To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Ekranizacje - Perswazje Persuasion (2007)

Admete - Pon 15 Paź, 2007 20:03

Dopisuję sie osobno, żeby wątek troszkę rozruszać. Inne damy już gdzie indziej się zachwycają, a ja sobie nadal cicho Rupercika podziwiam. Co prawda w Spooks,ale zawsze. Co ma serial o szpiegach wspólnego z Austen? Ano ma ;-) W ostatnim obejrzanym przeze mnie odcinku Adam Carter grany przez Ruperta przyznaje się do tego, że lubi książki Austen, bo - cytuję: "Ona dostrzegała szczegóły". I w plecaczku miał Mansfield Park :-D Odcinek był z 2005 - ciekawe czy już wtedy wiadomo było, że Rupert zagra w Perswazjach...
Alison - Pon 15 Paź, 2007 20:08

Admete napisał/a:
Dopisuję sie osobno, żeby wątek troszkę rozruszać. Inne damy już gdzie indziej się zachwycają, a ja sobie nadal cicho Rupercika podziwiam. Co prawda w Spooks,ale zawsze. Co ma serial o szpiegach wspólnego z Austen? Ano ma ;-) W ostatnim obejrzanym przeze mnie odcinku Adam Carter grany przez Ruperta przyznaje się do tego, że lubi książki Austen, bo - cytuję: "Ona dostrzegała szczegóły". I w plecaczku miał Mansfield Park :-D Odcinek był z 2005 - ciekawe czy już wtedy wiadomo było, że Rupert zagra w Perswazjach...


Ucałuj go w tych Spooksach ode mnie :wink:

Anonymous - Pon 15 Paź, 2007 20:09

Bo Inne Damy się panem Lefroyem zachwycają Gunia jest wierna, ja musze odświeżyć swoją wierność.
Admente Tyś porządna wierna kobitka. :oklaski:

Harry_the_Cat - Pon 15 Paź, 2007 20:10

Ja to sobie wczoraj na podglądzie przejrzałam i jednak ten film to porażka... :cry2:
Admete - Pon 15 Paź, 2007 20:25

Harry, który film to porażka? ;-) Alison, a może Ty chcesz sama go w tych Spooksach ucałować? ;-)
Gdy tylko zobaczyłam książkę i napis Mansfield Park, od razu zaczęłam się śmiać :-) Podstawowa lektura szpiegów Jej Królewskiej Mosci.

Harry_the_Cat - Pon 15 Paź, 2007 20:27

Persfasje 2007 oczywiście ;)
Alison - Pon 15 Paź, 2007 20:28

Admete napisał/a:
Harry, który film to porażka? ;-) Alison, a może Ty chcesz sama go w tych Spooksach ucałować? ;-)
Gdy tylko zobaczyłam książkę i napis Mansfield Park, od razu zaczęłam się śmiać :-) Podstawowa lektura szpiegów Jej Królewskiej Mosci.


Ucałowałabym ale nie mam w co :roll:

Harryś, bądź tak uprzejmy i nie wypowiadaj się w sprawie porażek filmowych, bo większej jak ta co to ją lansujesz na avatarze, to historia kinematografii nie zna :wink:

Harry_the_Cat - Pon 15 Paź, 2007 20:31

Ale ja wcale nie lansuje tej produkcji, Ali.... :rotfl:
Anonymous - Pon 15 Paź, 2007 20:32

MAtko Nasza. Jak mozesz :shock:
Alison - Pon 15 Paź, 2007 20:58

Harry_the_Cat napisał/a:
Ale ja wcale nie lansuje tej produkcji, Ali.... :rotfl:


Uff, to mi ulżyło, bo jak patrzę na ten obrazek to już nie wiem co myśleć... :cool:

Kaśku wybacz, wiem, że lubisz ten film, ale ja mimo całej dobrej woli jakoś nie mogłam sie do niego przekonać, nawet chcąc go ogladać na wesoło. Po prostu oni tam przekroczyli jakieś granice, nawet nie umiałabym tego dokładnie wyjaśnić. W kazdym razie Rysiek u mnie strasznie zleciał w rankingu, po tym jak zdecydował się to ciagnąć. Z nadzieją czekam na jakąś rolę, którą sie trochę zrehabilituje w moich oczach. Ja ciągle kocham Ryśka, ale narazie trochę się na niego obraziłam :? Po prostu jak widzę te jego miny jako GG, to mi sie niedobrze robi...

Harry_the_Cat - Pon 15 Paź, 2007 21:02

Alison napisał/a:
Uff, to mi ulżyło, bo jak patrzę na ten obrazek to już nie wiem co myśleć...


Jak to nie wiesz, co myśleć... :mrgreen: :cool:

Alison - Pon 15 Paź, 2007 21:12

Harry_the_Cat napisał/a:
Alison napisał/a:
Uff, to mi ulżyło, bo jak patrzę na ten obrazek to już nie wiem co myśleć...


