Literatura - Proza i poezja - Bluszcz
Aragonte - Śro 06 Sty, 2010 09:51
| Gosia napisał/a: | P.S. Przeglądałam ostatnio mój "Bluszcz" i zauważyłam, że brakuje mi numerów 1-3. Zastanawiam się, czy komuś ich nie pożyczyłam |
A jakże - mnie
Muszę tylko je odgrzebać
Gosia - Śro 06 Sty, 2010 16:50
Anonymous - Pią 08 Sty, 2010 14:11
Mag może to w wątku "Film jest a co z książką"
Gosia - Pią 08 Sty, 2010 15:31
Nic z tego wątku nie usuwałam, czemu miałabym usuwać nasze uwagi o urodzie okładki?
Tak, część dyskusji o okładce była w innym wątku:
http://forum.northandsout...p=243537#243537
Anonymous - Pią 08 Sty, 2010 17:11
| Mag13 napisał/a: | | Zgadza się! Przeprszam..... |
Nic się nie stało mi też niekiedy się tematy mieszają
Tamara - Pon 11 Sty, 2010 20:33
Nabyłam zreformowany Bluszcz i taki jakby ciekawszy mi się wydał oby tak dalej .
Calipso - Pon 11 Sty, 2010 21:07
| Mag13 napisał/a: | | A tak na marginesie - w przypływie złości wysłałam przed dwoma dniami maila do Redakcji, a właściwie Pani Redaktor, w sprawie okładki, choć jak znam życie i tamtejsze obyczaje, ani odpowiedzi nie będzie, ani skutku... |
Miałaś prawo się zdenerwować.Taka okropna okładka to pójście na łatwiznę,a przecież to najgorsza rzecz,jaka mogą zrobić.Niech wiedzą że komuś zależy.
Tamara - Wto 12 Sty, 2010 18:44
Okładka to popłuczyny po Modiglianim , a w środku też cos w rodzaju bubli - chociaż może nie zawinionych przez redakcję - ino bubli w wykonaniu osób , z którymi redaktorki rozmawiają . Pierwszy bubelek : Adam Wajrak zachwyca się "Kaputt" Malapartego , oczywiście może się tym zachwycać , ale niech nie mówi , że to reportaże z czasów wojny , bo z reportażami to nie ma nic wspólnego , co najmniej połowa to zmyślenia i to nieprawdopodobne i obrzydliwe , np. żadem człowiek mający choć odrobinę wiedzy o przyrodzie i zdrowego rozsądku nie uwierzy , że stado koni wpędzone do zimnej morskiej wody może zamarznąć w dziwnych pozach w ciągu kilku minut Zresztą bardzo interesujące omówienie Kaputt i Malapartego dał Wańkowicz w swojej świetnej książce "Wojna i pióro" .
Drugi bubelek - rozmowa naczelnej z Kalicińską i Szwają - Szwaja mówi o "Mariannie i różach" - jest to napisana w formie pamiętnika tytułowej Marianny opowieść o życiu wielkopolskiego ziemiaństwa z przełomu XIX/XX wieku . Szwaja twierdzi , ze autorki piszą we wstępie , że znalazły na strychu kufer z pamiętnikiem swojej krewnej - owej Marianny , podczas gdy to nie jest prawdą ; owszem - autorki są krewnymi Marianny , ale kufra nie znalazły na strychu tylko był cały czas w posiadaniu jednego z potomków rodziny i był pełen dokumentów , na podstawie których, i na podstawie wspomnień członków rodziny , autorki napisały ten "pamiętnik" i wyraźnie o tym we wstępie piszą .
O ile mogę zrozumieć , że Wajrak ma tylko ogólne pojęcie o literaturze i nota bene nieprawidłowo przytacza treść opowiadania o koniach , to dziwię się , że literatka , jaką jest Szwaja , błędnie podaje treść krótkiej zresztą przedmowy do "Marianny..." , a gazeta nie jest w stanie tego jakos skorygować
Ale jak wiadomo ja się zawsze czepiam Jeno jeżeli to ma być miesięcznik literacki , niech nie robi literackich byków...
Poza tym oceniam ten numer lepiej niż poprzednie , zdecydowanie ciekawszy i róznorodniejszy , tylko nie wiem , czy Maleńczuk to nie pomyłka...
