Seriale - Śmiech i łzy - czyli dramowa różnorodność
BeeMeR - Pią 09 Lip, 2021 09:35
On ogólnie ma kosmiczne tłumaczenia i zmiany nastroju takie, że zaczynam go podejrzewać o dwubiegunówkę ale to drama, wszystko się wygładzi kiedy będzie trzeba
Admete - Pią 09 Lip, 2021 10:46
Nie biorę na serio tych postaci. Bawią mnie odjechane postacie.
BeeMeR - Pią 09 Lip, 2021 12:03
Ja też nie
Ani tego super oszczędnego mieszkania w pustym lokalu, a gdzie on niby trzyma szwreg garniturów w których paraduje?
I gdzie oszczędności jak wszystkie żyrandole są cały czas pozapalane?
To rom-kom, nie wymagam wiarygodności nad to, żebym uwierzyła, że pary do siebie pasują i są ze sobą szczęśliwe
Admete - Pią 09 Lip, 2021 15:50
Ma garnitury w szafie 🙂 Były pokazane w ostatnim odcinku.
Trzykrotka - Pią 09 Lip, 2021 16:06
| Aragonte napisał/a: | Do Trzykrotki - nie wiem, jak Ty, ale mnie by do posiadania dzieci zniechęciła metoda typu "podrzucimy siostrzeńca/bratanka ciotce, niech go zabawia przez 2 dni" To a propos przyjaciółki pani z TRL, oczywiście. Bohaterka ma na imię Ruoxin? Muszę w końcu zapamiętać. |
Ruoxin - trudne są te imiona z "x."
Tak, wątek przyjaciółki Ruoxin i rodziny jej męża jest równie trudny jak samej Ruoxin. Złapana w taką samą pułapkę jak Dani z Bonus Book nie pracowała, bo mąż zapewniał ze ją utrzyma i ze nie ma problemu. Teraz mąż domaga się dzieci, a ona jest za stara żeby zaczynać od podstaw w jakiejkolwiek firmie. Nacisk rodziny męża na prokreację robi się nieznośny. Jedna z przyjaciółek nie chce na siłę wychodzić za mąż, druga nie chce mieć dzieci - nielekko jest obu.
Wyrzucanie smieci o północy - cudowne
Aragonte - Pią 09 Lip, 2021 16:25
| Trzykrotka napisał/a: | Wyrzucanie smieci o północy - cudowne |
I to z jaką nonszalancką miną i pozą
A pamiętasz, jak jak po tym obiedzie w restauracji z kosmicznie wyglądającymi daniami z kuchni molekularnej Ruoxin poszła sobie do normalnej knajpki poleconej przez Asystenta i objadala się tam z wyraźną frajdą, i to jeszcze robiąc dla niego selfie?
Z ciekawości bym takie kosmiczne danie zjadła, ale na co dzień też wolę zwykłą kuchnię, może mniej ostrą niż ulubione dania Rouxin
Przyjaciółka zaczęła chodzić na rozmowy o pracę, no i zderza się ze ścianą A w przychodni nasłuchała się rozmów ciężarnych i starających się o dziecko, no i ma stresa.
Nie bez znaczenia jest też to, że przyszły tatuś nijak nie pomagał w zajmowaniu się podrzuconym siostrzeńcem
Admete - Pią 09 Lip, 2021 17:37
A kogo ostatecznie wybiera bohaterka?
BeeMeR - Pią 09 Lip, 2021 18:29
| Admete napisał/a: | | Ma garnitury w szafie 🙂 Były pokazane w ostatnim odcinku. | No ale w tym ostatnim odcinku - obejrzałam dziś - to on sporo mebli i innych klamotów do "tymczasowego" domu sprowadził No i już przestał się zapierać sprawie oczywistej
Pani dziwnie się ubiera, ale co tam Złośliwie się ucieszyłam, że musiała zapłacić za kłamstwa jazdą "do Kielc" i z powrotem No cóż, trzeba było tak nie kłamać
Drugiemu "coming out" nie wyszło, oby znalazł nowy obiekt zainteresowań.
Dobrze, że związek Nam się sypie, bo on nie rokował...
