Ekranizacje - Rozważna i Romantyczna Sense and Sensibility (2008)
Gosia - Śro 02 Kwi, 2008 19:34
Przeszukujac internet znalazlam link do zrippowanej sciezki dzwiekowej z Sense and Sensibility - jest muzyka Martina Phippsa i wybrane scenki z filmu.
Link jest na C19, ale w sumie pokazal mi sie w Googlach, sciagnelam bez logowania sie na to forum, wiec chyba moge wrzucic link: TU
Anonymous - Śro 02 Kwi, 2008 20:14
Gosiu dziękuję jesteś wielka, śliczna jest ta muzyka, bardzo miło się słucha
Gosia - Śro 02 Kwi, 2008 20:15
Ja tez wlasnie jej slucham i sa nawet oswiadczyny Edwarda i wczesniejsza rozmowa.
Kocham Martina Phippsa, robi wspaniala muzyke
Marzy mi sie soundtrack - z N&S, Persuasion 2007 i Rozwaznej i Romantycznej 2008
Aragonte - Śro 02 Kwi, 2008 20:16
A ja mam pytanie... Czy ich download działa w przypadku niezalogowanych?
Piękna jest ta muzyka, dzięki, Gosiu
Gosia - Śro 02 Kwi, 2008 20:19
Ja sciagalam, nie logujac sie na tym forum
Trafilam na link po prostu przegladajac Google.
Anonymous - Śro 02 Kwi, 2008 20:20
a można w sieci gdzieś znaleźć ścieżkę do Rozważnej i romantycznej, ale tej wczesniejszej wersji?
Caitriona - Śro 02 Kwi, 2008 20:29
Dzięki Gosia!!
Caitriona - Śro 02 Kwi, 2008 21:09
| Aragonte napisał/a: | | Się zeźliłam ciut Kupiłam niedawno DVD z "RiR", doszłam do drugiego odcinka, bo się powoli delektowałam... i okazuje się, że wycięli co poniektóre sceny! Nie ma w każdym razie tej przed potańcówką, kiedy Marianna marudzi, że nie ma co na siebie włożyć, innych na razie nie wyłapałam. |
No faktycznie! Po co oni się pozbyli tej scenki? I ciekawe czy wyrzucili coś jeszcze? Wrrr...
Gosia - Śro 02 Kwi, 2008 21:41
Rybka nie moze byc az tak wykorzystywana
Zawsze moge sobie obok siebie ulozyc mp3ki z ulubionymi fragmentami ktore juz mam.
Ale w tym momencie myslalam tylko o muzyce - czyli o profesjonalnym czystym soundtracku, ktory by byl wydany przez BBC, a nie z odglosami z filmu, choc oczywiscie wybrane oglosy z filmu sa bardzo ekscytujace
Aragonte - Czw 03 Kwi, 2008 23:04
| Caitriona napisał/a: | | Aragonte napisał/a: | | Się zeźliłam ciut Kupiłam niedawno DVD z "RiR", doszłam do drugiego odcinka, bo się powoli delektowałam... i okazuje się, że wycięli co poniektóre sceny! Nie ma w każdym razie tej przed potańcówką, kiedy Marianna marudzi, że nie ma co na siebie włożyć, innych na razie nie wyłapałam. |
No faktycznie! Po co oni się pozbyli tej scenki? I ciekawe czy wyrzucili coś jeszcze? Wrrr... |
Wyrzucili nie wytropiłam wszystkich wyciętych scen, ale scenka obiadu (czy też kolacji) u pani Ferrars też jest skrócona, kończy się w momencie, kiedy pada komenda "Ladies!", a potem Lucy pędzi już do Elinor.
Autentycznie się wkurzyłam Po co mi piękne rozkładane pudełko, skoro wewnątrz jest jakiś skrót? No niech to zaraza
Mogłam przegapić tę scenkę z Brandonem i Johnem Middletonem na polowaniu, ale moim zdaniem jej też nie ma Aha, sceny z pułkownikiem oraz Elizą i dzieckiem też nie ma, naturalnie.