Alicja - Wto 12 Sty, 2010 18:48
| Tamara napisał/a: | | tylko nie wiem , czy Maleńczuk to nie pomyłka... |
również się nad tym zastanawiałam
Tamara - Wto 12 Sty, 2010 18:58
Wprawdzie Zielonooka Ruda Płastuga brzmi interesująco , ale ja cały czas nie wiem , czy idzie o kobietę , czy jakiegoś kosmicznego stwora rodzaju mniej więcej żeńskiego
Alicja - Śro 13 Sty, 2010 10:41
mniej więcej
Alicja - Śro 10 Lut, 2010 20:59
zastanawiam się czy jestem ostatnia z czytających Bluszcza
najnowszy numer rozpoczęłam tradycyjnie od Chmielewskiej i jakież było moje zdziwienie, gdy poruszyła w felietonie problem używania gramatyki w języku polskim. W tym omawiane tu na forum wychodzenie " na pole" i " na dwór", a także "ubieranie" i "ubieranie się"
Anaru - Śro 10 Lut, 2010 22:16
| Alicja napisał/a: | | W tym omawiane tu na forum wychodzenie " na pole" i " na dwór", a także "ubieranie" i "ubieranie się" |
O, trza będzie do jakiegoś Empiku skiknąć
Harry_the_Cat - Czw 11 Lut, 2010 00:19
| Anaru napisał/a: | | Alicja napisał/a: | | W tym omawiane tu na forum wychodzenie " na pole" i " na dwór", a także "ubieranie" i "ubieranie się" |
O, trza będzie do jakiegoś Empiku skiknąć |
O! Mnie tez to ciekawi
Tamara - Sob 13 Lut, 2010 16:43
Miałam wczoraj kupić i w kiosku nie było
Sofijufka - Sob 13 Lut, 2010 16:45
kupiłam
Calipso - Sob 13 Lut, 2010 22:42
Ja nie kupię,bo od jakiegoś czasu kioski nie zamawiają "Bluszcza",dlatego byłabym dźwięczna za wklejenie felietonu Chmielewskiej o zwrotach w języku polskim
Alicja - Pon 15 Mar, 2010 20:24
z uporem godnym maniaka podtrzymuję tradycję kupowania Bluszczu i pisania o nim
w marcowym Bluszczu co ciekawsze:
- tradycyjnie ciekawa seria Kobieta-szpieg Wołoszańskiego,
- Historia jednej znajomości o poecie i pieśniarzu Jonaszu Kofcie opowiada Stefan Friedman,
- Podpisano :Bracia Bell - artykuł o siostrach Bronte
- Zwariowana herbatka - o herbacie i kawie w literaturze
- Rytuał czyli popcorn i chrzest - hasłem tego numeru jest właśnie rytuał,
a także dywagacje na temat "co by z nich wyrosło" - jak Barbara Radziwiłłówna dba o zdrowie wykonuje badania cytologiczne
Tamara - Pon 15 Mar, 2010 20:34
Pewnie znowu zapomnę kupić chociaż cytologia Radziwiłłówny może być interesująca , mimo że przede wszystkim powinna sobie odczyn Wassermana sprawdzić
Alicja - Pon 15 Mar, 2010 20:52
autor rozpoczął od faktu, że tak naprawdę nie wiadomo na co zmarła nieboszczka Barbara i postanowił uczynić z niej współczesną bohaterkę, która przejmuje się własnym zdrowiem i reguralnie poddaje badaniom.
Tamara - Wto 16 Mar, 2010 19:14
Oł maj god alternatywna historia równoległa ?
Podejrzewa się , że zeszła na raka szyjki macicy doprawionego kiłą . Tak przynajmniej sugerują opisy choroby i śmierci .
Alicja - Wto 16 Mar, 2010 20:33
niezły koktajl
Trzykrotka - Czw 06 Maj, 2010 08:39
Widziałam dziś w kiosku (przez strugi deszczu i czerwoną materię parasolki) kolejny numer, a na okładce wielki tytuł PRZEMIJANIE.
Czy któraś z Was nabyła? Ciekawa jestem, jak autorzy podeszli do tej kwestii
Aragonte - Czw 06 Maj, 2010 09:03
| Alicja napisał/a: | - Podpisano :Bracia Bell - artykuł o siostrach Bronte
|
A ten artykuł o siostrach Bronte był ciekawy?
Alicja - Czw 06 Maj, 2010 20:18
był, chociaż krótki, ile można napisać na 2 stronach
jeszcze nie widziała nowego Bluszczu, na wsi mało dostępny i nie kupuję innych gazet i magazynów więc pewnie wydam na niego pieniądze. Jeśli znajdę Bluszcz
|
|
|