Admete - Pią 09 Lip, 2021 19:13
| BeeMeR napisał/a: | | No ale w tym ostatnim odcinku |
Zasadniczo to w siódmym, przed sprowadzeniem klamotów W tego typu domach są zawsze garderoby, nie trzeba mieć szafy. A tak serio, to nigdy się nad takimi rzeczami nie zatrzymuję w dramach nierealistycznych Synteza, nie analiza Jak para kliknie i jest w miarę ok wszystko, to oglądam. Zawsze mnie trochę dziwi twoje rozkładanie wszystkiego na czynniki pierwsze. Niby wiem, że tak masz, ale i tak Na przykład zapamiętujesz lokacje, w których kręcą, a ja bardzo rzadko albo zwracasz uwagę na coś - a ja mam -
Admete - Pią 09 Lip, 2021 21:43
Chichram się podczas oglądania 5 odcinka On the verge od insanity.
BeeMeR - Pią 09 Lip, 2021 22:18
Skończyłam Mad for each other - końcówka była przeciągana, wymuszona nieco, ale pomijając to drama jest dobra, postaci i problemy dość wiarygodne. Pieski fajne
Podoba mi się myśl przewodnia, że każdy ma jakiegoś bzika, mniejsze lub większe problemy. Nawiązanie do Trasha było, a pani wygląda ślicznie.
Aragonte - Sob 10 Lip, 2021 00:03
| Admete napisał/a: | | A kogo ostatecznie wybiera bohaterka? |
To trzeba by Trzykrotkę spytać, nie sprawdzałam spoilerów, na moim etapie to panowie się obok niej kręcą i tyle Na pewno bliżej jest z Asystentem, ale żadnych gorących romansów i trójkątów nie ma. Asystent się tylko ostro zapatrzył po make-overze szefowej, no i w dziwnych porach wyrzuca śmieci A Ruoxin tak naprawdę nie wydaje się do końca przekonana do tego, że w ogóle musi być z kimś, to mamusia ją pcha do małżeństwa ("masz już 33 lata! Uważaj, bo skończysz jak ja!" Itepede ).
Oglądam, bo mnie to bawi, a bohaterka jest w moim guście. Zresztą pozostałe postacie (jak jej przyjaciółka, która nie zamierzała mieć dzieci) też mają coś, co mnie ciekawi.
Zaraz sobie jeszcze kawałek obejrzę przed snem. Na szczęście odcinki są raczej krótkie, 45-minutowe.
Trzykrotka - Sob 10 Lip, 2021 08:29
No właśnie nie wiem kogo wybiera bohaterka i czy w ogóle wybiera. Mam jeszcze daleko do końca, a na razie u mnie tylko Asystent jest świadomy swoich uczuć. Ona na razie bardzo go lubi, ale też chroni. Ratowała go przed zwolnieniem (nie ma to jak drobny sznatażyk dzięki informacjom zdobytym podczas wykonywania głupiej i nikomu niepotrzebnej roboty). Widać tez, że Asystent zna ją o wiele lepiej niż szef. Scena z jedzeniem była wymowna. Szef zabiera ją do zapewne drogiej restauracji molekularnej i trzeba widzieć, jak subtelnie jej twarz wyraża dezaprobatę dla jednego pierożka na wielkim talerzu.... A Asystent podsyła jej namiary na restauracje z jedzeniem charakterystycznym dla regionu, w którym są na delegacji. Scena, w której piękna pani wymyka się nocą z hotelu żeby zajadać się po uszy w o wiele podlejszych knajpach niż ta molekularna, jest boska. Ona naprawdę potrafi jeść przed kamerą - zajada z wielkim entuzjazmem.
A propos Asystenta to oglądamy wakacyjną chińszczyznę w której gra numer trzeci z chińskiego Meteor Garden - Asystent to numer jeden. Drama jest kostiumowa, a pan Cesar Wu bardzo atrakcyjnie się prezentuje. Niestety bohaterka jest tak durnowata, że relacji wam w tym roku nie zdam.
