
Taki fajny temat - a film najpierw długo się rozpędza, a jak już się rozpędzi, to jedzie jak niemiecki pociąg - rytmicznie, równo, nudno. Rozczarowanie było równie duże, jak kiedyś przy Jagodowej miłości, która też miała być o takich "historiach kuchennych." Może gdyby Soul Kitchen zrobił sprawniejszy reżyser, byłoby lepiej. A tak - kiszkowato wyszło.
Dobrze, że miałam wejściówkę - inaczej żal byłoby mi kasy za bilet.

trifle - Śro 12 Sty, 2011 23:35

A ja mam pytanie: kojarzycie jakieś filmy, gdzie pokazana jest miłość/zdrada/romans ludzi po 60. (50.?)? :mysle:
milenaj - Śro 12 Sty, 2011 23:51

"To skomplikowane"
"Czułe słówka"
"Druga miłość"
"Lepiej późno niź później"

To tak na szybko...

stawrogi - Śro 12 Sty, 2011 23:59

A ja sobie wczoraj obejrzałam na Ale Kino francuski thriller "Nie mów nikomu" i polecam:)
Fibula - Czw 13 Sty, 2011 00:09

Mam to w planach weekendowych :) .
trifle - Czw 13 Sty, 2011 00:24

Milenaj, dzięki! jak coś jeszcze się komuś przypomni, to ja chętnie :kwiatek:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group