Jak to nie wiesz, co myśleć... :mrgreen: :cool:


No nie wiem czy masz go z zachwytu, czy dla żartu. Wiesz, że nie zawsze nadążam za Twoim pojmowaniem świata :wink:

Admete - Pon 15 Paź, 2007 21:13

Pewnie o te plecy chodzi ;-) Ja też nowego RH nie jestem w stanie oglądać. A co do Perswazji, to są całkiem przyzwoite do pewnego momentu. Końcówkę haniebnie zepsuli i tego im nie wybaczę.
Anonymous - Pon 15 Paź, 2007 21:16

Mateczko ja TO dla Rysia ogladam. Tylko.
Harry_the_Cat - Pon 15 Paź, 2007 21:20

Alison napisał/a:
No nie wiem czy masz go z zachwytu, czy dla żartu. Wiesz, że nie zawsze nadążam za Twoim pojmowaniem świata


Jak pisałam w wątku RH to ze go rozrebrali z koszuli, to dla mnie niezbity dowód wpływu widza na producentów telewizyjnych - jak zobaczyłam tę fotkę, to myśłałam, że ze śmiechu nie wstanę z podłogi.... Nie mam wątpliwości, że taka scena trafiła do scenariusza po tym, co producenci wyczytali w sieci :mrgreen:

Alison - Pon 15 Paź, 2007 21:21

lady_kasiek napisał/a:
Mateczko ja TO dla Rysia ogladam. Tylko.


Ale ja wlaśnie jego nie moge tam ogladać, kocham go a on sie tak wydzicza z tymi "strasznymi" minami, zaciśnietymi zębami, jakos mnie to nawet nie śmieszy tylko żenuje, ale nie przejmuj się, ja juz stary jestem i ślepawy :roll:

Anonymous - Pon 15 Paź, 2007 21:22

A ja jeszcze takiem gopie dziecko, ze ogladam w sumie z braku innzch Rysiowych opcjii
Alison - Pon 15 Paź, 2007 21:24

lady_kasiek napisał/a:
A ja jeszcze takiem gopie dziecko, ze ogladam w sumie z braku innzch Rysiowych opcjii


Tylko sie na niego za bardzo nie zapatruj, bo on naprawdę potrafi byc dużo, dużo lepszy i ładniejszy. :wink:

Anonymous - Pon 15 Paź, 2007 21:27

No ja w sumie wiem, widziałam Go w N&S i w Impresjonistach :)
Alison - Pon 15 Paź, 2007 21:31

lady_kasiek napisał/a:
No ja w sumie wiem, widziałam Go w N&S i w Impresjonistach :)


No i powiedz, że po tych filmach nie razi Cię w tych bezsensownych przepychankach?
Dobra zresztą, nie będę Cie uświadamiać, serce nie sługa, któż jak nie ja rozumie to najlepiej ze wszystkich :wink: , mnie jakoś trochę serducho bić do niego przestało i bedzie musiał cos cudnego zrobic, zeby mnie przebłagać :wink:

Anonymous - Pon 15 Paź, 2007 21:41

W North and South to jest boski, uwielbiam Go w całokształcie. W Impresjonistach też mnie uwiódł, ale Guya też lubię, nawet na tapecie w komórce mam Go nieustannie takie ładnie zdjęcię, które obecnie zminiłam na odrobinę Rysiowej Golizny
Gunia - Wto 16 Paź, 2007 14:40

Ja tu szacownemu gronu przypominam, że dyskusji w tym wątku podlega li i tylko Rup... film pt. "Perswazje" i Rysia proszę mi stąd sio sio. :wink:
asiek - Wto 16 Paź, 2007 19:40

Harry_the_Cat napisał/a:
Ja to sobie wczoraj na podglądzie przejrzałam i jednak ten film to porażka...

Harryś okrutnaś Ty jak... jak nie wiem co. :(
Ostanio odświeżyłam sobie film i ... on nadal mi się podoba...w 3/4 of kors. :wink:
Tym razem całkiem nieźle zniosłam "biegi przełajowe", ale TEN pocałunek :roll: ...jest nadal niestrawny. :confused3:
Ale wracając do TYCH 3/4, :-) to przyznam, że ta część historii o wiele bardziej mi się podoba niż w Perswazjach 1995. Nowa wersja jest bardziej dynamiczna. Piękna muzyka i dialog wewnętrzny Anny powoduje, że wzruszon jeztem bardzo. Nooo i urażony Rupert . :serduszkate: Ach te jego spojrzenia... :serce2:
Szkoda tylko, że nie ma sceny pt. jak piszę list, ty stoisz przy oknie, ty czytasz ... STO-jąc...ja czekam aż skończysz i powiesz YES ! Ach byłoby ... :serduszkate:

MiMi - Wto 16 Paź, 2007 19:48

Końcówka filmu mogłaby być lepsza, ale i tak wolę tę wersję od tej z 1995. Może dlatego, że tą widziałam najpierw, a może dzięki kpt :wink:
Alison - Wto 16 Paź, 2007 20:12

Blond Kapitan wyrywa tą wersję daleko do przodu, chociaż do tamtej też mam sentyment. Pieprzę te biegi przełajowe i tą uslinioną Anusię w łachach ze szmatexu, cała reszta (minus siostra paralityczka) jest super!


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group