Mam ochotę gryźć
Już ja im napiszę recenzję, niech no tylko skończę oglądać
Anonymous - Pią 04 Kwi, 2008 10:25
powycinali sceny??
bez sensu. a gdzie można zobaczyć to co wycięli, też sobie oglądnę i im stuknę recenzją, tyle pieniędzy czlowiek wydaje a tutaj towar z defektem??
Caitriona - Pią 04 Kwi, 2008 10:56
| Aragonte napisał/a: |
Wyrzucili nie wytropiłam wszystkich wyciętych scen, ale scenka obiadu (czy też kolacji) u pani Ferrars też jest skrócona, kończy się w momencie, kiedy pada komenda "Ladies!", a potem Lucy pędzi już do Elinor.
Mogłam przegapić tę scenkę z Brandonem i Johnem Middletonem na polowaniu, ale moim zdaniem jej też nie ma Aha, sceny z pułkownikiem oraz Elizą i dzieckiem też nie ma, naturalnie. |
Żartujesz? Wyrzucili aż tyle? Nie rozumiem zupełnie dlaczego i po co?? Wydali ten serial aż na trzech płytach, ładnie opakowali, karzą sobie słono płacić i jeszcze powycinali sceny?? Normalnie się obrażam na BestFilm... (tak jak by ich to coś obeszło)
Admete - Pią 04 Kwi, 2008 13:59
No to szkoda, że kupiłam. Może trzeba ich uświadomić, co o tym myślimy?
Anonymous - Pią 04 Kwi, 2008 17:07
| Admete napisał/a: | | No to szkoda, że kupiłam |
aż się zirytowałam, zastanawiam się czy nie można zareklamować produktu nabytego pod wpływem takiego błędu?
Harry_the_Cat - Sob 05 Kwi, 2008 11:33
A ja naiwna, chciałam wspierać polskie wydania.... Cóż, Amazonie, wracam do Ciebie.
Aragonte - Sob 05 Kwi, 2008 11:44
Ciekawa jestem, czy to okrojone wydanie to polski patent, czy każde wydanie tego DVD będzie skrócone, bo zrobili sobie spóźniony montaż... ale trochę w to wątpię, pewnie to "wspaniały" pomysł kogoś u nas
Żeby było jasne - bez tych wyciętych scen wszystko jest zrozumiałe, ale i tak to już nie to samo. Czuję się rozczarowana.
annmichelle - Sob 05 Kwi, 2008 16:46
| Balbina napisał/a: | Przepraszam że tak głupio spytam czy są już polskie napisy do nowego R&R |
Przyłączam się do pytania.
Mam wersję angielską i chętnie obejrzałabym ją choć raz z polskimi napisami.
Wielkie dzięki za sugetie gdzie mogę znaleźć napisy.
maniutka - Sob 05 Kwi, 2008 17:32
Napisy są, a jakże. I mogłabym je wam wysłać gdybym nie zgubiła swojej płyty z tym serialem
annmichelle - Nie 06 Kwi, 2008 13:48
Oglądałam do tej pory trzy wersje "RiR" - z 1981, 1995 i 2008 roku.
Najbardziej podoba mi się ta najnowsza Obsada bardzo dopasowana (obsada z 1995 roku nigdy mi nie odpowiadała , pani Dashwood i Marianna były lepsze nawet w wersji z 1981 roku). Widzę tu sporo niezadowolenia odnośnia pułkownika i Willoughby'ego - jak dla mnie obaj zagrali bardzo dobrze. Przystojność jest rzeczą względną i akurat dla mnie nie skreśla aktora. Fanki Rickmana rozniosą mnie na strzępy , ale mnie osobiście bardziej odpowiadał pułkownik w wykonaniu Davida Morriseya. Co do Edwarda to Hugh Grant zagrał go tak , że nietrudno było o lepszego, a i tak rola Stevensa bardzo udana (taki ciepły człowiek z ładną barwą głosu i pięknym spojrzeniem). Co do sióstr Dashwood - wszystkie trzy bardzo przypadły mi do gustu (jak przypomnę sobie spazmy Thompson - którą notabene bardzo lubię - przy oświadczynach Edwarda to odechciewa mi się odglądać wersję z 1995, niestety...).
Podsumowując - udana ekranizacja, zamierzam często do niej wracać, duży plus to kostiumy, plenery (byłam mile zaskoczona), scenografia i pogoda typowo angielska .
