Z Południa na Północ Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.
Seriale - SUPERNATURAL: Winchesterowie kontra reszta świata i zaświata
Agn - Śro 04 Lis, 2009 23:14 Hehe, wiedziałam, że zaglądniesz do tego tematu, Ellaine.
Tu cię mogę powitać jak należy. Chlebem i, wybacz, solą. A jak coś, to i purple nurples się znajdzie.
Admete napisał/a:
Cytat:
Two months without angels, demons or Winchesters. Talk about hell.
Będzie ciężko...
WHAT?!!!
Ale jak to 2 miechy?!
Deanariell napisał/a:
Eeeeeee... czepiacie się kobity W końcu to amerykański serial... taki urok Nie wydaje Wam się, że jesteście odrobinę zbyt wymagające, kochaneczki? Błogosławiona naiwność moja widocznie, bo mnie to w ogóle nie razi - mało tego, zaczynam z sentymentem wspominać początki SPN-u i nawet odcinek pt. "Bugs" zaczyna mi się w przewrotny sposób podobać...
Ja też. M.in. dlatego, że mniej było właśnie tego dziamdolenia. Teraz przemowy są co odcinek. Wcześniej tego nie było.
Poza tym co z tego, że to amerykański serial. Czemu wszystko musi być pod Amerykanów, dla Amerykanów, przez Amerykanów? Bo mają kasę i to tworzą? Wierzyć mi się nie chce, że w Stanach siedzą same głąby, które nie rozumieją najprostszych spraw i trzeba im wszystko tłumaczyć jak krowie na rowie, bo nie zrozumieją. Ciut męczy mnie podejście, że "Amerykanin nie zrozumie" albo "Amerykaninowi się nie spodoba i nie będzie miał łez w oczach". SPN przecież nie oglądają tylko Amerykanie. A przynajmniej mnie nic nie wiadomo, czego przykładem jestem ja, ty, Rielluś i cały ten wątek a także choćby polski fandom. Zresztą SPN wyłamywał się jak dotąd z tego całego "amerykańskiego standardu", a teraz się weń ładuje. I to mi przeszkadza.
Rzecz jasna zarzuty mam do scenarzystów SPN, choć szkoda, że oni tego nigdy nie przeczytają, ponieważ, o ironio, nie zrozumieją. Aczkolwiek tym razem ze względu na barierę językową.
Hehe, wiedziałam, że zaglądniesz do tego tematu, Ellaine.
Tu cię mogę powitać jak należy. Chlebem i, wybacz, solą. A jak coś, to i purple nurples się znajdzie.
Sama mnie podpuściłaś, paskudo! Stan mojego obecnego opętania jest tak krytyczny, że to było nie do uniknięcia Także purple nurples chętnie, z soli chwilowo eee...chyba nie skorzystam, dobrze mi z moim opętaniem
Cytat:
Ale jak to 2 miechy?!
Matko i córko, trzeba bedzie sobie znaleźć jakieś zajęcie...Chyba zacznę pracę licencjacką pisać...
Cytat:
Czemu wszystko musi być pod Amerykanów, dla Amerykanów, przez Amerykanów? Bo mają kasę i to tworzą? Wierzyć mi się nie chce, że w Stanach siedzą same głąby, które nie rozumieją najprostszych spraw i trzeba im wszystko tłumaczyć jak krowie na rowie, bo nie zrozumieją.
A bo to niestety serial robiony przez Amerykanów, dla Amerykanów i za hamerykańskie dolary. My im oglądalności nie podnosimy w żaden sposób, więc moga nas mieć w...głębokim poważaniu.
Ale przyznam, że mi osobiscie te mowy jakoś nie zawadzają jeszcze - w porównaniu z większością ichnich produkcji to jest pikuś.Aragonte - Czw 05 Lis, 2009 06:10 Gosia w wątku SPN! Musiałam doczytać i się wpisać nawet o tak nieludzkiej porze, przed położeniem się spać
Co do odbioru seriali z naciskiem na SPN, GA i B5 - Greysów oglądało mi się bardzo dobrze trzy pierwsze sezony, ale obyczajówki jako takie nie kręcą mnie specjalnie, ciekawi mnie medyczna otoczka, SPN baaardzo lubię z uwagi na obu braci mroczno-fantastyczne klimaty i pięknie, konsekwentnie rozwijaną fabułę, ale najwyżej i tak bym postawiła Babylon 5 - za całokształt mitologii i zdolność do budzenia nielichych emocji Harry_the_Cat - Czw 05 Lis, 2009 08:50 http://www.youtube.com/watch?v=kMW9NFSTNdQ promo do 5x8 Gosia - Czw 05 Lis, 2009 15:42 Aragonte, bez obaw, ja tylko chwilowo
A kiedy ten odcinek, jutro? Tak jak Greysi?Admete - Czw 05 Lis, 2009 15:49
Cytat:
najwyżej i tak bym postawiła Babylon 5 - za całokształt mitologii i zdolność do budzenia nielichych emocji
Ja podobnie Agn - Czw 05 Lis, 2009 20:53
Harry_the_Cat napisał/a:
http://www.youtube.com/watch?v=kMW9NFSTNdQ promo do 5x8
Ciut się zgubiłam. Myślałam, że to miał być odcinek ze zlotem fanów?