Aragonte - Sob 10 Lip, 2021 10:43
A ja w nocy obejrzałam scenę urodzinową, tj. obie sceny urodzinowe - i muszę powiedzieć, że biję brawo naszej pani za uprzejmą, ale stanowczą odmowę No i kolejny raz bardzo dobrze ją rozumiałam - kolia od szefa to pioruńskie drogie dzieło sztuki, które można założyć na wielką galę raz w roku, kompletnie nieużyteczne na co dzień. A naszyjnik, który zrobił dla niej Asystent (pamiętasz, Trzykrotko, jaką konstelacją czy galaktyką się inspirował? Bo nie spisałam sobie) był bezpretensjonalny i noszalny. Podobało mi się też uzasadnienie, że pani chce sama zdobyć to, na czym jej zależy (aczkolwiek wątpię, żeby ta wielka kolia była na jej liście rzeczy do zdobycia), a nie otrzymać od kogoś.
Różnica wieku między bohaterami jest spora, ale ci dwoje nieźle się już zdążyli poznać i pani naprawdę lubi Asystenta, chociaż nie mam pojęcia, czy ma szansę to powodzenia jako związek W dramie oczywiście, nie odnoszę się do realu.
BTW Asystent miał bardzo krótki okres wyparcia, szybko przyznał się do uczuć sam przed sobą, no i przed przyjaciółmi On zresztą nie jest z tych skrytych, po których niby nic nie widać, wręcz przeciwnie - otwarta książka
A, bardzo ładna była scena brania miary pod kątem robienia poprawek sukni na wielkie wyjścia. Czego ten Asystent nie potrafi? Szyje, tworzy biżuterię, a wszystko to zdołał robić w czasie wkuwania na studiach prawniczych
Edit: zaraz, zaraz, czy przypadkiem nie będzie sezonu 2 TRL???
Szukam na YT jakichś ładnych scen albo dobrego MV do pokazania, a przy okazji znalazłam sceny kissu/kissów, a może i zapowiedź czegoś więcej No i dobrze, liczę na to, że nie będą na siebie tylko zachęcająco patrzyli
Trzykrotko, popatrz no na to
https://www.youtube.com/watch?v=HHrCejaUtkI
A tu jest MV z przyjemną muzyką, całego jeszcze nie obejrzałam, ale ustaliłam z uciechą, że ujęto na nim scenę wyrzucania śmieci o północy
https://www.youtube.com/watch?v=5cNh6Mh5hrc
Aragonte - Sob 10 Lip, 2021 11:13
| Trzykrotka napisał/a: | | Scena, w której piękna pani wymyka się nocą z hotelu żeby zajadać się po uszy w o wiele podlejszych knajpach niż ta molekularna, jest boska. Ona naprawdę potrafi jeść przed kamerą - zajada z wielkim entuzjazmem. |
Dla równowagi potem jest scena, w której Asystent wyciąga Szefa do tej właśnie knajpki, a Szef najpierw demonstracyjnie wyciera chusteczką stół, potem wymięka podczas próbowania ostrego żarełka, no i ostatecznie opuszcza knajpkę, nie zjadłszy niczego, po zamówieniu przez telefon hiszpańskiej paelli w innym miejscu
Trzykrotka - Sob 10 Lip, 2021 18:06
Oho-ho Ale zauważ że to jakiś dodany odcinek. Może zrobili otwarte zakończenie, które nikomu się nie spodobało.
Nie pamiętam konstelacji, ale wisiorek był bardzo ładny. To coś od szefa nie podobało mi się ani trochę. Szef to w moim odczuciu lekko wylenialy lowelas, z którym pani miałaby dostatnie, ale chyba nudne życie. On jej nie zna, a zamiast poznawać, próbuje ją zdobyć kasą i pozycją.
Jak tylko wrócę do domu będę oglądać dalej. Tam będzie teraz etap, w którym głównym bohaterem stanie się samochód elektryczny
BeeMeR - Nie 11 Lip, 2021 10:42
Romance is a bonus book - obejrzałam dwa odcinki, dobrze się ogląda.
Trzykrotka - Nie 11 Lip, 2021 12:44
O! To bardzo dobra drama, nie myślałam że masz ją w planach. Taka słodko - gorzka przez ten życiowy zakręt na jakim znalazła się bez swojej winy bohaterka.
Admete - Nie 11 Lip, 2021 12:51
Też mi się podobała.
BeeMeR - Nie 11 Lip, 2021 14:40
| Aragonte napisał/a: | | Szukam na YT jakichś ładnych scen albo dobrego MV do pokazania, | Olala, widzę, że Asystent jest multitaskowy
Bonus book jak najbardziej planowałam obejrzeć - inne dramy Brzydactwa już obejrzałam
Tak, problem braku pracy i przychodów bo dziecko wiecznie żywy.