Anonymous - Nie 06 Kwi, 2008 15:14
| annmichelle napisał/a: | | (jak przypomnę sobie spazmy Thompson - którą notabene bardzo lubię - przy oświadczynach Edwarda to odechciewa mi się odglądać wersję z 1995, niestety...). |
Pani Pastor w Vicar of Dibley świetnie ja naśladuje
a odnosnie alternatywy Rickman/Morrisey to teraz cięzko mi się zdecydować, zagrali inaczej i cięzko mi ocenić, który lepiej
Gosia - Nie 06 Kwi, 2008 15:41
Sluchalam ostatnio w pracy sciezke dzwiekowa, do ktorej tu link niedawno zamieszczalam i tak mnie zachecil do obejrzenia filmu, ze musze do niego zajrzec.
Tam sa fragmenty mowione przez Edwarda i Brandona. Edward ma glos delikatny, subtelny, a pulkownik Brandon bardziej meski i zdecydowany - musze przyznac, że mi sie podoba.
Ja od razu powiedzialam, ze Morrisey bardziej mi odpowiada w tej roli niz Rickman
nicol81 - Nie 06 Kwi, 2008 16:36
| Caitriona napisał/a: | | Aragonte napisał/a: |
Wyrzucili nie wytropiłam wszystkich wyciętych scen, ale scenka obiadu (czy też kolacji) u pani Ferrars też jest skrócona, kończy się w momencie, kiedy pada komenda "Ladies!", a potem Lucy pędzi już do Elinor.
Mogłam przegapić tę scenkę z Brandonem i Johnem Middletonem na polowaniu, ale moim zdaniem jej też nie ma Aha, sceny z pułkownikiem oraz Elizą i dzieckiem też nie ma, naturalnie. |
Żartujesz? Wyrzucili aż tyle? Nie rozumiem zupełnie dlaczego i po co?? Wydali ten serial aż na trzech płytach, ładnie opakowali, karzą sobie słono płacić i jeszcze powycinali sceny?? Normalnie się obrażam na BestFilm... (tak jak by ich to coś obeszło) |
U mnie też tego nie ma... Wszystkie im bym darowała, ale nie obiadu u Ferrasów To taka ważna scena dla rozwoju Marianny
Gosia - Nie 06 Kwi, 2008 16:38
Ciekawe jak to jest z wydaniem angielskim DVD?
Czy to nasza ingerencja czy tak samo jest i tam...?
Moze wersja telewizyjna byla szersza?
annmichelle - Nie 06 Kwi, 2008 18:30
| Gosia napisał/a: |
Moze wersja telewizyjna byla szersza? |
Mam telewizyjną i tam są te sceny (przy okazji ciezę się, że udało mi się zdobyć napisy do tej rozszerzonej, jak się okazuje , wersji).
Ach, cieszę się, że zarówno "RiR" z 2008 roku, jak i "Opactwo Northanger" z 2007 to takie udane ekranizacje.
Aragonte - Nie 06 Kwi, 2008 18:40
| nicol81 napisał/a: | | Caitriona napisał/a: | | Aragonte napisał/a: |
Wyrzucili nie wytropiłam wszystkich wyciętych scen, ale scenka obiadu (czy też kolacji) u pani Ferrars też jest skrócona, kończy się w momencie, kiedy pada komenda "Ladies!", a potem Lucy pędzi już do Elinor.
Mogłam przegapić tę scenkę z Brandonem i Johnem Middletonem na polowaniu, ale moim zdaniem jej też nie ma Aha, sceny z pułkownikiem oraz Elizą i dzieckiem też nie ma, naturalnie. |
Żartujesz? Wyrzucili aż tyle? Nie rozumiem zupełnie dlaczego i po co?? Wydali ten serial aż na trzech płytach, ładnie opakowali, karzą sobie słono płacić i jeszcze powycinali sceny?? Normalnie się obrażam na BestFilm... (tak jak by ich to coś obeszło) |
U mnie też tego nie ma... Wszystkie im bym darowała, ale nie obiadu u Ferrasów To taka ważna scena dla rozwoju Marianny |
Mnie też najbardziej tego jest szkoda
Zła jestem, zła
|
|
|