Aczkolwiek tego się już nie mogę doczekać. O rany, znowu Trickster. Admete - Czw 05 Lis, 2009 21:53 ten ze zlotem fanów będzie chyba następny.Agn - Czw 05 Lis, 2009 22:34 I potem ta koszmarna przerwa będzie?Caitriona - Czw 05 Lis, 2009 23:03
Agn napisał/a:
I potem ta koszmarna przerwa będzie?
Jaka znowu przerwa?? praedzio - Pią 06 Lis, 2009 07:41 8 rzeczy, na które powinniśmy zwrócić uwagę podczas oglądania dzisiejszego odcinka:
http://www.buddytv.com/ar...look-32397.aspx
BuddyTV przedstawiło nam również swoje widzimisię odnośnie seriali, jakich parodię chciałoby zobaczyć w wykonaniu braci W. Ta fotka mnie rozwaliła:
Admete - Pią 06 Lis, 2009 13:53 Od razu mi się przypomina kłótnia braci o to, który z nich jest Mulderem a który Scully
Supernatural: The Musical Jestem za
Obejrzałam czołówkę najnowszego odcinka i prawie zeszłam ze śmiechu. Jaką oni musieli miec fazę w trakcie kręcenia tego Napisy początkowe muzyka Duch w szafie
I jedna uwaga - nikt kto dobrze nie zna Spn, nie będzie w stanie wyłapać wszystkich parodystycznych elementów, bo jak zwykle w przypadku takich wariackich odcinków twórcy Spn najbardziej obśmiewają samych siebie i swój serial Agn - Pią 06 Lis, 2009 17:36
Caitriona napisał/a:
Agn napisał/a:
I potem ta koszmarna przerwa będzie?
Jaka znowu przerwa??
A coś się plotka szerzy, że mają nam zamiar urządzić dwumiesięczny post...
Ej, Admete, gdzie ta czołówka? Chcę zobaczyć!!! *pędzi na tubiśka polować*
Edycja: Tak, jemioł jestem. Przecież to piątek, a nie czwartek. Admete - Pią 06 Lis, 2009 17:38 Będzie przerwa aż do połowy stycznia. Na razie jednak przed nami jeszcze dwa odcinki.
EDIT: Zabawy parodią są niezłe, ale tak naprawdę chodzi o coś innego. Zresztą to żadne odkrycie, bo w Spn zawsze chodzi o coś innego. To co zrobili w tym odcinku można na różnych poziomach odczytywać. Jest scena, w której bracia rozmawiają o tym, jak długo jeszcze będą odgrywać swoje role w telewizji. Cóż - jak długo Jensen i Jared odgrywać będą swoje role? Początek odcinka - "Serial Supernatural kręcony jest z udziałem publiczności" - jasne, że jest! Cały szajbnięty fandom, który komentuje każdy scenariuszowy zakręt i każde uniesienie brwi chłopaków Końcówka, w której Sam i Dean stwierdzają, że chcieliby, żeby to był tylko serial - kolejna zabawa na dwóch poziomach, bo przecież to jest serial...Co do parodii to chyba najlepiej wyszło im CSI Miami, choć muszę przyznać, że reklama opryszczki zwaliłą mnie z nóg ( Praedzio nie wiem, jak to przeżyjesz ). Z drugiej strony widok Sama na sali operacyjnej i to wzruszające nieme "I love you" ze strony Ellen Piccolo Przypomnijcie mi, jaki tytuł nosił serial z gadającym samochodem. Z lat 80 chyba był, leciał u nas kiedyś...To dość istotne odnośnie przemiany Sama ( Praedzio naprawdę będzie miała trudny seans ).
Omówiłam tylko konwencję w jakiej nakręcono odcinek, a do obgadania jeszcze cała koncówka i warstwa mitologii serialu. To jednak już w spoilerach musi być Wyjasnienie Trickstera jest świetne - "Jak w niebie, tak i na ziemi." A chłopaki i tak będą walczyć z przeznaczeniem, do końca.
Spoiler:
"As it is in heaven so it must be on Earth. One brother has to kill the other."
EDIT 2: zapomniałabym - "pretty boy angel" pod adresem Castiela i wyjaśnienie Deana dlaczego w serialu medycznym jest duch Johnny'ego Drake'a ( nikt nie wie, dlaczego ).
Ogólnie w tej telewizji nic ciekawego "300 channels and nothing on."