W Mad for each other tez był w drugim planie - jedna z "trójki klasowej" rzuciła pracę bo "dziecko powinno się chować z matką" a teraz nie jest szczęśliwa, pije i cierpi słysząc, że "dzieci szanują te matki które pracują". Smutne to i znane mi od podszewki.
Trzykrotka - Nie 11 Lip, 2021 18:31
Najgorsze kiedy traci się podstawę takiego trybu życia, bo pracujący mąż pracę traci, albo odchodzi udając że nie ma obowiązków ani wobec żony, ani dzieci. Albo nagle stwierdza "płacę i wymagam," jak w Rational Life.
Na szczęście DanI ma Brzydactwo
BeeMeR - Nie 11 Lip, 2021 20:48
| Cytat: | | Na szczęście DanI ma Brzydactwo | Tak, plus tego drugiego z psem i wreszcie stałą pracę.
| Cytat: | | życiowy zakręt na jakim znalazła się bez swojej winy bohaterka. | Myślałam o tym i uważam że trochę jej winy też w tym było. Jeśli Brzydactwo przy pierwszym spotkaniu zauważył, że gość jest ogromnym egocentrykiem to ona - randkując z nim - musiała nie chcieć tego zauważyć. Egoista nie zajmie się dzieckiem ani żoną jak go nagle zacznie sytuacja uwierać, szans nie ma. Niestety, bywa tak. Porządni ludzie często nie przewidzą zachowań innych niż to, co sami by zrobili albo czego nie zrobili.
A pani jest naiwna i porządna, właśnie się klasycznie podłożyła sama oddając swój pomysł za free kobiecie, która jej wcale o to nie prosiła i dziwi się że nikt nie wie o jej udziale.
Trzykrotka - Nie 11 Lip, 2021 21:22
Z tym pomysłem to jeszcze się wyjaśni
Chciałam napisać odnośnie tych zdrad i zostawiania na lodzie, że mimo wszystko człowiek spodziewa się, że ta druga osoba okaże minimum przyzwoitości. Ale przypomniała mi się sytuacja z naszego własnego podwórka i - ech...
Najgorsze kiedy dziecko w ten sposób zostaje porzucone, bo drugie dziecko jest juz z drodze. Tutaj pan mąż też umył ręce od odpowiedzialności za córkę uczącą się za granicą.
BeeMeR - Nie 11 Lip, 2021 21:58
Niestety znam też osobiście taki przypadek - wszyscy widzieli że gość nie teges tylko nie ta, co się potem dziwiła, że wyszła za palanta i grosza na dziecko nie dostała po rozwodzie. Bywa, niestety.
Loana - Pon 12 Lip, 2021 11:05
| Aragonte napisał/a: | Myślę też, że Loana dostała od razu na wejściu tyle informacji i namiarów, że mogła wybierać i przebierać (...) dramy się zmieniły nieco przez te 10 czy kilkanaście lat, rzadziej spotyka się pewnych wkurzających bohaterów, zmodernizowały się nieco i chyba łatwiej łyknąć haczyk. Jakoś wątpię, żeby Loanę zauroczył taki Secret Garden |
Dokładnie, nie zauroczyłby mnie, bo nawet teraz zaczęłam oglądać i przestałam, bo mnie bohater wkurzał Jakby nie patrzeć zaczęłam oglądanie od dramy z 2020 roku, więc świeżej i na pograniczu fantazji, więc trafili w mój gust bardzo dobrze i pewnie dlatego tak mnie wciągnęło. Plus właśnie dzięki Waszej pomocy mogłam sobie powybierać to, co mi się może spodobać i dowiedziałam się, gdzie coś obejrzeć
Ale naprawdę cieszę się, że trafiłam na te dramy, fajnie się je ogląda.
Wczoraj w autokarze zaczęłam oglądać "King Eternal Monarch", bo Robocik na dramaqueen strasznie mi się ciął, Netflix ma ten bufor i dzięki temu można oglądać płynnie nawet jak są przerwy w dostawie netu krótkie. A chciałam coś po polsku, żeby się za bardzo nie skupiać, to mnie naszło, że go sobie włączę. Na razie całkiem wciągająca historia Bardzo mi się podoba bohaterka
|
|
|