EDIT 3: Już wiem, jak nazywał się ten serial "Knight Rider"
Piosenka z napisów początkowych:
Town to town, two-lane roads
Family biz, two hunting bros
Living the lie, just to get by
Long as we're moving forward
There's nothing we can't do
Together we'll face the day
You and I won't run away
When the demons come out to play
Together we'll face the day
Nie mogę - fani juz wymyślili imię dla przemienionego Sama:
Spoiler:
Sampala
Ten post robi się coraz dłuższy i dłuższy Jeśli ktos nigdy nie oglądał CSI Miami ma teraz szansę sprawdzić czy twórcy Spn uchwycili istote serialu Sami możecie ocenić:
http://www.youtube.com/watch?v=KZHJ2iHQz_0Admete - Pią 06 Lis, 2009 22:27 Chciałam tylko powiedzieć, że wyprodukowałam bardzo długiego i niezbornego posta praedzio - Pią 06 Lis, 2009 22:35 ... na który patrzyłam przez palce spoilery omijając zawodowo wykonanym slalomem.
Mówisz, że przeżyję stresa? OMG! To chyba seans przerzucę na jutro, albo co. I tak mi się odcinek jeszcze koduje; nie śpieszy się mu, cholibka.Admete - Pią 06 Lis, 2009 22:44
Cytat:
Mówisz, że przeżyję stresa? OMG
Może niekoniecznie stresa, ale się pośmiejesz Jared i Jensen wykonali kawał dobrej roboty. A Jared w tej reklamie Gosia - Pią 06 Lis, 2009 22:46 I to już wszystko?
Grey's Anatomy Parody Part 1/2 (Supernatural)
http://www.youtube.com/watch?v=GvYIZjS_NLE
Gosia sorry, ale parodie to tylko pretekst do czegoś innego. Seriale do parodii zostały wybrane ze względu na swą rozpoznawalność. Nie ma spsobu, żebyś wiedziała o co chodzi, bo nie znasz Spn. To o Spn chodzi ;) A Spn to mitologia konsekwentnie rozwijana od 1 sezonu, a teraz mamy piąty. To tyle w kwestii Twojego rozczarowania.
Wiecie co znów obejrzałam początek i prawie popłakałam się ze śmiechu - cudne to jest. A koncówka znów poważna. Podobało mi się to zestawienie:
Spoiler:
zestawienie rodziny anielskiej i rodziny Winchesterów
Admete - Pią 06 Lis, 2009 22:57
Gosia napisał/a:
Wiesz co? Nie wiem, jak w całym serialu, ale w tych fragmentach to oni aktorsko wypadają tak sobie... Przyjrzyj się choćby początkowi drugiego fragmentu.
Nie chce mi się. Ja wiem swoje, Ty wiesz swoje. Nie wytykam Ci Twoich upodobań. A grają dobrze, widziałaś 5 minut parodii i nagle stałaś się megspertką. Ostrzegam, ze mam zły humor, bo PSM mi się zaczyna i szukam powodu do zwady.praedzio - Pią 06 Lis, 2009 23:21 Obejrzałam te dwa fragmenty, które zapodała Gosia i moja pierwsza zauwaga (dam w spoilerze, żeby Gosi nie urazić ):
Spoiler:
CO ZA KOSZMARNA MUZYKA!!!
Sama w sobie może nie jest zła, ale niech się trzyma z dala od Supernatural! Tak tam pasuje, jak pięść do nosa.
Harry_the_Cat - Sob 07 Lis, 2009 00:22 GA nie oglądam, więc zdecydowanie bardziej podobala mi się czesc z CSI Miami.
Chciałam tylko powiedzieć, że wyprodukowałam bardzo długiego i niezbornego posta
Jak dla mnie to on był bardzo zborny. Albo ja też myślę niezbornie i nie miałam problemu z jego niezborną zbornością...whatever
Miałam się śmiać z parodii filmów, tymczasem śmiałam się z tego, jak SPN śmieje się samo z siebie i puszcza oko do widzów - za to kocham ten serial - gdyby traktował siebie całkiem serio, byłby nieznośny. Tymczasem parodie - jak słusznie stwierdziła Admete, były po to, żeby opowiedzieć coś zupełnie innego za pomocą piętrowych aluzji.
Podobało mi się też, jak zręcznie została 'wbita' szpila w najbardziej kretyńskim momencie tego wariactwa:
Spoiler:
odpowiedź Dean'a na pytanie zadane w japońskim teleturnieju - bezbłędna. Ciekawe, czy Dean czasami mysli tak naprawdę
No i nareszcie ktoś nazwał po imieniu to, co było widac szczególnie w pierwszym sezonie:
Spoiler:
Winchesterowie są idealną metaforą konfliktu na linii Bóg - Michał - Lucyfer.
Chociaż...zastanawiam się trochę, czy takie wykładanie kawy na ławę było potrzebne, bo inteligentny widz sam sobie to już wyłapał.Anonymous - Sob 07 Lis, 2009 00:25 a gdzie jest nasza spinka? coś milczy ostatnio.....
ja miast czytać książkę biorę się za odcinek..... mam nadzieję, że nie zejdę na zawał?Anonymous - Sob 07 Lis, 2009 01:24 ómarłam ze śmiechu... aż współlokatorka wyleciala z łazienki o co chodzi...
więcej wrażeń jutro bo teraz to śpię jyż.